Dodaj do ulubionych

Metanolskie murmurando

04.12.14, 02:37
Metanolskie memorando-murmuranda

Ja wiem ja wiem przeciez ze z daleka
Ja wiem ze wciaz mnie wolasz
Wciaz na mnie czekasz
Toz kurwa sie nie wsciekne
Chociaz znarowic sie moge
I gdybym chcial nawet zaraz ruszyc w droge
Ty w swej twierdzy Wikingów mogacej odeprzec
Nie chcesz aby tam cie przeprzec
Bo to sasiedzi zobacza i moze slubny byly
Aby wiec nie znarowic osiolka z sasiedztwa
I kobyly
Powstrzymuje sie wszak z dzikimi akcjami
Spokoj niech bedzie z nami
Tylko czemu dusza wyje i wyrywa trzewia
Serce chcialoby wzleciec do nieba
Tylko przyklejona dupa na krzesle- ty wiesz
Nasze marzenia rozwala dosc wczesnie
Pajak zablakany mi lazi po stole zakurzonym
Ja trzepie wierszyki bedac dosc wkurzonym
I popijam etanolu ilosci niezwykle bo chce i lubie
Wyrywam dusze i wyrzyguje uczucia
Na stól biesiadny
Tymczasem swiat dokola toczy sie piekny i zgrabny
Dupy i cyce zajebiscie piekne nierzeczywiscie
Mowisz mi ze harem mnie gania i na mnie czyha
Zas tráby mi co innego ryczá z Jerycha
I jesli przepatrzysz moje znaki i sygnaly
Niech porwa cie w jasyr pedaly
Trzymajac tam ku gawiedzi radosci
Ja natomiast jakies tam mam uczucia w sobie
Do których sie nie przyznam nawet Tobie
A Ty za duzo myslisz i kombinujesz zas nerwica
Rozpierdala Ci twe mikrolapci
Trzesiesz sie ze stressu i nie walniesz na stressa sety
Zas ja pozbawiony kapci
W kalosze sie zapakuje czy gumofilce jakie
Za ryja z twierdzy wyciagne za wlosy
Wywioze ze soba nie na koniu, to nie czasy takie
Do bagaznika wrzuce bos mala choc nie sianokosy
Na granicy zaden chuj nie zapyta czy cie wioze dla zyta
I po minieciu Odry wypakuje Cie jak junak z OHP szczodry
Pokazujac Ci magiczna kraine
W ktorej wprawdzie miod i mleko nie plynie
Lecz mimo ze zapierdalac trzeba
Czlek jakby troche blizej nieba
Wylaz juz z bagna i sie pakuj pospiesznie
Zlapiem sie i bedziem zyc nadzwyczaj grzesznie
A kurew rózne córki i burki wsciekle z piana na ryju
Niech wsadza sobie pomiotla i inne rzeczy na kiju
W swoje wiadome miejsca dosyc wrazliwe
Tymczasem pozdrawiam bo mi sie papier konczy
Nieszczesliwie
A nawet toaletowego juz tez mi brak
Pozdrawiam serdecznie bardzo plomiennie jak zwykle
I pomysl kochana czy w fabryce zlotówki zarabiane liczne
Warte sa zgrzytania zebami i zmory duszenia
Ja tu jestem nie dla Ciebie pokuszenia
Z Toba czy tu czy gdziekolwiek byle nie Tam
Pozdrawiam ponownie
Taki ni to beton ni to cham
Wychylam sete i druga zaraz
Z powazaniem moja droga
Taki dosyc duzy, deko paranoiczny
Zaraz...

THE END
copyright by Leziox
Obserwuj wątek
    • al-szamanka Re: Metanolskie murmurando 06.12.14, 20:44
      Tak myślę, że Ty myślisz, że trzeba by pomyśleć o małej zmianie klimatu. Ponoć Praga jest piękna...
      • czarek_sz Re: Metanolskie murmurando 06.12.14, 21:00
        Przede wszystkim ma swój klimat, niepowtarzalny. Gdy jestem na Pradze /mówię o starej Pradze/ to jakbym w innym mieście był i w innym czasie.
      • leziox Re: Metanolskie murmurando 06.12.14, 22:05
        Praga jest piekna ale czasami trza robic przerwy w jezdzeniu do tego samego miasta.
        Mysle ze wymienie na warszawska Prage za jakis mc albo dwa, chociaz tam mam o wiele dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka