23.01.05, 21:57
dzięki temu parę osób, tych bardziej niezależnych, jakoś przestaje pisać
no trudno
najgorzej, że dzięki temu możemy się dowiedzieć, ze pani, której było wczoraj
smutno, bo żona weszła w paradę, dziś uskarża się brakiem masażu olejkami
aż zadrżałam
no wrażenie na mnie to zrobiiiiło ogromne normalnie

jak rany
uprasza się nie bździć
bo życie na psy zejdzie na pieszczoty jeno
błeeee
Obserwuj wątek
    • robert78 Re: logowanie 23.01.05, 22:02

      Ważne żeby było grzecznie, bo przecież jesteśmy małymi dziećmi i dobrze jak nas ktoś prowadzi za rączkę i patrzy żebyśmy się nie zgorszyli.
    • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 23.01.05, 22:02
      > uprasza się nie bździć

      To nie bzdzij.
      Zaloz ciekawy watek i podreperuj poziom.
      • alfika Re: logowanie 23.01.05, 22:13
        nie bżdżę

        właśnie założyłam i nawet coś próbowałeś dorzucić

        wystarczy nie bździć o masażach, smutku, bo kochaś w ryzach, a wyspy, gdzie się
        spędziło parę dni bez jego żony - daleko
        nawet wiem, ze to tylko etap radzenia sobie z własnymi decyzjami, które i tak
        będzie trzeba zweryfikować, jak dotrze, że były beznadziejnie głupie, ale jakoś
        mnie zemgliło

        z jednym wielkim fuj na szczęście na klawiaturze, nie zaś na ustach - życzę
        pięknej nocy
        wszystkim
        • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 23.01.05, 22:17
          To nazywasz ciekawym watkiem?
          "ble, ale tu beznadziejnie, logowac sie trzeba" - to ma byc ciekawe?

          Zaloz ciekawy watek, doradz tym co sobie z decyzjami nie radza - chyba nie jest to dla Ciebie zbyt
          trudne?
          • scylla Re: logowanie 23.01.05, 22:35
            administrator to kolegi rodzina:) czy co?
            Jak dla mnie nie ciekawy wątek, to na nim nie piszę,
            co i koledze polecam.
            • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 23.01.05, 22:37
              Ja sie jeno dziwie reakcji :")
              • scylla Re: logowanie 23.01.05, 22:44
                ja też, tylko że Twojej:)
                • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 23.01.05, 22:48
                  To dluga historia :")
                  Dosc, ze bawi mnie narzekanie Alfiki.
          • alfika Re: logowanie 23.01.05, 22:39
            myślę, Kwieto, że nie umiesz w dalszym ciągu jednej z podstawowych rzeczy
            odpowiadaj na przeczytane i zrozumiane teksty
            błe, logować się trzeba, zabrakło paru ciekawych ludzi i juz się szerzy
            informowanie świata o masażu - to tak gratisowo powtórzyłam
            bywaj, bo ja muszę iść spać
            • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 23.01.05, 22:40
              No wiec sciagnij ciekawych ludzi i zaloz watek ktory mowi o czyms innym niz masaz - takie trudne?
              • alfika Re: logowanie 23.01.05, 22:43
                jutro i to specjalnie dla Ciebie
                bo nie jest to chyba trudne
                najwyżej będzie o ciepłej wodzie w basenie
                • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 23.01.05, 22:44
                  > najwyżej będzie o ciepłej wodzie w basenie

                  Naprawde sadzisz ze mnie to zainteresuje?
                  Przeceniasz mnie :"P

                  Zakladaj, nie krepuj sie.
                  Najlepiej kilka watkow od razu, wiesz, zeby sie nie wypalila energia po kilku postach :")
                  • scylla Re: logowanie 23.01.05, 22:47
                    chyba czegoś nie zakumałeś:)
                    Czy Ty nie jesteś "lekko" uprzedzony?
                    • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 23.01.05, 22:48
                      Alez jestem :")
                      • scylla Re: logowanie 23.01.05, 22:56
                        to było pytanie retoryczne:))))
                        Czyżbyście się w czymś nie zgadzali?
                        • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 23.01.05, 23:03
                          Widzisz, Alfika jest jedna z tych osob ktore na tym forum najbardziej gadaja "o dupie maryni", wszelkie
                          protesty (ze to forum tematyczne itd itp) splawiajac wlasnie tekstami pt: "to zaloz ciekawy watek jak ci
                          sie nie podoba, ja chce gadac o 'papatkach' i bede to robic na tym forum".
                          Totez jej "swiete oburzenie" na watki dokladnie takie same jak to co sama wypisuje, budzi moja dzika
                          radoche.

                          Vielonick to podsumowala w swoim poscie nieco ponizej.


                          Moge wiec Alfice poradzic to samo co ona radzila wczesniej - niech zalozy ciekawy watek i tam sie
                          udziela, jak jej sie nie podoba to co jest (w koncu jest obecnego stanu wspolautorka).
                          Proste, nieprawdaz?
                          • scylla Re: logowanie 23.01.05, 23:14
                            Przepraszam Cię bardzo,
                            czytałem Afiki wątki i większa ich część była dla mnie ciekawa,
                            mało tego, sam w nich uczestniczyłem.
                            Mało tego, jakoś nie zauważyłem tam Twoich:)
                            może zwykłe przeoczenie, a może nie.
                            O Vielonicku to my sobie nie pogadamy:)))))
                            Co do Twojej propozycji,to rozumiem że dotyczy także Ciebie:)
                            • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 23.01.05, 23:30
                              > Przepraszam Cię bardzo,
                              > czytałem Afiki wątki i większa ich część była dla mnie ciekawa,
                              > mało tego, sam w nich uczestniczyłem.

                              Byc moze sie takie zdarzaly. Ja pamietam watki typu: papatki/dzien dobry wszystkim obecnym, co
                              dzisiaj robie/robilam, cytowanie dowcipow i inne tego typu - srednio interesujace jak dla mnie

                              > Co do Twojej propozycji,to rozumiem że dotyczy także Ciebie:)

                              Ja nie narzekam na poziom.
                              • scylla Re: logowanie 23.01.05, 23:45
                                Rozumię,
                                chciałeś powiedzieć że te wątki dla Ciebie były nieciekawe,
                                a nie że ogólnie były nieciekawe,
                                to zmienia postać rzeczy:)
                                NIeraz taki wątek z dowcipami, zmieniał na parę dni forum,
                                mało tego, oprócz alfiki robiło to jeszcze z parę osób i dobrze:)
                                Wszystko to zawiera psychologia.


                                > Ja nie narzekam na poziom.
                                czy to nie Ty czasem namawiałeś do poważnych tematów związanych ściśle
                                z psych.?
                                • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 23.01.05, 23:55
                                  > NIeraz taki wątek z dowcipami, zmieniał na parę dni forum,
                                  > mało tego, oprócz alfiki robiło to jeszcze z parę osób i dobrze:)
                                  > Wszystko to zawiera psychologia.

                                  Wiesz, ten sam argument mozna zastosowac do watkow o masazu olejkami.
                                  Dla mnie to jedno i to samo.
                                  Wiec.... czemu Alfika nie zabierze sie za zakladanie watkow na tematy ktore ja interesuja?

                                  > czy to nie Ty czasem namawiałeś do poważnych tematów związanych ściśle
                                  > z psych.?

                                  Owszem. I?
                                  • scylla Re: logowanie 24.01.05, 00:13
                                    czy założyłeś jakiś wątek?
                                    • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 24.01.05, 00:18
                                      A dlaczego mialbym jakis zalozyc?
                                      • scylla Re: logowanie 24.01.05, 00:22
                                        dobra chcesz tak ze mną rozmawiać, to rozmawiajmy:)

                                        > A dlaczego mialbym jakis zalozyc?
                                        A dlaczego by nie?
                                        Przecież sam namawiasz, ma być ciekawie, poważnie, ściśle z tematem.
                                        Dawaj człowieku zakładaj, pogadamy co Cie ciekawi.
                                        • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 24.01.05, 00:25
                                          Namawialem, nie namawiam. To pewna roznica, nieprawdaz?
                                          • scylla Re: logowanie 24.01.05, 00:45
                                            Wiesz co, parę postów wyżej miałem inne wrażenie:)
                                            Czy może Ci coś zacytować, bo nie znajdziesz.
                                            • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 24.01.05, 00:50
                                              Zacytuj
                                              • scylla Re: logowanie 24.01.05, 00:55
                                                To nie bzdzij.
                                                Zaloz ciekawy watek i podreperuj poziom.

                                                JAk to nazwiesz?
                                                • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 24.01.05, 01:11
                                                  Rada dla osoby ktora narzeka na niski poziom forum.

                                                  Alfika narzekala ze jest nieciekawie - dostala porade jak zrobic by bylo ciekawie.

                                                  W czym widzisz problem?
                                                  • scylla Re: logowanie 24.01.05, 01:19
                                                    widzę problem w Tobie, ona nie narzekała że jest nieciekawie, tylko stwierzdiła
                                                    taki fakt, poparty przykładem.
                                                    Człowieku z dlaeka widać że masz coś do niej.
                                                  • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 24.01.05, 01:32
                                                    > widzę problem w Tobie, ona nie narzekała że jest nieciekawie, tylko stwierzdiła
                                                    > taki fakt, poparty przykładem.

                                                    No wiec ja usluznie zaproponowalem rozwiazanie tego problemu.

                                                    > Człowieku z dlaeka widać że masz coś do niej.

                                                    Alez ja tego nigdzie nie krylem i przyznalem to nawet juz wczesniej w tym watku. I?
                                        • procesor Re: logowanie 24.01.05, 00:28
                                          Dobra Scylla ja odpowiem za Wykrywacza. :)

                                          Trzy lata temu Wykrywacz pod swoim dawnym nickiem był filarem tego forum. On
                                          chyba był non stop. :)
                                          Wątki ciekawe dyskusje, ciekawi ludzie - to było to co w moich i nie tylko
                                          wspomnieniach stworzyło atmosferę tego forum - za która niektórzy tęsknią.

                                          Miał wtedy czas i chęć.

                                          Myślę ze każdy kiedyś ma dość tego zamkniętego światka.
                                          Bo wokół jest życie. :)

                                          I on teraz wybrał te lepsza część chyba. :)
                                          Ja tez ja wybieram, co ja tu o tej porze robię?! :)
                                          • scylla Re: logowanie 24.01.05, 00:47
                                            a więc mamy doczynienia z wiarusem,
                                            który już nie jest filarem,
                                            i go to gryzie czy co?
                                            Przykro mi, ale teraz nie zachowuje się jak filar.
                                            • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 24.01.05, 00:51
                                              > Przykro mi, ale teraz nie zachowuje się jak filar.

                                              Sluszne spostrzezenie.
                                              I co w zwiazku z tym?
                                              • scylla Re: logowanie 24.01.05, 00:56
                                                w związku z tym przestań się zachowywać jak wszech wiedzący:)
                                                Tylko tyle.
                                                • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 24.01.05, 01:12
                                                  Gdzie zachowuje sie jak wszechwiedzacy?
                                                  Mozesz podac jakis przyklad?
                                                  • scylla Re: logowanie 24.01.05, 01:22
                                                    Ach ten zmysl tekstu (tekstoo/textoo?), ktorego zawsze brakuje tym ktorzy nas
                                                    nie wielbia a wrecz
                                                    uwazaja plody "wielkego umyslu" za bredzenie od rzeczy :"PPPP

                                                    MAm wrażenie że mówisz także i o sobie.
                                                  • ziemiomorze Re: logowanie 24.01.05, 01:28
                                                    scylla napisał:
                                                    > MAm wrażenie że mówisz także i o sobie.

                                                    Z ciekawosci pytam - zawsze, kiedy zabraknie argumentow (czy tez 'nie chce Ci
                                                    sie ich szukac w archiwum', albo poszukiwania daja nedzne i nie dajace sie
                                                    obronic rezultaty), zaczynasz atakowac ad personam? Czy to tylko ta zblizajaca
                                                    sie pelnia tak dziala?
                                                  • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 24.01.05, 01:34
                                                    Czyzbym rozliczal kogos z posiadania/nie posiadania "zmyslu tekstu"?
                                                    Przypomnij mi, bo jakos nie pamietam.

                                                    Widze ze dyskusja z Twojej strony staje sie coraz bardziej "rzeczowa" :"P
                                                  • scylla Re: logowanie 24.01.05, 01:43
                                                    spokojnie robaczki, jutro dostaniecie sparwozdanie,
                                                    póki co muszę lecieć,pomału brakuje czasu.
                                                    Twoja wszech wiedza tez zostanie ujęta.
                                                  • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 24.01.05, 01:49
                                                    > spokojnie robaczki, jutro dostaniecie sparwozdanie,

                                                    Czekam z niecierpliwoscia :"P
                                                    Postaraj sie zrobic to lepiej niz w przypadku uwag w stosunku do Procesor (swoja droga, IMO
                                                    powinienes ja przeprosisc - traktuj to jak rade)

                                                    > Twoja wszech wiedza tez zostanie ujęta.

                                                    Ze znudzeniem powtarzam - nie odpowiadam za to jak postrzegasz moja osobe.
                                                    Daruj sobie ataki ad personam bo to mnie nie rusza.
                                            • procesor Re: logowanie 24.01.05, 12:01
                                              scylla napisał:
                                              > a więc mamy doczynienia z wiarusem,
                                              > który już nie jest filarem,
                                              > i go to gryzie czy co?
                                              > Przykro mi, ale teraz nie zachowuje się jak filar.

                                              Znowu przeinterpretowałeś. :)

                                              Myśle że się nie mylę mówiąc że Kweito wybrał teraz lepszą częśc. :) Czyli na
                                              forum długo nie był, no, czasem zajrzał może?

                                              Jedno pewne - on sie uwolnił od przymusu, hehe. No i nie ma ambicji być
                                              filarem. Wtedy też mu samo wyszło, ot czasu dużo miał. :)

                                              A ton twojej wypowiedzi zabrzmiał nieco jak zazdrość. :)
                                              • scylla Re: logowanie 24.01.05, 12:51
                                                > A ton twojej wypowiedzi zabrzmiał nieco jak zazdrość. :)
                                                konkretnie, w którym miejscu tak zabrzmiał?
                                                • procesor Re: logowanie 24.01.05, 13:02
                                                  scylla napisał:
                                                  > > A ton twojej wypowiedzi zabrzmiał nieco jak zazdrość. :)
                                                  > konkretnie, w którym miejscu tak zabrzmiał?

                                                  W całości.
                                                  Nie odczułam w wypowiedzi Kwieto kreowania sie na filar - to zreszta było moje
                                                  określenie, oparte o moje wspomnienia. I nie chodzi o to że on były przywódcą,
                                                  tylko o ilość postów. Było tu wtedy wiele osób które mimo różnic w poglądach
                                                  chciały ze sobą rozmawiać - BEZ OBRAŻANIA. Czasem wybuchały afery - dośc
                                                  mizerne zresztą na tle późniejszych.

                                                  Twoje wmawianie mu że on czuje się jak filar, ew. "stary filar" :) jest
                                                  przesada.

                                                  Skoro przeszło na osobiste docinki (nie chodzi tylko o ciebie :) ) - czas
                                                  opuścić ten watek.

                                                  Zawsze możemy sie spotkac na innym.
                                                  Ewentualnie uwagi przyjmuje też na priv. :)
                                                  Nie ma sensu tracic czasu na udowadnianie kto jest lepszy i dlaczego..... (tu
                                                  wstawić dowolony nick).

                                                  PS Mam nadzieję że nie przeszkadza ci że wkleiłam fragment twojej wypowiedzi do
                                                  wątku >gdy zabijesz..<?? Uznałam że tam jest potrzebny.
                                                  • scylla Re: logowanie 24.01.05, 13:10
                                                    Dlatego mówie że się gubisz,
                                                    konkretnie w którym miejscu tak zabrzmiał?
                                                    A Ty mi nie na temat.
                                                    NIe ma problemu z wklejaniem moich wypowiedzi,
                                                    pod warunkiem że jest zachowany sens, jaki mu nadawałem.
                                                    Mam nadzieje że nie masz takich upodobań jak nasz policjant kwieto,
                                                    który dokładnie właśnie tak zrobił.
                                                    Dowód:
                                                    linki które wkleił, dotyczące alfiki.
                                                    Mam nadzieję że się spotkamy:)
                                                  • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 24.01.05, 13:20
                                                    Hehe.
                                                    Likni wkleilem na wyrazne Twoje zyczenie. Zawiedziony?
                                                    Taaaa, teraz bedzie policjant, prokurator - wymyslilibyscie wreszcie cos
                                                    oryginalniejszego [ziew]
                                                  • scylla Re: logowanie 24.01.05, 13:27
                                                    W twoim przypadku nie da się wymyśleć nic oryginalszego,
                                                    zawiedziony?
                                                  • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 24.01.05, 13:32
                                                    Ja?
                                                    I tak nie spodziewalem sie ze staniesz na wysokosci zadania.

                                                    W takim razie przykro mi, ale jesli idzie o moje tlumaczenie sie, musisz obejsc
                                                    sie smakiem.
                                                    Po co mam rozliczac sie przed kims kto sam nie potrafi byc fair?
                                                  • scylla Re: logowanie 24.01.05, 14:00
                                                    o nie kolego,
                                                    dostałeś tłumaczenie a że nie umiesz go zrozumieć,
                                                    to twój problem.

                                                    > Po co mam rozliczac sie przed kims kto sam nie potrafi byc fair?
                                                    Gybyś chciałbyć fair,
                                                    to pierwszego dnia byś pouczał,
                                                    drudiego też byś pouczał itd.itd.
                                                    ale ty oskarżyłeś Gf i na to w dodatku nie masz dowodu.
                                                    Więc nie mów mi od dzisiaj co jest fair.
                        • procesor Re: logowanie 23.01.05, 23:06
                          scylla napisał:
                          > to było pytanie retoryczne:))))
                          > Czyżbyście się w czymś nie zgadzali?

                          Scylla problem w tym że nie jest istotne ż ena forum się bździ - istotne jest
                          KTO bździ. :)

                          Są osoby które "nie brzdżą" tylko co najwyżej inni nie czytaja ich ze
                          zrozumieniem bo im brak zmysłu tekstu, hihi.
                          • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 23.01.05, 23:12
                            Ach ten zmysl tekstu (tekstoo/textoo?), ktorego zawsze brakuje tym ktorzy nas nie wielbia a wrecz
                            uwazaja plody "wielkego umyslu" za bredzenie od rzeczy :"PPPP
                            • procesor Re: logowanie 23.01.05, 23:19
                              wykrywacz.klamcow napisał:
                              > Ach ten zmysl tekstu (tekstoo/textoo?), ktorego zawsze brakuje tym ktorzy nas
                              > nie wielbia a wrecz uwazaja plody "wielkego umyslu" za bredzenie od
                              rzeczy :"PPPP


                              Ech, lepiej nie ruszać.. :)

                              Pamiętam jak mnie besztano za to że ja nawoływałam do zakłądania mądrych i
                              interesujących watków.. gf mnie pouczyła dokładnie tak jak ty teraz alfike,
                              pamiętasz prawda? :)

                              Cóż, echo tamtych dni.... a może to tylko czkawka? :)
                              • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 23.01.05, 23:31
                                > Pamiętam jak mnie besztano za to że ja nawoływałam do zakłądania mądrych i
                                > interesujących watków.. gf mnie pouczyła dokładnie tak jak ty teraz alfike,
                                > pamiętasz prawda? :)

                                A myslisz ze dlaczego tak ja teraz pouczam?
                                Stosuje sie po prostu do jej wlasnych rad :"P
                                • procesor Re: logowanie 23.01.05, 23:45
                                  wykrywacz.klamcow napisał:
                                  > A myslisz ze dlaczego tak ja teraz pouczam?
                                  > Stosuje sie po prostu do jej wlasnych rad :"P

                                  :)
                                  W ramach podwyższania poziomu napisze że baardzo się ciesze że znowu tu
                                  zaglądasz! :))

                                  Czy mogę dodać niezapomniane "papatki"?? ;P
                                  • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 23.01.05, 23:56
                                    > W ramach podwyższania poziomu napisze że baardzo się ciesze że znowu tu
                                    > zaglądasz! :))

                                    Taaaaa. Z doskoku i raczej doraznie.

                                    > Czy mogę dodać niezapomniane "papatki"?? ;P

                                    Alez prosze bardzo, mysle ze Alfika bedzie ukontentowana "ciekawoscia" watku :"P
                          • scylla Re: logowanie 23.01.05, 23:20
                            czytałem parę Twoich wypowiedzi,
                            rozumię teraz w zupełności Twoje tłumaczenie.
                            Zawsze jest możliwość że jestem posiadaczem braku zmysłu tekstu:)))
                            Jednak zauważałem, że lekko przyparta do muru, się strasznie mieszasz,
                            mimo iż intencje dobre.
                            Jest to wynik złych podstaw, czy nerwowości?
                            • procesor Re: logowanie 23.01.05, 23:25
                              scylla napisał:
                              > czytałem parę Twoich wypowiedzi,
                              > rozumię teraz w zupełności Twoje tłumaczenie.
                              > Zawsze jest możliwość że jestem posiadaczem braku zmysłu tekstu:)))
                              > Jednak zauważałem, że lekko przyparta do muru, się strasznie mieszasz,
                              > mimo iż intencje dobre.
                              > Jest to wynik złych podstaw, czy nerwowości?

                              Nie przypominam sobie bys ty mnie przypierał do muru :)
                              Pojęcie zmysłu tekstu nie jest moim tworem i nie ja sie nim na tym forum
                              posługuję z upodobaniem. :) Al enie bój się, ona na pewno utwierzdi cie w
                              przekonaniu że takowy posiadasz.. To ja jestem pod tym względem poszkodowanana..
                              :)

                              Nerwowość? Na forum? Nie, od jakiegos czasu nie. Ot, jak jest dno - to zmieniam
                              forum na ciekawsze zamiast marudzić. :)
                              Złe postawy? Możesz mi podac przykład mojej złej postawy? Całe życie się
                              człowiek uczy - a ja lubie wiedzec o sobei więcej. Jeśli wieć masz taki
                              przykłąd - podaj mi, chętnie się przyjrzę i zastanowię nad tym, czym sie
                              kierowałam.
                              • scylla Re: logowanie 23.01.05, 23:35
                                > Nie przypominam sobie bys ty mnie przypierał do muru :)

                                NIe przypominasz sobie, bo Cię nie przypierałem :))

                                .......Jeśli wieć masz taki
                                > przykłąd - podaj mi, chętnie się przyjrzę i zastanowię nad tym, czym sie
                                > kierowałam.

                                NIe chce mi się szukać, ale w rozmowach z Gf.


                                • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 23.01.05, 23:37
                                  > NIe chce mi się szukać, ale w rozmowach z Gf.

                                  To poszukaj.
                                  • scylla Re: logowanie 23.01.05, 23:49
                                    mi wystarczy że procesorka wie że ja wiem,
                                    mimo że zaraz naściemnia że nie wie o co mi chodzi,
                                    a jeżeli Cię to tak ciekawi, to sobie poszukaj.
                                    • procesor Re: logowanie 23.01.05, 23:52
                                      scylla napisał:
                                      > mi wystarczy że procesorka wie że ja wiem,
                                      > mimo że zaraz naściemnia że nie wie o co mi chodzi,

                                      Jesteś niesprawiedliwy.
                                      :)

                                      Zawsze tak masz czy tylko czasami?

                                      (Pytanie z gatunku wrednych czyli "czy już przestałes brać łapówki?". Nie
                                      odpowiadaj.)
                                      • scylla Re: logowanie 24.01.05, 00:03
                                        Możliwe że moje poglądy są niesprawiedliwe dla Ciebie,
                                        ale tak to akurat widzę, przynajmniej w niektórych przypadkach:)
                                        Np. wątek o śmierci z ostatnich dni, bardzo ciekawy, naprawdę.
                                        Sam jeździłem 60 w terenie zabudowanym,
                                        do dnia w którym dziewczynka wyskoczyła za piłką prosto pod auto,
                                        dzięki instynktowi, nic się nie stało.
                                        Teraz jeżdzę 40 bez względu na znaki.
                                        Co bym powiedział osobie która zabiła nie ze swojej winy,
                                        takie przeznaczenie, tak się stało bo tak się miało stać,
                                        może dzięki temu, uratowałeś innym ludzią życie,
                                        bo w tym miejscu postawią znak, bo ograniczą prędkość itd.
                                        To nie zmienia krzywdy jaką wyrządzamy, ale tak bym do tego podszedł.
                                        • procesor Re: logowanie 24.01.05, 00:12
                                          MOja wypowiedz "jestes niesprawiedliwy" odnosila sie do konkretnego twojego
                                          zarzutu (że udam że nie wiem co ci chodzi). :) Nie przypisuję ci
                                          niesprawiedliwości jako postawy ogólnej.

                                          Czemu nie wpisałes sie do tamtego wątku?
                                          Tego co tutaj - może nie przeczytać ktoś kogo to by zainteresowało?

                                          Tam pewnie znaku nie postawią - bo co, że może padać śnieg w zimie w tym
                                          miejscu? Albo że może być ślisko?

                                          Tak naprawdę to nie ma znaczenia co sie powie tej osobie. To ona sama musi
                                          siebie rozgrzeszyć. I na razie nie umie. Nie chce chyba, tak myślę.

                                          Ważne jest dla niej żeby ktoś dzieki jej przezyciu choć na chwilę zdał sobie
                                          sprawę że on tez mógłby być w takiej sytuacji. Moż eto jedyne co można jej
                                          powiedzieć? Że jej wyznanie wstrząsneło wielu osobami? Że może za kierownica
                                          będa mniej skłonne do lekceważenia przypadku? Że w razie watpliwości "czy sie
                                          zmieszcza" odpuszczą manewr??

                                          No ale to nie w tym watku miało byc....
                                          • scylla Re: logowanie 24.01.05, 00:19
                                            miałem tam napisać,
                                            chciałem trochę pomyśleć za czym napiszę,
                                            a potem gdzieś mi to uciekło.
                                            Właśnie też to miałem na myśli,
                                            że ludzie przeczytają, usłyszą, zapamiętają-szkoda tylko że na parę tygodni.
                                            To co mówimy drugiej osobie ma bardzo wielkie, ale to bardzo wielkie znaczenie-
                                            zwłaszcza jak jesteśmy jej przyjaciółmi.
                                    • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 23.01.05, 23:53
                                      Nie Scyllo. To Ty cos powiedziales, wiec to Ty musisz obronic te teze.
                                      Czego sie boisz? Dlaczego sciemniasz?
                                      • rybolog Prosze o sprostowanie... 24.01.05, 00:02
                                        Scylla piasl o poDstawach, Procesorka o postawach...Kto zrobil literowke? I czy
                                        ona byla wazna w waszych dalszych wypowiedziach?
                                        • wykrywacz.klamcow Re: Prosze o sprostowanie... 24.01.05, 00:07
                                          Scylla postawil pewna teze. Poproszony o uzasadnienie, wycofuje sie rakiem. Dlaczego?
                                          Brak argumentow?
                                          • rybolog Re: Prosze o sprostowanie... 24.01.05, 00:17
                                            Scylla napisal "zlych podstaw" Procesorka "zlych postaw". Dla mnie to dwie rozne
                                            sprawy. Jedno i drugie troche niefortunnie powiedziane...
                                            • wykrywacz.klamcow Re: Prosze o sprostowanie... 24.01.05, 00:20
                                              Podstaw czy postaw... calosc byla lekko atakujaca.
                                              Wiec chcialem sie dowiedziec jakie Scylla ma po temu poDstawy - okazuje sie ze jakos nie chce ich
                                              podac, poza metnymi ogolnikami.

                                              Smiesznie to wyglada w kontekscie jego wypowiedzi w stosunku do Procesorki :")
                                              • scylla Re: Prosze o sprostowanie... 24.01.05, 00:26
                                                Zaczynasz działać bokami,
                                                oj nie zniżaj się do takiego poziomu,
                                                dostałeś przykład, a i sama procesorka wyjaśnia,
                                                swoja postawę, może jest to wynik bezpośredności Gf.
                                                Więc liczę że co nie co, wyjaśnisz teraz swoją poStawę.
                                                • wykrywacz.klamcow Re: Prosze o sprostowanie... 24.01.05, 00:32
                                                  > Zaczynasz działać bokami,
                                                  > oj nie zniżaj się do takiego poziom

                                                  Dostosowuje sie do mojego rozmowcy. Po prostu.

                                                  > a i sama procesorka wyjaśnia, swoja postawę,

                                                  Owszem. I zauwazyla ze nie dostrzegla nigdzie tego co jej przypisujesz.
                                                  Wiec?

                                                  > wyjaśnisz teraz swoją poStawę.

                                                  Nie lubie rozmowy opartej o brak argumentow, gdzie pada jakis zarzut - a dowodzenie tego zarzutu
                                                  juz nie lezy w interesie stawiajacego go.
                                                  Sposob rozmowy czesto stosowany przez GF - gdy braklo jej slow, rozpaczliwie rzucala haslami w stylu
                                                  "dlaczego nie lubisz ludzi" - zero uzasadnienia, rzecz jasna.

                                                  Albo rozmawiamy powaznie, i mowimy o konkretach,
                                                  albo nie rozmawiamy powaznie, ale wtedy pogadajmy o pogodzie lub olejkach do masazu.

                                                  wybieraj.
                                                  • scylla Re: Prosze o sprostowanie... 24.01.05, 00:53
                                                    > > Zaczynasz działać bokami,
                                                    > > oj nie zniżaj się do takiego poziom
                                                    >
                                                    > Dostosowuje sie do mojego rozmowcy. Po prostu.

                                                    oj nie przesadzaj, przecież Ty się do nikogo nie dostosowujesz.

                                                    > Nie lubie rozmowy opartej o brak argumentow, gdzie pada jakis zarzut - a
                                                    dowodz
                                                    > enie tego zarzutu
                                                    > juz nie lezy w interesie stawiajacego go.
                                                    > Sposob rozmowy czesto stosowany przez GF - gdy braklo jej slow, rozpaczliwie
                                                    rz
                                                    > ucala haslami w stylu
                                                    > "dlaczego nie lubisz ludzi" - zero uzasadnienia, rzecz jasna.

                                                    Więc skoro uważasz że Alfiki wątki nie są ciekawe, to udowodnij to,
                                                    albo więcej tak nie pisz.
                                                    patrzysz ciągle z pozycji filara,
                                                    a przypominam Ci, że mineło od tego czasu parę ładnych latek.
                                                  • wykrywacz.klamcow Re: Prosze o sprostowanie... 24.01.05, 01:10
                                                    > oj nie przesadzaj, przecież Ty się do nikogo nie dostosowujesz.

                                                    To Twoja opinia.
                                                    Nie odpowiadam za Twoje opinie na moj temat.

                                                    > Więc skoro uważasz że Alfiki wątki nie są ciekawe, to udowodnij to,
                                                    > albo więcej tak nie pisz.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=16645556&a=16653969
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=18965523&a=18983712
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=18983073&a=18983780
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=18900727&a=18946160
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=18336666&a=18539346
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=17894526&a=17924312
                                                    Garsc postow/watkow, ktore mnie kompletnie nie interesuja.
                                                    Nie widze roznicy miedzy postami takimi jak te powyzej, a gadaniem o olejku do masazu. Przykro mi.
                                                    To ze nijak sie maja do tytulu tego forum to kompletnie inna historia

                                                    > patrzysz ciągle z pozycji filara,

                                                    Uzasadnij prosze o co Ci chodzi, bo ja nie lapie.

                                                    Odnioslem sie do narzekania Alfiki, dajac jej pare rad jak zmienic to co jej sie nie podoba. Chyba
                                                    powinna byc mi wdzieczna?


                                                    > a przypominam Ci, że mineło od tego czasu parę ładnych latek.

                                                    I co z tego wynika?
                                                    Jak to sie ma do mojej oceny wypowiedzi Alfiki?
                                                  • scylla Re: Prosze o sprostowanie... 24.01.05, 01:16
                                                    Ty ją zaatakowałeś, i nie udawaj, że chodziło Ci o pouczenie,
                                                    zresztą zaraz zaczełeś drzeć z Niej łacha, w rozmowie z procesorką,
                                                    więc nie rób z siebie świętoszka i dobrego doradcę,
                                                    bo mnie normalnie rozbawiasz.
                                                    Mówię pozraz kolejny, patrzysz na człowieka z góry.
                                                  • wykrywacz.klamcow Re: Prosze o sprostowanie... 24.01.05, 01:19
                                                    > Mówię pozraz kolejny, patrzysz na człowieka z góry.

                                                    To mowisz po raz pierwszy.
                                                    Chwile temu mowiles o "wszystkowiedzeniu".
                                                    Nie trzeba wiedziec wszystkiego by patrzec na kogos z gory, nie sadzisz?
                                                  • scylla Re: Prosze o sprostowanie... 24.01.05, 01:24
                                                    tak, patrzenie z góry w połączeniu z wszech wiedzą,
                                                    tworzą z Ciebie wykrywacza klamców.
                                                  • wykrywacz.klamcow Re: Prosze o sprostowanie... 24.01.05, 01:36
                                                    > tak, patrzenie z góry w połączeniu z wszech wiedzą,
                                                    > tworzą z Ciebie wykrywacza klamców.

                                                    Jak juz napisalem wczesniej, nie odpowiadam za Twoj odbior mojej osoby.

                                                    Moze bysmy tak wrocili do meritum?
                                                    Czy chcesz sie dalej przepychac personalnie?
                                                  • ziemiomorze Re: Prosze o sprostowanie... 24.01.05, 01:26
                                                    wykrywacz.klamcow napisał:
                                                    > Nie trzeba wiedziec wszystkiego by patrzec na kogos z gory, nie sadzisz?

                                                    Zapytajmy o to Boga.
                                                    ;-)
                                                    Swoja droga, jak mawia moj kolega (zwykle wtedy, kiedy brakuje mu
                                                    argumentow): 'moge zaprowadzic cie do lampy, ale nie moge kazac ci zobaczyc jej
                                                    swiatla'.
                                                    Prozny trud, kwieto - chyba, ze robisz to dla zabawy.
                                                    Wtedy to zwyczajnie okrutne :-)
                                                  • wykrywacz.klamcow Re: Prosze o sprostowanie... 24.01.05, 01:37
                                                    > Prozny trud, kwieto - chyba, ze robisz to dla zabawy.
                                                    > Wtedy to zwyczajnie okrutne :-)

                                                    Wiem, zaczynam posadzac siebie samego o sadyzm :")
                                                  • ziemiomorze Re: Prosze o sprostowanie... 24.01.05, 01:39
                                                    wykrywacz.klamcow napisał:
                                                    > Wiem, zaczynam posadzac siebie samego o sadyzm :")

                                                    O tak, wyobrazam sobie ten blysk w oku.
                                                    Szkoda, ze jutro poniedzialek,
                                                  • wykrywacz.klamcow Re: Prosze o sprostowanie... 24.01.05, 01:41
                                                    Niestety, trzeba isc spac bo mnie pan dyrektor przeswieci :(
                                                  • procesor Re: Prosze o sprostowanie... 24.01.05, 11:44
                                                    Tu Scylla przeszedłes na sposób rozmowy preferowany prze gf.. :)
                                                  • scylla Re: Prosze o sprostowanie... 24.01.05, 12:52
                                                    Tak, tak, a swistak siedzi i zawija papierki.
                                                • procesor Re: Prosze o sprostowanie... 24.01.05, 00:35
                                                  Ja sie przez was nei wyśpię, miałam iść! :)

                                                  Wez Scyllo przeczytak wypowiedzi gf w tamtym wątku, odejmując
                                                  jej "współvczujące" uwagi do mnie, wyciągnij samą esencję.

                                                  Co ci zostało?

                                                  Uważasz że kontynuowanie takiej rozmowy miałoby sens? Bo podałe sto jako
                                                  przykąłd moejgo gubienia sie po przyparciu do muru. Tam nie było muru.

                                                  TAM BYŁA TOTALNA NICOŚĆ. Ot, kłótnia dla kłótni. Gf mnie nie lubi, przypominam,
                                                  nieważne jest co ja powiem. NIewazne jak. Ona i tak to będzie ośmieszac.
                                                  A ja i tak będę to olewać.... :)

                                                  Idę, idę , ide idę ..........
                                                  :)
                                        • rybolog To bylo do S i P 24.01.05, 00:08
                                          Tylko prosze mi tu nie zwalac winy na klawiature...Dobranoc :)
                                      • scylla Re: logowanie 24.01.05, 00:08
                                        ok!
                                        złapałeś mnie na gorącym uczynku:)))
                                        Przeczytaj sobie chociażby z początku stycznia, był tam taki wątek o podatkach,
                                        04.01.2005 gość sxd.
                                        Jeszcze jedno, ja nic nie muszę bronić.

                                        Dlaczego sciemniasz?
                                        Obroń to:)
                                        • procesor Re: logowanie 24.01.05, 00:24
                                          Przeczytałam

                                          Nie uważasz że dyskusja z gf była z jej strony tylko udawadnianiem że żona nie
                                          powinna sie czepiać męża? :)

                                          Gf ma dość specyficzne podejście do facetów. W stylu "kobieta nie ma prawa
                                          oczekiwac niczego od mężczyzny, chce to sam da".
                                          Tak sie jednak składa że w tamtym przypadku była to dyskusja kompletnie sobie a
                                          muzom.
                                          Co konkretnie w moich wypowiedziach co się nie podobało? Że przyznałam kobiecie
                                          rację, że pogania męża do wypełniania zaległych PIT ów?? Argumenty gf że ona
                                          może sobie sama tego PITa wypełnić dla mnei są nie do przyjęcia.
                                          Może ja dziwna jestem ale dla mnei związek dwojga ludzi to wspólnota, każdy ma
                                          prawa i obowiązki. A ona jego rozgrzeszała mówiąc ż ejak ona chce to niech sama
                                          robi.. :) Cóż, tamten watek i tak dość nie prawdopodobnie zaczął wyglądać..

                                          Dobranoc na dziś.
                                        • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 24.01.05, 00:25
                                          > Przeczytaj sobie chociażby z początku stycznia, był tam taki wątek o podatkach,
                                          > 04.01.2005 gość sxd.

                                          Konkret poprosze.
                                          Link do wypowiedzi i uzasadnienie czemu odebrales ja tak czy siak.

                                          Chyba ze chcesz dalsza rozmowe prowadzic mniej wiecej tak:
                                          "Uwazam Scyllo, ze jestes pedofilem. wynika to z Twoich rozmow z Hansem. byl taki watek, gdzies ze
                                          dwa miesiace temu, poszukaj sobie jak chcesz".

                                          Chcesz rozmawiac w ten sposob?


                                          > Jeszcze jedno, ja nic nie muszę bronić.

                                          Owszem. Ale licz sie wtedy z tym, ze nastepna Twoja wypowiedz zostanie po prostu olana - bo kto by
                                          sie przejmowal wypowiedziami kogos, kto nie potrafi uzasadnic/obronic tego co mowi?
                                          • scylla Re: logowanie 24.01.05, 00:43

                                            • w styczniu ma wypelniac PITa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                                            Gość: gf 05.01.2005 11:46 + odpowiedz


                                            gleboko mu wspolczuje...moze jakies ziolka zacznij pic?



                                            • Re: w styczniu ma wypelniac PITa?
                                            procesor 05.01.2005 12:01 + odpowiedz


                                            A czemu nie? Jak mają kwote do zwrotu do im szybciej tym lepiej..
                                            • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 24.01.05, 00:58
                                              # MOże to nie istotne, ale co do meritum sprawy, zgadzam się z GF.
                                              #autorka nakręca całe towarzystwo jaka to biedna biedna i biedna,
                                              # a co ona w tym momoencie zrobiła, aby wypełnić pita.
                                              #lepiej ponarzekać na faceta.
                                              #to graj procesor, może złapała się tylko na litość,
                                              #ale prawda jest taka, że autorka ponosi taka samą odpowiedzialność jak mąż i
                                              #niech nie robi z siebie sieroty.

                                              Piekne to wszystko, ale nie widze zwiazku miedzy Twoja wypowiedzia zacytowana powyzej, a tym co
                                              napisales do Procesorki:

                                              > Jednak zauważałem, że lekko przyparta do muru, się strasznie mieszasz,
                                              > mimo iż intencje dobre.
                                              > Jest to wynik złych podstaw, czy nerwowości?

                                              Co ma ponoszenie odpowiedzialnosci przez autorke watku, tudziez branie ludzi na litosc, do
                                              "strasznego mieszania sie przez przypierana do muru Procesorke"?

                                              Wiesz Scyllo, na podstawie tej rozmowy zauwazam ze przyparty do muru strasznie sie mieszasz -
                                              proszony o uzasadnienie pewnej wypowiedzi, po dluzszej przepychance piszesz cos, co kompletnie nie
                                              ma zwiazku z poruszonym przez Ciebie tematem.

                                              Chcialbym cos na temat - gdzie w przytoczonym (przez Ciebie samego) watku widzisz "mieszanie sie"
                                              Procesorki i dlaczego?
                                              • scylla Re: logowanie 24.01.05, 01:09
                                                to że tego nie kumasz, to ja Ci w tym nie pomogę.
                                                Chociaż.
                                                To jest całkowicie oczywiste że ponoszą obydwoje odpowiedzialność,
                                                chyba że na ten temat też chcesz porozmawiać,
                                                to widać na pierwszy rzut oka,
                                                ale nie, procesorka idzie w zaparte że to wina faceta, nie facet nie wypełnił
                                                jego wina, coś w stylu kobieta w ciąży faceta wina.
                                                Gf dała jej sznsę na inny pogląd, jaKŻE ZRESZTĄ OCZYWISTY, ICH WINA,
                                                ale nie , bo po co zmieniać zdanie, trzeba walaczyć do końca, choć racji się
                                                nie ma, bo co, bo Gf pisze.
                                                Bez sensu, wolała się postawić, niż doradzić babce.
                                                MAm wrażenie że akurat w tym wątku masz podobną postawę wobec alfiki.
                                                Nie obchodzą mnie Wsaze stare zatargi tak jak stare zatargi procesorki i Gf, ja
                                                oceniam tylko ten czas i tyle.
                                                • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 24.01.05, 01:18
                                                  > Gf dała jej sznsę na inny pogląd, jaKŻE ZRESZTĄ OCZYWISTY, ICH WINA,

                                                  A gdzie, bo ja jakos nie widze?
                                                  GF napisala za to cos takiego:

                                                  > otoz skoro rozliczaja sie razem, dlaczego PIT jest jeszcze nie wypelniony przez
                                                  > madame?

                                                  Z tego wynika prosta informacja "JEJ wina" - ktora nigdzie dalej nie zostala sprostowana, za to przeszlo
                                                  na chamowate uwagi ze strony GF pod adresem Procesor (ale to akurat standard w przypadku GF)

                                                  > Gf dała jej sznsę na inny pogląd,

                                                  No prosze. GF pozwolila miec Procesorce inne poglady, co za laska...


                                                  Nadal nie widze zwiazku miedzy cytowana rozmowa a plataniem sie Procesorki.
                                                  Procesor postawila teze ze oboje odpowiadaja za to co robia (wiec rowniez maz powinien zajmowac sie
                                                  PITami), i tego zdania nie zmienila do konca dyskusji.

                                                  Gdzie widzisz "mieszanie sie po przyparciu do muru"? Bo ja jakos nie dowidze, a raczej zauwazam
                                                  konsekwentne trzymanie sie swojego zdania.

                                                  Prosze juz n-ty raz - konkretny cytat, konkretne uzasadnienie.
                                                  Czy to za trudne?
                                            • procesor Re: logowanie 24.01.05, 12:25
                                              scylla napisał:
                                              # MOże to nie istotne, ale co do meritum sprawy, zgadzam się z GF.
                                              #autorka nakręca całe towarzystwo jaka to biedna biedna i biedna,
                                              # a co ona w tym momoencie zrobiła, aby wypełnić pita.
                                              #lepiej ponarzekać na faceta.
                                              #to graj procesor, może złapała się tylko na litość,
                                              #ale prawda jest taka, że autorka ponosi taka samą odpowiedzialność jak mąż i
                                              #niech nie robi z siebie sieroty.


                                              Oj, cięzko będzie..
                                              Autorka napisała że chodziło o mocno nieświeże PITy.
                                              Pity jej męża. Ona swoje wypełniła zapewne - więc czemu teraz ma za niego to
                                              robic? BYc może zreszta nawet nie miała dostępu do danych potzrebnych do tej
                                              czynności.

                                              Zreszta to nieistotne.
                                              Istotne że gf uznała że wypenianie PITa w styczniu jest bezsensowne.
                                              Ja się z tym nie zgodziłam.
                                              I tylko to jest istota sprawy. Podałąm argument który jak najbardziej
                                              uzasadnia celowość wypenienia takowego w styczniu.
                                              Kontrargument gf głosił "to niech sama to zrobi".
                                              No i ..? Czy to zaprzecza sensowności wypeniania tego zacnego hehe, dokumentu
                                              juz na poczatku roku??

                                              To są szczegóły "wewnątrzmałżeńskie". Dla mnei istotne było że nie ma sie co
                                              wyśmiewać z checi zony by PIT w styczniu odfajkowac.. :)
                                              • scylla Re: logowanie 24.01.05, 12:57
                                                oj tak ciężko będzie,
                                                ale może dam radę troszczeke pokruszyć betonik,
                                                Wszysko się zgadz, oprócz jednej podstawowej wiadomośći,
                                                PIT BYŁ Z KILKU LAT DO TYŁU, może właśnie tego nie wychwyciłaś?
                                                Gdyby był z tego roku to i tak jakby chciała wcześniej go rozliczyć,
                                                to może to robić sama,
                                                i do tego nawołuje Gf co by kobity nie robiły z siebie ofiar,
                                                czy troszeczkę przybliżyłem temat.
                                                • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 24.01.05, 13:05
                                                  Nadal nie widze zwiazku z rzekomym "plataniem sie przypartej do muru" Procesor.
                                                  No nie wstydz sie, pokazze gdzie ona sie placze?
                                                  • scylla Re: logowanie 24.01.05, 13:14
                                                    ja Ci człowieku nie przetłumaczę tego,
                                                    ja to tak rozumieme, a ciebie do tego nie nakłaniam, chcesz to się zgadzaj ze
                                                    mną , nie chcesz to nie.
                                                    WYTŁUMACZ OSKARŻENIE GF!!!!!!!!!!
                                                    PAnie który nie atakujesz persoanlnie, no rozbawiłeś mnie,
                                                    taki kreowanie siebie.
                                                    Dawaj dowody.
                                                    Czekam, wciąż czekam i wciąż czekam!!!!!
                                                  • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 24.01.05, 13:24
                                                    > ja Ci człowieku nie przetłumaczę tego,
                                                    > ja to tak rozumieme, a ciebie do tego nie nakłaniam, chcesz to się zgadzaj ze
                                                    > mną , nie chcesz to nie.
                                                    > WYTŁUMACZ OSKARŻENIE GF!!!!!!!!!!

                                                    Jesli tak, prosze bardzo, juz mowie:

                                                    ja Ci człowieku nie przetłumaczę tego,
                                                    ja to tak rozumieme, a ciebie do tego nie nakłaniam, chcesz to się zgadzaj ze
                                                    mną , nie chcesz to nie.

                                                    Pasuje?
                                                    A jesli nie, to czemu sam "argumentujesz" w ten sposob?

                                                    > PAnie który nie atakujesz persoanlnie, no rozbawiłeś mnie,
                                                    > taki kreowanie siebie.
                                                    > Dawaj dowody.
                                                    > Czekam, wciąż czekam i wciąż czekam!!!!!

                                                    Nie krzycz [ziew]
                                                    Dopasowuje swoja argumentacje do Twojej.
                                                    Jak Ci sie nie podoba, to sie troszke wysil, potem przyjdzie kolej na mnie.
                                                  • scylla Re: logowanie 24.01.05, 13:29
                                                    siedziałem wczoraj człowieku do drudiej w nocy, czy coś tam koło tego,
                                                    masz wiedzę i wyciagaj wnioski,
                                                    czytaj i staraj się zrozumieć,
                                                    a nie za wszelka cenę bronić.
                                                    DAWAJ DOWODY.
                                                  • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 24.01.05, 13:39
                                                    Robisz sie nudny.
                                                    Sam nie podajesz argumentow (dowodow?) swoich uwag (znaczy podajesz, ale
                                                    kompletnie oderwane od tematu), i zadasz bym ja w stosunku do Ciebie zachowywal
                                                    sie rzetelnie?
                                                    Czemu niby, skoro sam tego nie potrafisz?

                                                    Jesli zdobedziesz sie na odrobine rzetelnosci i wiarygodnie uzasadnisz swoja
                                                    wypowiedz pod adresem Procesor. Przysiegam przy wszystkich - wtedy rozlicze sie
                                                    z kazdego swojego zarzutu/opinii pod adresem GF.

                                                    A poki co - PLONK
                                                • procesor Re: logowanie 24.01.05, 13:26
                                                  Ta, jak nazywasz "podstwowa wiadomośc" była podana dopiero po naszej "rozmowie"
                                                  z gf.

                                                  A cała rzecz oparła sie - spójrz na temat postu gf! - o wypenianie PITa w
                                                  STYCZNIU!.

                                                  Zacytuję:
                                                  • w styczniu ma wypelniac PITa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                                                  Gość: gf 05.01.2005 11:46 + odpowiedz
                                                  gleboko mu wspolczuje...moze jakies ziolka zacznij pic?


                                                  Nie poszło o to że ON czy ona. TYlko ten styczeń z sugestią o ziółkach.
                                                  Rozumiesz?
                                                  Natomaist gdy ja podałam argument ZA - natychmiast ciężar przeniósł się gdzie
                                                  indziej - w strone tego KTO a nie KIEDY.

                                                  No ale roztrząsanie tego teraz - jest bezsensowne.
                                                  • scylla Re: logowanie 24.01.05, 13:32
                                                    jednak mam nieodparte wrażenie że o dacie pita padła wiadomość od autorki i to
                                                    troszeczkę wcześniej.
                                                  • procesor zadałam sobei trud :) 24.01.05, 13:54
                                                    wypowiedz gf:
                                                    • w styczniu ma wypelniac PITa? - Gość: gf 05.01.2005 11:46

                                                    odpowiedz sxd:

                                                    Re: w styczniu ma wypelniac PITa?
                                                    Autor: Gość: sxd IP: *.upc-j.chello.nl
                                                    Data: 05.01.2005 12:14 + dodaj do ulubionych wątków

                                                    skasujcie post

                                                    + odpowiedz cytując + odpowiedz

                                                    -----------------------------
                                                  • procesor PS 24.01.05, 13:55
                                                    Jeśli o mnie chodzi nadal możesz miec wrażenie że przyparta do muru sie
                                                    gubię. :)

                                                    Tylko zostawmy te PITy.

                                                    My swoich jeszcze niewypełniamy. :P Pomyśle o tym.. jutro? E nie, dużo później.
                                                  • scylla Re: PS 24.01.05, 14:13
                                                    no tu to ci przyznam rację z datą to mi się coś namieszało, mój błąd,
                                                    przykro mi że musiałem uzasadniać dlaczego tak sądze,
                                                    pity były najbliższym tematem który jeszcze pamiętam.

                                                    Jak będziesz wypełniała a mąż nie będzie chciał wypełniać,
                                                    to na wszelki wypadek wypełnij je sama:)
                                              • zalozylam_nowe procesor...dlaczego klamiesz? 24.01.05, 14:22
                                                > Istotne że gf uznała że wypenianie PITa w styczniu jest bezsensowne.
                                                > Ja się z tym nie zgodziłam.

                                                Nic takiego nie napisalam. Zajrzyj do tego watku i przemysl sens tego, co
                                                napisalam, a nuz zalapiesz.
                                                • procesor Scyllo 24.01.05, 14:24
                                                  zalozylam_nowe napisała:
                                                  > (...) przemysl sens tego, co
                                                  > napisalam, a nuz zalapiesz.

                                                  .... tu masz przykład tego co nazywam stylem rozmowy gf....
                                                  • scylla Re: Scyllo 24.01.05, 14:27

                                                    ale o co ci chodzi,
                                                    jest bezpośrednia,
                                                    zarzucasz jej inny sens wypowiedzi,
                                                    więc tłumacz.
                                                  • procesor dobra, jeszcze weszłam :) 24.01.05, 14:33
                                                    scylla napisał:
                                                    > ale o co ci chodzi,
                                                    > jest bezpośrednia,

                                                    ..w porywach do chamstwa??

                                                    > zarzucasz jej inny sens wypowiedzi,
                                                    > więc tłumacz.

                                                    Wolę żebys TY mi wytłumaczył co ona miała na myśli - lepiej sie wszak
                                                    rozumiecie. :)
                                                    Prosze o interpretacje postu który zapoczatkował podwątek :

                                                    w styczniu ma wypelniac PITa?
                                                    Autor: Gość: gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                                                    Data: 05.01.2005 11:46 + dodaj do ulubionych wątków
                                                    -----------------------------
                                                  • zalozylam_nowe Re: dobra, jeszcze weszłam :) 24.01.05, 14:36
                                                    procesor napisała:

                                                    > scylla napisał:
                                                    > > ale o co ci chodzi,
                                                    > > jest bezpośrednia,
                                                    >
                                                    > ..w porywach do chamstwa??
                                                    > "gleboko mu wspolczuje...moze jakies ziolka zacznij pic?"

                                                    to jest chamstwo? :DDD


                                                  • scylla Re: dobra, jeszcze weszłam :) 24.01.05, 14:43

                                                    > scylla napisał:
                                                    > > ale o co ci chodzi,
                                                    > > jest bezpośrednia,
                                                    >
                                                    > ..w porywach do chamstwa??

                                                    kurde, w którym miejscu jest chamska?
                                                    może ty jestes troszeczkę za bardzo wyczulona?

                                                    > Wolę żebys TY mi wytłumaczył co ona miała na myśli - lepiej sie wszak
                                                    > rozumiecie. :)
                                                    > Prosze o interpretacje postu który zapoczatkował podwątek :

                                                    skoro tak, to Gf uważa że kłamiesz,
                                                    ponieważ całkowicie nie zgadza się z tym co jej wciskasz,
                                                    ponieważ Ona uważa że prawda jest całkowicie inna:)
                                                    NIestety, ale to tak wygląda.
                                                  • procesor Re: dobra, jeszcze weszłam :) 24.01.05, 18:50
                                                    scylla napisał:
                                                    > > scylla napisał:
                                                    > > > ale o co ci chodzi,
                                                    > > > jest bezpośrednia,
                                                    > >
                                                    > > ..w porywach do chamstwa??

                                                    > kurde, w którym miejscu jest chamska?
                                                    > może ty jestes troszeczkę za bardzo wyczulona?
                                                    **********
                                                    Nie, chamstwo gf nie jest akurat widiczne tu. Te wątki w którcyh błysnęła
                                                    talentem w tej dziedzinie zostały od razu wykasowane przez moderatora - zasób
                                                    używanych przez nia słów wykraczał poza przyjete w kulturalnej rozmowie.

                                                    Tu mozna to nazwać bezpośrednioscią albo uporczywym rżnięciem głupa..

                                                    > > Wolę żebys TY mi wytłumaczył co ona miała na myśli - lepiej sie wszak
                                                    > > rozumiecie. :)
                                                    > > Prosze o interpretacje postu który zapoczatkował podwątek :
                                                    >
                                                    > skoro tak, to Gf uważa że kłamiesz,
                                                    > ponieważ całkowicie nie zgadza się z tym co jej wciskasz,
                                                    > ponieważ Ona uważa że prawda jest całkowicie inna:)
                                                    > NIestety, ale to tak wygląda.

                                                    Nie spełniłeś mojej prośby. Tu nie chodzi o to czy gf uważa że kłamię.
                                                    Poprosiłam o twoja interpretację jej postu od którego poszła cała rozmowa.

                                                    Widzę jednak że zamiast włąsnego spojrzenia wolisz powtórzyć słowa gf. Szkoda,
                                                    wygladałes mi na osobe która potrafi samodzielnie myśleć.
                                                    Gf napisała - ty uznałes że tak jest bo ONA zarzucila mi kłamstwo. Moim zdaniem
                                                    opinie gf są częstokroc kłąmliwe a jej ulubiony sposób rozmowy z osobami
                                                    których nie trawi to zarzucanie im kłąmstwa lub niezrozumienia.

                                                    Ciekawe że jej też można to samo zarzucić.

                                                    A teraz i ty robisz wszystko by "nie zrozumiec" mojej prośby.

                                                    Cóż, nie musisz jej spełniać. Życzę szczęścia w traktowaniu rozmówców tak jak
                                                    gf.
                                                  • scylla Re: dobra, jeszcze weszłam :) 24.01.05, 22:13
                                                    chyba cię nie zrozumiałem:)
                                                    podaj post o który ci chodziło i nie nienerwursja
                                                    mogę czegoś nie zakumać,
                                                    więc się pytam dalej.......
                                                    już od razu nie stawiaj diagnoz:)
                                                  • procesor powtórka pytania 24.01.05, 22:28
                                                    Wolę żebys TY mi wytłumaczył co ona miała na myśli - lepiej sie wszak
                                                    rozumiecie. :)
                                                    Prosze o interpretacje postu który zapoczatkował podwątek :

                                                    w styczniu ma wypelniac PITa?
                                                    Autor: Gość: gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                                                    Data: 05.01.2005 11:46 + dodaj do ulubionych wątków
                                                    -----------------------------
                                                  • scylla po ptakach 24.01.05, 23:22
                                                    chciałem, naprawdę chciałem, ale Gf mnie ubiegła,
                                                    DOKŁDNIE TAK MIAŁEM NAPISAĆ,
                                                    nie będe powtarzał,
                                                    bo zostanę oskarżony o plagiat.
                                                  • zalozylam_nowe i coz mam z toba mikroprocesor uczynic? ;) 24.01.05, 23:01
                                                    > opinie gf są częstokroc kłąmliwe a jej ulubiony sposób rozmowy z osobami
                                                    > których nie trawi to zarzucanie im kłąmstwa lub niezrozumienia.

                                                    Po pierwsze odwrotnie. Nie trawie tych, ktorzy maja klopot ze zrozumieniem
                                                    tekstu pisanego i interpretuja go na niekorzysc adwersarza :) oraz tych, ktorzy
                                                    mijaja sie z prawda, tak jak Ty, kiedy podsumowalas moja tfurczosc w tamtym
                                                    watku...Sa tylko dwie mozliwosci - albo masz bardzo zla wole, ale faktycznie
                                                    nie rozumiesz. Trudno powiedziec, co gorsze...

                                                    Po drugie opinia nie moze byc klamliwa. Klamac mozna przytaczajac fakty.

                                                    > Ciekawe że jej też można to samo zarzucić.
                                                    >
                                                    Zarzuc i wskaz. Ja wskazalam - nic takiego, jak mi zarzucasz, nie napisalam.
                                                    Odnioslam sie do furii watkownicy (ziolka i wspolczucie dla meza) i
                                                    zakwestionowalam sens pieklenia sie w styczniu o to, ze ktos (drugi!) nie
                                                    wypelnia (wspolnych!) pitow. Rowniez Ty przyjelas, ze chodzi o tegoroczne, co
                                                    wynika z naszej dalszej dyskusji. Co wiecej, poparlas de facto teze, ze ten,
                                                    kto zada od meza/zony wypelniania wspolnego pita w styczniu ma do tego prawo
                                                    oraz racje :) I tego dotyczyla masz dalsza dyskusja - pewnej abstrakcyjnej
                                                    sytuacji. Modelu jak to sie slicznie mowi. Kto na podstawie tego, co tam
                                                    napisalam uwaza, ze kwestionuje sens wypelniania pita w styczniu, jest albo
                                                    niespecjalnie sprawny umyslowo albo ma zla wole. Lub i to i to. Taka jest naga
                                                    prawda :)
                                                  • procesor Re: i coz mam z toba mikroprocesor uczynic? ;) 24.01.05, 23:07
                                                    Mnie się już tego międlic nie chce.

                                                    Ja mam inne zdanie niż ty.
                                                    Ty uwazasz że kto ma inne zdanie niz ty (czyli ja) nie ma racji.

                                                    Ja uważam że TY nie masz racji.

                                                    Opinia jak najbardziej może być kłamliwa.. oj gf..

                                                    Czy mogłabys ustawić mnie jako wroga skoro sie logujesz i nie czytac tego co ja
                                                    napisze?? Ulży ci.

                                                    Mnie tez. :)))))))))))))))))
                                                  • zalozylam_nowe Re: i coz mam z toba mikroprocesor uczynic? ;) 24.01.05, 23:14
                                                    procesor napisała:

                                                    > Ty uwazasz że kto ma inne zdanie niz ty (czyli ja) nie ma racji.

                                                    Nie generalizuj. Owszem, uwazam, ze najczesciej nie masz racji. Z tego nie
                                                    wynika jakobym uwazala, ze kazdy, kto ma inne zdanie niz ja nie ma racji.
                                                    Troche megalomansko napisalas... conie? ;)


                                                    > Ja uważam że TY nie masz racji.
                                                    >
                                                    > Opinia jak najbardziej może być kłamliwa.. oj gf..
                                                    >
                                                    > Czy mogłabys ustawić mnie jako wroga skoro sie logujesz i nie czytac tego co
                                                    ja
                                                    >
                                                    > napisze?? Ulży ci.
                                                    >
                                                    > Mnie tez. :)))))))))))))))))


                                                    Acha, czyli proponujesz taki uklad: Ty mi obrabiasz tylek, a ja tego nie
                                                    czytam? :D

                                                    Slusznie, dla Ciebie lepiej... :DDD
                                                  • zalozylam_nowe przepraszam jeszcze Obywatelke... ;) 24.01.05, 23:19
                                                    > Ja uważam że TY nie masz racji.

                                                    Ale w jakiej sprawie? W sprawie takiej, jakie byly moje poglady w tamtym
                                                    watku...? :D

                                                    Oj, obawiam sie, ze jestem kompetentniejsza w ocenie, jakiez to malam na ona
                                                    sprawe poglady ;)))
                                                  • procesor Re: przepraszam jeszcze Obywatelke... ;) 24.01.05, 23:33
                                                    I ty innym zarzucasz brak umiejętności czytania ze zrozumieniem??

                                                    Uważam że nie miałaś racji wyśmiewając kogoś kto chce wypełnić PITa w styczniu.

                                                    Uważam że nie miałaś racji wmawiając kobiecie że jak jej na tym zalezy to ona
                                                    powinna się za to sama wziąć. Bo to nie jest tylko jej sprawa.

                                                    Jakie masz poglądy to ty sama wiesz najlepiej..
                                                    Gf szkoda mi czasu na dalsze rozmowy na ten temat.

                                                    Scylla pewnie mój brak chęci uzna za gubienie się?
                                                    Ja uważam ze ciągniecie tej dyskusji jest równie idiotyczne jak watek o klapach
                                                    sedesowych. I tam i tu już wystarczająco dużo czasu starciłam.. :)

                                                    Rozmowy z osobą która uwielbia swoich rozmówców określać przekręcając ich nicki
                                                    przypominają rozmowę z przedszkolakiem.

                                                    Więc w tym fragmencie historii forum się nei pomyliłas - przyszły
                                                    przedszkolaki.. I przedszkolakami zostały??

                                                    papatki gf
                                                  • zalozylam_nowe aaaaa!!! ratunku!!!! :DDDD 24.01.05, 23:43
                                                    procesor napisała:

                                                    > I ty innym zarzucasz brak umiejętności czytania ze zrozumieniem??

                                                    Niestety napisalas jedynie 'nie masz racji' - stad moje pytanie...faktycznie,
                                                    trudno 'czytac ze zrozumieniem' kiedy cos nie jest napisane :D


                                                    > Uważam że nie miałaś racji wyśmiewając kogoś kto chce wypełnić PITa w
                                                    styczniu.


                                                    Ile razy mam jeszcze napisac ze wysmiewam postawe polegajaca na nazywaniu tego,
                                                    kto nie chce w styczniu - idiota, a nie 'wysmiewam tego, kto chce w styczniu'?
                                                    Ile razy mam to napisac, zebys w koncu zalapala roznice? Moze w jakims obcym
                                                    jezyku sprobowac?


                                                    > Uważam że nie miałaś racji wmawiając kobiecie że jak jej na tym zalezy to ona
                                                    > powinna się za to sama wziąć. Bo to nie jest tylko jej sprawa.

                                                    Co to znaczy 'wmawiajac'? chyba jestes troszke do mnie jednak uprzedzona? :))
                                                    Owszem, uwazam, ze jezeli 2 osoby maja obowiazek uczynic cos styczen-kwiecien,
                                                    to jezeli jedna pragnie w styczniu, musi zrobic to sama.


                                                    > Jakie masz poglądy to ty sama wiesz najlepiej..
                                                    > Gf szkoda mi czasu na dalsze rozmowy na ten temat.
                                                    >
                                                    > Scylla pewnie mój brak chęci uzna za gubienie się?

                                                    Takie sa fakty. Sorry.


                                                    > Ja uważam ze ciągniecie tej dyskusji jest równie idiotyczne jak watek o
                                                    klapach
                                                    >
                                                    > sedesowych. I tam i tu już wystarczająco dużo czasu starciłam.. :)
                                                    >
                                                    > Rozmowy z osobą która uwielbia swoich rozmówców określać przekręcając ich
                                                    nicki
                                                    >
                                                    > przypominają rozmowę z przedszkolakiem.

                                                    Osoba z rozmowa, ktora nie ma do siebie dystansu...co mowie do siebie...do
                                                    NICKA...jest przykra, przyznaje...


                                                    > Więc w tym fragmencie historii forum się nei pomyliłas - przyszły
                                                    > przedszkolaki.. I przedszkolakami zostały??
                                                    >
                                                    > papatki gf
                                                    >


                                                    kto z kim przestaje takim sie staje :)

                                                    'papatki'...najszpetniejsze slowo wymyslone przez 'policjantow'... :)
                                                  • procesor na pozegnanie 24.01.05, 23:54
                                                    Gf
                                                    beze mnie i paru innych osób których sie czepiasz nie istniejesz na tym forum.

                                                    Skoro tak cię rani moja pisanina - powinnas mnie uczynić "niewidzialną".
                                                    Skoro tego nie czynisz - jest to najlepszy dowód że beze mnie życ nie mozesz. :)

                                                    Trudno, ciągnij dalej żywot masochistki.

                                                    Nick to tylko nick. :)
                                                    Ale twój sposób przekręcania to tylko doroślejsza wersja przeszkolnego
                                                    przezywania. Dzieci przekręcają imiona i nazwiska - ty nicki. Skojarzenia są
                                                    proste.

                                                    Naprawdę - bez tych których nie lubisz NIE ISTNIEJESZ. :)
                                                  • zalozylam_nowe Re: na pozegnanie 25.01.05, 09:24
                                                    procesor napisała:

                                                    > Gf
                                                    > beze mnie i paru innych osób których sie czepiasz nie istniejesz na tym forum.
                                                    >
                                                    > Skoro tak cię rani moja pisanina - powinnas mnie uczynić "niewidzialną".
                                                    > Skoro tego nie czynisz - jest to najlepszy dowód że beze mnie życ nie
                                                    mozesz. :
                                                    > )
                                                    >
                                                    > Trudno, ciągnij dalej żywot masochistki.
                                                    >
                                                    > Nick to tylko nick. :)
                                                    > Ale twój sposób przekręcania to tylko doroślejsza wersja przeszkolnego
                                                    > przezywania. Dzieci przekręcają imiona i nazwiska - ty nicki. Skojarzenia są
                                                    > proste.
                                                    >
                                                    > Naprawdę - bez tych których nie lubisz NIE ISTNIEJESZ. :)
                                                    >

                                                    Przeczytaj ten watek od poczatku i dokonaj glebokiego namyslu nad tym, kto bez
                                                    kogo nie istnieje. Albo lepiej nie...bo bedzie Ci wstyd...
                                                  • zalozylam_nowe Re: Scyllo 24.01.05, 14:34
                                                    scylla napisał:

                                                    >
                                                    > ale o co ci chodzi,
                                                    > jest bezpośrednia,
                                                    > zarzucasz jej inny sens wypowiedzi,
                                                    > więc tłumacz.


                                                    Procesor wklada w moje usta cos, czego nie napisalam. Zwie sie to 'klamstwo' w
                                                    jezyku polskim. Poradzilam jej ponowna lekture ludzac sie, ze moze nie jest to
                                                    klamstwo (ergo zla wola) tylko nie dosc uwazne czytanie. A raczej: czytanie
                                                    przez pryzmat swoich emocji :)
                                          • scylla Re: logowanie 24.01.05, 00:59
                                            > Chyba ze chcesz dalsza rozmowe prowadzic mniej wiecej tak:
                                            > "Uwazam Scyllo, ze jestes pedofilem. wynika to z Twoich rozmow z Hansem. byl
                                            ta
                                            > ki watek, gdzies ze
                                            > dwa miesiace temu, poszukaj sobie jak chcesz".

                                            Nie wiem czy Hans się ucieszy, ale chyba właśnie sugerujesz że jest
                                            dzieckiem:)))
                                            • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 24.01.05, 01:21
                                              > Nie wiem czy Hans się ucieszy, ale chyba właśnie sugerujesz że jest
                                              > dzieckiem:)))

                                              A gdzie niby?
                                              Czyzbym mowil gdzies "lokujesz swoje pedofilskie uczucia w Hansie", albo cos w tym rodzaju?
                                              Nie przypominam sobie.

                                              Sorry, ale podobnie jak w przypadku Procesor masz problemy ze zinterpretowaniem prostego tekstu.
                                              I zbaczasz z tematu, komentujesz wypowiedz ktora podalem jako PRZYKLAD SPOSOBU PROWADZENIA
                                              ROZMOWY, a nie moje rzeczywiste odczucia.
                                              • scylla Re: logowanie 24.01.05, 01:32
                                                jako przykład podałem jak się może poczuć Hansi:)
                                                • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 24.01.05, 01:38
                                                  I jak to sie ma do meritum, i tego co ilustrowalem swoim przykladem?
                                                  Moglbys wyjasnic?
                                          • vielonick Re: logowanie 24.01.05, 01:40
                                            wykrywacz.klamcow napisał:


                                            > Chyba ze chcesz dalsza rozmowe prowadzic mniej wiecej tak:
                                            > "Uwazam Scyllo, ze jestes pedofilem. wynika to z Twoich rozmow z Hansem. byl ta
                                            > ki watek, gdzies ze
                                            > dwa miesiace temu, poszukaj sobie jak chcesz".

                                            nie, no
                                            hansiego prosze zostawic w spokoju

                                            btw - swietnie wam idzie chlopaki ;)
                                            milo sobie zrobic masaz przepony przed snem ;DDD

                                            mama nadzieje, ze jednak giefuszka sie zaloguje i cos napisze
                                            • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 24.01.05, 01:45
                                              > mama nadzieje, ze jednak giefuszka sie zaloguje i cos napisze

                                              Ostatnio plakala o zdychajacym FPsycho na FoFie, wiec... pewnie juz pisze :"P
                                • procesor Re: logowanie 23.01.05, 23:49
                                  scylla napisał:
                                  > NIe przypominasz sobie, bo Cię nie przypierałem :))
                                  > .......Jeśli wieć masz taki
                                  > > przykłąd - podaj mi, chętnie się przyjrzę i zastanowię nad tym, czym sie
                                  > > kierowałam.

                                  > NIe chce mi się szukać, ale w rozmowach z Gf.

                                  Cóż jeśli w rozmowach z gf to nie było gubienie się po przyparciu do muru. :)
                                  To było zgodne z logika przerwanie spirali prowadzących donikąd niby życzliwych
                                  sugestii.

                                  Żeby dotrzymac kroku gf - musiałbym zacząć stosowac jej techniki. A po
                                  przemyśleniu sprawy doszłam do wniosku że nie warto.
                                  Ty akurat ja lubisz. :)
                                  Ona mnie - nie. :))
                                  Spójrz obiektywnie na jej wypowiedzi do osób które nie wpadają w zachwyt nad
                                  jej twórczością. :) Ile tam rzeczowej treści a ile osobstych wycieczek
                                  ukrytych pod maską "zatroskania". Jest dobra w tych technikach.
                                  Ja w nich NIE chcę być dobra. :)
                                  I mam nadzieję że nie będę. :))
                                  >
                  • alfika Re: logowanie 23.01.05, 22:49
                    Nie zrozumiałeś
                    ja nie pytam, co Ciebie zainteresuje, a co nie
                    no i wiesz, ze o mnie martwić się nie musisz, spokojnie więc skup się na
                    sobie :P

                    a teraz idę spać, cobyś jutro miał światło, jasność i ekologię w gniazdku
                    • scylla Re: logowanie 23.01.05, 22:58
                      dobranoc:)

                      > a teraz idę spać, cobyś jutro miał światło, jasność i ekologię w gniazdku

                      to przekonywujący powód.
                    • wykrywacz.klamcow Re: logowanie 23.01.05, 23:04
                      Siostro, nie tak ostro :"PP
                      Czekam na ciekawe watki w Twoim wydaniu.
                      Przebieram nozkami z niecierpliwosci :"PPPP
                    • procesor Re: logowanie 23.01.05, 23:04
                      alfika napisała:
                      > a teraz idę spać, cobyś jutro miał światło, jasność i ekologię w gniazdku

                      To ty jestes z tej branży co to sobie 10 lat zatrudnienia zapewniła?? :)
    • scylla Re: logowanie 23.01.05, 22:33
      oooooo taaaaaak, ma być ładnie,
      nie ważna treść, nie ważne przesłanie,
      ma być ładnie,
      to ma być forum psychologia, gdzie ma się mówić tylko o pozytywnych, aspektach
      życia, a więc jest:)))))))
      NIe można mówić wprost bo się kogoś urazi i co wtedy będzie.
      Teraz tu wszyscy się lubimy i szanujemy, teraz matki, kochanki, kochankowie,
      żony, te trzecie, czwarte i piąte itd. itd. wszyscy żyjemy w zgodzie aleluja.
      • alfika Re: logowanie 23.01.05, 22:41
        lubimy życie i godzimy się na wszystko
        pisujemy tam, gdzie lubimy i gdzie nie lubimy
        bo my umiemy wszystko
        choćby wbrew sobie
        ot tak
        tanie sprzedawanie
        :)
    • vielonick Re: logowanie 23.01.05, 22:46
      my bzdzimy - cacy
      oni bzdza - be

      fajnie ;)
      • alfika Re: logowanie 23.01.05, 22:53
        ja idę i to jest jak najbardziej cacy
        miłej lektury o ilości olejku na pleckach marty :)
        • vielonick Re: logowanie 24.01.05, 00:13
          ooo, a ja nawet nie wiem, ktory to watek...
          jak dlugi to mi sie nie chce czytac ;)

          dobranoc :)
      • milk.chocolate Re: logowanie 24.01.05, 01:15
        vielonick napisała:

        > my bzdzimy - cacy
        > oni bzdza - be
        >
        > fajnie ;)
        >

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=16623694&v=2&s=0
        :))))))))))))
        • vielonick Re: logowanie 24.01.05, 01:27
          jeden z moich ulubionych watkow!
          nie chcialo mi sie szukac ;DDD

          "schody, schody, schody, schody,
          jak w Casino de Paris
          schody wyjsc nie moga z mody..."

          ;)
    • alicja-ciekawska Re: logowanie 23.01.05, 22:56
      alfika napisała:

      > dzięki temu parę osób, tych bardziej niezależnych, jakoś przestaje pisać
      > no trudno
      > najgorzej, że dzięki temu możemy się dowiedzieć, ze pani, której było wczoraj
      > smutno, bo żona weszła w paradę, dziś uskarża się brakiem masażu olejkami
      > aż zadrżałam
      > no wrażenie na mnie to zrobiiiiło ogromne normalnie
      >
      > jak rany
      > uprasza się nie bździć
      > bo życie na psy zejdzie na pieszczoty jeno
      > błeeee
      >
      specjalnie zesmy o tym gadaly,zeby inteligencje intelygentof poroszyc.
    • fleuret Re: agonia 24.01.05, 08:28
      Agonia starej, dobrej psychologii
      staje się faktem.
      Na nic zdały się jarzyny, spacery po mieście,
      podróże do miejsc pamięci genetycznej, a nawet
      samotna garsoniera w city.
      W świetle obowiązujących standardów
      widzę dwie drogi postępowania:
      1. dobić, niech nie cierpi
      2. reaktywować pod nową nazwą (metoda ze świata polityki)
      np. P!I!E!R!D!O!Ł!Y , ale koniecznie wyrzucić legitymacje partyjne
      fleur, doktórka nieludzka
      • procesor Re: agonia 24.01.05, 11:46
        fleuret napisała:
        > Agonia starej, dobrej psychologii

        Personifikacja tego forum mogłaby powiedzieć
        "wiadomosci o mojej śmierci były mocno przesadzone".. :)

        Sama kiedyś dałam sie nabrac i głosiłąm śmierć tego forum.. :)
        Nie, ono będzie trwać.
        TYlko postac mu się zmienia.

        Życie netowe, ot i tyle.
        • fleuret Re: agonia 24.01.05, 12:20
          obys miała rację
          nie chcę aby mocca powiedziała
          SZA! nad tym tupem
          • wykrywacz.klamcow Re: agonia 24.01.05, 12:33
            Forum nie jest budynkiem, ktory bedzie stal niezmiennie.
            Forum to ludzie ktorzy tu bywaja i od nich zalezy jego ksztalt.
            I ludzi trzeba szukac, nie miejsc :")
            • fleuret Re: agonia 24.01.05, 13:05
              forum jest jak żywa ksiązka
              nie ma tu ludzi, ani domów
              tylko mysli
              fleur
              • wykrywacz.klamcow Re: agonia 24.01.05, 13:17
                Na jedno wychodzi :")
                Jakie mysli - takie forum
            • ziemiomorze A, glupoty, kwieto 24.01.05, 22:53
              wykrywacz.klamcow napisał:

              > Forum nie jest budynkiem, ktory bedzie stal niezmiennie.
              > Forum to ludzie ktorzy tu bywaja i od nich zalezy jego ksztalt.
              > I ludzi trzeba szukac, nie miejsc :")

              Miejsc trzeba szukac, najlepiej jakis zacisznych, acz dezajnerskich kanap czy
              kuchni z szarlotka zezarta w calosci.
              Emigracja zewnetrzna,
              • wykrywacz.klamcow Re: A, glupoty, kwieto 24.01.05, 23:00
                Ba, ale miejsca sa pochodna ludzi ktorzy w nich przebywaja.
                • scylla Re: A, glupoty, kwieto 24.01.05, 23:17
                  oj nie chcę zgadywać gdzie teraz przebywasz,
                  ale skoro to pochodna, to nawet tobie współczuję.
                  Dowody dotyczące procesorki,
                  chociażby dzisiejsza rozmowa z Gf i
                  linków nie musisz szukać:)
                  • wykrywacz.klamcow Re: A, glupoty, kwieto 24.01.05, 23:26
                    > oj nie chcę zgadywać gdzie teraz przebywasz,
                    > ale skoro to pochodna, to nawet tobie współczuję.

                    Dobry czlowieku. Odpusc sobie. Oczekuje pewnego standardu rozmowy, jesli Ci to nie odpowiada - nie
                    przymuszam. To bylo zabawne wczoraj, widziec jak bardzo jestes bezsilny i jak bardzo sie wsciekasz.
                    Dzis jest juz zwyczajnie zalosne.

                    > Dowody dotyczące procesorki.
                    > chociażby dzisiejsza rozmowa z Gf i
                    > linków nie musisz szukać:)

                    Poniewaz nie czytam wypowiedzi GF (siedzi w plonkownicy), to nie wiem o czym mowi (sadzac po tytule
                    w odpowiedzi Procesor do niej - pewnie jak zwykle usiluje gryzc ad personam)
                    Nie widze zas nigdzie by Procesorka gdzies sie platala - bardziej zauwazam znudzenie.


                    Wracajac zas do mojej oferty - jak uznasz ze jestes gotow do rozmowy o konkretach, to wtedy napisz
                    posta w ktorego tytule wyraznie to zaznacz - innych nie przeczytam.

                    PLONK (na wieki wiekow amen)
                    • alfika Re: kwieto itd.- zbiorowo 24.01.05, 23:52
                      kwieto
                      no dobrze, myślałam, że całkowicie przegrasz z sukienką Małej Księżniczki,
                      której poświęciłam dzisiejszy wieczór, ale jednak tak brykasz, że skoro już
                      skończyłam, to mogę ci co nieco napisać :)

                      otóż:
                      Scyllka podał ci konkretne przykłady
                      nie przyjmujesz ich do wiadomości - napisał też o betonie
                      i tu się z nim zgadzam, niestety
                      ale to twój problem, chcesz, rozwiążesz, nie to nie
                      w końcu ty się z tym męczysz 24 h/dobę
                      nikt inny :)

                      co do postów olejkowych - jeśli porównujesz pozdrawianie się, papatkowanie,
                      uprzejmości i dobrą zabawę ludzi na forum do marty, która najpierw tłumaczy,
                      ile zyskuje na romansie, potem siedzi sama i się smuci, potem tworzy masę
                      dziwacznych nicków (a to aby nie ty protestowałeś?... :)))))), a potem sobie
                      przypomina santorini i już jej dobrze, choć bez masażu... hmmmm...
                      no cóż :)))
                      niechże ci dodane będzie inteligencji
                      byś nie pogrążał się, mimo że lubisz

                      ps. jak na wątek mało ciekawy wyjątkowo gęsto się udzieliłeś :))))

                      ............................... ..............

                      ziemiomorze - ty nie patrzaj w oczęta szukając sadyzmu, ty klękaj następną razą
                      przed swymi idolami :)

                      ............................... ...............

                      procesor - plączesz się
                      twoje wypowiedzi są niespójne i jest to powodem uwag, jakie przyjmujesz

                      i jeszcze: owszem, jestem z TEJ branży, która "załatwiła sobie" gwarancje -
                      a ty jesteś z tej większości, której również się to należy, ale wolisz dawać
                      się telewizorowi podpuszczać
                      zresztą - skoro my "sobie załatwiliśmy", to i wy "sobie załatwicie"

                      ...............................

                      welonik -
                      pudło - bżdżenie jako jedyna tematyka mnie nie pociąga i o tym ten wątek

                      ale ja dla odmiany nie patrzę na długość wątku, za to na jego sens :)
                      • wykrywacz.klamcow Re: kwieto itd.- zbiorowo 25.01.05, 07:33
                        > otóż:
                        > Scyllka podał ci konkretne przykłady

                        Szkoda tylko ze wszystkie nie na temat.

                        Alfiko, znamy sie na tyle dlugo, ze wiem iz tlumaczenie Ci czegokolwiek jest absolutnie bez sensu.
                        Bywaj.
                    • scylla Re: A, glupoty, kwieto 25.01.05, 00:11
                      ty człowieku nie żyj marzeniami, tylko faktami.
                      Wściekam?????
                      bezsilny????
                      człowieku niech ci będzie:)
                      co do standardów rozmowy, to po tym czym dzisiaj się popisałeś i w jaki sposób
                      oskarżyłeś Gf świadczy tylko i wyłącznie o tobie, więc skoro to jest twój
                      standard, to rzeczywiście nie mamy o czym gadać.

                      > Poniewaz nie czytam wypowiedzi GF (siedzi w plonkownicy), to nie wiem o czym
                      mo
                      > wi (sadzac po tytule
                      > w odpowiedzi Procesor do niej - pewnie jak zwykle usiluje gryzc ad personam)
                      > Nie widze zas nigdzie by Procesorka gdzies sie platala - bardziej zauwazam
                      znud
                      > zenie.

                      To weź rusz klawiaturę, myszkę w łapkę, pewjdź na pokaż posty 100-200,
                      tam w początkach 100 jest pewna rozmowa.

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19782420&a=19804415
                      + parę następnych,
                      marzyłeś więc spełniam twe marzenia,
                      jednak sam wyciągnij wnioski,
                      albo PLONKUJ dalej,
                      i rób z siebie jeszcze większego tego jak mu tam, tego co tak skacze i klaszcze
                      rękoma.....
                      Czekam na DOWODY co do GF.
                      • wykrywacz.klamcow Re: A, glupoty, kwieto 25.01.05, 07:39
                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html ?f=210&w=19782420&a=19804415
                        > + parę następnych,
                        > marzyłeś więc spełniam twe marzenia

                        1. Odpowiedz laskawie na pytanie Procesor jak ty interpretujesz linkowany post GF
                        2. Pokaz mi palcem "platanie sie" Procesor, ja tam widze tylko znudzenie (nie dziwie sie zreszta, bo
                        wszelkie rozmowy z GF, niezaleznie od tematu, sa prowadzone "na jedno kopyto")

                        Pytanie pomocnicze - przygotowywales kiedys referat na jakis temat?
                        Sorry, ale jak na razie jestes "za krotki" nawet na to by przedstawic rzeczowo argument.
                        Probuj dalej.
                        • scylla Re: A, glupoty, kwieto 25.01.05, 09:21
                          widzisz drogi ślepcze,
                          nie mam zamiaru cię informować o moich naukach,
                          bom nie podobny do ciebie.
                          A ty kolego, czy kiedykolwiek wyciągnołeś jakikolwiek wniosek
                          z przeczytanego tekstu?
                          CZy ciągle bawiłeś się w niezrozumienie:)
                          TAk na marginesie czytaj uważniej.
                          Jeżeli GF zarzuca jej kłamstwo,
                          a praktycznie brak ze strony procesorki jakiegokolwiek wytłumaczenia,
                          tylko ogólne mieszanie,
                          to co ja ci na to poradze że nie umiesz wyciągnąć z takiej kolei rzeczy
                          wniosków.
                          Więc to co ty nazywasz znudzeniem procesorki (może to wynikać z lepszej jej
                          znajomości), ja nazywam mieszaniem się( może z braku bliższej znajomości, a
                          może nie, a może z patrzenia się z dystansu)
                          Więc ogólnie rzecz biorąc, dla ciebie procesorka może mieć rację i cieszę się z
                          tego, lecz ze względu na to, iż patrzę się na tą sprawę z innego pnkt.
                          widzenia, to widzę to w inny sposób.
                          Wyrażam tylko swoją opinię, a nie mam zamiaru cię ani nikogo innego do mojego
                          poglądu namawiać.
                          NIe oskarżam procesorkę o kłamstwa ani tym podobne rzeczy,
                          mamy inny pnkt. widzeniam i tyle.
                          tak samo procesorce może się nie podobać to co ja piszę,
                          i fajnie, bo to już są dwa pnkt. widzenia.
                          Więc sam widzisz, ze nie nadaję się do twojej paczuszki,
                          bo nie myślimy nawet w podobny sposób,
                          więc ustawiaj sobie kogoś innego.
                          NIgdy jej nie nazwałem głupią, czy tym podobne,
                          mało tego, nigdy tak nie nazwałem człowieka.....
                          Więc skoro uważasz że w twoich oczach jestem "za krótki",
                          to odbieram to jako komplement.
                          Jeżeli masz dowody do dawaj,
                          jesteś to winny Gf, nie mi, tylko jej.
                          NA wszelki wypadek skopiuje sobie tą wiadomość,
                          aby ci ją wysyłać aż zrozumiesz.

                          • procesor Scylla - znowu powtórzę 25.01.05, 09:56
                            Cierpliwie czekam.

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19782420&wv.x=2&a=19824366
                            • zalozylam_nowe Re: Scylla - znowu powtórzę 25.01.05, 11:29
                              procesor napisała:

                              > Cierpliwie czekam.
                              >
                              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19782420&wv.x=2&a=19824366

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19782420&a=19825874
                              Odpowiedz, prosze, na proste pytanie: dlaczego Scylla ma drugi raz wyjasniac
                              to, co wyjasnione juz zostalo?
                              • procesor Re: Scylla - znowu powtórzę 25.01.05, 12:19
                                Nie do ciebie gf było pytanie i prośba.

                                Mnie interesuje JAK SCYLLA odczytuje twoj konkretny post - ten linkowany.
                                • zalozylam_nowe Re: Scylla - znowu powtórzę 25.01.05, 12:54
                                  procesor napisała:

                                  > Nie do ciebie gf było pytanie i prośba.
                                  >
                                  > Mnie interesuje JAK SCYLLA odczytuje twoj konkretny post - ten linkowany.
                                  >
                                  >
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19782420&a=19826823
                                  Zakladam, ze czytasz to, co Scylla do Ciebie pisze, stad moje zainteresowanie:
                                  co kieruje czlowiekiem, ktoremu juz raz wytlumaczono, na czym polega jego blad,
                                  a jednak dalej uparcie sciga osobe trzecia zamiast 'nadawce komunikatu'?
                                  Scylla wyraznie napisal, jak odczytuje. Wiec?
                                  • procesor Re: Scylla - znowu powtórzę 25.01.05, 13:19
                                    Jak wspomniałam - nie istniejesz bez tych których sie czepiasz.
                                    Poza tym watkiem nigdzie sie nie udzielasz? Współczuję.

                                    Scylla w linkowanym przez ciebie poście napisał:
                                    "chciałem, naprawdę chciałem, ale Gf mnie ubiegła,
                                    DOKŁDNIE TAK MIAŁEM NAPISAĆ,
                                    nie będe powtarzał,
                                    bo zostanę oskarżony o plagiat."

                                    Jeżeli to jest rzeczowa odpowiedź wg ciebie.. Zwłaszcza że nawet nie można z
                                    drzewka dojść do którek twoejj wypowiedzi to sie tyczy. A szkoda mi czasu na
                                    szukanie.

                                    Szkoda mi czasu na dalsze czekanie na konkretna odpowiedź.
                                    Szkoda mi także czasu na tak bezsensowne roztrząsanie twojej tfurczości jak ja
                                    sama nazywasz..

                                    Cokolwiek teraz odpiszesz - nawet nie dam znac że przeczytałam.. O ile w ogóle
                                    przeczytam..
                                    • zalozylam_nowe Re: Scylla - znowu powtórzę 25.01.05, 13:35
                                      procesor napisała:

                                      > Jak wspomniałam - nie istniejesz bez tych których sie czepiasz.
                                      > Poza tym watkiem nigdzie sie nie udzielasz? Współczuję.

                                      Doprawdy nie ma czego...Nie interesuje mnie 'udzielanie sie w watkach'.
                                      Interesuje mnie Twoja obsesja na moim punkcie.


                                      > Scylla w linkowanym przez ciebie poście napisał:
                                      > "chciałem, naprawdę chciałem, ale Gf mnie ubiegła,
                                      > DOKŁDNIE TAK MIAŁEM NAPISAĆ,
                                      > nie będe powtarzał,
                                      > bo zostanę oskarżony o plagiat."
                                      >
                                      > Jeżeli to jest rzeczowa odpowiedź wg ciebie.. Zwłaszcza że nawet nie można z
                                      > drzewka dojść do którek twoejj wypowiedzi to sie tyczy. A szkoda mi czasu na
                                      > szukanie.

                                      Doskonale wiesz, ze jest to odpowiedz na Twoje drazenie 'co gf chciala
                                      powiedziec'. Tak, to jest rzeczowa odpowiedz. Poniewaz kilka postow nizej
                                      odpowiedzialam na Twoje watpliwosci, Scylla dopisal, ze ma takie samo zdanie.
                                      Czego jeszcze od niego oczekujesz? To wrecz fascynujace...


                                      > Szkoda mi czasu na dalsze czekanie na konkretna odpowiedź.
                                      > Szkoda mi także czasu na tak bezsensowne roztrząsanie twojej tfurczości jak
                                      ja
                                      > sama nazywasz..

                                      Wiec dlaczego w tylu postach to robisz? Przeciez dostalas odpowiedz.


                                      > Cokolwiek teraz odpiszesz - nawet nie dam znac że przeczytałam.. O ile w
                                      ogóle
                                      > przeczytam..


                                      Tak sie sklada, ze jest to bez znaczenia. Wiedzialam, ze nie bedziesz potrafila
                                      uzasadnic tych dziwnych pytan do Scylli (lub chciala, bo prawda jest
                                      przykra...) i tak sie stalo. Tylko dlaczego to jest takie smutne...?
                            • scylla Re: Scylla - znowu powtórzę 25.01.05, 18:50
                              A więc droga procesorko,
                              NA wszelki wypadek podałem też link autorki wątku. Nie chciałbym być posądzony
                              o metody kwieto.
                              Sprawa z mojego punktu widzenia wygląda następująco:
                              Kobieta jest wykończona nerwowo bo ma męża idiotę który tratarataaaa między
                              innymi nieszczęsne pity,
                              Więc Gf głeboku mu współczuje że ma taką cholerę tzn. kobitę, która na niego
                              narzeka, zagania go do odrabiania zadania domowego pod szumnym skrótem PIT,
                              zresztą nic sama w tym kierunku nie robiąc.(jak się na tym nie zna, to niech
                              się nauczy, skoro chce szybciej pieniążki), a że jest styczeń, słusznie
                              założyła Gf że chodzi o PIT 2004, zresztą podobnie ty też założyłaś, więc
                              najspokojniej uznała kobitę za strasznie narwaną i jakąś despotyczkę stąd
                              zaproponowała jej picie ziółek.
                              Jedyne co jeszcze mogę dodać,
                              To określiła to w jednej linijce, mi to zajeło7, pomijając pierwszą do ciebie:)
                              A więc Gf pisze przejrzyście, tak jak zresztą uczą w ostatnich latach w
                              szkołach.
                              Ściśle i na temat.

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19124195&a=19124195

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19124195&a=19135497
                              Ciekawe jest to że ty na tego posta odpowiedziałaś i wtedy nie było jakiegoś
                              problemu:)

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19124195&a=19136014
                              Trzy linki, cholera chyba zaczyna mi bić coś na dekiel,
                              Ale cóż, zrobiłem to dla ciebie.
                  • zalozylam_nowe Scylla, co Ty teraz zrobisz bidny? ;) 24.01.05, 23:34
                    Psieckolaciek sie obrazil, oplul, zabral zabawki i nie bedzie sie z Toba
                    bawil... ;)))

                    O matkozcorka...takie dyskursy Cie omina wazkie intelektualnie ;D
                    • scylla Re: Scylla, co Ty teraz zrobisz bidny? ;) 25.01.05, 00:12
                      nie wiem czy on kiedykolwiek miał zabawki.........:)
              • scylla Re: A, glupoty, kwieto 24.01.05, 23:14
                no, to powodzenia:)
                wyślij kartkę z kuchni,
                tylko poprzyj ją linkami bo kwieto inaczej nie zakuma,
                on ma malutkie problemy z analizą tekstu:))))
                • ziemiomorze Re: A, glupoty, kwieto 24.01.05, 23:26
                  Wiec to jednak pelnia?

                  blong!
                  • scylla Re: A, glupoty, kwieto 25.01.05, 00:19
                    TAAAAAAAAAAAA, pełnnnnniiiiiiaaaaaaa.
                    nie bawię się z wami w wasze edukacyjne zabawy plumkanie, blonganie, pluskanie,
                    wydumane powołanie itp. itd.
                    ale wy plumkajcie, każdemu według intelektu :)
                    • zalozylam_nowe Re: A, glupoty, kwieto 25.01.05, 09:28
                      scylla napisał:

                      > TAAAAAAAAAAAA, pełnnnnniiiiiiaaaaaaa.
                      > nie bawię się z wami w wasze edukacyjne zabawy plumkanie, blonganie,
                      pluskanie,
                      > wydumane powołanie itp. itd.
                      > ale wy plumkajcie, każdemu według intelektu :)
                      >

                      i referaty tez niech pisza dalej , na zdrowie! :D
    • zalozylam_nowe historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 10:24
      Najpierw rzadzily starszaki. Wzajemnie sie adorowaly, reprezentowaly podobny
      poziom intelektualny, poczucie humoru i standardy moralne. Pelno w
      archiwum 'olejkowych' watkow procesor i kwieta. Mniej wiecej o poziomie
      intelektualnego wdzieku marty, wiec i nic dziwnego, ze kiedys te 'obce
      umyslowo' im przeszkadzaly, a teraz te marty&co nie ;)

      Potem do przedszkola przyjeto inne dzieci, niektore starszaki, te spoza "grupy
      trzymajacej wladze" zaczely sie z nimi bawic i podwazac uzurpowana sobie przez
      starszaki merytorycznosc i madrosc ;)

      Starszaki byly coraz bardziej wkurzone i laly krokodyle lzy nad upadkiem
      klimatu przedszkola, co sie objawialo tym, ze coraz rzadziej je podziwiano no i
      inne dzieci sie z ich nadecia czasem podsmiewaly ;))

      Gorzej, ze pojawily sie przedszkolaki typu malone, na tle inteligencji ktorych
      starszaki wypadaly juz nie kiepsko, ale wrecz zenujaco :)) Zaczely wiec
      pogrywac nie fair, urzadzac polowania na czarownice, lamac rozejmy z okrzykiem
      na ustach "wy chamy" ;D

      Z rowna latwoscia, z jaka teraz kwieto pisze wyssane z palca brednie, ze
      narzekam na fofie na poziom psow albo procesor wklada mi w usta poglady, jakich
      nie posiadam... :)))

      Tak wiec Scyllo. Pamietaj, ze jak sie umowisz na psach na floret, to niektorzy
      Twoi adwersarze napewno przyniosa giwere ;) Taka juz ich marna dola i nalezy im
      w gruncie rzeczy wspolczuc, conie? Lub ewentualnie podarowac struge wiadoma ;))

      Pozdrawiam i uciekam, bo mi nie pasi typ tutejszej energii, krora wysunela sie
      na czolo peletonu ;)
      gf
      • wykrywacz.klamcow Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 10:43
        > Z rowna latwoscia, z jaka teraz kwieto pisze wyssane z palca brednie, ze
        > narzekam na fofie na poziom psow albo procesor wklada mi w usta poglady,
        > jakich nie posiadam... :)))

        Naprawde nadal jestes az na tyle glupia zeby uwazac ze sama zmiana nicka
        wystarczy by nie bylo czuc na kilometr ktore posty piszesz ty?

        "qtas" nie dal ci wystarczajacej nauczki?
        • zalozylam_nowe masz jakis problem? 24.01.05, 10:52
          Nie mam zwyczaju zmieniac nicka bez poinformowania o tym tych, ktorzy czytali
          mnie pod innym.

          Nie wiem, kto to qtas. Ty?

          Dlaczego jestes w stosunku do mnie agresywny i nazywasz mnie glupia? Nerwy
          puszczaja?
          • wykrywacz.klamcow Re: masz jakis problem? 24.01.05, 11:17
            Komu puszczaja nerwy widac swietnie na przykladzie Twojego posta powyzej :"))

            Swoja droga, wiedzialem ze dluzej niz tydzien nie wytrzymasz - i juz pieknie i
            grzecznie sie logujesz :")

            Za to ja moge odpuscic sobie przepychanki z twoja osoba, co tez niniejszym
            czynie:

            PLONK!
            • zalozylam_nowe Re: masz jakis problem? 24.01.05, 11:21
              Pisalam spod tego logina dziesiatki razy, wiec chyba pudlo.

              Dyskusja a la kwieto:

              x: o rany jak nudno
              kwieto: sama jestes nudna!
              x: jakis problem?
              kwieto: bo ty sie po chamsku przepychasz personalnie!

              I to by bylo na tyle, psieckolacku :)
              Papatki (ze zacytuje jedna z Twoich przyjaciolek).
            • luty10 Re: masz jakis problem? 25.01.05, 05:36
              wykrywacz.klamcow napisał:


              >
              > Swoja droga, wiedzialem ze dluzej niz tydzien nie wytrzymasz - i juz pieknie
              i
              > grzecznie sie logujesz :")
              >
              >Temat posta na FOF przywolalem zreszta celowo - wiedzialem ze mimo deklaracji
              ze "odchodzi bo jej sie nie podoba" czyta forum regularnie, wiedzialem tez ze
              takiego tekstu nie zdzierzy i bedzie musiala cos swojego dorzucic.

              Wiesz kwieto? ...bardzo mi przykro, nie wiem nawet o co tu chodzi, ale takie
              teksty , to z Twojej strony niegodziwosc wielka...
              • wykrywacz.klamcow Re: masz jakis problem? 25.01.05, 07:45
                > Wiesz kwieto? ...bardzo mi przykro, nie wiem nawet o co tu chodzi, ale takie
                > teksty , to z Twojej strony niegodziwosc wielka...

                Gdzie widzisz niegodziwosc?
                • luty10 Re: masz jakis problem? 25.01.05, 19:39
                  wykrywacz.klamcow napisał:

                  > > Wiesz kwieto? ...bardzo mi przykro, nie wiem nawet o co tu chodzi, ale ta
                  > kie
                  > > teksty , to z Twojej strony niegodziwosc wielka...
                  >
                  > Gdzie widzisz niegodziwosc?
                  >
                  zacytowalem przeciez Twoja niegodziwosc, przeczytaj uwaznie...
                  • wykrywacz.klamcow Re: masz jakis problem? 25.01.05, 19:46
                    Nie widze tam niegodziwosci, wytlumacz
                    • luty10 Re: masz jakis problem? 25.01.05, 20:05
                      wykrywacz.klamcow napisał:

                      > Nie widze tam niegodziwosci, wytlumacz

                      Jezeli uwaznie przeczytales swoje cytaty i nie dostrzegles tam niegodziwosci,
                      to moje tlumaczenia tez Ci niczego nie wyjasnia...Zwrocilem Ci jedynie uwage,
                      mozesz ja przyjac albo olac, Twoj wybor...
                      • wykrywacz.klamcow Re: masz jakis problem? 25.01.05, 20:27
                        > Jezeli uwaznie przeczytales swoje cytaty i nie dostrzegles tam niegodziwosci,
                        > to moje tlumaczenia tez Ci niczego nie wyjasnia...

                        Uhmmmm....
                        Czyzbys sugerowal ze np. instytucja szkoly jest bez sensu? W koncu jesli przyjac Twoja powyzsza
                        logike, to jesli dzieci widza (nie rozumieja) pewnych rzeczy od razu, to tlumaczenia tez im niczego nie
                        wyjasnia...

                        > Zwrocilem Ci jedynie uwage,
                        > mozesz ja przyjac albo olac, Twoj wybor...

                        Luty, zwrociles uwage po czym nie chcesz wytlumaczyc skad sie owa uwaga wziela. Jak mam sie do niej
                        odniesc? Zgadywac co miales na mysli?
                        • luty10 Re: masz jakis problem? 25.01.05, 21:07
                          wykrywacz.klamcow napisał:

                          > Uhmmmm....
                          > Czyzbys sugerowal ze np. instytucja szkoly jest bez sensu? W koncu jesli
                          przyja
                          > c Twoja powyzsza
                          > logike, to jesli dzieci widza (nie rozumieja) pewnych rzeczy od razu, to
                          tlumac
                          > zenia tez im niczego nie
                          > wyjasnia...

                          > Luty, zwrociles uwage po czym nie chcesz wytlumaczyc skad sie owa uwaga
                          wziela.
                          > Jak mam sie do niej
                          > odniesc? Zgadywac co miales na mysli?
                          >
                          > Rozumienie godziwosci czy niegodziwosci nie jest kwestia wiedzy czy rozumu,
                          jest kwestia uczuc i wrazliwosci...dlatego nie ma tu czego tlumaczyc...
                          • wykrywacz.klamcow Re: masz jakis problem? 25.01.05, 21:24
                            > jest kwestia uczuc i wrazliwosci...dlatego nie ma tu czego tlumaczyc...

                            Jezeli istnieje takie slowo jak "niegodziwosc" to pewnie ma tez i definicje - ktora zapewne dosc
                            precyzyjnie okresla jego znaczenie.

                            I nie sadze by suche stwierdzenie faktu bylo niegodziwoscia.
                            Chyba ze niegodziwoscia nazywasz sprowokowanie GF do zalogowania sie i napisania w tym watku -
                            coz, jesli tak, nasze definicje niegodziwosci rzeczywiscie sa od siebie dosyc odlegle.
                            • scylla Re: masz jakis problem? 25.01.05, 21:39
                              > I nie sadze by suche stwierdzenie faktu bylo niegodziwoscia.
                              > Chyba ze niegodziwoscia nazywasz sprowokowanie GF do zalogowania sie i
                              napisani
                              > a w tym watku -
                              > coz, jesli tak, nasze definicje niegodziwosci rzeczywiscie sa od siebie dosyc
                              o
                              > dlegle.

                              NIe stwierdziłeś żadnego faktu,
                              bujasz w obłokach.
                              Wiesz co i ja z tobą pisałem przez tyle czasu,
                              człowieku, to jest najbardziej dziecinne wytłumaczenie jakiekolwiek
                              przeczytałem na tym forum.
                              sorry że cię tak długo męczyłem,
                              ty poprostu nie byłeś w stanie tego zrozumieć,
                              przynajmniej teraz wiem że nie byłeś w stanie.
                              teraz mam wyrzuty sumienia, że jednak się czegoś po tobie spodziewałem.

                            • luty10 Re: masz jakis problem? 25.01.05, 21:45
                              wykrywacz.klamcow napisał:

                              > > jest kwestia uczuc i wrazliwosci...dlatego nie ma tu czego tlumaczyc...
                              >
                              > Jezeli istnieje takie slowo jak "niegodziwosc" to pewnie ma tez i definicje -
                              k
                              > tora zapewne dosc
                              > precyzyjnie okresla jego znaczenie.

                              Moze zdefiniowalbys dla mnie slowo 'uczucie'...? tez istnieje, bardzo prosze o
                              prezyzyjna definicje..:))
                              >
                              > I nie sadze by suche stwierdzenie faktu bylo niegodziwoscia.
                              > Chyba ze niegodziwoscia nazywasz sprowokowanie GF do zalogowania sie i
                              napisani
                              > a w tym watku -

                              a potem, faktu zalogowania, wysmiewanie...


                              coz, jesli tak, nasze definicje niegodziwosci rzeczywiscie sa od siebie dosyc o
                              > dlegle.

                              chyba masz racje..:)
                              • wykrywacz.klamcow Re: masz jakis problem? 25.01.05, 21:53
                                > Moze zdefiniowalbys dla mnie slowo 'uczucie'...? tez istnieje, bardzo prosze o
                                > prezyzyjna definicje..:))

                                Skorzystam ze sciagawki:
                                sjp.pwn.pl/haslo.php?id=63799
                                > a potem, faktu zalogowania, wysmiewanie...

                                Oj, wysmiewanie to jeszcze nie niegodziwosc.
                                Przy czym nie tyle wysmiewanie, co rozbawienie zestawieniem wypowiedzi sprzed paru dni, typu "nie
                                bede sie logowac, ide z tego forum", a nastepnie grzecznym i karnym logowaniu sie po jakims
                                tygodniu.
                                • luty10 Re: masz jakis problem? 25.01.05, 22:09
                                  i Ty to nazywasz precyzyjna definicja?

                                  "stan psychiczny, którego istotę stanowi ustosunkowanie się wewnętrzne do
                                  aktualnie działających bodźców, przeszłych lub przyszłych zdarzeń i wszystkich
                                  elementów otaczającego świata oraz do własnego organizmu; emocja»"

                                  a co ze stanem psychicznym w ktorym nie potrafimy sie ustosunkowac wewnetrznie
                                  do aktualnie dzialajacych bodzcow...?
                                  • wykrywacz.klamcow Re: masz jakis problem? 25.01.05, 22:18
                                    > i Ty to nazywasz precyzyjna definicja?

                                    Mowilem o "w miare precyzyjnych definicjach" :")

                                    Jesli Ci sie nie podoba, prosze pare nasetpnych linkow, mysle ze sporo alternatywnych definicji
                                    znajdziesz na sieci

                                    portalwiedzy.onet.pl/129014,haslo.html
                                    portalwiedzy.onet.pl/34214,haslo.html
                                    > a co ze stanem psychicznym w ktorym nie potrafimy sie ustosunkowac wewnetrznie
                                    > do aktualnie dzialajacych bodzcow...?

                                    Musialbys mi podac jakis przyklad, bo przyznaje ze nie lapie.


                                    Przypominam tez, ze coraz bardziej odbiegamy od tematu - moze do niego wrocmy?
                                • luty10 Re: masz jakis problem? 25.01.05, 22:19
                                  wykrywacz.klamcow napisał:

                                  > > Moze zdefiniowalbys dla mnie slowo 'uczucie'...? tez istnieje, bardzo pro
                                  > sze o
                                  > > prezyzyjna definicje..:))
                                  >
                                  > Skorzystam ze sciagawki:
                                  > sjp.pwn.pl/haslo.php?id=63799
                                  > > a potem, faktu zalogowania, wysmiewanie...
                                  >
                                  > Oj, wysmiewanie to jeszcze nie niegodziwosc.
                                  > Przy czym nie tyle wysmiewanie, co rozbawienie zestawieniem wypowiedzi sprzed
                                  p
                                  > aru dni, typu "nie
                                  > bede sie logowac, ide z tego forum", a nastepnie grzecznym i karnym logowaniu
                                  s
                                  > ie po jakims
                                  > tygodniu.
                                  >
                                  > Kwieto, niegodziwoscia jest manipulowanie ludzmi tak, zeby odpowiadalo to
                                  naszym ineresom, nie mowiac juz o wysmiewaniu zmanipulowanych...pozdrawiam
                                  • wykrywacz.klamcow Re: masz jakis problem? 25.01.05, 22:30
                                    > Kwieto, niegodziwoscia jest manipulowanie ludzmi tak, zeby odpowiadalo to
                                    > naszym ineresom, nie mowiac juz o wysmiewaniu zmanipulowanych...pozdrawiam

                                    O, i tu juz mamy konkret.
                                    Tylko pytanie czy zasadny?

                                    Szczerze mowiac, daje sobie reke uciac, ze jesli zapytasz GF czy zostala sprowokowana taka czy inna
                                    moja wypowiedzia do napisania na forum, ona temu goraco zaprzeczy - i w tym momencie Twoj zarzut
                                    upadnie.
                                    Tym latwiej jest manipulowac - bo sama manipulowana bedzie sie rekami i nogami zapierac przed
                                    przyznaniem ze tak jest. A skoro ona zaprzecza, to nie ma problemu manipulacji, nieprawdaz?

                                    Czy to nikczemne? Byc moze.
                                    • bazylia7 ....jest za to problem mega-manipulacji , nt 25.01.05, 22:35
                                      • luty10 Re: ....jest za to problem mega-manipulacji , nt 25.01.05, 23:09
                                        Co masz na mysli, bazylio?
                                        • bazylia7 Re: ....jest za to problem mega-manipulacji , nt 25.01.05, 23:16
                                          tylko to, luty
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19782420&wv.x=1&a=19867870
                                          nic wiecej

                                          a swoja droga czy jestes pewien ze stosujesz takie same kryteria wobec obojga?
                                          Gf i kwieto?
                                          • luty10 Re: ....jest za to problem mega-manipulacji , nt 25.01.05, 23:25
                                            bazylia7 napisała:

                                            > tylko to, luty
                                            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19782420&wv.x=1&a=19867870
                                            > nic wiecej
                                            >
                                            > a swoja droga czy jestes pewien ze stosujesz takie same kryteria wobec obojga?
                                            > Gf i kwieto?

                                            Jestem tego pewien...

                                            Tak masz racje, jest to mega-manipulacja...
                                            zauwazylem tez, rence mi opadly...
                                    • luty10 Re: masz jakis problem? 25.01.05, 22:42
                                      wykrywacz.klamcow napisał:

                                      > > Kwieto, niegodziwoscia jest manipulowanie ludzmi tak, zeby odpowiadalo to
                                      > > naszym ineresom, nie mowiac juz o wysmiewaniu zmanipulowanych...pozdrawia
                                      > m
                                      >
                                      > O, i tu juz mamy konkret.
                                      > Tylko pytanie czy zasadny?
                                      >
                                      > Szczerze mowiac, daje sobie reke uciac, ze jesli zapytasz GF czy zostala
                                      sprowo
                                      > kowana taka czy inna
                                      > moja wypowiedzia do napisania na forum, ona temu goraco zaprzeczy - i w tym
                                      mom
                                      > encie Twoj zarzut
                                      > upadnie.
                                      > Tym latwiej jest manipulowac - bo sama manipulowana bedzie sie rekami i
                                      nogami
                                      > zapierac przed
                                      > przyznaniem ze tak jest. A skoro ona zaprzecza, to nie ma problemu
                                      manipulacji,
                                      > nieprawdaz?
                                      >
                                      > Czy to nikczemne? Byc moze.


                                      > Uzylem slowa 'niegodziwosc'...
                                      Nie ma najmnieszego znaczenia co powie gf...licza sie tu Twoje tylko
                                      intencje, do ktorych zreszta sie przyznales...
                                      • rybolog Wiesz Luty... 25.01.05, 22:51
                                        To jest taka typowa "love and hate" relacja. Bedzie sie z nia droczyl ale jak
                                        ona pojdzie, to bedzie tesknil za nia i zrobi wszystko zeby wrocila :)
                                        • wykrywacz.klamcow Re: Wiesz Luty... 25.01.05, 22:58
                                          > ale jak
                                          > ona pojdzie, to bedzie tesknil za nia i zrobi wszystko zeby wrocila :)

                                          Myslisz ze w celu rozbudzania tesknoty wsadzilem ja do killfile'a? :")
                                          • rybolog Re: Wiesz Luty... 25.01.05, 23:17
                                            Nie wiem gdzie ja wsadziles, moge sie tylko domyslac. Jak rowniez moge sie tylko
                                            domyslac gdzie inni wsadziliby g/f i domyslam sie, ze nie byly by to paskudne
                                            miejsca.
                                            • wykrywacz.klamcow Re: Wiesz Luty... 25.01.05, 23:25
                                              Och, moj killfile nie jest taki paskudny :"P
                                        • luty10 Re: Wiesz Luty... 25.01.05, 22:59
                                          rybolog napisał:

                                          > To jest taka typowa "love and hate" relacja. Bedzie sie z nia droczyl ale jak
                                          > ona pojdzie, to bedzie tesknil za nia i zrobi wszystko zeby wrocila :)

                                          O! Tego nie wiedzialem...:) jakos wiecej 'hate; niz 'love' tu widze, ale skoro
                                          mowisz...niemniej Kwieto ma sklonnosci do manipulowania...czasem posuwa sie za
                                          daleko...
                                          • rybolog Re: Wiesz Luty... 25.01.05, 23:32
                                            Sam napisal ze chcial ja sprowokowac. A przeciez moze ustawic ja jako "wroga" i
                                            nie bedzie jej czytal.
                                            Ale tu jest zderzenie dwoch roznych ludzi i roznego rodzaju myslenia. Bardzo
                                            ciekawe, bo mozna juz poszufladkowac i to z "podszufladkami"...
                                      • wykrywacz.klamcow Re: masz jakis problem? 25.01.05, 22:56
                                        > Uzylem slowa 'niegodziwosc'...

                                        Wszystko jedno. Dla mnie sa znaczeniowo zblizone

                                        > Nie ma najmnieszego znaczenia co powie gf...licza sie tu Twoje tylko
                                        > intencje, do ktorych zreszta sie przyznales...

                                        Niezupelnie.
                                        Po pierwsze, nie mowilem o intencjach a mechanizm przedstawilem jako fakt, nie koncepcje.
                                        Drugie wynika z pierwszego, mianowicie jesli przyjac ze GF zaprzeczy iz dala mi sie zmanipulowac (a
                                        jestem wlasciwie w 100% pewien ze tak bedzie jesliby ja zapytac) - moja wypowiedz nalezy potraktowac
                                        jako gadanie banialuk. A czy banialuki moga byc niegodziwe? eeee....
                                    • zalozylam_nowe nie masz reki 26.01.05, 09:31
                                      > Szczerze mowiac, daje sobie reke uciac, ze jesli zapytasz GF czy zostala
                                      sprowo
                                      > kowana taka czy inna
                                      > moja wypowiedzia do napisania na forum, ona temu goraco zaprzeczy - i w tym
                                      mom
                                      > encie Twoj zarzut
                                      > upadnie.

                                      Oczywiscie, ze moj post jest reakcja na twoje...hmmm...jak to nazwac? Bo
                                      przeciez nie 'wypowiedzia'...

                                      Tak wiec odcinaj reke.

                                      Co do prowokowania logowania - przesadzasz z megalomania. Robie to kilka razy
                                      dziennie. Nigdy tez nie napisalam o 'odchodzeniu z forum' bo nie uzywam tak
                                      melodramatycznego jezyka, jak Twoj. Napisalam, ze nie interesuja mnie dyskusje
                                      na forum i nadal mnie nie interesuja. Co nie znaczy, ze Ciebie nie obsobacze,
                                      jesli zasluzysz. Owszem, zawsze z przyjemnoscia, bo tez i gdzie w realu takiego
                                      okazu arogancji szukac? Chyba w Sejmie tylko :)
        • vielonick Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 12:07
          > Naprawde nadal jestes az na tyle glupia zeby uwazac ze sama zmiana nicka
          > wystarczy by nie bylo czuc na kilometr ktore posty piszesz ty?

          noooooo.... i kto to muvi? ;)


          ps. czesc gf :)
          wiedzialam, ze wpadniesz ;D
          • wykrywacz.klamcow Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 12:19
            No bo ktos kto pare razy dostal za cos becki, moglby sie wreszcie nauczyc tego
            i owego :")

            Temat posta na FOF przywolalem zreszta celowo - wiedzialem ze mimo deklaracji
            ze "odchodzi bo jej sie nie podoba" czyta forum regularnie, wiedzialem tez ze
            takiego tekstu nie zdzierzy i bedzie musiala cos swojego dorzucic.

            Chcialas by napisala na forum - "mowisz-masz" :")
            • scylla Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 12:47
              Ty wielki filar,
              normalnie to chyba tylko twoje baranki w to uwierzą,
              poniosło cię, wystarczy się przyznać i przeprosić.
              • wykrywacz.klamcow Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 13:00
                To wszystko co masz do powiedzenia?
                Mowilem Ci, ze ataki ad personam mnie nie dotykaja.
                Choc milo mi, ze uznajesz mnie za filar forum. Tym bardziej ze od paru miesiecy
                bywam tu baaaardzo rzadko.
                • scylla Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 13:03
                  czytaj między wierszami i nie słodź sobie za bardzo.
                  Nie pouczaj mnie o nie atakowaniu personalnym bo sam to zrobiłeś,
                  TŁUMACZ SIĘ CZŁOWIEKU!
                  • wykrywacz.klamcow Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 13:13
                    Chetnie.
                    Ale dopiero wtedy, gdy wytlumaczysz sie Ty.
                    Ty byles pierwszy, ruszaj przodem :")

                    Po co mam sie tlumaczyc przed czlowiekiem, ktory nie potrafi obronic zasadnosci
                    wlasnych uwag pod czyims adresem? Po co mam tracic czas?
                    • scylla Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 13:16
                      Z prostego powodu,
                      ja ci to wyjaśniłem,
                      a że ty tego nie przyjołeś to twoj problem,
                      już ci to ktoś napisał czytaj ze zrozumieniem.

                      TŁUMACZ CZŁOWIEKU<
                      BOŚ SIĘ SAM ZAPLĄTAŁ.
          • zalozylam_nowe Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 12:59
            vielonick napisała:

            > > Naprawde nadal jestes az na tyle glupia zeby uwazac ze sama zmiana nicka
            > > wystarczy by nie bylo czuc na kilometr ktore posty piszesz ty?
            >
            > noooooo.... i kto to muvi? ;)
            >
            >
            > ps. czesc gf :)
            > wiedzialam, ze wpadniesz ;D
            >


            skoro mnie osobiscie wzywasz? :)))

            a tu, widze, dzien swistaka i dzien swistaka ;)

            a wydawaloby sie, ze coponiektorzy o rok urosli... widac czas rzecz faktycznie
            wzgledna ;D
            • vielonick :))) 24.01.05, 13:24
              podobno dzis jest najbardziej przygnebiajacy dzien w roku
              (naukowcy tak wyliczyli)

              moze to dlatego... nosi niektorych? ;D
              • zalozylam_nowe Re: :))) 24.01.05, 13:29
                vielonick napisała:

                > podobno dzis jest najbardziej przygnebiajacy dzien w roku
                > (naukowcy tak wyliczyli)
                >
                > moze to dlatego... nosi niektorych? ;D
                >

                z czego wyliczyli? :DDD
                • vielonick Re: :))) 24.01.05, 13:32
                  a masz:

                  info.onet.pl/1042400,69,item.html

                  ;)
                  • zalozylam_nowe Re: :))) 24.01.05, 13:37
                    vielonick napisała:

                    > a masz:
                    >
                    > info.onet.pl/1042400,69,item.html
                    >
                    > ;)
                    >

                    ta zaleznosc dlugi/brak motywacji do dzialania wydaje mi sie podejrzana...? ;))
                    • vielonick Re: :))) 24.01.05, 13:40
                      to zalezy od wielkosci tych pierwszych ;)
                      • zalozylam_nowe Re: :))) 24.01.05, 13:42
                        vielonick napisała:

                        > to zalezy od wielkosci tych pierwszych ;)
                        >

                        myslisz, ze niktorzy takie konsumpcyjne wzieli na swieta? lomatko...;))
        • scylla Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 12:45
          konkretenie podaj link i dowód że to GF,
          albo spadaj:)
          • wykrywacz.klamcow Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 12:55
            Zapytaj admina o IP tej osoby. Po prostu.
            • scylla Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 13:00
              NIe ja mam to zrobić, tylko ty,
              skoro ją o to obciążasz człowieczku.
              Oskarżyłeś to dawaj dowody,
              albo powtarzam, spadaj.
              I nie kręć:)
              • wykrywacz.klamcow Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 13:08
                Koniecznie chcesz sie bawic w udowadnianie?
                1. Najpierw obron swoja teze dotyczaca Procesorki - zdaje sie ze jeszcze tego
                nie zrobiles, czekam.
                2. Nie chce mi sie wszystkiego wybebeszac na forum - priv.
                • scylla Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 13:19
                  MOżesz sobie wybebeszać co chcesz i gdzie chcesz,
                  AD.1 zrobiłem, tylko ty tego nie przyjołeś.

                  Tobie się człowieku niechce, czy nie masz dowodu?
                  • wykrywacz.klamcow Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 13:29
                    > MOżesz sobie wybebeszać co chcesz i gdzie chcesz,
                    > AD.1 zrobiłem, tylko ty tego nie przyjołeś.

                    Nie nadawal sie do przyjecia, byl zupelnie poza tematem.

                    > Tobie się człowieku niechce, czy nie masz dowodu?

                    Masz prosta metode aby to sprawdzic - podac wreszcie rzetelne uzasadnienie tego
                    co powiedziales pod adresem Proceros.

                    To sie robi juz totalnie nudne, chcesz mi udowodnic ze nie mam racji?
                    Jedna rzetelna wypowiedz i masz zalatwione, za trudne?
                    • scylla Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 13:54
                      tak ta metoda jest bardo prosta,
                      zrozumiesz ją albo i nie, może przywykłeś do tego że ci się powtarza
                      ile wlezie aż zapamiętasz albo zrozumiesz.
                      Poczytaj nawet dzisiejsze wątki,
                      proste pytanie,
                      odpowiedź fajna , ciekawa,
                      z tym wyjątkiem że nie na temat.
                      Poprostu sie miesza i tak samo było chociażby z podatkami.
                      • procesor Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 14:01
                        scylla napisał:
                        > (...)Poprostu sie miesza i tak samo było chociażby z podatkami.

                        Czytałes juz to:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19782420&a=19803234
                        :))
                        • scylla Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 14:16
                          tak tak wiem,
                          napisałem wyżej:)
                          Też mi udowodniłaś że sie mieszam:)
                          Takie życie, pamięc nie ta.
                          Jednak mi się pomieszały tylko daty:), a nie sens wątku:)
                          • procesor Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 14:22
                            Czy mi się wydaje czy tym razem próbowałes mnie przyprzec do muru? ;P

                            Może jednak przyznasz jeszcze że poszło o ten styczeń? :D
                            (a skręciło na to KTO a nie KIEDY - przypominam moj pierwszy komentarz,
                            dotyczący konkretu wysmianego przez gf..)

                            Naprawde nie lubie stylu rozmowy gf - ile razy sama zaczynam takie użalanie sie
                            nad rozmówca wspomnienie jej działą jak przejrzenie się w lustereczku..
                            I hamulec zaczyna działać.. :).. ale czasem i na hamulcu da sie pojechac..

                            Znikam.
                            • scylla Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 14:37
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19124195&a=19136814
                              no popatrz, nie lubisz jej stylu i to cię w niej wkurza,
                              sam styl, tylko to widzisz,
                              czy może da się z jej wypowiedzi wyciągnąć wnioski?
                    • procesor Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 14:00
                      Kwieto - zostaw.
                      Mnie te zarzuty nie przeszkadzają.
                      To tylko śmiecenie.
                      Ja to sobei ze Scylla włąsnie wyjaśniam. :)
                      • scylla Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 14:18
                        No tak,
                        wyjasniliśmy sobie:)
                        scylli miesza się daty,
                        procesor mieszają się sensy wątku:)
                        NO to jest remis:))))))))))))))))))))
                      • wykrywacz.klamcow Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 15:27
                        > Kwieto - zostaw.

                        Zostawilem - wrzucilem go do plonkownicy.
                        Wylezie z niej jak zacznie podawac rzeczowe argumenty - poki co niech gardluje
                        jak moze.
                        • scylla Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 15:43
                          człowieku ty sie poprostu ukrywasz,
                          Jak znajdziesz dowody to się zgłoś,
                          choć twa obietnica mnie korci- muszę ci tylko jeszcze uwierzyć,
                          co byś mnie nie wyrolował,
                          bo jakieś takie dziwne metody stosujesz:)
      • fleuret Re: fof 24.01.05, 10:57
        co to za zwierzę
        gdzie czytać?
        fleur
        • zalozylam_nowe Re: fof 24.01.05, 11:13
          zadnego 'qtasa' tam nie znalazlam, wiec...koledze chyba sni sie forum :)


          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=299
        • wykrywacz.klamcow Re: fof 24.01.05, 11:21
          Forum o Forum.
          Nick "zdziwiona" uzala sie nad losem "zdychajacej" Psychologii, czemu walnie
          mial sie przyczynic przymus logowania.
          Zrobilo sie nudno, bo odplyneli wszyscy ktorzy sie nie logowali, rozumiesz
          Glownych uczestnikow forum tak nagle przymus logowania dobil, ze poszli sobie w
          diably :"PP
          Po zalogowaniu sie widac spada ich inwencja i nie maja nic do powiedzenia.
          Temat akurat na Psychologie - wplyw logowania sie na poziom intelektualny
          forumowicza :"P
          • scylla Re: fof 24.01.05, 12:48
            jak narazie, to powyższy opis doskonale pasuje do ciebie,
            brawo cióż za somo krytyka.
            • wykrywacz.klamcow Re: fof 24.01.05, 12:57
              To moze wrocmy do rzeczowej rozmowy.
              Masz jeszcze cos do dodania?
              • scylla Re: fof 24.01.05, 13:02
                tak, jak przedstawisz mi dowody że to Gf.
                Inaczej nie mamy o czym gadać.
                • wykrywacz.klamcow Re: fof 24.01.05, 13:10
                  Nie kolezko. Mamy jeszcze do wyjasnienia Twoje uwagi pod katem Procesor.
                  Zajmiemy sie nimi (obron wreszcie teze ktora postawile, czy to takie trudne),
                  potem zajmiemy sie tym co ja napisalem.
                  • scylla Re: fof 24.01.05, 13:21
                    Póki co, poczytaj proszę pare posty na poprzedniej stronie,
                    tylko na spokojnie, a może zrozumiesz.
                    Póki co pajacujesz:)
                • zalozylam_nowe Re: fof 24.01.05, 13:19
                  scylla napisał:

                  > tak, jak przedstawisz mi dowody że to Gf.
                  > Inaczej nie mamy o czym gadać.


                  Scylla, gadasz z czlowiekiem pozbawionym...tego...kwalifikac ji...tych, no...
                  Now iesz - jaki rozum, takie sady ;)

                  Wiec nie oczekuj zbyt wiele, bo jak sie psieckolaciek wkurzy, to uzna Cie za
                  chama, a wtedy bedzie Ci smutno, bo przez Ciebie nieszczesnik wyjdzie
                  na...tego, no... niesprawnego jak gdyby ;))
                  • scylla Re: fof 24.01.05, 13:24
                    Ale niech sobie w końcu zda z tego sprawę,
                    jaki jest, a na kogo się kreuje.
                    NIe lubię takich świętoszkowatych zachowań,
                    poucza , a co ja ci widzę jak wchodzę na forum,
                    że facet poprostu się czepiał i to z brakiem zrozumienie słowa do niego
                    pisanego.
                    • zalozylam_nowe Re: fof 24.01.05, 13:28
                      scylla napisał:

                      > Ale niech sobie w końcu zda z tego sprawę,
                      > jaki jest, a na kogo się kreuje.
                      > NIe lubię takich świętoszkowatych zachowań,
                      > poucza , a co ja ci widzę jak wchodzę na forum,
                      > że facet poprostu się czepiał i to z brakiem zrozumienie słowa do niego
                      > pisanego.


                      Ale ten typ tak ma od zawsze :)

                      Kwieto/wykrywacz wiodl zawsze prym - odkad pamietam - we wszelkich nagonkach i
                      probach 'przywrocenia porzadku'. Sam raz po raz dajac dowod nieznajomosci
                      znaczenia slowa przyzwoitosc. No trudno, trzeba przytulic wszechpolaka, moze to
                      cos pomoze ;)
                      • scylla Re: fof 24.01.05, 14:21
                        nie tule takich ludzi,
                        bo lepiej gorsza prawda,
                        niż tulenie nicponia,
                        o te piórka chodzi.
                        • zalozylam_nowe Re: fof 24.01.05, 14:25
                          scylla napisał:

                          > nie tule takich ludzi,
                          > bo lepiej gorsza prawda,
                          > niż tulenie nicponia,
                          > o te piórka chodzi.


                          a nie nuza Cie ludzie, ktorzy nie rozumieją, co czytaja i nadrabiaja
                          klamstwami? :) mnie troche tak...ale laskawa bede dla nich w sumie, bo a nuz
                          zwykli sklerotycy... ;))

                          a swoja droga, ciekawa moralnosc - "przestane stawiac komus falszywe zarzuty,
                          jesli przestaniesz komus innemu"...jakos tak peerelem zalatuje ;)
                          • scylla Re: fof 24.01.05, 14:49
                            > a swoja droga, ciekawa moralnosc - "przestane stawiac komus falszywe zarzuty,
                            > jesli przestaniesz komus innemu"...jakos tak peerelem zalatuje ;)

                            Zarzuty zostały postawione, nie wiem może ja też coś nie prosto piszę....
                            albo ten człowiek taki z prl-u,
                            tam dość dobrze beton ukształtowali.

                            Póki co, nie nuży mi się:))))))))))
      • procesor Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 11:48
        W świetle tej stronniczej :) historii widac że teraz Alfika jest w starszakach
        i narzeka na maluchy.. :P

        Bo tu nie o władze szło "dawnym starszakom". :0 Cóż, skoro przyszedł ktoś komu
        o takowa chodziło.. :)

        Dziel i rządź, to twoje motto zyciowe gf.
        :)
        • zalozylam_nowe Re: historia psow w skrocie - dla scylli :) 24.01.05, 11:59
          Szlo, szlo, pani kochana :) Wkurzalo Was, ze inni sa inni i nie pisza tak, jak
          Wy sobie wyobrazacie, ze nalezy. Mnie kiedys wkurzalo? Oj chyba nie...

          Nie potrafiliscie zaakceptowac innosci nie-was. Nadal masz, a kwieto zwlaszcza,
          z tym klopot. Alfa nie apeluje do marty o niepisanie, banow nie wzywa i nie
          robi calej reszty, ktora wraz z kwietem mieliscie w repertuarze. Wyraz zal, ze
          zostalo tylko to i tyle.

          Nie ma sensu publikowac teraz 500 postow na temat co kto komu i kiedy, poniewaz
          nie ma zadnej szansy na cokolwiek poza protokolem rozbieznosci. To znaczy czasu
          moze szkoda. Mnie w kazdym razie :)

          Klaniam sie :))
          • m.malone daj spopkój 24.01.05, 12:26
            Gf. Szkoda zdrowia i klawiatury:))

            Wszystko co piszesz odbija się (wg Szwejka) kozie bobki o pułkowy bęben.

            Teraz jest ładnie i porządnie. Trawniczki równo przystrzyżone, pieski nie
            kupają, bo są płotki. Czysto, jasno i przejrzyście. I baaaaardzo interesująco.
            Jednym słowem pełnia szczęścia (przepraszam były 2). A że bezjajecznie i jakoś
            tak... no cóż? Niektórzy tak lubią

            Pozdrawiam Cię serdecznie
            G ("typu malone" - dzięki:))))

            ps. "daj spokój" to - ma się rozumieć - nie oznacza "nie pisz", o czym dobrze
            wiesz:)
            • m.malone ops. w 2 wierszu wypadło "jak":))) nt 24.01.05, 12:28

            • alicja-ciekawska Re: daj spopkój 24.01.05, 12:30
              m.malone napisał:

              > Gf. Szkoda zdrowia i klawiatury:))
              >
              > Wszystko co piszesz odbija się (wg Szwejka) kozie bobki o pułkowy bęben.
              >
              > Teraz jest ładnie i porządnie. Trawniczki równo przystrzyżone, pieski nie
              > kupają, bo są płotki. Czysto, jasno i przejrzyście. I baaaaardzo interesująco.
              > Jednym słowem pełnia szczęścia (przepraszam były 2). A że bezjajecznie i jakoś
              > tak... no cóż? Niektórzy tak lubią
              >
              > Pozdrawiam Cię serdecznie
              > G ("typu malone" - dzięki:))))
              >
              > ps. "daj spokój" to - ma się rozumieć - nie oznacza "nie pisz", o czym dobrze
              > wiesz:)

              W mojej doroslosci podoba mi sie jedno,
              coraz szybciej upadaja autorytety,
              ktore zbyt szybko chcialabym na piedestal postawic.
            • zalozylam_nowe Re: daj spopkój 24.01.05, 13:03
              m.malone napisał:

              > Gf. Szkoda zdrowia i klawiatury:))
              >
              > Wszystko co piszesz odbija się (wg Szwejka) kozie bobki o pułkowy bęben.
              >
              > Teraz jest ładnie i porządnie. Trawniczki równo przystrzyżone, pieski nie
              > kupają, bo są płotki. Czysto, jasno i przejrzyście. I baaaaardzo interesująco.
              > Jednym słowem pełnia szczęścia (przepraszam były 2). A że bezjajecznie i jakoś
              > tak... no cóż? Niektórzy tak lubią
              >
              > Pozdrawiam Cię serdecznie
              > G ("typu malone" - dzięki:))))
              >
              > ps. "daj spokój" to - ma się rozumieć - nie oznacza "nie pisz", o czym dobrze
              > wiesz:)


              Trawniczki przystrzyzone niczym coponiektore grzywki ;)

              No, ale nalezy ten stan rzeczy, westchnawszy nad nim, pokochac - bo po co taki
              jeden z taka druga mieliby sie meczyc i myslec? jeszcze by sie zmeczyli ;))


              pzdr :)))
              • m.malone Re: daj spopkój 24.01.05, 13:22
                :-)))))))

                miał być "spokój" - wyszedł "spoPkój":DDDDD

                wzdychać można, ale "pokochać" to chyba jewszcze fakultatywne, conie:)))?
                • zalozylam_nowe Re: daj spopkój 24.01.05, 13:25
                  m.malone napisał:

                  > :-)))))))
                  >
                  > miał być "spokój" - wyszedł "spoPkój":DDDDD
                  >
                  > wzdychać można, ale "pokochać" to chyba jewszcze fakultatywne, conie:)))?

                  No nie wiem...masz wybor: albo kochasz albo jestes 'cham, cham' ;D
                  • m.malone Re: daj spopkój 24.01.05, 13:29
                    A więc jestem CHAM:)
                    • zalozylam_nowe Re: daj spopkój 24.01.05, 13:31
                      m.malone napisał:

                      > A więc jestem CHAM:)

                      ja tez chce! ;)))
                      • m.malone Re: daj spopkój 24.01.05, 13:34
                        Dziewczynie trudniej jednakowoż:)))))
                        • zalozylam_nowe Re: daj spopkój 24.01.05, 13:40
                          m.malone napisał:

                          > Dziewczynie trudniej jednakowoż:)))))


                          to ja rezygnuje z 'c' i ide sie ustrzelic wlasnorecznie ;))))))
                          • m.malone Nieeeee! 24.01.05, 14:31
                            Życie bywa pięknie, choć niektórzy Indianie sądzą inaczej:)
                          • m.malone Re: daj spopkój 24.01.05, 14:32
                            A poza tym z czego sie ustrzelisz? że zdenerwowania??
                            • zalozylam_nowe Re: daj spopkój 24.01.05, 14:40
                              m.malone napisał:

                              > A poza tym z czego sie ustrzelisz? że zdenerwowania??

                              ustrzele sie z zalu, bo np. choc staram sie pisac prosto i po polsku, to nadal
                              sa tacy, co nijak sensu zalapac nie potrafia... ;)) procesor mnie po prostu
                              rozklada na lopatki swoimi interpretacjami mojej tfurczosci ;D
                              • m.malone Re: daj spopkój 24.01.05, 14:44
                                no to chiba raczej mikro...procesor:PPPP
                                • zalozylam_nowe Re: daj spopkój 24.01.05, 14:46
                                  m.malone napisał:

                                  > no to chiba raczej mikro...procesor:PPPP

                                  mikry mikroprocesor ;)))

                                  • m.malone :))))))))))))))))) nt 24.01.05, 14:50

                    • vielonick daj spopkój tow. mmieloone 24.01.05, 13:39
                      a coz to za samo krytyka, towarzyszu?
                      wy tez 'pod wplywem' 24 I? ;)
                      • m.malone Re: daj spopkój tow. mmieloone 24.01.05, 14:29
                        Witaj:)

                        Co to L4 wiem, ale 24 l nie...
    • fleuret Re: gzie giną posty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! 24.01.05, 12:31
      • procesor Re: gzie giną posty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! 24.01.05, 12:38
        Nigdzie. :)
        Używaj funkcji "pokaż od najnowszego". :))

        Pamietaj że odpowiedzi sa w podwątkach, także w poprzedniej setce.
    • rybolog Alfiko... 25.01.05, 22:21
      Ty to umiesz nakrecic towarzystwo...jak Ty to robisz? ponad 250 postow i tylko 5
      Twoich odpowiedzi. Zazdrosny jestem...Moj rekord to chyba 130 w tym 75 moich
      wpisow. Dasz mi lekcje? hihihi:)))
      • aretha04 Re: Alfiko... 25.01.05, 22:52

        wsadziła kij do mrowiska i teraz się przygląda:))))
        też muszę przyznać, że taką atmosferę lubię:)

        a Alfika pewnie ma oliwkę do masażu i nie ma powodów do użalania się:)
        pozdr.
        A.
        • rybolog Re: Alfiko... 25.01.05, 22:58
          A to takie proste :)))

          Wiesz, juz nie chcialem pisac ze jak ma sie firefoxa to logowanie jest pestka.
          Dwa klikniecia i jestes a nie takie ciagle wpisywanie ryb ryb ryb ryb...:)))
          • aretha04 Re: Alfiko... 25.01.05, 23:04
            a ile przyjemności (znaczy z masażu):))))))
            pozdr.
            A.
            • rybolog Re: Alfiko... 25.01.05, 23:43
              Ah, jeszcze bardziej Alfice zazdroszcze :))) Dobranoc :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka