leziox
13.02.16, 23:20
Kiedyś my stare mutanty to bawiliśmy się tak:
Muza, gorzała, tańce, hulanki, swawole.
Ile się widziało, przeżyło, bzyknęło, wypiło...Szkoda gadać, ale wspominać jest co.
Nowe pokolenie bawi się najczęściej tak:
Siedzi ze sześć osób przy stole, każda z nich...nie, nie, nawet nie ma gaci ściągniętych...One siedzą wszystkie ze wzrokiem zatopionych w komórkach i napierdalają w klawisze . To taka...noo zbiorowa medytacja zdaje się.
I wyobraźcie sobie, że bywają pośród tych elektronicznych zombie egzemplarze, które usiłują nam wytłumaczyć, co to znaczy się bawić.
Ot się porobiło!