Dodaj do ulubionych

Sylwestrowe marudzenia po pijoku

31.12.13, 20:38
Jak juz sie tak siedzi przy kompie i kielichu,to szkoda czas marnowac na jakie ci tam filozoficzne pierdulki.Trzeba gadac o tym co lezy czlekowi na sercu.
I nie ma ze boli,jak co boli to trza to wyrzygac.
No.
Wiec mnie lezy na zoládku ze jakos Was tu malo na razie.
A jak sie zjawicie to pogadamy na temat...
No dobra,dobra,zadnej polityki i religii.
Tu zapobiegawczy paw na wszelki wypadek:Bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!
Obserwuj wątek
    • super.halusia Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 20:42
      Fakt,Ty cały czas tu byłeśbig_grin
    • zegor Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 20:42
      Coś Ty żarł już o tej porze ????????????
      • czarek_sz Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 20:45
        Lezio chlupał zdrowie na budowie wink
        • leziox Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 20:48
          Zara zara,toz trza sie rozgrzac czyms malenkim.
          Jeszcze nikomu drink z whisky lub ginu lubuskiego jeszcze nie zaszkodzil,prawda?
          A na poczatek poskaczmy deko.
          Van Halen-Jump
          • anus-hka Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 20:51
            może od jakiego walca zacznij coby stare kosci uruchomic łagodnie a nie gwałtem je brac
            • czarek_sz Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 20:57
              Czyli zacząć od chodzonego a skończyć na bunga bunga smile
              • leziox Cos do bunga bunga 31.12.13, 21:02
                Timati-lalala land
            • leziox Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 20:57
              Niestety walca nie mam,pozyczyli ostatnio do asfaltowania ulic i jeszcze z nim nie wrócili.
              A na stare kosci gwalt jest najlepszy,szybko je rozgrzewa i mimo ze na poczatku jeszcze chrupie,to po naoliwieniu calosc nabiera barw i uczuc adekwatnych do zaru tkwiacego w osobie gwalcacej i gwalconej.
              Znaczy sie mam tu na mysli taki gwalt dobrowolny w sensie.
              • czarek_sz Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:02
                big_grin
              • anus-hka Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:04
                leziox napisał:

                > Niestety walca nie mam,pozyczyli ostatnio do asfaltowania ulic i jeszcze z nim
                > nie wrócili.
                > A na stare kosci gwalt jest najlepszy,szybko je rozgrzewa i mimo ze na poczatku
                > jeszcze chrupie,to po naoliwieniu calosc nabiera barw i uczuc adekwatnych do z
                > aru tkwiacego w osobie gwalcacej i gwalconej.
                > Znaczy sie mam tu na mysli taki gwalt dobrowolny w sensie.


                gwałt dobrowolny po naoliwieniu nabiera barw a nawet uczuc...hmm
      • wirujacypunkt Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:07
        Czysta z pieprzem i po ptokach.
        • leziox Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:20
          Z pieprzem czystá to pilem tylko jak mnie co na zoladku lezalo.
          Czasem czlek pawia musial walnác aby to wszystko naprawic ale pomagalo znakomicie.
          • leziox Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:25
            Pozdrowienia znad Adriatyku.
            Szumi morie
          • czarek_sz Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:26
            Kiedyś opiłem się pieprzówki jak leszcz wody, bo po drugiej zmianie na melinie /na Karolkowej zwanej tam Pekinem/ innej nie mieli, we trzech wypiliśmy trzy litry pieprzówki. W około dwie godziny Po żadnej gorzale nie miałem takiego kaca jak wtedy po pieprzówce której do pyska więcej nie wziąłem.
        • debi_bebi Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:27
          Czysta z wpieprzem i po ptokach smile
          • anus-hka Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:30
            debi_bebi napisała:

            > Czysta z wpieprzem i po ptokach smile
            >

            no to też jest jakas opcja
            ja sie uda to odczuwalna jest dłuzej jak ten kac cezarego...
            • debi_bebi Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:31
              To ja idę po herbatkę z cytrynka, bo inaczej mogę nie zdzierżyć smile
            • leziox Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:32
              Ja wole mimo wszystko odczuwac na sobie cieplutkie uda zamiast kaca jak sie uda.
          • wirujacypunkt Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:31
            debi_bebi napisała:

            > Czysta z wpieprzem i po ptokach smile


            Za co miałby być ten wpieprz ? big_grin
            • leziox Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:32
              Za caloksztalt,k.wa macia,za caloksztalt.
              big_grin
              • anus-hka Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:39
                leziox napisał:

                > Za caloksztalt,k.wa macia,za caloksztalt.
                > big_grin


                profilaktyczniebig_grin
            • debi_bebi Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:33
              A bo mi się tak z nagła skojarzyło, że najpierw nawpieprzać się, potem wpieprzyć komuś, a potem spieprzać smile
              Sorry, ale naszła mnie głupawka big_grin
              • czarek_sz Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:35
                Jeszcze można wypieprzyć kogoś smile
                • leziox Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:38
                  No i to na dwa sposoby-albo przez okno albo od tylca.
                  • debi_bebi Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:39
                    Od tylca to co innego, niż przez okno? smile
                    • anus-hka Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:42
                      debi_bebi napisała:

                      > Od tylca to co innego, niż przez okno? smile


                      przez okno istnieje ryzyko wypadnięcia
                    • zegor Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 22:02
                      debi_bebi napisała:

                      > Od tylca to co innego, niż przez okno? smile

                      Ciężko powiedzieć,co lepsze
                      wpaść czy wypaść wink
              • wirujacypunkt Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:39
                Dobra głupawka nie jest zła big_grin


                debi_bebi napisała:

                > A bo mi się tak z nagła skojarzyło, że najpierw nawpieprzać się, potem wpieprzy
                > ć komuś, a potem spieprzać smile
                > Sorry, ale naszła mnie głupawka big_grin
    • m.maska Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:42
      leziox napisał:

      > Jak juz sie tak siedzi przy kompie i kielichu,to szkoda czas marnowac na jakie
      > ci tam filozoficzne pierdulki.Trzeba gadac o tym co lezy czlekowi na sercu.
      > I nie ma ze boli,jak co boli to trza to wyrzygac.
      > No.
      > Wiec mnie lezy na zoládku ze jakos Was tu malo na razie.
      > A jak sie zjawicie to pogadamy na temat...
      > No dobra,dobra,zadnej polityki i religii.
      > Tu zapobiegawczy paw na wszelki wypadek:Bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!

      Nie marudz, sam jestes sobie winien... na ZDF-ie leci swietny podklad muzyczny pod tego kielicha... ups... juz sie skonczyl smile trzeba przejsc na wlasna muzyke smile
    • waszabasiakochana Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:47
      Leziu, czytajac Ciebie widze, ze jestes w szampanskim nastroju, ja nie! A moglo byc tak pieknie wink
      • wirujacypunkt Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:51
        Przepraszm, że się wtrancam, ale pieknie zawsze może być, trzeba tylko chcieć.


        waszabasiakochana napisała

        > Leziu, czytajac Ciebie widze, ze jestes w szampanskim nastroju, ja nie! A moglo
        > byc tak pieknie wink
      • leziox Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:52
        No moglo byc tak pieknie Baziu,tylko zawinila chyba komunikacja po drodze i tyle,chociaz przeciez probowalem.
        Chyba AB masz uszkodzony czy co.
        smile
        • waszabasiakochana Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 21:53
          leziox napisał:

          > No moglo byc tak pieknie Baziu,tylko zawinila chyba komunikacja po drodze i tyl
          > e,chociaz przeciez probowalem.
          > Chyba AB masz uszkodzony czy co.
          > smile

          Juz sie poprawiam smile
          • leziox Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 22:20
            No,jakakolwiek poprawa lepsza jest niz jej brak.
            Ale i tak najlepiej podpisac cyrograf.
            Cudza krwiá.
    • mala200333 Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 22:35

        • czarek_sz Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 22:46
          Krzysztof Krawczyk przed chwilą śpiewał w Gdyni i z okazji pięćdziesięciolecia pracy został uhonorowany berłem i koroną - którą nałożył na głowę małżonce śpiewającej w chórku. Sympatyczna uroczystość. Pięćdziesiąt lat Krawczyk już śpiewa. Niedowiary.
          • zegor Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 23:01
            Masz całkowitą rację,
            ludzie tak długo nie żyją wink
            • leziox Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 23:11
              Ja tez juz dawno podejrzewalem ze Krawczyk to jakies podstepne zombie co przybralo jego postac iles tam lat temu.
              • czarek_sz Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 31.12.13, 23:40
                Nie zapomniany z Trubadurów ,ten zombie smile Budka Suflera /też wystąpiła/ również w formie od lat. Krzysio Cugowski wciąż zachwyca, wspaniała kapela i wciąż razem. Dobijamy do północy i końca roku.
                • samanta1 życzenia 01.01.14, 00:11
                  Oby Twoje marzenia spełniły sie w tym roku mordeczko.
                  • leziox Re: życzenia 01.01.14, 00:19
                    O,a kto mi sie tu objawil?
                    Beacia,choc nie z Albatrosa,wszystkiego dobrego Tobie na nowy roczek i ogolnie no,sama wiesz...
                    smile
                    Milego wszystkiego.
    • mala200333 Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 01.01.14, 00:35
      Myślałam, ze sie posiusiam ze śmiechu!
      W TVN dziennikarz podchodzi do faceta stojącego na hydrancie i mówi: A pan to to tak 4 godziny stoi i nie traci równowagi.
      A facet mu na to: Jestem pijany jak ch...j!
      I dziennikarza zmyło.

      Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
      Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque
      • leziox Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 01.01.14, 13:55
        Dziennikarza zmylo zapewne dlatego ze hydrant sie wzial i uruchomil sam.
        A pijaczek pewnie stoi do dzisiaj tam.Sam.
        • wirujacypunkt Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 01.01.14, 14:55
          Bo taki pijaczek to zawsze szczęście ma.

          Szczęścia w Nowym Roku
          i radości na każdym kroku.
          Jak pierwszego dnia (roku) zyjemy,
          tacy przez cały rok będziemy.
          To jest prawda nie byle jaka
          bądźmy szczęśliwsi od z hydrantu pijaka big_grin



          leziox napisał:

          > Dziennikarza zmylo zapewne dlatego ze hydrant sie wzial i uruchomil sam.
          > A pijaczek pewnie stoi do dzisiaj tam.Sam.
          • leziox Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 01.01.14, 15:09
            Hydrant to nie byle co
            Ma cisnienie,hohoho!
            Jak hydranta kto i wkurzy
            Zmyje go-chocby byl duzy.
            • wirujacypunkt Re: Sylwestrowe marudzenia po pijoku 01.01.14, 15:24
              Nie tak prosto, nie tak łatwo
              by cię byle hydrant zmył.
              Jak się zaprzesz to wymusisz
              żeby hydrant ''cicho''był big_grin




              leziox napisał:

              > Hydrant to nie byle co
              > Ma cisnienie,hohoho!
              > Jak hydranta kto i wkurzy
              > Zmyje go-chocby byl duzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka