tropem_misia1 14.05.13, 20:58 klimatu. Jak tam atmosfera? Mogę wreszcie odpocząć? Przysiąść się wygiąwszy z letka ciało, gibając nogą.Taka rozluźniona. Pobajdurzyć trochę? na ten przykład o moczeniu nóg w wódce ..... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tropem_misia1 Re: Ja w klimacie 14.05.13, 21:18 )))))))))))) Zastanawiasz się czy to pożyteczne? Czy na ten przykład zapaszek zabije? Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: Ja w klimacie 14.05.13, 21:32 Pożyteczne, bo w rozsądnych ilościach nastrój poprawia, ciało rozluźnia i rozmowę łatwiejszą czyni, a że zapaszek przy okazji zabije, to sama przyjemność dla raraczących się wódecznością Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Ja w klimacie 14.05.13, 21:36 Otóż udowodniono naukowo,że alkohol nie wchodzi do głowy przez stopy...... Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: Dlatego 14.05.13, 21:51 W takim razie alkohol podziel na dwie części. Jedna część do miski, nogi w miske i po zapszku, druga część do kieliszka i do gardła, do kieliszka i do gardała. Drugą część tak długo do kieliszka nalewać nalezy aż dno butelki zobaczysz. Tym sposobem przyjemnie z pożytecznym połączysz. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Ja w klimacie 14.05.13, 22:07 To straszne! Co za dołujące odkrycie! Skoro przez nogi nie wchodzi do głowy, to gdzie on wchodzi? W końcu nawet nogi czasem wchodzą w d., a on tak nigdzie?? Odpowiedz Link
leziox Re: Ja w klimacie 14.05.13, 22:10 Prawda jest taka ze zanurzenie stópek w alkoholu cholernie wysuszyloby te czesci ciala. Najlepiej zanurzyc w alkoholu jednak usta,aby ta posrednia droga zanurzyc dusze i uczucia ,po czym wygiawszy sie na fotelu zadowalac sie swoimi slodkimi myslami. Razem albo osobno. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Ja w klimacie 14.05.13, 22:14 Leziu, Ty tak poetycko potrafisz opisać upajanie się alkoholem, że powinieneś za to dostać co najmniej Nobla. Aż mnie samej zachciało się wyginać na fotelu Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: Ja w klimacie 14.05.13, 22:12 To dramat na miare Hamleta Gdzie wchodzi jak nie wchodzi, oto jest pytanie ? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Ja w klimacie 14.05.13, 22:19 No i proszę, kolejna osoba zabija mi klina: nie tylko Hamletem, ale i nickiem Odpowiedz Link
leziox Re: Ja w klimacie 14.05.13, 22:22 Oraz odwiecznym problemem-czy wchodzi czy nie wchodzi Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Ja w klimacie 14.05.13, 22:27 Ty lepiej pomóż mi wymyślić, jak zobaczyć, że punkt wiruje, a nie tam nad wchodzeniem i wychodzeniem się zastanawiaj, no! Odpowiedz Link
leziox Re: Ja w klimacie 14.05.13, 22:32 Jak wiruje punkt i jak to zobaczyc? Proste:wycinamy z papieru okragly punkt.Malujemy do na czerwono.Przyklejamy tenze punkt do wiekszego kola papieru na sam dól ,zamieszczajac wieksze kolo papieru na czyms na czym bedzie sie to krecic. Potem wprawiamy wieksze kolo w ruch. I mamy punkt,który wiruje. Czyli Wirujacy Punkt Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Ja w klimacie 14.05.13, 22:54 Lezio, wyciąć to se można kółko, ale nie puuuunkt. No. Tak geometrycznie myśląc Odpowiedz Link
leziox Re: Ja w klimacie 14.05.13, 23:39 Nie myslac geometrycznie punkt to jest punkt.A nawet punk. Geometryczne myslenie przyczyna morderstw w afekcie. Tak sobie tylko gadam. Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: Ja w klimacie 14.05.13, 22:27 debi_bebi napisała: > No i proszę, kolejna osoba zabija mi klina: nie tylko Hamletem, ale i nickiem : > ) Zabić klina Hamletem - rozumiem, ale nick ? Odpowiedz Link
leziox Re: Ja w klimacie 14.05.13, 22:35 Zabicie klina Hamletem to nie taka prosta sprawa.Hamlet byl chyba dosc wysoki.I zeby wziac Hamleta i tak zabic nim klina,to potrzeba byloby pare osob. Samo tylko okreslenie "zabicie klina"przysparza mi troche problemow przestrzennych. Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: Ja w klimacie 14.05.13, 22:45 W przypadku wysokiego Hamleta, moze to stanowić problem Odpowiedz Link
anus-hka Re: Ja w klimacie 14.05.13, 22:45 Hamlet sam sobie zabił klina - byc albo nie byc Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Ja w klimacie 14.05.13, 22:59 Nic złego, ani obraźliwego nie miałam na myśli, bo chodziło mi o wirowanie punktu w takim jakby naukowym podejściu Odpowiedz Link
anus-hka Re: Ja w klimacie 14.05.13, 23:04 cos mi sie kiedys obiło o uszy o znikajacym punkcie ale nie wiem gdzie Odpowiedz Link
anus-hka Re: Ja w klimacie 15.05.13, 11:06 !!!!Znikający punkt - Vanishing Point o kierowcy rajdowym - Kowalski bw tak tak tak ) Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: Ja w klimacie 15.05.13, 20:14 leziox napisał: > "Znikajacy punkt" to byl kiedys taki film. Ja nie znikam, ja wiruje Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: Ja w klimacie 14.05.13, 23:05 Nawet przez chwilę nie myślałam, że masz coś obrażliwego na myśli pisząc o moim wirowaniu. Wirowanie punktu, to raczej fantazja. W żadnym wypadku z nauką nie ma nic wspólnego. Odpowiedz Link