czarek_sz 13.06.16, 01:01 Za kilka dni za dni parę wezmę plecak swój. I mamrota i turówkę. I co i na Mazury ? Na razie jeszcze pogadamy Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
leziox Re: Mazury 13.06.16, 05:53 A to trzeba jechać koniecznie na Mazury aby sobie co wypić? Nie taniej na miejscu? Odpowiedz Link
anus-hka Re: Mazury 13.06.16, 06:16 Cezary najwidoczniej preferuje degustację w plenerze... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Mazury 13.06.16, 17:07 A to na miejscu monopolowego nie ma, ze trzeba z zapasem jechać? ) Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Mazury 13.06.16, 17:47 W dzisiejszej w Polsce tak jak za PRL gorzała /browary też ale piwo to nie alkohol/ jest wszędzie. I to jest to co nie zmieniło się ani o milimetr. A Mazury spoko. Tam wychla się słuszną ilość a na drugi dzień kaca nie ma. Tak działa mazurskie powietrze. Kto nie wierzy niech się przekona. Ale przecież nie jedzie się na Mazury po to by trąbić gorzałę ile wejdzie tylko po to by pod wyszukaną zagrychę kulturalnie wypić trzymając kieliszek z serdecznym palcem lekko odchylonym Odpowiedz Link
leziox Re: Mazury 13.06.16, 22:06 No tak. To tylko tak się mówi przy pierwszej flaszce... Po każdej z następnych następuje kolejny stopnień niezauważalnegi zezwierzęcenia które nie pozwoli nam z tym palcem serdecznym odchylonym tak pić. Co najwyżej pokazać rodakom potem inny palec, wcale nie taki już serdeczny. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Mazury 13.06.16, 22:12 Oczywiście Lezio że każda następna seta że tak powiem powiększa rozmiary o ola Boga ale proszę Ciebie tragedii nie ma. Bo jeśli alkohol cosik powiększa to np połówka po wypitej secie czy dwóch robi się gąsiorem albo cysterną Odpowiedz Link
anus-hka Re: Mazury 13.06.16, 22:21 Taka bo kilku setach to faktycznie wszystkie sie większe robi...nawet ta seta Odpowiedz Link
rudka-a Re: Mazury 13.06.16, 22:25 Z kazdym następnym wychyleniem zawartości kieliszka jeziora stają się oceanami Odpowiedz Link
leziox Re: Mazury 13.06.16, 22:37 No to znaczy że faceci z małymi kutasami powinni częściej chyba pić, czy jak? Odpowiedz Link
leziox Re: Mazury 13.06.16, 22:48 A ja sam nie wiem...Mam prawdziwie hamletowski dylemat...Pić albo nie pić... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Mazury 13.06.16, 22:51 O tej porze już sie nie opłaca szkoda przespać doznań zwiazanych z % krążącymi w krwiobiegu Odpowiedz Link
anus-hka Re: Mazury 13.06.16, 23:00 ...a to ja nie wiem bo zawsze przysypiam jak zaczyna gadać do czaszki.... rudka-a napisała: > a potem wył...do rogalika na niebie > Odpowiedz Link
rudka-a Re: Mazury 13.06.16, 23:13 czarek_sz napisał: > Anusia przysypia. No no. Latka lecą ? Tyż...i godziny...pora sprzyja przysypianiu Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Mazury 13.06.16, 23:25 Nie każdemu Rudka nie każdemu bania leci do kolebki i ałć woła Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Mazury 14.06.16, 15:27 Teraz Anusia pewnie śpi i to do góry bębnem leży w przeciwieństwie do nas a my do Niej. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Mazury 13.06.16, 23:07 Co Wy wiecie o Cyganach. Na podwórku mieszkał pewien Jurek. Był starszy od nas o dekadę - o dychę. I tę przewagę wykorzystywał on i jego podobni kolesie. Gnębili nas mieli nas za małolatów. Poznał kiedyś sklepową z Żytniej. Piękna dziewczyna blondynka i latała za nim jak pies. A on pił gorzała tylko i alpagi. co się okazało czemu tak za nim biegała. Bo miał pytę po kolana po to latała. W krótkim czasie rozstali się bo Jurek nie był zainteresowany Jurek się obwiesił i tyle tego. Co i jak to się odbyło to co mnie to obchodzi. Zszedł to zszedł srał pies i tyle . Bo to Wola. Odpowiedz Link