tropem_misia1 Re: no tak...wszyscy padli? 22.08.16, 05:36 KULT - Krutkie kazanie na temat jazdy na maxa [;OFFICIAL AUDIO]; Odpowiedz Link
dunka_redunka Re: Tu wydam głośny śmiech 22.08.16, 19:52 Ja kocham wszystkich po narkozie. Normalnie to jakaś masakra. A jak się już porządnie rozbudzę to tylko mi wstyd Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Tu wydam głośny śmiech 23.08.16, 05:31 Mówisz? Mnie czeka niedługo ten stan. Ogólnie to ja jestem wdzięczna za narkozę. Szczególnie to po lekturze pewnej książki ( Godzina chirurgów. + Stulecie chirurgów) gdzie przeczytałam ,że dla rozluźnienia mięśni wsadzano delikwentowi w odbyt cygaro i cięto na żywca. Odpowiedz Link
dunka_redunka Re: Tu wydam głośny śmiech 23.08.16, 07:21 To fikcja. Nie bój się. Jestem weteranką. W sumie po narkozie to lepiej kochać i mówić wszystkim, że są piękni niż być niemiłym. A różne przypadki widziałam. No, ale to się wybacza, bo człowiek przez jakiś czas nie jest sobą Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Tu wydam głośny śmiech 23.08.16, 07:52 to nie fikcja!!! Facet w 2 tomach pięknie i dostępnie opisał rozwój chirurgi Odpowiedz Link
dunka_redunka Re: Tu wydam głośny śmiech 23.08.16, 09:50 A to mnie zaskoczyłaś. Ja słyszałam tylko, że niemowląt dawno temu nie znieczulali, ponieważ uważano, że małe dzieci nie czuły bólu. Odpowiedz Link
leziox Re: Tu wydam głośny śmiech 23.08.16, 12:09 Narkoza jest znana dopiero od niedawna, miałem okazję czytać to samo dziełko co Tropcia i w zasadzie to można powiedzieć o tym co sie na salach chirurgicznych działo, że mózg się lasuje. Dlatego narkoza to bardzo humanitarny i bardzo dobry wynalazek. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Tu wydam głośny śmiech 23.08.16, 18:56 ale powiedz,że książka świetna i warta przeczytania ...ja polecam ciekawskim ) Odpowiedz Link
leziox Re: Tu wydam głośny śmiech 24.08.16, 18:43 Momentami drętwieją myśli kiedy człek myśli o tych czasach i ludziach ze stołu operacyjnego. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Tu wydam głośny śmiech 24.08.16, 19:00 Ogólnie drzewiej "drętwo" było.Czytałam kiedyś "Mroki średniowiecza". Mnie zapadło w pamięć jak rodzice zamykali dziecko w maleńkiej klatce- nie wypuszczali - by ciało nabrało dziwnych kształtów z powodu ciasnoty - a potem sprzedawali jako ciekawostkę . Przy czymś takim fekalia walające się na uliczkach , czy damy dworu używające takich długich "patyczków" by grzebać za wszami w koafiurach było czymś pogodnym. Odpowiedz Link