Dodaj do ulubionych

Przetwarzacie?

30.04.08, 17:57
Ja maniacko robię przetwory, których potem nie jadam, albo rzadko.
W tym roku jadę zdrowotnie: właśnie się warzy miód z mlecza. To
akurat lubię, piję kranówę z jego dodatkiem. Ponoć mocno zdrowotne :-
)))
Obserwuj wątek
    • szpulkaa Re: Przetwarzacie? 30.04.08, 18:19
      Słyszałam o tym miodzie, ale z braku źródła mleczu nigdy nie próbowałam robićsmile
      Co do przetworów... no nie mam, gdzie magazynować, więc nie robię... Czasem
      jakąś nalewkę nastawię, bo jednak to wiele miejsca nie zajmuje i raczej na drugi
      rok nie zostajewink
            • czekolada72 Re: Przetwarzacie? 05.05.08, 09:30
              Miodek z mlecza namietnie wytwarzala moja tesciowa, zbierany na
              stokach Szczebla, nauczylam sie od niej i tez robilam, ale jakos tak
              od dwoch lat zaniechalam, terazz Mala sie upomnial, wiec moze w
              przyszly weekend uda nam sie jeszcze trochu uzbierac w okolicach
              Jury?
              A po za tym przetwarzam, przetwarzam, przetwarzam, na słodko i
              ostro, na płuynniei stało i co bardziej - wszystko jest zuzywane smile)
              • czekolada72 Re: Przetwarzacie? 05.05.08, 09:32
                A miodek jest swietny na wszelkie sprawy zwiazane z kaszlem
                oskrzelowym i plucnym - lyzka stolowa do dziuba kilka razy dziennie.
                Lub jako zamiennik miodu do piernika!
                Do kranówy nigdy nikt mnie nie przekonal, nawet do zrodlanych.
    • ewik1976 Re: Przetwarzacie? 06.05.08, 00:06
      Przetwarzam namiętnie smile Ostatnio furrorę robią galaretki (marchewkowo-jabłkowa
      i z winogron).
      A na miodek też zamierzam się skusić- nie robiłam tego nigdy, a obywatelowi
      małżonkowi już się gęba śmieje smile))
          • kaszatkow Re: Przetwarzacie? 06.05.08, 20:57
            Syropek bzowy:
            25 baldachów swiezo rozkwitłych kwiatów zalewamy 2 litrami wody. Po 48 godzinach odcedzamy na sicie, coby paproszków i różnych żyjątek nie utrwalić w syropie. Dodajemy 2 kg cukru, przegotowujemy i zlewamy do butelek. Włala! Doskonały do herbatki w mroźne, zimowe dni. Dziecia moje żłopią syrop z wodą.
            • ewa9717 Re: Przetwarzacie? 06.05.08, 21:26
              A to ja troszkę inaczej, bo jeszcze dodaję sok z cytryny do wody z
              baldachami, potem cedzę, cukier itd.
              Ale w zeszłym roku robiłam inaczej:
              25 baldachów
              5 cytryn
              3 kg cukru
              3 litry wody
              kwasek cytrynowy
              Wsio do słoja, z cytryn wycisnąć sok, trzymać pod gazą około
              tygodnia, codziennie mieszając, przecedzić i albo jako syrop, albo
              zaczyn do naleweczki.
              Jest bardziej aromatyczny od tego wyżej, tylko za chińskiego boga
              nie pamiętam, czy gotowałam po przecedzeniu, a robiłam pierwszy raz
              i zgubiłam przepis.
              • iwu Re: Przetwarzacie? 07.05.08, 10:41
                Od kilku lat robię ketchup, przecier pomidorowy, dżemy, czasem
                jakieś nalewki. Ostatnim hitem są suszone pomidory w oliwie, z
                ziołami i czosnkiem.
                W tym roku zamierzam urozmaicić repertuar dżemów. Może też pokuszę
                się o jakieś chutneye.
              • ilekobietamalat Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 18:24
                kurcze a ja mam dzikiego bzu pol ogrodu,i caly ogrod sasiada i od
                lat nie moge sie w sobie zebracuncertain

                ale za to robie cudowne (cudowne dla mnie w zimowe wieczory) kompoty
                z truskawek,i truskawki z imbirem, i pikle, i grzybki,i jablka do
                szarlotki i do pankejkow, jablka oczywiscie z wlasnej
                najwspanialszej jablonismile, i wisnie(bo wisnie tez mam
                najwspanialsze, przed domem najwspanialsza do zjadania z drzewa, a
                za domem najwspanialsza do sloikow;>wink i buraczki,i papryki, i
                pigwy,i pewnie cos by sie jeszcze znalazlo..
                a z tego wszystkiego zjadam 1/100suspicious jak dobrze pojdziewink na
                szczescie piwnica duuuzasmile

                w tym roku jeszcze zrobie mlode ziemniaczki, ktos na forum kuchni
                wspominal o mozliwosci ich sloikowaniasmile co cieszy mnie ogromniebig_grin
                • fettinia Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 18:29
                  aaaaaa tu nie ma wisni tylko czeresnie..i drogie jak nie powiem co..buuubig_grin
                  ps-ziemniaki da sie sloikowac-tu mozna nawet takie kupic-poszukam przepisu o ile
                  mi znowu neta nie wywali..
                  • ilekobietamalat Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 18:30
                    widzisz a ja gosci na wisniobranie spraszam,bo zawsze dla mnie za
                    duzo,i sie wisnie marnujasmile coprawda teraz mam juz mniej drzewek,ale
                    i tak nie jestem w stanie tego przerobicwink

                    czeresnie za to mam malenka,i jakas taka chorowita, i bardzo
                    zaluje,bo czeresnie uwielbiamsmile na szczescie sasiad ma spore drzewo
                    to mnie zawsze czestuje;D
                  • ilekobietamalat Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 18:45
                    o znalazlam przepis na ziemniaki, to byl jarka_zielona_pietruszka, i
                    jak by kogos interesowalo jest na moim blogu..od pol roku;P
                    swoja droga fetti jesli masz jakis inny to nie pogardzewink(ten jest
                    na ziemniaki ktore potem trzeba dogotowac,przed uzyciem;>wink
                    strasznie lubie takie malutkie obrane ziemniaczki,kiedys
                    bondu..costam, robil je w puszkach, a pozniej widzialam podobne w
                    sloiku. takie male ziemniaczane kuleczki w zalewie;> ktore mozna
                    jesc prosto ze sloika.. z sosikiem ziolowo czosnkowym..niebo w
                    gebie;>

                    hmm, moze to sie po prostu ugotowane zalewa.. i ju.. tak jak jarek..
                    hmmsuspicious (teraz mowie do siebie wlasciwiewink)
    • julsza Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 19:23
      zalezy jak mnie najdzie - przez cale lato nastawiam ogorki na
      mlosolne, potem robie je na zime, na pewno we wrzesniu beda powidla
      sliwkowe do piernika staropolskiego i to chyba wszystko w tym roku.
      jestem malo dzemowo-kompotowa i potem musze rozdawac.
      natomiast przetwarzam w postaci mrozonej - zmiksowane truskawki,
      rabarbar, szparagi, zielona fasolka, koperek
      • kasia_bzdeta_wons Re: Przetwarzacie? 12.05.08, 19:52
        z braku słonecznego dnia musiałem zerwac półotwarte bo zbierało się na deszcz. cóz ale skoro to mogłabyc moja ostatnia szansa na mniszki, zaraz skończy sie główny boom na ich kwitnienie, to myślę ze syrop jakoś mi wybaczy że zrobie go zniezupełnie słonecznych kwiatków smile)). za to pewnie bedzie to jedyny syrop z kwiatków zbieranych w szumie morza smile)))
    • kaszatkow Re: Przetwarzacie? 13.05.08, 23:30
      Dawno mnie nie bylo, więc nadrabiam. Przetwarzam nie tylko czarny bez, żelazny zapas ogóreczków kiszonych w piwnicy jest obowiązkowy, leczo, ratatuja - bez tych słoiczków nie da się przetrwać! Powidełka z pysznych węgierek, najlepiej takich po pierwszych przymrozkach, Dżemidła wszelakie wisniowe, morelowe, no i soczki. Dawniej przetwory robiono z braku takowych w sklepach, teraz niby wszystko jest, ale domowe najpyszniejsze, prawda?
      • ewa9717 Re: Przetwarzacie? 14.05.08, 19:51
        Od zeszłego roku jakoś mnie na zdrowotne mikstury wzięło. Zrobiłam
        już nalewkę aloesową, miód z mniszka, robi się syrop sosnowy. Macie
        pomysły na jakieś inne zdrowotne wytwory, najlepiej z darów natury,
        czyli łąk i lasów?
          • ewa9717 Re: link jeszcze raz:) 14.05.08, 21:05
            fettinia napisała:

            > Bo zaginal w watku.Podala go Linn w Kuchnismile
            Skleroza! Przecież widziałam! No ale teraz wsadziłam w ulubione.
            Czaję się na ten musujący napój z kwiatów czarnego bzu i marzy mi
            się konfitura z płatków rózy, specjalnie pojadę po nie nad morze,
            tylko myśl o obcinaniu milionów białych końcówek płatków trochę mnie
            stopuje smile))
      • czekolada72 Re: Przetwarzacie? 15.05.08, 11:09
        U mnie stoi 9 butelek pokubusiowych
        kolor - ciemnobursztynowy, moze nawet herbaciany, sredniogesty, jak
        syrop
        moja tesciowa doprowadzała gotujac do konsystencji normalnehgo
        miodu, nie wiem szczerze mowiac czy to kwestia ilosci cukru, moze
        ona wiecej dawała, czy dłuzszego gotowania (odparowania) ??
        na pewno nie powinien byc o konsystencji wody, bo, jak mawiał moj
        tesc, szlak go trafi
    • aniaiewa Re: Przetwarzacie? 20.05.08, 15:41
      A ja z lenistwa ale tez z ciekawosci wrzucilam 2 godzinki temu do maszyny
      chlebowej ponad 0,5 kg truskawek i zasypalam cukrem zelujacym Maszyna wszystko
      wykonala a ja mam 2 sloiki domowej roboty konfiturki z truskawek To co sie nie
      zmiescilo do sloikow, jeszcze na cieplo wyjadlo dziecie I domaga sie jeszcze
      Wyszla naprawde pyszna a ja sie ciesze, bo wiem co jemsmile
      Ania
    • st.kr Re: Przetwarzacie? 09.07.08, 19:41
      Słuchajcie . Moja działka liczy całe 300 m2 . Rośnie na niej
      czereśnia , 2 wiśnie , 3 śliwki, 1 jabłoń , kilka krzewów agrestu ,
      porzeczki czarnej i czerwonej oraz maliny. Z upraw : grządeczka
      truskawek ,ogórków , selerów, porów , fasolki szparagowej tyczkowej
      i karłowej . Poza tym dużo kwiatów.Działkę uprawiam sama a lat mam
      sporo . W tym roku wszystkie krzewy obrodziły jak głupie , więc było
      co zbierać. Przy tym to co zbiorę trzeba donieść do przystanku
      autobusowego i od kolejnego przystanku do domu. Ręce odpadają .
      Czereśnie nie zebrane bo nie ma kto wejść na drzewo . Maliny nie
      zebrane , bo już wyjeżdżam z domu . Moje dzieci ,które mieszkają
      daleko , uważają , ze uprawa działki nie ma sensu. Wczoraj moja
      córka zapytała : mamo i komu to robisz , kto to będzie jadł , bo my
      napewno nie.I co ja mam robić . Czasem ręce mi odpadają od roboty
      ale ja to lubię więc mimo, że chodzę zgięta w pół , nie narzekam.
      Cieszy mnie to co rośnie .Ale się zastanawiam czy warto tak się
      męczyć.Znajomi chętnie by wzięli wszystko co tam rośnie , pod
      warunkiem ,że zbiorę i przyniosę. Chwalą , że wszystko jest pyszne ,
      nie to co ze straganu .A ja się zbuntowałam . Nie będę zbierać ,
      nosić i rozdawać , niech opadnie i zmarnuje się , bo wkurza mnie ich
      wygodnictwo i próżniactwo. Czy podzielacie moje zdanie ?
      • fettinia Re: Przetwarzacie? 09.07.08, 21:04
        A jesli masz tego tyle to moze stragan swoj otworz?Serio mowie-tu w DE bardzo
        czesto przy ogrodach ludzie stawiaja swoje stragany i sprzedaja te dobroci
        natury.Bo z jednej strony masz dosc,ale z drugiej sama nie chcesz by sie
        zmarnowalo prawda?smileA i znajomi nie powinni za darmo na twojej ciezkiej pracy
        zerowac.
        Szkoda,ze nie mieszkasz w poblizu mniesmile
        • czarna9610 Re: Przetwarzacie? 09.07.08, 21:22
          przetworzyłam czarne jagody, zrobiłam w malutkich słoiczkach w soku własnym
          (dla córki na zimę do owsianki ) i parę słoików botwinki na zimę. Trzeba było na
          działce poprzerywać buraki smile. A teraz przetwarzam ogórki, korniszony i jeszcze
          trochę tak zwanej sałatki szwedzkiej.Acha i groszek zamroziłam. Mam pierwszy rok
          te 3 ary działki i nie wiedziałam że tego rośnie aż tyle
        • czekolada72 Re: Przetwarzacie? 10.07.08, 09:18
          stragan - swietny pomysl
          a moze poprostu daj jakies ogloszenie, ze masz do zebrania owoce,
          wiem ze szkoda zeby lezaly opadniete, a tak - moze ktos ze
          znajomych, sasiadow, moze w jakims sklepie?

          Swoja droga - mam znajomych, ktorzy maja dosc spora dzialke, min z
          duza iloscia brzoskwin i krzaczkow owocowych. Od paru lat slysze w
          wakacje jedno - jak strasznie duzo mieli owocow, nie mial kto tego
          zrywac/zebrac oni nie mieli juz sily, checi przetwarzac. Szkoda, ze
          nie przyjechalam, to bym sobie zebrala, a oni by mieli porzadek.
          Ja zawsze na to - nie ma sprawy, bardzo chetnie, (a na pewno za
          darmo bym nie wziela tylko jakos sie odwdzieczyla!), tylko dajcie
          znac.
          Tia...
          za rok, tuz po sezonie slysze dokladnie ten sam tekst
          to jak to jest i komu czego sie tak naprawde nie chce??

          milao byc o owocach, a wyszlo o ludzie...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka