leziox
22.06.20, 11:23
Dzień garbusa dzisiaj.
Nie, nie tego z Notre Dame, ani żadnego innego.
Dzień VW garbusa.
Ale jakoś mi się świętować nie chce.
Bardziej podobają mi się Volkswageny używane dawniej przez terrorystów i hippisów, te z kołem zapasowym na przedniej masce.
Gdybym go miau, to takim VW porwałbym Kambryzia w jasyr i ruszył potem do Ziemi Ognistej.
No ktoś po drodze gotować musi, prawda?