Dodaj do ulubionych

idę na ryby

30.06.05, 09:36
Zupełnie się na tym nie znam, ale to podnosi atrakcyjność mojego
przedsięwzięcia. Sądzę, że przyda mi się umiejętność pływania oraz lania
wody. Maria posiada unikalną umiejętność przelewania z pustego w próżnię, ale
Mary nie lubi ryb. Maty woli zwierzęta futerkowe. Zatem pójdę na ryby bez
Mary. Wędki też postanawiam, że nie wezmę. Nie lubię zestresowanych ryb oraz
nieżywych.
Obserwuj wątek
    • to.ya Re: idę na ryby 30.06.05, 09:39
      Pinki weź...
    • mary.austin Re: idę na ryby 30.06.05, 09:46
      I Bogusia zabierz. Jak będzie ryba piła to się chłopak ucieszy.
      • quarantina Re: idę na ryby 30.06.05, 09:53
        W towarzystwie pijanych ryb Boguś będzie czuł się jak ryba w wodzie, też pijana.
        • mary.austin Re: idę na ryby 30.06.05, 09:55
          Wskutek spożycia może udawać leszcza. Musisz go zabrać. Na bezrybiu i leszcz
          ryba.
          • to.ya Re: idę na ryby 30.06.05, 09:58
            A jak spożyje ciut więcej to może (jak to ryby mają w zwyczaju) da głos.
            Z głębi trzewi.
      • wadera3 Re: idę na ryby 30.06.05, 09:58
        nie sądzę,że się Boguś ucieszy...
        jak będzie piła to dla niego może nie starczyć......
        • quarantina Re: idę na ryby 30.06.05, 10:27
          Nie będziemy się Bogusia pytali czy się ucieszy. Wrzucimy go na głeboką wodę i
          zobaczymy czy podniesie się poziom wód gruntowych.
          • mary.austin Re: idę na ryby 30.06.05, 10:50
            A jeśli go wyprze na powierzchnię?
            • quarantina Re: idę na ryby 30.06.05, 11:18
              Jeśli go wyprze, to wyciśniemy z niego wszystko co wie i wrzucimy do studzienki
              głębokiej.
              • mary.austin Re: idę na ryby 30.06.05, 11:25
                Stamtąd też wypłynie. Pusty jest. Pisał, że wypruwa sobie flaki.
                • quarantina Re: idę na ryby 30.06.05, 11:28
                  Aaaa, to się sprawa kąplikuje. Pływający Boguś w studzience. Powinien mieć
                  jakieś alibi dla sanepidu.
                  • mary.austin Re: idę na ryby 30.06.05, 11:31
                    Z beczki nie wypłynie. Z beczki piwa zwłaszcza.
                    • quarantina Re: idę na ryby 30.06.05, 11:53
                      Zgadza się. Osiądzie na dnie, na laurach.
                      • mary.austin Re: idę na ryby 30.06.05, 12:02
                        I na bobku, bo dla smaku dorzucimy mu listek.
                        • quarantina Re: idę na ryby 30.06.05, 12:40
                          Marysio, jak Boguś posiedzi w tej beczce, to może mieć skutek uboczny w postaci
                          krzywych nóg. Chyba, że to nie przeszkadza? Gorzej jak by miał krzywy ryj
                          (przepraszam), nonie?
                          • mary.austin Re: idę na ryby 30.06.05, 12:57
                            Krzywonogi i krzywousty? Ale to już było...
                            • quarantina Re: idę na ryby 30.06.05, 13:17
                              A wogle, to gdzie jest Boguś? A jeśli gdzie, to na jak długo?
                              • bogulo siem znalazlem 30.06.05, 13:58
                                dobrze w tej opowiesci, a propos na drubie mam bolek, to ten krzywousty by
                                spasil, ale nozek sobie pokrzywic nie dam, nie po to mi do samego tylka wyrosly
                                • quarantina Re: siem znalazlem 30.06.05, 14:24
                                  Nie bój się. Dla towarzystwa cygan dał się powiesić, a Bogusiowi nogi z tyłka
                                  powyrywamy. Ja bardzo przepraszam.
                                  • bogulo Re: siem znalazlem 30.06.05, 14:27
                                    i znowu ten blad niepoprawnosci
                                    nie mowi sie cygan tylko rom
                                    nie pisze sie "nogi z tyłka powyrywamy", tylko "nogi z dupy powyrywamy"
                                    • quarantina Re: siem znalazlem 30.06.05, 14:31
                                      Czyli, że się zgadzasz?
                                      • bogulo Re: siem znalazlem 30.06.05, 14:33
                                        a czemu mam zylowac? chceta to mata, sknera nie bede, tylko macie sie przy tym
                                        ladnie bawic, wesolo itd
                                        • quarantina Re: siem znalazlem 30.06.05, 14:36
                                          Boguś, wesoło to by było gdybyś się tak od razu nie zgodził. Prosiłybyśmy Cię,
                                          obiecywały niewiadomoco, a Ty byś wybrzydzał. No popacz, co straciłeś z własnej
                                          woli.
                                          • bogulo nie mam sily 30.06.05, 14:38
                                            na dyskusje, spory, targi i takie tam targowania
                                            po prostu wyssali mnie, przezuli i wypluli
                                            • mary.austin Quarantino, 30.06.05, 14:57
                                              co zrobimy z bezwładnym i bezładnym Bogusiem?
                                              • wadera3 Re: Quarantino, 30.06.05, 14:58
                                                w dodatku wyplutym...fuj...nic z nim nie robię....
                                                • mary.austin Re: Quarantino, 30.06.05, 14:59
                                                  Bardzo bym chciała tę bezsilnosć wykorzystać. Tylko do czego?
                                                  • bogulo Re: Quarantino, 30.06.05, 16:40
                                                    za wczasu przypominam, ze watroby juz nie mam, to na pewno nie da rady do
                                                    odzysku
                                                  • quarantina Re: Quarantino, 30.06.05, 16:57
                                                    Bezładnego Bogusia uczeszemy z przedziałkiem na fortepian, a bezwładnego
                                                    pchniemy po piwo. Bezsilnego Bogusia połechtamy, niekoniecznie prądem, chociaż
                                                    lubi.
                                                  • bogulo Re: Quarantino, 30.06.05, 17:10
                                                    na wszystko sie zgadzam, tylko wezcie duuuuuuuuuuzo zelu, pianki i lakieru, bo
                                                    wlosy mam dlugasne i oporne do ukladania

                                                    ps
                                                    jezeli moge wybierac, to moze wodeczka lub winko zamiast piwa (dbam o linie)
                                                  • bogulo Quarantino PS 30.06.05, 17:15
                                                    tylko prosze bez ekscesow, bom dzisiaj nie w formie/malinie
                                                  • quarantina Re: Quarantino PS 30.06.05, 17:25
                                                    Generalnie forma nie jest ważna. Ważna jest treść, żołądka na przykład. Chyba,
                                                    że forma przerasta treść. Ooo, wtedy czebaby wyciąć cóś, jak powiadają.
                                                  • bogulo Re: Quarantino PS 30.06.05, 17:29
                                                    alez ja drugiej watroby nie mam!
                                                    <okropniate przerazenie>
                                                  • quarantina Re: Quarantino PS 30.06.05, 17:31
                                                    Boguś, a po co Ci dwie wątroby. Jedna Ci nie funkcjonuje jak trzeba, a co
                                                    dopiero dwie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka