Dodaj do ulubionych

Dzień trzeci

03.01.20, 11:14
Tylko nowy roczek się zaczął i:

-Amerykanie mordują generała irańskiego w Iraku
-Irańczycy mają wkurwa
-Ruscy zirytowani
-Australia się pali, wypala i nie dopala
-Skarbówka zapowiada konieczność składania Pitów w Polsce przez Polaków pracujących za granicą
-Złoto wystrzeliło w górę
-Wódka i papierosy drożeją, po nich warzywa i owoce oraz cukier i napoje gazowane na cukrze

Zajebiście, proszę Państwa.
Obyśmy tylko zdrowi byli.

Zyczę Wam wszystkim miłego dnia i nie jest to fake news-naprawdę tak myślę.
Obserwuj wątek
    • coco.franelka Re: Dzień trzeci 03.01.20, 11:29
      Tobie też miłego dnia, ale.... czyżbyś miał horyzont zawężony? Zmian jest więcej... suspicious Zaczynając od energii i wcale nie kończąc.... WSZYSTKO drożeje, wystarczy przejść się po sklepach, albo poczekać na nowe naliczenie czynszu... suspicious I to wcale nie jest FAKE NEWS! suspicious A przy okazji.... to mój trzeci dzień bez papierosa.... suspicious sad KJM!!!!!! suspicious
      • leziox Re: Dzień trzeci 03.01.20, 11:36
        Trzeciego dnia bez szluga gratuluję jak najbardziej. Bez papierosa się nie umiera, chociaż na początku tak się można czuć, ale to tylko oszustwo ze strony firm tytoniowych, szpikujących swoje wyroby substancjami uzależniającymi. Co do zawężonego horyzontu-raczej niekoniecznie. Ale nie da się chyba już za wszystkim nadążyć. Czuć tylko jak kasa sama wyślizguje się z kieszeni i przecieka przez palce.
        • coco.franelka Re: Dzień trzeci 03.01.20, 11:45
          Dziękuję za gratulacje, ale kjm.... ciężko... suspicious Nie wiem czy wytrwam, chociaż, dopóki nie mam forsy to wytrwam big_grinbig_grin A co będzie dalej.... wolę nie myśleć uncertain A forsa.... te marne resztki też wyciekają.... i wszędzie susza sad
    • coco.franelka Re: Dzień trzeci 03.01.20, 11:36
      Ale co tam! Dziś MUSIMY strzelić nowego tysiączka!! Szefie, szykuj się wink Trzymaj flaszeczkę w pogotowiu, coby z chwilą ustrzelenia polać! Trza to będzie uczcić jak należy winkbig_grin I co ty na to szefie???? wink Dosyć smuty, na to przyjdzie czas w odpowiednim momencie.... uncertain big_grin
      • leziox Re: Dzień trzeci 03.01.20, 11:59
        Flaszek ci u nas dostatek, nie da rady wszystkiego wypić, chyba że Dunajec i Gryf pomogą. Bo nie wiem, jak to z popijaniem u Znikająco-Wracającego jest. A Kambryź to raz przyniesie wannę whisky, znowu potem znika gdzieś i do końca nie wiadomo, co kolejnego dnia zamierzy.
        • cambria1.2 Re: Dzień trzeci 03.01.20, 12:11
          Ejjj no, mogę i dziś polać wink
          • cambria1.2 Re: Dzień trzeci 03.01.20, 12:14
            Dla zahartowanych - rzeka whiskey

            https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTtxX_m1OggCAANI0uXEK3aB1o17fWDbqTM7pGWg1OgTJGycZ0l&s
        • znikam_wracam Re: Dzień trzeci 03.01.20, 13:55
          Popija. Przechodził różne okresy, od win czerwonych mocno wytrawnych przez białe półsłodkie a nawet kolory rude. Od dłuższego czasu zwykłe jasne pełne.
    • cambria1.2 Re: Dzień trzeci 03.01.20, 11:56
      Dzień trzeci...
      • leziox Re: Dzień trzeci 03.01.20, 12:18
        Nagle po objawieniu się Kambryzia kurturarnie na melynie się zrobiło. Szare tynki pojaśnieć raczyły, puste butelki z jękiem zawstydzenia pod ścianę się odtoczyły, by tam czekać na czas im dany, aby szczeznąć marnie. Białe szczury z piskiem zawodu skryły się pod płaszczykiem maligny do następnego ranka, zaś dozorca domu, pan Janiak Czesław z niespotykaną dotychczas energią zajął się robotą i otworzył pierwsze piwo.
        Całe osiedle skryło się w promienistej energii, jakby nagle ktoś z samolotu szampana cysternę na dzielnicę wylał. Szczęście ogólne stało się prawem każdego, nawet najbardziej zmarniałego menela, a i ci, których stać było jeszcze na kwachy, z niezwykłym uśmiechem dzielili się z tymi najbardziej potrzebującymi, nie wybijając sobie nawzajem ostatnich zębów ze szczerbatych paszczęk.
        Nadeszła era dostatku i zadowolenia.
        Kambryź delikatnie przymknęła oczy, dyskretnie znikając w szklanej niezwykłości, nie chcąc psuć nirwany. Nadchodziła wiosna, było jeszcze tyle do zrobienia...
        • cambria1.2 Re: Dzień trzeci 03.01.20, 12:19
          No to cyk tongue_out

          https://thewhiskeywash.com/wp-content/uploads/2016/05/Cinnamon-flavored-whiskey-e1464366735552.jpg
          • coco.franelka Re: Dzień trzeci 03.01.20, 12:41
            big_grinbig_grinbig_grin no nie wiem.... czy u szefa oczka się ślimaczą na twój widok, czy też wanny z łiskaczem winkbig_grinbig_grinbig_grin
            Ale czy tak, czy tak... jest dobrze! winkbig_grin
        • znikam_wracam Re: Dzień trzeci 03.01.20, 14:05
          https://fstatic1.mtb-news.de/f/cu/qz/cuqzms01zjh9/medium_2307890-anchorman-well-that-escalated-quickly_super.jpg?0
    • gryf-land1 Re: Dzień trzeci 03.01.20, 12:37
      😮😨😯

      • cambria1.2 Re: Dzień trzeci 03.01.20, 12:43
        Beret źle dobrany suspicious
        • coco.franelka Re: Dzień trzeci 03.01.20, 12:44
          To hełm! ochronny.... tak ogólnie... suspicious
          • cambria1.2 Re: Dzień trzeci 03.01.20, 13:09
            Na ptaka?
      • coco.franelka Re: Dzień trzeci 03.01.20, 12:43
        O! to jest mój sztandar! smile
    • gryf-land1 Re: Dzień trzeci 03.01.20, 12:59
      😀👍

    • gryf-land1 Re: Dzień trzeci 03.01.20, 13:07
      😡

      • gryf-land1 Re: Dzień trzeci 03.01.20, 19:12
        😀😀😀

        • coco.franelka Re: Dzień trzeci 03.01.20, 19:25
          Mała Stopa, Wielki Brzuch winkbig_grinbig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka