Dodaj do ulubionych

Do p. dr W.Androsiuka

IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.01, 22:31
Doktorze,
Mówi się, że bodziec często powtarzany traci na
znaczeniu.
Jak to jest ze stresem, który często się powtarza, a
właściwie trwa i trwa ?
Czemu, jak w moim wypadku, ilość sytuacji głęboko
stresujących, ponoszenie praktycznie samych strat w
bardzo juz długim okresie czasu, na owe straty mnie
nie uodpornia, ale wręcz przeciwnie - czyni jeszcze
wrażliwszą - już byle drobiazg wywołuje rozpacz i
całkowite zwątpienie w to, że coś się uda...
To moje pierwsze pytanie.
A drugie : czy jest mozliwy tak okrutny zbieg
okoliczności, by jedną osobę dopadał okresowo przez
lata absolutny melanż depresji : psycho-, endo-, silne
sesznowe obniżenia nastrojów i te sytuacyjne wzmagane
przez nieomal już zerową odporność na stres. Do tego
jeszcze olbrzymie doły powodowane uzależnieniem od
środków uspokajających często zapijanych alkoholem,
co, nie musze tłumaczyć, ulgi nie przynosi - a
przynajmniej na krótko jedynie po to tylko, by rozpacz
i beznadzieja rozpętywała się ze zdwojoną siłą...
pozdrawiam
aidka
Obserwuj wątek
    • wojciech.androsiuk Re: Do p. dr W.Androsiuka 18.05.01, 12:30
      Z Pani listu wnoszę że sprawa jest złożona - czynniki związane ze stresem,
      sytuacją społeczną, ale także porą roku (czyli być może tzw. depresja
      sezonowa), pisze też Pani o możliwych czynnikach endogennych. W sumie radzę
      udać się do lekarza psychiatry. Stany o których Pani pisze poddają się
      skutecznemu leczeniu - często człowiek po wyjściu z depresji sam ze zdziwieniem
      zadaje sobie pytanie dlaczego tak długo zwlekał z leczeniem, które przywraca
      barwy światu i życiu radość.
    • Gość: zofia do Aidki IP: *.clmba1.mo.home.com 10.06.01, 14:51
      bylam uczestnikiem wypowiedzi dwoch lekarzy na temat dual diagnosis. jest to
      termin uzywany w przypadku mental disorder i uzazelnienia jednoczesnie .
      najnowoczesniejsza koncepcja w usa mowi ze trzeba leczyc obydwa problemy
      jednoczesnie. jesli chodzi o uzalenienia czesto lekarze to ignoruja a niestety
      nie mozna sie wyleczyc np z depresji jak sie uzywa nadal alkoholu ktory jest
      depresantem. co ja bym zrobila w takim przypadku ? zaczela chodzic do
      Alkoholikow Anonimowych i zaczela pracowac nad uzaleznieniem w ich programie
      ktory zdaje egzamin swiatowy ( mozna ich znalesc w ksiazce telefonicznej ) i z
      lekarzem nad problemem psychicznym. zycze Ci powodzenia w decyzjach i w
      zdrowieniu. moje serce jest z toba . ale jest nadzieja aby czuc sie szczesliwym
      i czescia spoleczenstwa - zofia ( znam wielu ludzi ktorym sie powiodlo to co ty
      teraz zaczynasz - sa w programie AA i chodza tam regularnie i znalezli tam
      wielu przyjaciol i wsparcie.biora leki jednoczesnie po paru podejsciach z
      lekarzem. niektorzy bardzo wyksztalceni - moj kolega ma 3 dyplomy -bo ta
      choroba nie wybiera - moze dotknac lekarza , ksiedza i biednego. jak
      sprawidzisz kto mial biopolar to powiesz hm to ja bym mogla byc w tej
      uprzywilejowanej grupie geniuszy? stygma chorob psychicznych jest ogromna a
      przeciez dotykaja nas tak samo jak choroby fizyczne. jak mialam kilka epizodow
      depresji w zyciu i nauczylam sie za pomoca terapi jak rozpoznawac nadchodzace
      epizody i jestem w stanie im zapobiec bo zmienilam sposob myslenia. warto .)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka