Dodaj do ulubionych

Cygańska choroba

10.10.19, 19:54
Opadła mnie cygańska choroba.
Objawy:
Robić się nie chce, pieniędzy nie ma a ch.j stoi.
Co mam zrobić? Jak to zwalczyć?

Liczę na Wasze jak zawsze życzliwe i interesujące porady.
Obserwuj wątek
    • coco.franelka Re: Cygańska choroba 10.10.19, 20:33
      Hmmmm.. jak robić się nie chce, to stojący.... wuj.. nie stanowi problemu (no chyba, że czekasz na trzęsienie ziemi). A brak pieniędzy? no jak nic nie będziesz robił to po co ci pieniądze?? wink Np. nic nie robisz - nie idziesz do sklepu po coś tam, coś tam... no to pieniądze zbyteczne tongue_out Widzisz? wszystko można wytłumaczyć wink
      • leziox Re: Cygańska choroba 10.10.19, 20:59
        To zbyt proste, w sensie nic nie robienia, bo czasem trzeba do sklepu chodzić po zaopatrzenie.
        A praca mnie mierziła już od dziecka, nawet ta niewolnicza, a zwłaszcza ta-kiedy dzieci musiały zapieprzać przy praniu, łazić po zakupy i w kolejki.
        Fakt że mi jeszcze coś czasem się dźwiga i tak należy zaliczyć do cudów w moim wieku młodzieńczym.
        big_grin
        A jak co nie jest normalne, to człeka dziwi.
        No i co niby, jak mam iść do pracy?
        • coco.franelka Re: Cygańska choroba 10.10.19, 21:01
          Nie idź. Czekaj na cud. Czasem się zdarzają wink
          • leziox Re: Cygańska choroba 10.10.19, 21:12
            No czekam, czekam.
            Całe życie już czekam i tak sobie myślę, że z tymi cudami to jednak wielka ściema jest.
            • coco.franelka Re: Cygańska choroba 10.10.19, 21:21
              I tu jest pies pogrzebany! Nie ma, bo nie wierzysz! Gdybyś wierzył sprawa zupełnie inaczej by się przedstawiała tongue_out wink
            • coco.franelka Re: Cygańska choroba 10.10.19, 21:24
              big_grin pamiętasz film "Szatan z 7 klasy"? Tam proboszcz, kiedy to zmoknięci harcerze byli na plebani, w rozmowie do chłopców "Cudów nie ma.." kiedy chłopcy zaczęli się śmiać, zreflektował się i dokończył.... "znaczy są! tylko nie na zamówienie.." wink
    • coco.franelka Re: Cygańska choroba 10.10.19, 21:31
      A tak poważnie, to niestety nie może nam się nie chcieć pracować. Na nos będziemy padać, a pracować będziemy. Prawdziwe jest to przysłowie... "bez pracy nie ma kołaczy". A my ciągle przecież coś chcemy. Nawet chcemy spełnić marzenia.I wcale nie chodzi o wymiar finansowy, bez niego też te marzenia można spełnić smile Wystarczy CHCIEĆ... i nie czekać na cud... big_grin
      • leziox Re: Cygańska choroba 10.10.19, 21:38
        No ale mnie się już nic nie chce posiadać, mam w sumie to bardzo głęboko w poważaniu.
        Nie o cuda materialne mnie też raczej się rozchodzi.
        Popracować i w trasę, popracować, rachunki spłacić i znowu spieprzać.
        Z tą cygańską chorobą to u mnie chyba jeszcze więcej objawów znalazłby...
        • coco.franelka Re: Cygańska choroba 10.10.19, 21:46
          Czyli wolny ptak big_grin Pozostaje ci w takim razie tylko, zagranie od czasu do czasu w jakiegoś Totka, czy inną grę... Może się uda? byłoby po kłopocie. Bo innego wyjścia nie widzę. Z nieba forsa prosto w ręce nie spadnie. Szczęściu trzeba pomóc.
    • iga1 Re: Cygańska choroba 10.10.19, 21:41
      Na stojącym ch...też można zarobić...
      • leziox Re: Cygańska choroba 10.10.19, 21:42
        Tak? mieszać koktajle w barze?
        big_grin
        • iga1 Re: Cygańska choroba 10.10.19, 21:50
          Swojego czasu pracował u nas pewien konserwator, którego marzeniem było zarabianie na starych Niemkach, bardzo lubił seks, no i kasę również. To dla niego była praca marzeń...Ale nie zrealizował tego, pewnie ze względu na żonę...A takie to było proste.
      • coco.franelka Re: Cygańska choroba 10.10.19, 21:49
        Tylko co z tego, że wuj stoi, jak jego właścicielowi się nic nie chce? wink
        • iga1 Re: Cygańska choroba 10.10.19, 21:51
          o to to...niedobrze, brak tzw.woli bożej...tu nikt nie pomożesmile
          • leziox Re: Cygańska choroba 10.10.19, 22:08
            Zaraz tam brak woli bożej. Męczą mnie idiotki po prostu.
            A tych wokoło niestety pełno...
            Zadać się z kretynką tylko po to aby sobie bzyknąć a potem się jeszcze z nią męczyć, to najbardziej bezsensowny ruch w życiu, jaki można zrobić.
            Reasumując wola boża nie ma z tym nic wspolnego.
            • leziox Re: Cygańska choroba 10.10.19, 22:25
              Ps. A na stare Niemki, wracając do środka wątku, to nikt chyba nie może się napalić, skoro na sporo młodych też nie można-taka to urodziwa rasa jest.
            • coco.franelka Re: Cygańska choroba 10.10.19, 22:27
              Malkontent... spraw sobie lalę, bzykniesz, odstawisz w kąt, a ona będzie cierpliwie i milcząco czekać na następny raz.
              • leziox Re: Cygańska choroba 10.10.19, 22:34
                Była jedna taka...ale nie wytrzymała związku... big_grinbig_grinbig_grin
                • coco.franelka Re: Cygańska choroba 10.10.19, 22:39
                  Ciężko ci dogodzić suspicious to spraw sobie drugą, może dłużej wytrzyma wink albo jeszcze lepiej dwie - na zmianę tongue_out
                  • coco.franelka Re: Cygańska choroba 10.10.19, 22:40
                    Albo trójkącik... zawsze to jakaś odmiana będzie... taki bonus tongue_out
                    • leziox Re: Cygańska choroba 10.10.19, 22:51
                      Gorzej jeśli zamiast tej właściwej rzeczy zesztywnieje mi kolano...
                      • coco.franelka Re: Cygańska choroba 10.10.19, 22:55
                        No to kłopot.... lala nie rozmasuje tongue_outbig_grinbig_grin
                      • coco.franelka Re: Cygańska choroba 10.10.19, 23:00
                        Jeśli myślisz, że ktoś się nabierze na to jaki to jesteś pechowy i biedulek to się grubo mylisz! big_grin Nikt! a dokładniej ... ŻADNA tongue_out big_grinbig_grinbig_grin
                        • leziox Re: Cygańska choroba 10.10.19, 23:04
                          Ale przecież ja nie piszę tego po to, aby ktoś miał się nabierać.
                          Jaki jest łoś-każdy widzi.
                          • iga1 Re: Cygańska choroba 10.10.19, 23:07
                            Jak łoś, to każdy zapoluje...
                            • coco.franelka Re: Cygańska choroba 10.10.19, 23:10
                              No... teraz to może być obława... wink
                          • coco.franelka Re: Cygańska choroba 10.10.19, 23:09
                            Otóż to, każdy widzi big_grin
                            • iga1 Re: Cygańska choroba 10.10.19, 23:14
                              Ja lubię mięsko
                              • leziox Re: Cygańska choroba 10.10.19, 23:16
                                To jeśli coś łazi sobie wolno po lesie, to zaraz trzeba zatłuc, tak?
                              • coco.franelka Re: Cygańska choroba 10.10.19, 23:17
                                big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin a ja dla odmiany ciacho! winkbig_grinbig_grinbig_grin
                                • leziox Re: Cygańska choroba 10.10.19, 23:21
                                  Ciacho w sensie ciacha czy przystojnego chłopa?
                                  • coco.franelka Re: Cygańska choroba 10.10.19, 23:24
                                    I jedno i drugie! Tak samo smakują winkbig_grin
                                    • leziox Re: Cygańska choroba 10.10.19, 23:28
                                      No tak, byle w konsumpcji słodyczy nie przesadzić, bo powrócimy do dyskusji o rzyganiu...
                                      • coco.franelka Re: Cygańska choroba 10.10.19, 23:36
                                        Przy odpowiednim dawkowaniu, to można się dłuuuugo nimi delektować.... i nigdy się nie przejeść, nie mówiąc o rzyganiu tongue_outwink
                                    • iga1 Re: Cygańska choroba 10.10.19, 23:32
                                      Nie wiem co złego jest w mięsku... Czy po lesie, czy w chlewiku, wszystko znajdzie się w przełyku...
                                      • leziox Re: Cygańska choroba 10.10.19, 23:38
                                        W samym mięsku niczego złego nie ma. Ale w czasach, kiedy mięsko można kupić wszędzie, polowanie nie jest komukolwiek potrzebne. Wszelkie gadki o redukcji pogłowia i zachowaniu równowagi w przyrodzie nie mają sensu, albowiem przyroda najlepiej radzi sobie sama, bez ingerencji człowieka.
                                        A łosie niech sobie spokojnie żyją, to piękne zwierzęta.
                                      • coco.franelka Re: Cygańska choroba 10.10.19, 23:38
                                        Ja tam mogłabym być wegetarianką, gdyby tylko ktoś mi przyrządzał te wszystkie smaczne rzeczy.... uncertain
                                        • leziox Re: Cygańska choroba 10.10.19, 23:52
                                          Osobiście mogę "jechać" cały czas na rybach, warzywach i owocach. Mięso jako takie niekoniecznie jest mi potrzebne, ale czasem zjem schaboszczaka albo jakiś gulasz. Takie przywiązanie do krajowej tradycji. Jednak jem mięso o wiele rzadziej, niż dawniej. Jakoś tak samo się zrobiło.
                                          • coco.franelka Re: Cygańska choroba 10.10.19, 23:54
                                            Zdecydowanie od mięsa wolę pierogi, naleśniki i dużo, dużo zielska big_grin
    • coco.franelka Re: Cygańska choroba 10.10.19, 23:52
      Czas już sprawdzić czy łóżko stoi na swoim miejscu.... wink Dobrej nocy... oczywiście nie samemu... Do jutra smile
      • leziox Re: Cygańska choroba 11.10.19, 00:02
        Ano dobrej nocki i - do zaraz. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka