ojej, ojej....

06.04.11, 05:42
wstałam a tu świt taki blady, taki blady
    • debi_bebi Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 05:57
      Pewnie brak mu witamin na wiosnę.
      Mnie chyba też
      potrzebny buraczek
      szpinaczek,
      żeby nie być
      jak flaczek
      oooooooooooooooo!
      • tropem_misia1 Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 06:24
        chwila i rynek nowalijkami wybuchnie
        a świt rześki o czwartej będzie do okien kołatał wrzaskiem ptaków
        • rybka.11 Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 07:03
          Już nie długo...smile Nie mogę się doczekać, kiedy z samego rana obudzą mnie rozwrzeszczane ptaszory za oknem moimwink
          • debi_bebi Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 07:25
            No właśnie! U mnie dziś nic nie świergoliło, ciekawe, dlaczego?
    • teletoobis Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 07:01
      pewnie meczy go po wczorajszym smile
      • debi_bebi Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 07:21
        O! Tubiś się wybarłożył smile
        • black-sandra Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 08:16
          U mnie z rańca to żaden ptaszek nie śpiewa - zupełnie nie rozumie dlaczego smile
        • teletoobis Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 08:30
          Agresywni Niemcy nie daja mi pospac. Ja sie nie dziwie, ze z takim podejsciem do zycia wywolali 2 wojny swiatowe smile
          • rybka.11 Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 08:44
            To Ty sie tam zachowuj spokojnie co byś trzeciej przy ich pomocy nie wywołałwink
            • teletoobis Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 08:48
              nam strzelac nie kazano.... smile
              • rybka.11 Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 08:54
                Ja mam nadzieje, że Ty za ta granica to jednak w celach pokojowych "występujesz"wink i żadnej "draki" międzynarodowej z tego nie będzie - ministerstwo żadne nie będzie musiało interweniowaćwink
                • teletoobis Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 09:23
                  Nie wiem jakie ministerstwo, chyba ichnich spraw wewnetrznych, bo przeciez jestem rowniez ich obywatelem smile
                  • leziox Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 10:13
                    Ciesz sie ze ci w Monachium pod oknami nikt jeszcze wiecu nie zrobil i nie przemawia burzliwie,nie dajac spac.
                    • leziox Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 10:15
                      Ach-i nie wiem czy wiecie.Ale w takich mniejszych bawarskich dziurach maja strasznie madry zwyczaj,zwlaszcza w niedziele-ze lazi rano po ulicach dziury orkiestra i nap.rdala ich ojczyzniane upaupaupapa.
                      Przekrecic sie mozna z radochy.Na szczescie tak sie dzieje tylko od czasu do czasu.W koncu panowie muzycy tez czasami musza sobie wyleczyc kacora.
                      • teletoobis Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 10:26
                        Maja jeszcze kilka innych zwyczajow, ktore nie pozwalaja spac. Szczegolna radoche maja w czasie dojrzewania winogron, kiedy bezkarnie moga sobie pohasac po winnicach i ponap....c z karbidu albo innych substancji hukowych
                        • leziox Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 10:39
                          No cóz,w wolnych chwilach pomiedzy knuciem jakby tu zawojowac jakis kawalek swiata i sentymentem za hukiem artylerii na polach pod Kurskiem,trzeba czyms sie zajac.A karbid zdrowszy jednak,niz trotyl.I to dla wszystkich.
                          • debi_bebi Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 18:40
                            Ależ ciekawe te Niemcy, no, no... Nawet nie przypuszczałam, ale fakt, że znam tylko jednego Niemca - jest nim Tubiś, chyba, że i Leziox łapie się w moje niemieckie znajomości, ale tego nie wiem, bo nigdy nie ustalałam smile
                            • teletoobis Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 22:21
                              Znasz tez wirtualnego Hanysska smile
                              • debi_bebi Re: ojej, ojej.... 07.04.11, 06:13
                                Znam - to zbyt dużo powiedziane smile
                                • teletoobis Re: ojej, ojej.... 07.04.11, 07:08
                                  No ale napisalem ze wirtualnie smile
                                  • debi_bebi Re: ojej, ojej.... 07.04.11, 07:12
                                    Nawet wirtualnie - też nie za bardzo. Chcesz się kłócić o drobiazgi? smile
                                    • teletoobis Re: ojej, ojej.... 07.04.11, 07:17
                                      Ty zaczynasz sie klocic, nie ja smile
                                      • debi_bebi Re: ojej, ojej.... 07.04.11, 07:39
                                        Skoro tak, to natychmiast przestaję smile
    • kookardka Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 14:45
      powinien troche na świeze powietrze wyjść
      • leziox Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 19:17
        Niestety albo na szczescie mam 100%-we polskie papiery big_grin
        • debi_bebi Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 19:21
          Tyle czasu tam, i jeszcze się nie wynarodowiłeś? No, no smile
          • leziox Re: ojej, ojej.... 06.04.11, 22:30
            Stare przestepcze przyzwyczajenie ktore mowi ze nigdy nie wiadomo co i do czego moze sie czlowiekowi przydac.
Pełna wersja