tropem_misia1 Re: Nauka języków - zaczynamy od... 06.02.14, 17:37 To ja teraz poproszę nie o kichanie ale o czkawkę. Najpierw pomyślałam o flatulencji ,ale się wycofałam ...pewnikiem za dużo literek w każdym języku. Odpowiedz Link
zegor Re: Nauka języków - zaczynamy od... 06.02.14, 20:43 Od takiej nauki kataru można dostać..... ) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Nauka języków - zaczynamy od... 06.02.14, 21:03 Przyznam szczerze, że kiedy kicham, to się nie zastanawiam, w jakim języku to robię I dokładnie rozumiem moje zagraniczne koleżanki, że kichają, kiedy kichają. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Nauka języków - zaczynamy od... 06.02.14, 21:36 Co tam kichanie albo sranie w banie w różnych językiem. Mnie ciekawi jak jest po innemu wznoszenie toastów, np hluśniem bo uśniem łykniem bo odwykniem czy no to chlup w ten zapijaczony głupi dziób. Jak to będzie po ichniemu. Skul czy cóś ? Miałem wujka który przy każdym podniesieniu zawsze mówił - no to wiwat kochani Odpowiedz Link
leziox Re: Nauka języków - zaczynamy od... 07.02.14, 00:07 Mysle ze po pierwszym litrze to i tak wszystko jedno kto po jakiemu gada-i tak sie wszyscy rozumieja,niezaleznie od narodowosci. Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Nauka języków - zaczynamy od... 07.02.14, 21:16 leziox napisał: > Mysle ze po pierwszym litrze to i tak wszystko jedno kto po jakiemu gada-i tak > sie wszyscy rozumieja,niezaleznie od narodowosci. ____________________ Zależy na ile osób ten litr?) Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Nauka języków - zaczynamy od... 07.02.14, 22:24 Leziowi pewnie chodziło o litr na główkę. rybka.11 napisała: > leziox napisał: > > > Mysle ze po pierwszym litrze to i tak wszystko jedno kto po jakiemu gada- > i tak > > sie wszyscy rozumieja,niezaleznie od narodowosci. > ____________________ > Zależy na ile osób ten litr?) > > Odpowiedz Link
anus-hka Re: Nauka języków - zaczynamy od... 07.02.14, 06:56 No jasne jasne ale np taki anglik może próbować kichnąć po polsku a zjedzie mu na rodzime i co wyjdzie? Apsihoo Odpowiedz Link