leziox
25.11.10, 23:42
Czyli Komitet Obrony Ryzej.
Rozne bywaly czasy.Gorsze,lepsze na forumach.Czek sie klocil,wkurwial,pienil na siebie.
A czasem spotykal i pil razem wódke,nie zapominajac przy tym aby byc czlowiekiem.
Od czasu kiedy natknalem sie na dwa wierszyki napisane jako memento dla Ryzej,w sensie jakby juz zmarla netowo i fizycznie i nikt jej wiecej juz nie zobaczy na forach,ogarnelo mnie niezdrowe uczucie obrzydzenia i odruch wymiotny,rowniez w stosunku do autora tychze wierszy.Nikt nie wie,jak sam dlugo pociagnie,zycie to dom wariatow,uwazalbym bardzo z Rudej grzebaniem,zwlaszcza ze kobita nader zywotna jest.Niniejszym powoluje do zycia KOR,aby chronic forumowe zabytki typu Wiewiora,Ruda,vel aktualnie Rudavve.Lubie wiele rzeczy,nienawidze zaklamania,ignorancji i pomiatania ludzmi.Chuje na drzewo!
Komu sie to nie podoba,moze sie wyrazic.
Byle publicznie.
Howgh!