Właściwie płyta nagrana w duecie z Patrickiem Cassidy.
Wspaniała, wyciszona płyta dająca złudzenie że czas sie zatrzymał. A za oknem
nie ma już zimy... Chociaż mam odczucie że nigdy nie usłyszymy nic
piękniejszego od "Mirror Pool". Płyta w całości śpiewana aczkolwiek w kilku
nagraniach jest to zwykłe "murmurando"
No i przepięknie wydana.
Polecam deadcandancowcom.