miau_weglowy 02.08.11, 20:13 czyli kto mnie spakuje? fajnie byłoby, gdyby można wezwać pakowacza, nie? walizeczka gotowa pod drzwi, a my w tym czasie oddajemy się przyjemniejszym czynnościom... dream on... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miau_weglowy Re: luki w usługach 02.08.11, 21:36 nie no luz jeszcze... chodzi o to, że tego nie lubię. męczy mnie umysłowo :D Odpowiedz Link
nuova Re: luki w usługach 02.08.11, 21:46 ja choćbym nie wiem co robiła to i tak ostatecznie walizkę zamykam (tym samym kończę pakowanie) kilka godzin przed wyjazdem. a zawsze odbywa się to w tempie express. w końcu jak mam nóż na gardle to wszystko da się zrobić :D i jeszcze nie zdarzyło mi się zapomnieć czegokolwiek :) Odpowiedz Link
3.14-roman Re: luki w usługach 02.08.11, 22:03 Kilka godzin przed wyjazdem to nie jest źle. Gdybyś była bohaterką jakiegoś filmu, zaczęłabyś pakować się na kwadrans przed wyjściem, zapominając połowy rzeczy, w drodze na lotnisko/dworzec poganiałabyś taksówkarza, a na pociąg/samolot zdążyłabyś w ostatniej chwili. Gdybyś leciała samolotem, to Twoje nazwisko wyczytywano by na lotnisku, ku irytacji innych pasażerów, oczekujących na wystartowanie... w tym samym filmie pewnie złapałby Cię zły człowiek- sadysta przerabiający ludzi na placki ziemniaczano-mięsne, więc nie masz czego żałować Odpowiedz Link
nuova Re: luki w usługach 03.08.11, 08:53 a wiesz, że nawet przerobienie mnie na danie to nie byłby zły pomysł. trafiłabym wtedy na JEGO stół. o ile ON wogle lubi placki ziemniaczane? hmm :] Odpowiedz Link
kub-ma Re: luki w usługach 03.08.11, 09:03 3.14-roman napisał: > Gdybyś była bohaterką jakiegoś filmu, zaczęłabyś pakować się na kwadrans przed > wyjściem, I miłaby maleńką walizeczkę. A na miejscu okjazałoby się, że w niej zmieściło się wszystko: pięć sukien balowych, 10 par butów, tuzin spodni, bluzeczek bez liku itd. I wszystko to w jednej małej walizce. Odpowiedz Link
nuova Re: luki w usługach 03.08.11, 09:13 kub-ma napisała: > > I miłaby maleńką walizeczkę. A na miejscu okjazałoby się, że w niej zmieściło s > ię wszystko: pięć sukien balowych, 10 par butów, tuzin spodni, bluzeczek bez li > ku itd. I wszystko to w jednej małej walizce. > i kałasznikow!!!! duuuży kałasznikow :)) Odpowiedz Link
3.14-roman Re: luki w usługach 03.08.11, 21:00 Ale i tak najważniejsza rzecz, czyli paszport, obrączki, bilet na festiwal, ważne dokumenty dziwnym trafem zostałyby w domu... Odpowiedz Link
kub-ma Re: luki w usługach 04.08.11, 13:12 Bo takie rzeczy nie miały prawa się już zmieścić. Odpowiedz Link
wiotka_trzpiotka Re: luki w usługach 03.08.11, 15:49 e tam sadysta w dobrym filmie spotkałaby Brada Pitta, który by się zakochał w niej od pierwszego strzału mimo podpuchnietych powiek i rozmazanego makijażu miałby miejscówe w samolocie tuż obok niej ale niestety okazałby się jej bratem a potem okazałoby się, że jednak nie jest jej bratem i zyliby długo i szczęśliwie i nikt nie zostałby przerobiony na zadna potrawę... Odpowiedz Link
3.14-roman Re: luki w usługach 03.08.11, 21:01 A na końcu bohaterowie odjechaliby samochodem z napisem: "Just Married" Odpowiedz Link
lucusia3 Re: luki w usługach 04.08.11, 12:22 3.14-roman napisał: > Kilka godzin przed wyjazdem to nie jest źle. > > Gdybyś była bohaterką jakiegoś filmu, zaczęłabyś pakować się na kwadrans przed > wyjściem, zapominając połowy rzeczy, w drodze na lotnisko/dworzec poganiałabyś > taksówkarza, a na pociąg/samolot zdążyłabyś w ostatniej chwili. Gdybyś leciała > samolotem, to Twoje nazwisko wyczytywano by na lotnisku, ku irytacji innych pas > ażerów, oczekujących na wystartowanie... To nie jest o bohaterce filmu, tylko moim mezu. On tak od lat zawsze, nawet kilka razy w miesiacu. No i taksowkarzem jestem czesto ja. Odpowiedz Link
3.14-roman Re: luki w usługach 02.08.11, 22:05 Ja dodałbym jeszcze - Uciszacza Sąsiadów - po co wadzić się z sąsiadem, jak Pan Uciszacz stosując perswazję i perwersję słowną wytłumaczy sąsiadom grzecznie, żeby byli cicho, bo inaczej zrobi się zdecydowanie mniej przyjemnie? Odpowiedz Link
3.14-roman Re: luki w usługach 02.08.11, 22:25 Hmmm.... myślę, że największe pole do popisu miałby Uciszacz dzieci :) Odpowiedz Link
sootball Re: luki w usługach 02.08.11, 22:27 Tylko nie mógłby być poduszkowcem. Źle by się to kojarzyło. Odpowiedz Link
3.14-roman Re: luki w usługach 03.08.11, 20:29 Ani workiem foliowym na głowę nakładanym Odpowiedz Link
3.14-roman Re: luki w usługach 02.08.11, 22:06 Wyrzucacz śmieci też byłby nieoceniony - bo człowiekowi nie chce się rano z tymi worami turlać się do śmietnika. Wyrzucacz mógłby się też dokształcać i dorabiać sobie jako Segregowacz śmieci. Odpowiedz Link
sootball Re: luki w usługach 02.08.11, 22:15 Też się muszę pakować i przypomina mi to rozpisywanie ekwipunku w grach RPG. Chce się wziąć WSZYSTKO (łącznie z dziewięciostopowym wiosłem), potem, ponieważ nie stać nas na trzy wozy, z bólem wykreśla się kolejne pozycje, potem OCZYWIŚCIE okazuje się, ze zapomniało się o jakiejś kluczowej pierdole. (a wzięliście ze sobą linę z kotwiczką?) Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: luki w usługach 02.08.11, 22:17 Mogłabym spakować, czemu nie. Ale w zamian potrzebny mi jest składacz odzieży. Właśnie wywaliłam z szafy wszystko z zamiarem porządnego poskładania i ułożenia. I... zwiędłam, skończyła mi się moc przerobowa, wena odeszła... A stos od godziny 18 leży na stole i sobą ozdabia moje skromne mieszkanko. Stos wysoki na 1,5 metra nieomal... Odpowiedz Link
miau_weglowy Re: luki w usługach 02.08.11, 22:33 tez bym skorzytsala :) poki co mam sposob taki,ze wszystko lezy, a ja co zajde do pokoju, to zloze/powiesze 1-2 rzeczy. do nocy jakos zdazam :D (musze, bo spanie obok lozka mi sie nie usmiecha) warunek, zaczac wywalanie/przymierzanie rano ;) Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: luki w usługach 03.08.11, 18:38 A tak w ogóle zauważyłam zadziwiające zjawisko. Dwa razy w roku przekopuję garderobę celem usunięcia zbędnych rzeczy. Wkładam do worów ubrania, których nie założyłam w ciągu ostatniego roku oraz te, które już mi się nie podobają. Dwa razy w roku są co najmniej trzy duże 120 litrowe wory, które odnoszę do kontenerów z ubraniami i po takiej czystce miejsca w garderobie nie przybywa. Dlaczego? Zaznaczam, że wynoszę więcej niż wnoszę z całą pewnością. Dla mnie jest to niewyjaśniona zagadka pęczniejących rzeczy. Odpowiedz Link
3.14-roman Re: luki w usługach 03.08.11, 21:01 Ja myślę, że jest to jakieś fizyczne zjawisko, podobne do tajemnicy znikających skarpetek. Odpowiedz Link
lucusia3 Re: luki w usługach 04.08.11, 12:28 Nie wiem jak to jest z garderoba, ja wyrzucam tylko zuzyte rzeczy, wiec zawsze jest pelno, ale rozwiazalam sprawe skarpet. Posiadam worek na pojedyncze, druga do pary pojawia sie czesto z nikad nawet po kilku miesiacach. Nie wiem w jaki sposob, ale strasznie mnie cieszy jak raz na jakis czas robie porzadek w worku i zostaje w nim np. jedna skarpeta :) Odpowiedz Link
kub-ma Re: luki w usługach 04.08.11, 13:10 Rozmnażają się przez podział lub pączkowanie. Odpowiedz Link
niezmiennick Re: luki w usługach 04.08.11, 13:59 Jednak stawiałbym na niezauważanie stałego a małego przyrostu nowych wobec sporadycznych akcji wielkiego usuwania tyyyyylu rzeczy. Odpowiedz Link