iga1
11.01.19, 10:33
Jak to jest, że już po 40-stce ludzie zaczynają stękać i jęczeć i nie mam na myśli sytuacji, kiedy to jest nawet wskazane...ani zatwardzenia. Ostatnio przetoczyła się istna fala, jedna laska narzeka, że w krzyżu pierdyknęło, druga, że noga szwankuje i barku nieruchomość...Jeszcze innych boli głowa i spać nie można. No, ja też nie jestem lepsza, przyznaję się bez bicia...kolejno zatoki, migrena i gówniane samopoczucie...Czy tak się zaczyna k...starość, czy to przejściowe? Za mało słońca, miłości, czy za dużo stresu?
Ludziska, jak tu żyć?!