Czekanie

04.06.11, 22:43
" to jest naturalny stan".
Czekam.
Nie umiem czekać tylko czekając to się wybrałam na wędrówkę po forach.
...i tu dotarłam ...i smutek, bo " jedną malutką duszyczką tak wiele ubyło..."


wracaj!!!!!!!!!!!!!!!
    • black-sandra Re: Czekanie 04.06.11, 23:01
      Ja jak na kogoś czekam i czekam to tez smutna jestem sad
      • tropem_misia1 Re: Czekanie 04.06.11, 23:07
        Czekam tam, a tu tęsknię za Debi smile
        Za wymiana myśli "fizjologicznych"smile))
        Tam wiem, że sie doczekam.
        Tu też Debi wróci.


        Czasem mam wrażenie,że życie to czekanie, a to bez sensu, bo ono przez te szpareczki palców cieknie i nic nam nie zostaje.
        • leziox Re: Czekanie 04.06.11, 23:09
          No dobra.Ale Debucha lojalnie zapowiedziala ze znika na czas jakis i zeby sie o nia nie martwic poniewaz wróci z cala pewnoscia i o to chodzi smile
          Wiec sie Tropcik nie martw,jeszcze troche i wszystko wróci do normy.
          • tropem_misia1 Re: Czekanie 04.06.11, 23:12
            sie nie martwię, bo czytałam,że znika jeno usycham
        • black-sandra Re: Czekanie 04.06.11, 23:11
          Tak zycie nam ucieka w zawrotnym tempie bez sensu to jest sad nie martw sie Tropcia Debi wróci i powiem Ci , że mnie jej tez brakuje .
          • tropem_misia1 Re: Czekanie 04.06.11, 23:14
            no...ma fizjologię nad wyraz mi odpowiadającą smile
            i nad wyraz kontenta jestem,że się tłumaczyć nie muszę smile))
            • black-sandra Re: Czekanie 04.06.11, 23:19
              No tak bo to radkość spotkać kogoś z kim rozumiemy się doskonale i to jest wielkie szczęście uważam , jak nam się udaje takie osoby spotkać na naszej drodze smile ojj mam nadzieje Tropcia , że Debi już niebawem się pokaże , żebyś Ty nam nie uschła tak bardzo z tej tęsknoty bo ja to się bardzo przywiązuję do ludzi i chciałabym sobie jeszcze Ciebie dłuuugo tez czytać smile
    • debi_bebi Moja Kochana Tropciu 05.06.11, 16:37
      oraz inne Kochane Stworki
      już jestem smile
      Ale w tej Warszawie śmierdzi! O czym można się przekonać wracając z zabitej dechami wiochy, gdzie w ciągu doby nie przejeżdża pod oknem tyle samochodów, co tu w ciągu trzech minut w wolne od pracy dni.
      • rybka.11 I bardzo dobrze... 05.06.11, 16:42
        że wróciłaśsmile
        A ja mam wiochę 7 dni w tygodniusmile)) i strasznie, ale to strasznie mi z tego powodu przyjemniesmile))
        • debi_bebi Re: I bardzo dobrze... 05.06.11, 16:46
          Nie dziwię się! Na wsi zupełnie inaczej się żyje, nie ma tej pogoni za wszystkim i o każdej porze.
          W związku z powyższym postanowiłam przejść na emeryturę jak tylko da się najszybciej, piernicząc wiek emerytalny smile
          • black-sandra Re: No wreszcie ... 05.06.11, 16:58
            juz jestes Debi lekkie spustoszenie tutaj zostawiłes po sobie i wielka tęsknote ale dobrze , że juz jestes smile
            ja to sobie pomieszkuję troszkę na wsi troszkę w mieście , przynajmniej jak na razie i każda z tych miejscowości ma swoje plusy i minusy - najważniejsze to nie gdzie mieszkamy lecz z kim smile
            • debi_bebi Re: No wreszcie ... 05.06.11, 17:05
              Święta racja, aczkolwiek otoczenie też jest ważne, albo inaczej sąsiedztwo smile
              • black-sandra Re: No wreszcie ... 05.06.11, 17:12
                Tak , sąsiedztwo też jest bardzo ważną sprawą ale jednak najbardziej kluczową jest to , z kim mieszkamy , wtedy nie straszne nam żadne inne przeciwności smile
                • debi_bebi Re: No wreszcie ... 05.06.11, 17:39
                  Pewnie, skoro z tym kimś można konstruktywnie i do przodu, to jak najbardziej smile
                  • black-sandra Re: No wreszcie ... 05.06.11, 17:46
                    Gdyby ktos taki był to wszystko by można razem , ale takie rzeczy to pewnie tylko w "erze" smile
                    • debi_bebi Re: No wreszcie ... 05.06.11, 19:20
                      W "erze", to wiesz co - klituś bajduś, póki się nie pomaca smile
                      • black-sandra Re: No wreszcie ... 05.06.11, 19:32
                        No tyz prowda - no to ja juz nie wiem gdzie smile
          • rybka.11 Re: I bardzo dobrze... 05.06.11, 18:43
            Debi - sie nie da bez wieku, no chyba, że jesteś...policjantką npwink albo strażakiem...wink
            • debi_bebi Re: I bardzo dobrze... 05.06.11, 19:19
              Nie jestem, ale może jeszcze mogłabym zostać? Tak na rok, ale nie na więcej? smile
      • tropem_misia1 Re: Moja Kochana Tropciu 05.06.11, 18:53
        big_grin

        witaj

        w Warszawie be
        rozszalałym pociągiem przez Tunel ( czasem stanął we Włoszczowej) gnałam do Wa-wy
        a ona mnie wygnała
        no dobra,sama zrezygnowałam co by nie oszaleć smile))
        • debi_bebi Re: Moja Kochana Tropciu 05.06.11, 19:17
          Za to ja bym na Wawel chciała, bo dowiedziałam się z radia, że tam nową trasę do zwiedzania mają, taką, że hu-hu i po iluś set schodkach można poskakać smile
          • tropem_misia1 Re: Moja Kochana Tropciu 05.06.11, 19:21
            Wawel cacy, jeno ostatnio ciasno się w nim zrobiło,że hej
            ale przeca po schodach się chodzi, a nie leży smile
            • debi_bebi Re: Moja Kochana Tropciu 05.06.11, 19:27
              Spodziewam się, inaczej wolałabym pozostać w łóżku smile
              Tymczasem tam mają wieże obronne pokazywać, i ślady po tym, co kiedyś znajdowało się w podgrodziu, zanim Austriacy tego nie wyburzyli. Ogólnie idzie o aspekt obronny Wawelu smile
              • tropem_misia1 Re: Moja Kochana Tropciu 05.06.11, 19:37
                nie o łożnicy prawięsmile))no, może o tej ostatniej

                korzeniami wrosłam w Nową Hutę, mało co mnie na miasto ciągnie
                w sobotę był piękny pokaz smoków, a ja je jeno w TV widziałam
Pełna wersja