Dodaj do ulubionych

stres w pracy

29.09.04, 07:30
Niedawno zaczęłam nową pracę. Dostałam propozycję od Prezesa firmy ( z którym
wcześniej pracowałam kilka lat w innej firmie), aby zająć tam dość wysokie
stanowisko. Zdecydowałam się i jestem. Niby wszyscy są mili, znam się na tym
co robię, ale codziennie mam ten straszny lęk i stres jak mam iść do pracy.
Mam ciągle wrażenie że coś mi sie nie uda, czegoś nie będę wiedziała, a
najgorsze że zostanę poproszona o wygłoszenie jakiejś opinii i nie będę
wiedziała co mówić.Najchętniej już więcej bym tam nie poszła, ale to niestety
nie jest możliwe, więc codziennie cała zestresowana zaczynam dzień, nie
mówiąc o tym ze w nocy budzę się po kilka razy myśląc tylko o pracy, i o tym
że to był błąd, aby rezygnować z poprzedniej.
Czy Wy również macie podobne przeżycia, czy może ze mną coś nie tak? A może
należałoby poszukać pomocy u psychologa?
Obserwuj wątek
    • psychodelic Przyzwyczaisz sie. Tymczasem rzeczywiście idź do 29.09.04, 07:42
      psychologa. To Ci doda otuchy. I pociesz się, że naprawdę gorzej tym, co muszą sie zaadaptować do bezczynności.
      • future.schock Re: Przyzwyczaisz sie. Tymczasem rzeczywiście idź 29.09.04, 08:22
        bm30 napisała.....
        Sama zauważyłaś, że dzieje się z tobą coś nie tak. Odpowiedź udzieliłaś sobie w ostatnim zdaniu.
        • psychodelic Ależ wszystko jest jak najbardziej tak! Stres na 29.09.04, 08:39
          nowym, odpowiedzialnym stanowisku to rzecz najzupełniej prawidłowa. Pomysł, ze awans to tylko przyjemności jest złudny.Dasz sobie rade tak czy inaczej, bo nie wzieli Cię do tej pracy za ładne oczy, skoro uważasz, że znasz się na rzeczy. Idzie tylko o szybkie przejście nieprzyjemnego okresu adaptacji i emocji.
          • oj_blanek Re: Ależ wszystko jest jak najbardziej tak! Stre 29.09.04, 10:23
            Tak jest zawsze w nowej stresujacej pracy. Mysle ze to kwestia przystosowania i
            wrazliwosci. Probuj jakos przeciwdzialac stresowi. Pamietam ze jak poszlam do
            nowej stresujacej pracy do ktorej nie do konca sie nadawalam to wracalam pol
            zywa i strasznie zestresowana, bardzo pomagala mi wtedy kompiel z jakims
            smierdzidelkiem, mozna kupic takie antystery olejki, pastylki musujace, to
            dzialalo cuda a po kilku tygodniach bylo lepiej. Poza tym wiesz dam Ci rade w
            pracy troche trzeba zadzierac nosa bo jak nie to Cie zezra, smutne, ale tego
            doswiadczylam. Za dobra bylam i tyle. Nie wolno chodzic na xero i byc za
            uczynnym:) smutne? nie:)
            • Gość: Foxy Kapiel IP: *.emu.int.pl / *.int.pl 03.10.04, 21:06
              oj-blanek- mozesz podac jakie nazwy tych "smierdzidelek" i gdzie to kupic?
          • lucyna_n Re: Ależ wszystko jest jak najbardziej tak! Stre 29.09.04, 12:21
            zgadzam sie , psycholog raczej nie bedzie potrzebny, typowy syndrom nowego, minie za kilka tygodni i
            bedzie ok.
    • subrealism Re: stres w pracy 29.09.04, 12:07
      Tak to jest jak się pracuje dla szefa. Nie każdy lubi mieć bat nad sobą. Ja mam
      ten komfort, że nie mam rodziny na utrzymaniu i jak mi się coś nie spodoba w
      pracy to trzaskam drzwiami i tyle mnie widzą. Nigdy więcej szefów nad sobą miał
      nie będę. Poza tym dlaczego człowiek wogóle musi pracować, a taka wiewiórka
      jedna z drugą w lesie nic nie robi tylko się opycha orzeszkami i rozmnaża. A
      niedźwiedzie to wogóle 1/3 roku kimają, potem się budzą i szamią co im się
      nawinie. To niesprawiedliwe, ja też tak chcę!
      • lucyna_n Re: stres w pracy 29.09.04, 12:10
        moze przy odrobinie szczescia zreinkarnujesz w wiewiorke, kto wie?
        • subrealism Re: stres w pracy 29.09.04, 12:12
          to ja się idę reinkarnować.
          • lucyna_n Re: stres w pracy 29.09.04, 12:18
            milego przepoczwarzania sie:)
      • gilraena Re: stres w pracy 03.10.04, 22:30
        zebys ty widzial mojego kota! przy nim te wiewiorki to pracowte jak mrowki.
        taki kot to ma dobrze....a ja znowu o 6 pobudka :(
    • gilraena Re: stres w pracy 03.10.04, 22:29
      psycholog konieczny i niezbedny od zaraz ;)
    • Gość: Egon Re: stres w pracy IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.04, 00:03
      Jest dobry naturalny sposób na stres...Tylko nie działa od razu, mnie dużo
      pomogła cinska gimnastyka Chi-Kung
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka