teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 08:21 Ciekawe dlaczego niektorzy wola czekac na to, zeby inni przestali czekac, zamiast sami cos uczynic? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 08:25 Nie wiem, gdybym sama tak robiła, nie napisałabym odezwy Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 08:30 Wiesz- odezwy, komunikaty i mafifesty maja za zadanie zagrzewanie do boju innych. A mnie ciekawi po co sie je pisze, skoro mozna przeciez samemu cos konstruktywnego przedsiewziac Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 08:34 Trudno nie zgodzić się z Tobą w tym zakresie, jednakowoż zdarzają się sytuacje wymagające pewnej delikatności w działaniu, żeby potem nie wyszło, że się człowiek narzuca z motyką na słońce Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 08:35 No jasne- latwiek kogos podpuscic i ewentualnie miec wymowke, ze to nie moja wina, bo ja siedzialam cicho Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 08:41 Przecież nie siedziałam cicho, co najwyżej - zostawiłam wolność decyzji Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 08:46 No dobra, ale sama inicjatywe bardzo ograniczylas by uniknac ewentualnej odpowiedzialnosci. Czyli stawiasz na zachowawczosc Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 08:51 Skąd wiesz? Przecież nie siedzisz w mojej głowie, a ja też w niczyjej nie siedzę, żeby wiedzieć, co kto ma ochotę i możliwość zrobić w danym momencie Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 08:55 Moze jednak czasami warto zaryzykowac, nie? Musze przyznac, ze od czasu do czasu jestem zadowolony z podejmowanego ryzyka Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 08:58 Oczywiście, że warto ryzykować. Inaczej skąd byśmy wiedzieli, czy gra warta jest świeczki, czy nie? Bardzo sobie cenię tych, którzy nie boją się ryzyka Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 09:01 Juz nie podpuszczaj, bo sama jakos nie raczysz ryzykowa Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 09:05 Tak uważasz? Inaczej to widzę, tylko moje ryzyko wygląda może trochę inaczej, co nie znaczy, że nie zostało podjęte Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 09:07 Ha, skoro tak to widzisz.... Z innej beczki- udajesz sie dzis na Powazki, albo pod palac? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 09:12 Widzę to po swojemu. Trudno, żebym oglądała świat Twoimi oczyma, albo Ty moimi, chyba, że uważasz, że jesteśmy jednym i tym samym. Uważasz tak? Bo ja nie Co do dziś - zamierzam unikać wszelkich wydarzeń i przekazów na temat Smoleńska, dlatego będę omijała programy informacyjne i nie pójdę pod pałac. Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 09:15 Ja Ci nie kaze ogladac swiata mioimi oczami, bo z kolorem piwnym nie byloby Ci do twarzy ja tez dzis na znak zaloby mam wylaczony TV Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 09:19 Żeby to o sam kolor oczu chodziło Z całym szacunkiem dla zmarłych w katastrofie - mam przesyt tej tematyki i atmosfery, która jest przy tym tworzona. Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 09:23 Aha, chodzi ci o to, co kazdy czlowiek powinien miec za oczami, ale nie wszysy potrafia sie tym poslugiwac? Wiec uzgodnilismy, ze odbieramy ten temat tak samo i szkoda marnowac slow, by o tym dyskutowac Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 09:29 To też, ale bardziej o to, że każde z nas jest osobną istotą, z własnym sposobem widzenia świata, odczuwania i reagowania. Gdybym ja była Tobą, czy byłoby to dla Ciebie interesujące? Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 09:35 Gdybys byla mna? Nie potrafie sobie wyobrazic Ciebie sikajacej na stojaco.... Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 09:39 No właśnie! Już sama moja fizyczność jest odmienna od Twojej, a co dopiero cała reszta Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 09:41 Bo tak juz ten swiat jest urzadzony, zeby nie byc takim samym, a jednoczesnie- w okreslonych przypadkach- pasowac do siebie Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 09:44 Otóż to, i ja raczej nie doszukiwałabym się w tym dziury Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 09:49 E tam i tak zazwyczaj sie sprawa wokol dziury kreci Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 09:52 Lecz czy każda dziura jest właśnie tą, której się pożąda? Bo jak tak, to co za różnica? Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 09:59 no nie kazda dziura, to czarna dziura przypomina mi sie taki wierszyk: jedna dziurke w zyciu mialem w jednej dziurce sie kochalem mialem do niej pociag wielki bo to dziurka od butelki Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 12:08 Czarne dziury są niebezpieczne- wchłaniają wszystko, co znajdzie się w polu ich zasysania Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 14:19 No wlasnie. Przy tekiej dziurze czlowiek nie ma prawa wyboru Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 14:27 Wystarczy się do niej nie zbliżać, i już wybór jest Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 14:39 Nie da sie, taka dziura to sciaga ku sobie wszystko z najodleglejszych zakatkow galaktyki. Tylko po co ona to robi, tego nie wiem Nienasycona jakas... Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 14:45 Nawet, jeśli dziura robi to bezwiednie, bo - dajmy na to - nie posiada rozumu, to po to się ma rozum, żeby przewidzieć, co może się stać i się do niej nie zbliżać Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 14:49 Masz rozum i potrafisz przewidziec smierc. Sprobuj sie do niej nie zblizac.... Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 14:53 Normalnie zamknąłeś mi usta tym skrajnym argumentem. Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:20 Chcialem po prostu pokazac, ze nawet najbardziej uswiadomiony jest za slabym, by oprzec sie o wiele potezniejszym od siebie silom. Sa rzeczy na ktore nie potrafimy miec wplywu Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:31 Tu się z Tobą zgadzam, ale też wiele rzeczy możemy przewidzieć- jak np. to, że jazda z nadmierna prędkością może doprowadzić do katastrofy, i mnie o te przypadki chodziło, wieeesz? Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:32 moze ale nie musi. Tu wiele zalezy od umiejetnosci, wiec przyklad jest nieadekwatny Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:45 A właśnie, że jest adekwatny do przykładu. Taka sytuacja stwarza zagrożenie niezależnie od umiejętności kierowcy, o! Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:48 spacer ulica tez. O odwiedzaniu zoo nie wspomne. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:53 Bez przesady- tam, gdzie mówisz, wypadki zdarzają się jednak zdecydowanie rzadziej. Żeby jednak dojść do czegoś konstruktywnego, powiem, że życie jest zbyt krótkie, żeby czekać wciąż na odpowiedni moment, by móc zacząć żyć "naprawdę". Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:59 Nie wiem, ale ci, którzy na to czekają, chyba wiedzą. Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:16 Obawiam sie ze nie wiedza. Poszukuja, ale najprawdopodobniej sami tego nie wiedza Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:22 Może i tak być. Albo też wyobrażają sobie, jak kiedyś będzie miało wyglądać to "prawdziwe" życie, kiedy już osiągną to, śmo i owo, zdobędą, co chcieli zdobyć i takie tam. Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:35 Brakuje mi wobec czego definicji- co to zycie prawdziwe? Istnieje taka? Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:40 Nie ma życia nieprawdziwego, no może jeddynie w swego rodzaju matrixie ) Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:42 a wirtual, to w/g Ciebie prawdziwe zycie? Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:49 wirtual, to wbrew pozorom prawdziwe...doświadczenia. Bo np. nie piszesz postów "na niby" - one przecież istnieją naprawdę. Ja pomijam jednocześnie fakt, że niektórzy staraja się w wirtualnym świecie wykreowac swoje drugie, czasami zupełnie inne od tego własciwego - ja... Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:50 a dla mnie wirtual akurat to fikcja nie mająca nic wspólnego z rzeczywoistośćią . Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:52 Czyli, że co? Tu w wirtualnym świecie jestes postacią..."fikcyjną"?.. Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:53 No przecież mnie nie znasz nigdy mnie nie widziałaś - więc nie mogę być dla Ciebie kimś prawdziwym . Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:49 Debi w swoim stwierdzeniu ma bardzo dużo racji i mamy zycie prawdziwe i nieprawdziwe Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:55 Dla mnie osobiście cale moje życie jest prawdziwe, chociaż nie przeczę, że bywają chwile, w których czuję się, jakbym grała w którymś z filmów Monty Pythona Odpowiedz Link
leziox Re: Na co czekasz? 10.04.11, 11:52 I tak koncza sie wzniosle dyskusje filozoficzne-prozá zycia Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 12:07 A czego innego się spodziewałeś? Nawet, gdyby w tym momencie Tubiś zajmował się układaniem moich biustonoszy na sterty, a ja prasowaniem jego koszul, to i tak by nas tutaj nie było Odpowiedz Link
leziox Re: Na co czekasz? 10.04.11, 12:10 No to lepiej osobno ale badzcie,bo jeszcze bardziej nudno by bylo jakby was tu nie bylo. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 12:15 Dzięki za uznanie. Mniej nudne to zawsze coś lepszego, niż bardziej nudne, choć nie wiem, czy mnie by to akurat zadowoliło Odpowiedz Link
leziox Re: Na co czekasz? 10.04.11, 12:56 No zadowalac nie musi bo jak czlek niekoniecznie zadowolony to wciaz dázy ku lepszemu i w ten sposob nieustannie sie udoskonala Ale na poczatek powinnas byc zadowolona,wiesz na przyklad,ile mnie zdrowia takie wyznania kosztuja? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 13:28 Tak, tak, wyobrażam to sobie. Po prostu zżymasz się, kiedy nie chcesz tych wyznań czynić, lecz jednocześnie chcesz. To okrutna, bezkrwawa walka, w której palec środkowej dłoni już chce uderzyć w klawisz, wyciąga się ku niemu w niemym wysiłku, gdy tymczasem lewa ręka odciąga go od celu, niczym od krawędzi nad przepaścią, której uchwycenie uratowałoby istnienie, i ten ból niechcenia z jednej strony, i ta konieczność z drugiej, gdy na przekór TAK wszystko krzyczy NIEE, NIEE, NIEEEEEE! Aaaa. co za wysiłek!! Po czym przychodzi trochę mniej niż bardziej nudna Debi, i umieszcza swój nic nierozumiejący komentarz. Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 14:38 dobrze ze nie poszlas i se nie zwrocilas. Moglo by byc smiesznie Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:02 Jak to dla kogo - dla Tubisia oczywiście Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:12 Fakt, zapomniałam na chwilę, że Tubisia mogą śmieszyć zupełnie inne rzeczy, niż mnie Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:24 Mnie smieszy wiele rzeczy. Autobusy przyjezdzajace szybciej na poprzedni przystanek- tez Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:42 Przecież to oczywiste, że na poprzednim przystanku będą wcześniej, niż na następnym po nim, dlatego jak się chce wcześniej wsiąść, to trzeba pójść na wcześniejszy przystanek Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:44 Musze sie uśmiechnąć - mogę ? ha ha ha Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:57 Twoje poczucie humoru Tubisiu mnie tak śmieszy o ! Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:16 Przeciez debolot mowil o autobusach, nie ja Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:33 Nie no autobusy były superrr ale Twoje poczucie humoru właśnie się do tego przyczyniło Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:36 No nie wiem, nie ja stworzylem rozklad jazdy Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 14:35 Ok wiec nie czekam z tym juz dłużej i powiem to teraz DZIEŃ DOBRY spokojnej melynie Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 14:46 A co to za różnica co się mówi o tej porze ? Ja miałam ochotę na dzień dobry i czekać z tym dłużej nie było sensu Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 14:48 No roznica jest, bo to ani poranek, ani noc, a popoludnie, sklaniajace sie ku wieczorowi W Niemczech Mahlzeit Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 14:52 Tubiś, we Włoszech też już od południa mówi się dobry wieczór, no i sam powiedz, czy to nie głupio brzmi, kiedy słońce w całej krasie przyświeca? Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 14:53 O Wlochach to ja sie wole nie wypowiadac. Nawet w pilke grac nie potrafia i z Schalke 04 przegrywaja u siebie 2;5 Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 14:54 Dla mnie to żadna różnica bo czasami tak mi się zdarza , że robię to na co mam ochotę Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 14:56 Dzień dobry, Sandro. My są tutaj, i nie będziemy się stosować do innych reguł, niż nasze Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:01 No to samo sobie pomyśłałam dzień dobry Debi .. a z dwojga złego to ja już Italie wole bo na Niemcy jakoś alergię mam a kiedyś nawet to mi sie taki jeden Włoch podobał - Alberto Tomba się nazywał aha i jeszcze jeden był Marco Antonelli Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:06 Tombę pamietam z nazwiska- to chyba był slalomista albo inny zjazdowiec, ale buzia zupełnie ginie mi w mroku, albo może w ochronnym hełmie Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:08 Tak - slalomista to był uhmm.... taki czarny , wysoki facet , dobrze zbudowany i miał piękny uśmiech a Marco piknie śpiewał Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:10 www.youtube.com/watch?v=N_NbaC-twFg ech miło wrócić do wspomnień Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:15 No tak- to on o frontierach, czyli granicach, tak pięknie wyśpiewywał na którymś z festiwali Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:21 No dokładnie a ja taka małolata sie w nim wtedy kochałam - widać ostro mnie wziello bo do teraz pamietam jego imię ale teraz po latach już mi sie nie podoba jakoś gusta mi się chyba zmieniły natomiast dla Alberto czas był łaskawy i wygląda teraz o niebo lepiej Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:29 Bo jedni ładnie się starzeją, a inni nie bardzo. Taki Sean Connery np. zrobił się zdecydowanie bardziej interesujący, gdy nieco posiwiał, niż był grając za młodu Agenta 007 Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:43 Zdecydowanie to racja jest dla niektórych czas jest łaskawy Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:50 A niektórzy tego czasu nie doceniają, ani nie doczekają, bo już za młodu tak sobie potrafią poprawić urodę, że o matko! Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:06 Znaczy sie tak sobie ja poprawiają że tymi korektami raczej krzywdę sobie robią a mi tam szkoda troche tych ludzi . Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:27 Mnie też, bo wyobrażam sobie, jak ich musi stresować ta ich wydumana niedoskonałość. Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:30 a tu nasz znajomy "Wloch" co to tylko jedna zwrotke zna, za to spiewa ja 4 razy wokol i nikt sie nie orientuje www.youtube.com/watch?v=3s4FAf3y_FE Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:48 A coż to jest, Tubisiu? Bo mi się tam nic nie rusza Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:51 a powinno. Tam jest Żaba, a wiec czlek, ktory po wlosku nauczyl sie spiewac jedna zwrotki, a ze to troche za malo, tpo spiewal ja 4 razy ciurkiem, coby utwor trwal tyle ile powinien Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:58 Mój komputer to już stary rzęch i niestety - ledwo cipie Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:02 Moj pokazał wszystko ale zupełnie nie wiem o co Tubisiowi chodziło z tym kimś Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:06 O to, że w piosence mającej 4 różne zwrotki z uporem maniaka śpiewał 4 razy tę samą, i w dodatku myślał, że nikt się nie połapie Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:13 Nie no to to zrozumiałam ale mi raczej chodzi jaki związek miał mieć ten przykład z sensem naszej rozmowy ? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:18 Mnie to wygląda na luźne skojarzenie powstałe w związku z tematami włoskimi Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:36 Do I komunii- dostaniesz zegarek albo kompa Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:44 Kiedy już byłam onegdaj, i dostałam trzy jednakowe zegarki radzieckie Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:50 Ja dostałam rower - "niesmiertelny" czerwony Wigry 3 )) Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:55 Ja do tego samego rowera dostałam tez zegarek elektroniczny a bateria do niego wytrzymała 6 lat Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:55 Wystarczy ze dokonasz aktu apostazji, a potem mozesz zaczac od nowa: chrzest, komunia, bierzmowanie... Moze nawet slub koscielny Ci anuluja Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:58 A tam, anulują, czy nie, i tak już jestem za stara, żeby biec w białej sukni do ołtarza Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 17:07 Debi kobiety sie nigdy nie starzeja tylko dojrzewają Odpowiedz Link
teletoobis Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:27 Tak- Tomba -Bomba- dzis 150 kg zywej wagi przy wzroscie 182.... to wysoki? Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 15:29 Dla mnie wtedy był wysoki a teraz tyle wazy ? Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:41 ...a napisze sobie setnego posta w wątku tym.. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:51 Skoro już padł 100 post, to może czas najwyższy założyć nowy, nieżyciowy wątek, bo w tym już się trudno poruszać Odpowiedz Link
black-sandra Re: Na co czekasz? 10.04.11, 16:57 Debi zakladaj nowy watek tutaj juz ciężko sie poruszac Odpowiedz Link
leziox Re: Na co czekasz? 10.04.11, 18:08 Chyba zartujecie z tym waszym wrodzonym lenistwem... Odpowiedz Link