Dodaj do ulubionych

Atak paniki lęki

23.07.21, 21:42
Witam mam 30 lat od 6 miesięcy zmagam się z atakami paniki mam 3 dzieci najmniejesze ma pół roku kiedy urodziłam wszystko się zaczęło serce wali mi jak oszalałe ciśnienie skaka i chodzę jak pijana brałam elicea było po niej fatalnie potem patogen potem coaxil a teraz biorę efewelon 37.5 dwa tygodnie skutki uboczne fatalne ale chcę je przetrwać bo mam dla kogo żyć ale te ataki są coraz bardziej uciążliwe jak bym miała zaraz umrzeć miał ktoś podobnie jakie leki wam pomogły bo wydaje mi się że po tym efewelon jeszcze gorzej 😔
Obserwuj wątek
    • mardaani.74 Re: Atak paniki lęki 24.07.21, 00:17
      Czy zbadałaś tarczycę? to bardzo ważne, bo tarczyca po porodzie potrafi nieźle namieszać w samopoczuciu i dawać właśnie takie odczucia skoków tętna, odczucia nagłego gorąca, dziwnych zawrotów głowy, uczucia omdlewania.

      Same ataki paniki są nieprzyjemne ale niegroźne, zawsze same mijają, najważniejsze to nie bać się że mogą wystąpić. Nie bój się nie umrzesz od tego, to po prostu taka nadmierna reakcja organizmu na stres.

      Postaraj się więcej wypoczywać, powinnaś móc się wysypiać, trochę wyciszyć, wiem że przy trójce dzieci to mało realne, ale to taki czas kiedy warto poprosić kogoś o pomoc, o odciążenie w codziennych obowiązkach, bo już z tego wpisu widać że jesteś bardzo zestresowana i przemęczona.
      • sloneczko1234 Re: Atak paniki lęki 24.07.21, 13:39
        Tak wszystkie badania są Ok właśnie zaatanawi się nad wruceniem do lelu escipram inaczej elicea brałam go kiedyś rok i było super po nim co myślicie dziś niestety nie wzięłam bo boje się kolejnego ataku bo po tym efewelon tak mam i wtedy ratuje się cloranxsen
      • sloneczko1234 Re: Atak paniki lęki 24.07.21, 13:41
        No właśnie ja tak mam że jak jest jakoś skutek uboczny zaraz rezygnuje i nie potrafię wytrzymać 😔 a po t evewwlon jest ich dużo zastanawiam się czy nie wejść spowrotem na escipram inaczej elicea brałam go kiedyś rok i było super po nim ale teraz jak próbowałam to też skakało mi ciśnienie może warto spróbować jeszcze raz
        • bardzo_zly_mis Re: Atak paniki lęki 24.07.21, 23:36
          A co na to wszystko Twój lekarz? Bo mnie się wydaje, że takie skakanie od jednego specyfiku do drugiego jest po prostu niezdrowe.

          W razie nasilonych skutków ubocznych mogłabyś zacząć od mniejszej dawki (np. pół tabletki zamiast całej). Natomiast ciągłe zmiany leków przyniosą Ci raczej pogorszenie niż poprawę - całkiem rozregulujesz sobie mózg. ;) Ja na przestrzeni kilku lat przetestowałam zaledwie dwa antydepresanty, z czego jeden faktycznie mi pomógł. Działania niepożądane też oczywiście zauważyłam, ale przebolałam je i tyle. (Niedawno spotkała mnie powtórka z rozrywki, bo zemdlałam po szczepionce na covid...).

          Koniecznie zapytaj w trakcie wizyty, jak rozwiązać ten problem.

          • mardaani.74 Re: Atak paniki lęki 24.07.21, 23:49
            mała dygresja, ja też mimo że jestem wielką zwolenniczką szczepień ochronnych, myślałam autentycznie że zejdę po drugim szczepieniu. Normalnie leżałam, jak się to w Poznaniu mówi, jak szneka i ani ręką ani nogą, ścięło mnie z nóg w ciągu pół godziny. Nie byłam w stanie nawet łyczka wody bez ataku mdłości wypić, i tak dwa równiutkie dni i noce. Czułam się jakbym miała tyfus albo mnie ktoś otruł. Nie wyobrażam sobie pełnoobjawowego covidu, masakra jakaś.
            • bardzo_zly_mis Re: Atak paniki lęki 24.07.21, 23:57
              Może Cię sputnikiem zaszczepili...? :-)))

              Teraz możesz w każdym razie bez obaw czekać na czwartą... piątą... szóstą... falę pandemii.

              Ja to się w ogóle panicznie boję zastrzyków, ale skusiła mnie myśl o jednodawkowym preparacie J&J. Samo szczepienie było zresztą OK - przytomność straciłam dopiero następnego ranka, przy robieniu kawy. Zdziwko do kwadratu, zaręczam.
              • mardaani.74 Re: Atak paniki lęki 25.07.21, 00:26
                na kartce mam, że Moderna :)
                ja się nie boję zastrzyków, i ogólnie na nic złego się nie nastawiałam bo po pierwszej tylko wzorcowo byłam bardzo osłabiona, ale bez dramatu, a tu mnie równo w dwie godziny po szczepieniu ścięło, od momentu kiedy pomyślałam "jakoś tak mi jednak się dziwnie robi" do momentu przyjęcia obowiązkowej pozycji horyzontalnej jakieś 10 minut. Przytomności na szczęście nie straciłam, bo tego nie lubię bardzo, ale i tak było srogo. A reszta rodziny nic, lajcik, trochę ich bolała ręka w miejscu podania, mnie przez trzy dni bolało wszystko, nawet zęby a zawroty głowy miałam takie że autentycznie na czterech do łazienki szłam i to powolutku inaczej nie, bo przy każdej zmianie pozycji na bardziej pionową zaraz mnie dopadały mdłości.
                • bardzo_zly_mis Re: Atak paniki lęki 26.07.21, 17:11
                  Na pewno słyszałaś, że druga dawka miała być trudniejsza dla organizmu - chociaż akurat moi znajomi nie wspominali jej przeważnie okropnie. A ja, przezornie, pozwoliłam się zaszczepić preparatem jednodawkowym... po którym i tak spotkały mnie atrakcje.

                  Swoją drogą, teraz eksperci domagają się coraz głośniej dawek przypominających. Tak szczerze: na razie nie wiem, czy się zdecyduję.
                  • mardaani.74 Re: Atak paniki lęki 26.07.21, 17:18
                    Słyszałam, ale wiary nie dałam. Jakkolwiek nawet gdybym na 100% wiedziała jak się będę czuła to i tak bym się zdecydowała, bo kila dni było nieciekawie, ale koniec końców minęło jak ręką odjął i jednak jestem o wiele spokojniejsza w tym temacie.
                    • bardzo_zly_mis Re: Atak paniki lęki 26.07.21, 18:21
                      No, prawdą jest, że to omdlenie okazało się moim jedynym skutkiem ubocznym. A wirusa jak nie miałam, tak nie mam. Czyli może jednak warto. Nikogo nie zamierzam zniechęcać do szczepień.
        • mardaani.74 Re: Atak paniki lęki 24.07.21, 23:52
          Tyle leków to ja przez całe leczenie (25 lat w sumie) przerobiłam, żadnemu nie dałaś szansy na rozwinięcie efektu terapeutycznego z wyjątkiem tego branego przez rok? czego nie rozumiem bo piszesz że chorujesz od 6 miesięcy. Ogólnie to jakiś straszliwy chaos w tym leczeniu jest.
    • alinka1803 Re: Atak paniki lęki 27.07.21, 02:48
      Witam Was :) Witaj Słoneczko :) Mam od wielu lat taki lęk jak Ty. Kiedyś wsadzili mi Clonazepam, bo był ''modny" i po wielu próbach odstawienia nadal go biorę, tylko mniej - razem 1-1,5 mg na dobę. Od wczoraj biorę Citabax 10 mg i po tabletce trudno mi określić jak będzie. W czasie ataków lęku biorę pod nos i na język Aromatol, bo daje mi jakby więcej powietrza. No i clonazepam, zasłonięcie okna, oczu- jak ciemniej to łatwiej przetrwać. Pamiętaj, że to tylko uczucie i nigdy-nic się nie stanie :)
      • mardaani.74 Re: Atak paniki lęki 27.07.21, 12:21
        Alinko odstaw clono, pomału bardzo, niech to schodzenie z dawki zajmie Ci i tygodnie albo i kilka miesięcy ale odstaw zupełnie, nie bój się tego odstawiania. Po tak długim czasie brania tego leku jesteś codziennie na miniodwyku pomiędzy dawkami i to co czujesz to już wcale nie jest choroba tylko skutki braku clono we krwi.
        Ja też kiedyś brałam długo to świństwo i dopóki brałam lęk paniczny był mi codziennym towarzyszem, jak odstawiłam to ataki zdarzały się paradoksalnie coraz rzadziej a byłam przekonana że będzie tylko gorzej, teraz to już tylko w bardzo dla mnie fobicznych sytuacjach ale już niezwykle rzadko "bez powodu". Dobrze że zaczęłaś brać lek antydepresyjny, to dobra droga. Atak paniki należy przeżyć ze spokojem, otulić się czymś, kocem, kurtką, niektórym pomaga jak usiądą tak żeby oprzeć o coś głowę, wtedy jest się mniej zdezorientowanym i spokojnie, równo ale wcale nie głęboko oddychać. Jak się jest w domu można się położyć płasko na podłodze, tak żeby poczuć się stabilnie, pozwolić lękowi przepłynąć przez Ciebie, nie kulić się, nie spinać wszystkich mięśni, NIE MYŚLEĆ o niczym, a minie bardzo szybko i bez wielkiej szkody. Poradzisz sobie, nie poddawaj tego tematu, nie pozwól żeby ta tabletka Tobą rządziła.
      • bardzo_zly_mis Re: Atak paniki lęki 27.07.21, 14:41
        Bardzo często czytam, jak duże problemy ludzie mają z odstawieniem benzo. Ja przez długi czas brałam cloranxen, który potem porzuciłam z dnia na dzień, bo straciłam wiarę w sens starań o kolejną receptę. Nie pamiętam żadnych, ale to absolutnie żadnych skutków odstawienia. Do dzisiaj się zastanawiam, czy to ja jestem cyborg, czy może ten cloranxen uzależnia mniej niż inne anksjolityki.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka