tropem_misia1 12.04.14, 08:52 bo jeszcze można o łokietkach, o barkach ,o nadgarsteczkach...w pierony tego. Wstaliście? Zgina się Wam i obraca w tychże bez trzasków i chrupania?W ogóle się rusza coś? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarek_sz Re: ja o kolanku i nie tylko 12.04.14, 09:13 Tu się zgina dziób pingwina, pamiętasz z jakiego serialu to powiedzenie ? z serialu Dom mi zgina się wszystko poza wyjątkiem tzw części poza zawiasowych oraz twardych jak czaszka czy pięty miłego dnia na mnie robota czeka. Ps. Czy zginać kark to znaczy że kark się zgina chociaż on sztywny bo mówi się sztywny w karku ? Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: ja o kolanku i nie tylko 12.04.14, 09:24 To fajnie ,że wszystko Ci się zgina co trzeba) a sztywny kark to może być i poza metaforycznym określeniem. wtedy masażyk....... Odpowiedz Link
debi_bebi Re: ja o kolanku i nie tylko 12.04.14, 15:42 Mnie się wszystko zgina, ale komputer centralny odmawia współpracy. Dlatego głównie leżę. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: ja o kolanku i nie tylko 12.04.14, 16:27 Widzę, ze jesteśmy w podobnej kondycji Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: ja o kolanku i nie tylko 12.04.14, 17:47 to sobie możecie pomrugiwać)) Odpowiedz Link
leziox Re: ja o kolanku i nie tylko 12.04.14, 18:18 W ciemnosci slychac leniwy poszum mózgów pracujacych na pól gwizdka. Odpowiedz Link
anus-hka Re: ja o kolanku i nie tylko 12.04.14, 23:06 leziox napisał: > W ciemnosci slychac leniwy poszum mózgów pracujacych na pól gwizdka. 30% Odpowiedz Link
grzech_o_1 Re: ja o kolanku i nie tylko 12.04.14, 18:20 A po co wstawać i plątać się? Jak jutro niedziela. Odpowiedz Link
leziox Re: ja o kolanku i nie tylko 12.04.14, 18:36 Osobiscie to mam po co.W sobote i niedziele sa bazarki -szkoda tracic kasy na walkonienie sie po domu i walanie. Co innego gdybym mial mila emeryture jak Grzesio-a tak trza zap.dalac nawet w swieta. Odpowiedz Link
grzech_o_1 Re: ja o kolanku i nie tylko 12.04.14, 19:00 Lezio. Przerobiłem w ruchu ciągłym furę lat. Między innymi. W sumie uzbierało się tego tyrania 43 lata, bez dwóch miesięcy. I fakt. Na emeryturkę nie narzekam. Bo gdybym narzekał, to by była zgroza i obciach. Ale też, nikomu absolutnie nie przyznaję się do wysokości emerytury. Mówię tylko - emeryt i już. Bo przeciętny człowiek w Polsce, w miarę nawet młody, na dorobku, dzieci itd, może tylko marzyć o takiej pensji. I Bóg by mnie natychmiast pokarał, gdybym co narzekał. Ps. Jak już, to do końca. Przecież i żona ma wysoką. Odpowiedz Link
leziox Re: ja o kolanku i nie tylko 12.04.14, 19:18 A wiesz-im dalej w tá przyszlosc,tym gorzej. Ciagle wiecej trza pracowac-i dluzej,a mlodzi nie maja nadziei na wiele emerytury czy renty. W sumie to bardziej szkoda tego pokolenia ktore przyjdzie po nas. Odpowiedz Link
grzech_o_1 Re: ja o kolanku i nie tylko 12.04.14, 19:44 Wiem dobrze Lezio. Mamy dwoje dzieci. Dorosłych, po studiach. Jedno w Warszawie, drugie w Krakowie. O młodych z dalszej rodziny nawet nie wspomnę. Wiem jak się szarpią. Wszyscy młodzi. To jest już polska tragedia narodowa. Bo nie ma szans żadnych, by czegoś się dorobili. Żadnych szans. O młodych na prowincji, nawet szkoda gadać. Kompletna beznadzieja. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: ja o kolanku i nie tylko 13.04.14, 08:32 W/g zapowiedzi zaczerpniętych z miarodajnych źródeł tak pod względem gospodarczym jak i poziomu życia ludności wkrótce dogonimy najbardziej rozwinięte kraje Europy. Kto nie wierzy ten moher i ciemnogród. Odpowiedz Link
grzech_o_1 Re: ja o kolanku i nie tylko 13.04.14, 12:04 Niech dogonią i przegonią Słowację. Tak jak ona kilka lat temu nas dogoniła i przegoniła. A znam Słowację doskonale. Jeszcze w 1998 po rozwodzie z Czechami było nędznie. Dosłownie nędznie. A teraz? Czyli nasze obserwacje z lipca 2013. Daj nam boże. I to nie obserwacje z pensjonatu w Szczyrbskim Plesie. Tylko maleńkie miasteczka na wschodzie Słowacji. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: ja o kolanku i nie tylko 13.04.14, 13:36 To dobra wiadomość dla lemingów o tym co piszesz, będą mieć większy wybór co do pracy na zmywaku Odpowiedz Link
grzech_o_1 Re: ja o kolanku i nie tylko 13.04.14, 15:15 W Czechach już od lat masowo zasuwamy. Ale pod ziemią w kopalniach węgla. Nigdzie indziej Polak pracy nie dostanie. Za skarby świata. Tak nas nie lubią. Lubią tylko Polaków turystów, co mają pieniądze i wydają. Ale też potarfią robić fochy. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: ja o kolanku i nie tylko 13.04.14, 16:05 Poległam...bo się ruszałam. ech...... Odpowiedz Link
grzech_o_1 Re: ja o kolanku i nie tylko 13.04.14, 16:32 Mnie kiedyś, ale to dawno temu, jak byłem piękny i młody, to tydzień trzaskało w głowie. Po dwóch flaszkach czystej z czerwona kartką i duch kuflowych z beki. Ojjjjjjj...., ciężko było. Odpowiedz Link
zegor Re: ja o kolanku i nie tylko 13.04.14, 17:09 Duch kuflowych z beki.... To one Cię do dzisiaj straszą Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: ja o kolanku i nie tylko 15.04.14, 08:53 sie okazuje ,że trybiki też nie teges Odpowiedz Link