Dodaj do ulubionych

Wątek sobotni

27.06.20, 13:36
Trzeba by coś naskrobać.
Jako że nie wiem jednak, o co mnie dzisiaj chodzi, pozostawię to tak jak jest.
Na zewnątrz pogodowy galimatias, pod czachą zawierucha.
Obserwuj wątek
    • cambria1.2 Re: Wątek sobotni 27.06.20, 18:56
      Świeci mocno.
      • leziox Re: Wątek sobotni 27.06.20, 22:39
        Już przestało.
        • cambria1.2 Re: Wątek sobotni 28.06.20, 07:45
          Akurat wink
          • leziox Re: Wątek sobotni 28.06.20, 12:32
            Ale to już nie tamten dzień, tylko zupełnie nowy i inny dzień.
            U mnie pada z przerwami na swiecenie słońca.
            Malarycznie jest.
            • cambria1.2 Re: Wątek sobotni 28.06.20, 14:30
              Tu bez łez.
              • leziox Re: Wątek sobotni 28.06.20, 14:49
                A tu bez komarów.
                • cambria1.2 Re: Wątek sobotni 28.06.20, 15:24
                  Tu coś zaczyna latać. Teraz dużo kałuż, jest gdzie się wykluwać wink
                  • leziox Re: Wątek sobotni 28.06.20, 15:30
                    Komary są u Niemca gatunkiem zagrożonym. Jak wiadomo, niemieckie chemikalia wykończą wszystko. Trwale.
                    • cambria1.2 Re: Wątek sobotni 28.06.20, 17:06
                      Bzzzzzz... Westchnął polski komar.
                      • leziox Re: Wątek sobotni 28.06.20, 20:29
                        Ze smutkiem oraz zadumą. Nie to, że szkoda mu było niemieckich komarów. Co to, to nie!
                        Ale jakoś tak...
                        • cambria1.2 Re: Wątek sobotni 28.06.20, 21:12
                          Schadenfreude!
                          • leziox Re: Wątek sobotni 28.06.20, 21:28
                            A może zatęsknił za zagranicom...
                            • cambria1.2 Re: Wątek sobotni 28.06.20, 21:35
                              Albo sobie Grunwald przypomniał...
    • 1999_chyba Re: Wątek sobotni 29.06.20, 00:48
      a niedziela upłynęła na maratonie wyborczym, jest godz.00:48, idę spać
      • leziox Re: Wątek sobotni 29.06.20, 08:28
        Na szczęście nie musiałem nigdzie biegać, poza monopolowym.
        Tymczasem Anżej górą.
        I jak tu się nie upić?
        • cambria1.2 Re: Wątek sobotni 29.06.20, 10:49
          Górą, ale niewysoką.
          • leziox Re: Wątek sobotni 29.06.20, 11:11
            No Himalaje to na pewno nie byly.
            • cambria1.2 Re: Wątek sobotni 29.06.20, 12:35
              11.11
              • leziox Re: Wątek sobotni 29.06.20, 14:17
                Czysty przypadek, ta godzina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka