leziox
27.02.14, 08:27
Ze tak tu przypomne mój uttfurr na czesc tlustego czwartku.
Czwartek.Tlusty.
Już od rana,gwałtu,rety
O coś biją się kobiety
Lecą jak stuknięte w śniegi
Ale nie po przebiśniegi
Stoją grzecznie już w kolejce
Każda koszyk ma w swej ręce
Ogon wije się wśród bloków
I tak będzie aż do zmroku
Tlusty czwartek!Właśnie dzisiaj
Tuczyć każe się obyczaj
Pączki ciężko wywalczone
Dzielne babki,nasze one!
Chłop w mieszkaniu jeszcze siedzi
Co ma łazić wśród gawiedzi
A tu już na stole pięknie
Pączki stoją-aż chłop stęknie
Rzeknie-babo ty szalona
Chce się z rana do ogona
Iść i stać na mrozie,śniegu
Nie zrywając się do biegu
Coż,tradycja to jak wiara
Stała mama,babcia stara
Potem zjadać będą składnie
Pączków setki-bardzo ładnie
Choć sumienie dręczy baby
Tłuszczyk wejdzie nam na schaby!
I utyjem my z gram trzysta...
Lecz żreć będziem.Jak sadysta
Tak co roku cyrk z pączkami
W piątek cyrki już z dietami
Zrzucać będą już kobiety
Tłuszcz rzekomy-gwałtu,rety!
A faceci cicho grzecznie,
Walną piwko tak świątecznie
Myśląc co by jeszcze pożreć
Im z tluszczykiem nawet dobrze.
Babki-jedzcie,niech sumienie
Uspokoi swoje brzmienie
My was i tak wszak kochamy
Zrzucim razem kilogramy.
THE END
Copyright by Leziox