leziox
21.01.20, 14:02
Jak jest wiosna, to wiadomo. Cieplej jest wtedy, miło jest.
Kwiatki rosną, pscółki bzykają, nastój miłosny w powietrzu wisi.
A teraz? Człek czuje się jakby był zamrożony, zamknięty w plastiku, cieleśnie i mentalnie.
Błeee. Zima jest do kitu, zwłaszcza taka bezśnieżna.