leziox
11.07.14, 10:01
Czyli budowlana horda barbarzynców.
Horda taka najezdza spokojne siedlisko w przedweekendowy ranek.
Tuz po ósmej.
Zaczyna od wielokrotnego uzycia dzwonka gestapowskiego wiszacego w siedlisku nad drzwiami i szczerzac uprzejmie jak dworcowa prostytutka ryja w usmiechu prosi o przestawienie rydwanu bo nie chce sie hordzie nosic przedmiotów z odleglosci wiekszej niz trzy metry od robionego wlasnie burdelu.
Potem horda przenosi sie na sasiednie siedlisko, urzedujac tam jak stado szympansów podczas wpierdalania bananów na drzewie, ryczac, drac mordy i biegajac w kólko jak pierdolnieci.
Okazjonalnie wyraza sie w jakims jezyku z Balkan.
Nastepnie aby nie bylo zbyt milo, niektorzy czlonkowie BHB zaczynaja tuz pod drzwiami siedliska mieszac jakas zaprawe murarska z ktora znikaja potem ch.j wie gdzie i nie zostawiajac sladow, bo kiedy czlek wylazi na klatke chcac zapytac ,jaki ch.j sie tak tu tarabani i dlaczego do k.wy nedzy o tej porze-to nikogo i nic tam nie ma.
Potem slychac mlot kowalski walácy nie wiadomo w co i nie wiadomo gdzie.
W miedzyczasie banda maup przenosi sie w kierunku ogolnego garazu, rozpoczynajac tam jakis picnic country polaczony z tradycyjnym darciem mord i pysków, przerywanym sciaganiem z ciezarowki mini-kopary.
Mnie tez kopara opadla, kurwa, kiedy opadly mnie takie atrakcje.
I gdyby mnie stalo to tez by opadlo.
BHB-jedna z przyczyn impotencji.