28.12.09, 14:43
Tyle wydali na marketing, że głupio byłoby to olać i nie pójść. smile



Obserwuj wątek
    • ex.mila Re: Avatar 28.12.09, 14:50
      skrewileś

      trzeba czytać orlińskigo
      • taziuta Re: Avatar 28.12.09, 15:02
        ex.mila napisała:

        > skrewileś
        >
        > trzeba czytać orlińskigo

        A co z nim?
        • ex.mila Re: Avatar 28.12.09, 15:04
          taziuta napisał:

          > ex.mila napisała:
          >
          > > skrewileś
          > >
          > > trzeba czytać orlińskigo
          >
          > A co z nim?

          nie chce mi się tłumaczyć

          wo.blox.pl/2009/12/Avatar-daje-rade.html
          • taziuta Re: Avatar 28.12.09, 15:11
            ex.mila napisała:
            > nie chce mi się tłumaczyć

            No, przeczytałem.
            I mnie raczej zachęca, a nie zniechęca.
            Co zresztą bez znaczenia bo mam już rezerwację na środę po południu.
    • humbak Re: Avatar 28.12.09, 14:58
      Idę na Parnasusa i Holmesa i być może Księgę Ocalenia... starczy efekciarskich filmówsmile
      • tytanya Re: Avatar 28.12.09, 18:26
        Na Holmesa i ja się wybiorę.smile
        • humbak Re: Avatar 28.12.09, 20:34
          Jak to było? Gaj Ryczy, Lajonel Ryczy, a słychać tylko Ryki Martina.
    • marouder.eu Nie:) 28.12.09, 15:09
      Widzialem to juz pare tyg. temu, bo sobie sciagnalem na dysk.
      To jakis eko- western w ubranku sajensfilszn.
    • tytanya Re: Avatar 28.12.09, 18:26
      Nie pójdę. Grafika mi się nie podoba.smile
    • flying-velinka Re: Avatar 29.12.09, 23:31
      Byłam wczoraj i gorąco polecam!

      szelest-stron.pl/avatar-jamesa-camerona-juz-dopiero-dzisiaj.html" target="_blank" rel="nofollow">http://szelest-stron.pl/avatar-jamesa-camerona-juz-dopiero-dzisiaj.html]szelest-stron.pl/avatar-jamesa-camerona-juz-dopiero-dzisiaj.html
      • crazzy_b Re: Avatar 30.12.09, 01:11
        Byłem w niedzielę na wersji 3D. Polecam.
    • taziuta No to mata moją recenzję filmu Avatar 3D :) 30.12.09, 21:29
      W przypadku tego filmu określenie 'efekty specjalne' to tak jakby
      ze ślepym gadać o kolorach...

      Jest to film fantastycznej akcji, przez 2,5 godziny nie ma żadnych
      dłużyzn, a fabuła trzyma się kupy, czego o wielu filmach akcji
      powiedzieć się nie da. To mój pierwszy film 3D, może dlatego,
      ale strasznie mi się podobał. Uwaga, koniecznie
      obejrzyjcie go w wersji trójwymiarowej!

      Wymyślono cudowny świat, momentami podobny do świata rafy
      koralowej, tyle że to roślinność na lądzie, z jeźdźcami na smokach,
      z akrobacjami powietrznymi, na tych smokach, i wiele, wiele innych.
      A efekt trójwymiaru jest tak doskonały, że gdy na ekranie latają
      w powietrzu pyłki, to najbliższe latają nad głową gościa
      w fotelu przed tobą! smile

      Nawet jeśli ktoś miał okazję zobaczyć już jakiś filmik 3D, to i tak
      niech da sobie szansę i zobaczy jak prawdziwe 3D wygląda. Polecam!
    • wylogowany.pielegniarz No i ja obejrzałem 28.03.10, 14:48
      Cudowne widowisko. Wręcz piękne. Pod względem wizualnym robi tak ogromne
      wrażenie, że przysłania nawet:
      - miałkość samej historii
      - utarte schematy
      - odniesienia tak proste, że już prościej się nie dało
      - zakończenie samej historii tak schematycznie happyendowe, żeby przypadkiem
      widzowie nie poczuli dyskomfortu w postaci zostawienia ich z zakończeniem innym
      niż "dobrzy bohaterowie dokopali złym bohaterom"

      I jeszcze kilka innych rzeczy, o których nie chce mi się pisać.

      Dodam tylko, że odniesienia polityczne, pomimo tego że są wyłożone w taki
      sposób, żeby każdy widz od początku do końca wiedział do kogo i czego piją, nie
      spełniają swojej roli i nie zmuszają do refleksji właśnie przez to oklepane,
      szczęśliwe w sumie zakończenie. Pozostawiają widza zadowolonego i z ulgą, że
      wszystko dobrze się skończyło.

      Ale sam film ogląda się znakomicie, chociaż tylko dlatego, że jest olśniewający
      wizualnie. Gdyby nie 3D, byłaby to jedynie schematyczna i oklepana historyjka, w
      której wszystkie wady byłyby widoczne.

      • wylogowany.pielegniarz p.s. 28.03.10, 14:50
        To trochę taki "Tańczący z wilkami" w kosmosie i 3Dsmile
      • taziuta Re: No i ja obejrzałem 28.03.10, 15:35
        wylogowany.pielegniarz napisał:

        > Ale sam film ogląda się znakomicie,...

        I o to w filmie chodzi. smile
        • humbak Re: No i ja obejrzałem 28.03.10, 16:08
          Que? Oj nie Ziutek. Film ma opowiadać hiostorię, albo cokolwiek zawierać- klimat, poczucie humoru, jakieś przesłanie. Od ładnych widoczków to jest National Geographic. Coś z tym 3d jest. Wszystko wypada poniżej oczekiwań, że przywołam jeszcze Alicję w Krainie Czarów, i Parnassusa. Urok 3d nie kojarzy się z niczym dobrymuncertain
          • humbak Re: No i ja obejrzałem 28.03.10, 16:09
            Acha, a ja się przełamałem i obejrzałem Kac Vegas (znowu glanowanie za tłumaczenie się należy). No i momentami naprawdę mocna rzeczsmile
            • wylogowany.pielegniarz Re: No i ja obejrzałem 28.03.10, 16:17
              smile

              www.youtube.com/watch?v=4TbnXqhHJkk
              • humbak Re: No i ja obejrzałem 28.03.10, 16:25
                smile Choć chyba sam początek był najmocniejszy. Po co ten kurczak?smile
          • taziuta Re: No i ja obejrzałem 28.03.10, 16:17
            humbak napisał:

            > Que? Oj nie Ziutek. Film ma opowiadać hiostorię, albo cokolwiek
            > zawierać...

            Widziałeś Avatara?
            • humbak Re: No i ja obejrzałem 28.03.10, 16:20
              Owszem, powlokłem się do Ajmaksa, jak znajomi leźli. Nie żałuję wydanej kasy, ale zastrzeżenia mam takie jak Pielo i to dyskwalifikuje w moich oczach.
          • wylogowany.pielegniarz Re: No i ja obejrzałem 28.03.10, 16:28
            Na Alicję się wybieram oczywiście ze względu na duet Burton-Depp. Ale z tego co
            słyszałem, to nie jest niestety taki typowo "burtonowski" i że odpowiedzi na ten
            stan należy szukać w tym, że to wytwórnia Disney'a. Cóż, okaże się.


            • humbak Re: No i ja obejrzałem 28.03.10, 16:31
              Jako to czym jest jest to film bardzo fajny. Problem w tym że po Timie spodziewałem się czegoś nieco innego. Do tego jednak dochodzi pani Ania jako Biała Królowasmile
    • wylogowany.pielegniarz Dzisiaj Wyspa Tajemnic 29.03.10, 17:57
      Oglądał ktoś już może?

      • taziuta Re: Dzisiaj Wyspa Tajemnic 29.03.10, 18:31
        wylogowany.pielegniarz napisał:

        > Oglądał ktoś już może?

        Nie, poczekam na DVD.
        • bikej5 Re: Dzisiaj Wyspa Tajemnic 29.03.10, 18:49
          taziuta napisał:

          > wylogowany.pielegniarz napisał:
          >
          > > Oglądał ktoś już może?
          >
          > Nie, poczekam na DVD.

          też nie,ale na pewno obejrzę,w przeciwieństwie do Awatara.
          • wylogowany.pielegniarz Re: Dzisiaj Wyspa Tajemnic 29.03.10, 19:14
            Avatara jednak polecam. Pomijając słabości, o których wspominałem, to naprawdę
            warto zapłacić, żeby to zobaczyć. Przynajmniej ja nie żałuję, bo wizualnie robi
            wielkie wrażenie. Przynajmniej na mnie, bo był to mój pierwszy 3D. Pojutrze
            Alicja, więc zobaczę czy już to 3D mi się znudziłosmile
            • bikej5 Re: Dzisiaj Wyspa Tajemnic 29.03.10, 19:29
              wylogowany.pielegniarz napisał:

              > Avatara jednak polecam. Pomijając słabości, o których wspominałem, to naprawdę
              > warto zapłacić, żeby to zobaczyć. Przynajmniej ja nie żałuję, bo wizualnie robi
              > wielkie wrażenie. Przynajmniej na mnie, bo był to mój pierwszy 3D. Pojutrze
              > Alicja, więc zobaczę czy już to 3D mi się znudziłosmile

              ciekawe,czy taka będzie przyszłość kina?I mediów w całości?Skoro nawet już
              gazet powstają w 3D?


              • humbak Re: Dzisiaj Wyspa Tajemnic 29.03.10, 22:18
                Pewnie tak. Do kinematografii wchodzi to z przytupem. Są już telewizory 3d i komputery z takimiż matrycami. Tyle że to potrwa. Technologia musi stanieć i wyzbyć się wad by nadawała się do powszechnego użytkowania.
                • wylogowany.pielegniarz Re: Dzisiaj Wyspa Tajemnic 30.03.10, 03:47
                  W Stanach ma ruszyć stacja telewizyjna 3D.
              • wylogowany.pielegniarz Re: Dzisiaj Wyspa Tajemnic 30.03.10, 03:51
                bikej5 napisała:


                > ciekawe,czy taka będzie przyszłość kina?I mediów w całości?Skoro nawet już
                > gazet powstają w 3D?


                To było już dosyć oczywiste od dłuższego czasu, zanim zaczęto jeszcze wypuszczać
                3D w kinach "w standardziesmile
      • humbak Re: Dzisiaj Wyspa Tajemnic 29.03.10, 22:16
        Tego z pewnością nie przegapię. Dziwi mnie opóźnienie obecności w kinach w stosunku do premiery, ale nie chce mi się szukać przyczyn. Mam nadzieję że Scorsese nie zblazuje się jak Polański.
        • wylogowany.pielegniarz Re: Dzisiaj Wyspa Tajemnic 30.03.10, 03:46
          humbak napisał:

          > Tego z pewnością nie przegapię. Dziwi mnie opóźnienie obecności w kinach w stos
          > unku do premiery, ale nie chce mi się szukać przyczyn. Mam nadzieję że Scorsese
          > nie zblazuje się jak Polański.


          Autor Widmo? Pół godziny po Alicji w środę i zobaczymywink
          • humbak Re: Dzisiaj Wyspa Tajemnic 30.03.10, 07:11
            Tak jest. Poważnie średni film. Rozczarowanie najkrócej mówiąc.
            • wylogowany.pielegniarz Re: Dzisiaj Wyspa Tajemnic 31.03.10, 22:59
              Mnie się nawet podobał, choć tak proste i dobitne odniesienia do bieżących
              wydarzeń spowodowały moim zdaniem, że film wiele stracił, a mógł być dużo
              lepszy. O odnalezieniu szpiega CIA przez Google to może nie będę wspominał. Nie
              wiem czy w ogóle warto było akcję umieszczać w tak bardzo aktualnym czasie i czy
              nie lepiej było cofnąć o jakieś trzydzieści, czterdzieści lat, dostosowując
              oczywiście scenariusz do potrzeb tamtejszych realiów. Choć to było na podstawie
              książki, ale mimo wszytko.

              • wylogowany.pielegniarz Re: Dzisiaj Wyspa Tajemnic 31.03.10, 23:01
                A jak tam Wyspa Tajemnicsmile?
                • humbak Re: Dzisiaj Wyspa Tajemnic 01.04.10, 00:29
                  Ja dopiero po świętach niestety. Nie wygaduj (cie) za dużo zanim pójdę, co?smile
                  • wylogowany.pielegniarz Re: Dzisiaj Wyspa Tajemnic 01.04.10, 20:45
                    humbak napisał:

                    > Ja dopiero po świętach niestety. Nie wygaduj (cie) za dużo zanim pójdę, co?smile


                    Okej, milcze jak grupsmile

                    Myślę, że Ci się spodoba. Oglądaj uważnie, bo jednej rzeczy nie jestem pewien i
                    będę o nią pytałwink
                    • humbak Re: Dzisiaj Wyspa Tajemnic 01.04.10, 21:29
                      No tak, teraz się bedę stresował, aż się zeza nabawię:]
                      • wylogowany.pielegniarz Re: Dzisiaj Wyspa Tajemnic 01.04.10, 22:45
                        O zeza to się nie martw, bo szczęśliwie to nie 3D, którego mam już, szczerze
                        mówiąc, dość na długi czas.
                        Nie ma to jak poczciwe, dobrze zrobione 2Dsmile
    • wylogowany.pielegniarz Alicja 31.03.10, 21:45
      Rzucę oklepaną frazą: Jak na Tima Burtona to...

      Podstawowe ograniczenie tego filmu wynikało moim zdaniem z faktu, że płacił za
      to Disney. Wynikiem tego był taki a nie inny scenariusz oraz pewnie jakieś inne
      ograniczenia, które stawiała wytwórnia i przez które Burton nie mógł zrobić do
      końca filmu w swoim stylu.
      A może chciał zrobić coś takiego? Jakoś trudno mi w to uwierzyć, ale biorąc pod
      uwagę fakt, że Disney chce, żeby Burton wyreżyserował Królewnę Śnieżkę na
      podstawie scenariusza tej samej kobiety, która jest zresztą etatową scenarzystką
      "pięknych" bajek(Król Lew, Piękna i Bestia), to zaczynam wątpić.


      Film nawet mi się podobał, bo widać, że Burton ma dużą wyobraźnię. Nawet, gdy ta
      wyobraźnia musi się trzymać ram założonej konwencji.
      Dlatego powiem tylko o dwóch rzeczach, a konkretnie postaciach, które mnie
      strasznie raziły.

      Po pierwsze Anne Hathaway w roli Białej Królowej wypadła strasznie mizernie i
      bezbarwnie. Zwłaszcza na tle znakomitej wręcz Heleny Carter w roli Czerwonej
      Królowej. Tutaj widać, w czym dobrze czuje się Burtonwink

      Ale przede wszystkim beznadziejna była postać samej Alicji. Zarówno zamysł
      scenariusza jak i sama gra były moim zdaniem kiepściutkie.
      Główny zarzut mam do nielogiczności tej postaci. Po co bowiem z małej
      dziewczynki zrobiono w tej wersji 19-letnią kobietę, skoro poza samym wyglądem
      nadal zachowywała się i niczym nie różniła się od małej dziewczynki? Ta
      nielogiczność czyli zderzenie dorosłości z całkowitą infantylnością przewijała
      się w dwóch bardzo widocznych wątkach. Po pierwsze w ciągłym i irracjonalnym
      zapieraniu się, że nie zabije potwora i nie uratuje krainy przed ciemną stroną mocy(dziecinne "nie, bo nie i już!", jakby to chodziło o zabicie
      słodkiego szczeniaczka). A także przy okazji widocznego, rodzącego się uczucia,
      jakim obdarzał ją Kapelusznik, podczas gdy ona zachowywała się jak dziecko,
      które nie jest w stanie tego dostrzec, bo jeszcze nie jest w stanie tego
      zrozumieć. Trochę to śmieszne, bo przed wpadnięciem do nory królika chcieli ją
      wydawać za mąż.
      Muszę przyznać, że postać Alicji była strasznie irytująca.

      Znakomite były za to postacie drugoplanowe jak właśnie Czerwona Królowa, Kot czy
      Absolem. Depp, jak to u Burtona był dobry, choć wydaje mi się, że miewał u niego
      lepsze role.

      No i cały Wonderland był naprawdę piękny.

      Generalnie uważam, że była wielka, niewykorzystana szansa, która jednocześnie
      dzięki temu będzie w stanie bić rekordy oglądalności i zarabiać naprawdę
      gigantyczne pieniądze.
      • humbak Re: Alicja 31.03.10, 21:57
        Jeśli chodzi o Deppa, to powiem nieco więcej. On się nieco zatrzymał parę lat temu. Tłuczę tą samą rolę w różnych wydaniach. Lubię gościa, ta rola parę razy naprawdę mi się spodobała. Tyle że ile można?!
        • veglie Re: Alicja 31.03.10, 22:29
          humbak napisał:

          > Jeśli chodzi o Deppa, to powiem nieco więcej. On się nieco zatrzymał parę lat t
          > emu. Tłuczę tą samą rolę w różnych wydaniach. Lubię gościa, ta rola parę razy n
          > aprawdę mi się spodobała. Tyle że ile można?!

          Mój ulubiony aktor.Zatrzymał się lub nie to dla mnie nie jest istotne.Każdy ma
          chwile wzlotów i upadków.......patrz Marlon Brando....tak i tak wielki.
        • wylogowany.pielegniarz Re: Alicja 31.03.10, 22:47
          Ale przyznasz, że chętnie zobaczyłbyś chociaż portrety ucharakteryzowanego Deppa
          z kolejnych filmów Burtonawink?
          • humbak Re: Alicja 01.04.10, 00:33
            Wogóle zobaczyłbym jak wyglądają rzeczywistości w kolejnych jego produkcjach... co z pewnością się stanie jako że Burton jest jednym z moich ulubieńców.
      • wylogowany.pielegniarz p.s. Kontrasty i paradoksy Burtona 31.03.10, 22:45
        wylogowany.pielegniarz napisał:

        > Po pierwsze Anne Hathaway w roli Białej Królowej wypadła strasznie mizernie i
        > bezbarwnie. Zwłaszcza na tle znakomitej wręcz Heleny Carter w roli Czerwonej
        > Królowej. Tutaj widać, w czym dobrze czuje się Burtonwink


        Tutaj dorzuciłbym jeszcze jedną rzecz.
        Postacie samych królowych oraz kontrast między nimi można rozciągnąć na całe ich królestwa.
        Tak więc z jednej strony mamy złą, Czerwoną Królową, w której kipi życie i jej królestwo, które bije po oczach żywymi kolorami, gdzie tętni życie i gdzie widać, że Burton czuje się bardzo dobrze ze swoimi absurdami. Z drugiej strony mamy natomiast dobrą, Białą Królową, która wygląda i zachowuje się jak po przedawkowaniu relanium i jej królestwo - białe do tego stopnia, że całkowicie bezbarwne, gdzie nie toczy się żadne życie i które jest tak nudne, że w zasadzie nic o nim nie można powiedzieć.
        Jest jeszcze trzeci świat z bohaterami, z dobrymi bohaterami, czyli z ekipą Alicji, który również jest światem wyrazistym. I to Burtonowi wyszło całkiem dobrze, pomimo tego, a raczej właśnie dlatego, że ten świat jest zbudowany na zgliszczach.

        Burton pokazał we wcześniejszych filmach, że umie świetnie budować światy kontrastowe i to najlepiej takie, które zawierają w sobie paradoksy. Tak było w "Edwardzie Nożycorękim", gdzie był mroczny zamek, z którego wywodził się Edward i kontrastujące z tym przelukrowane do granic groteski amerykańskie przedmieścia z ich małymi, śmiesznymi i żałosnymi mieszkańcami. Podobnie było w "Charliem i fabryce czekolady", gdzie z jednej strony był Willy Wonka i jego wspaniały, kolorowy, czekoladowy świat, a z drugiej świat poza jego fabryką, szary, smutny, brudny, niczym obraz robotników z XIXw. Z tym, że chłopiec pokazał Willy'emu, że jego całe królestwo jest puste i nic nie warte bez miłości i rodziny, które istniały za to w tym drugim, smutnym i brudnym świecie.

        I tak się zastanawiam czy to, że Biała Królowa i jej królestwo wypadły tak blado samo w sobie, a szczególnie już na tle Czerwonej Królowej i jej królestwa, wynika z celowego zabiegu Burtona(choć nie wiem czemu miałoby to służyć) czy może nie poradził sobie ze zbudowaniem kontrastowego świata,w którym nie ma paradoksów, bo istnieje czysto baśniowy podział na wzorcowe dobro i wzorcowe zło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka