Dodaj do ulubionych

DŁUGOTRWAŁE LECZENIE

09.11.05, 21:15
Czy nawroty depresji mozna leczyc lekiem, który sie przyjmowało z dobrym
efektem juz wczesniej?
Podobno organizm nie przyzwyczaja sie do antydepresantów, jedynie do nasennych
benzodiazepinów czy to prawda?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: DŁUGOTRWAŁE LECZENIE 09.11.05, 21:18
      Moim zdaniem można leczyć się zawsze tym samym lekiem jeżeli dziala. Nie zaobserwowalam nigdy u
      siebie wystąpienia jakiegoś uodpornienia na antydepresant.
      • axe2006 Re: DŁUGOTRWAŁE LECZENIE 09.11.05, 21:27
        LUCYNKO!
        MOJE PYTANIE JEST TAKIE.
        MOJA PANI PRZEZ ROK BRALA TRITTICO ORAZ CITAL, EFEKT BYL TAKI ZE PO RAZ PIERWSZY
        OD WIELU LAT SPALA I FUNKCJONOWALA NORMALNIE. NIESTETY PO OK ROKU WSZYSTKO SIE
        ZAWALILO, BEZSENNOSC WROCILA, MYSLE ZE POWODEM MOGL BYC LĘK PRZED
        ROZPOCZYNAJACYM SIE ROKIEM AKADEMICKI. W KAZDYM RAZIE PRZESTALA SPAC, LEKARZ
        ODSTAWIL TRITTICO I CITAL A WLACZYL DO LECZENIA MIRZATEN - LEK TEN NIE POMÓGŁ.
        W CHWILI OBECNEJ MOJA UKOCHANA JEST NA ODDZIALE I BARDZO SIE BOI - NADAL NIE
        SPI. LEKARZ PONOWNIE WROCIL DO TRITTICO - TLUMACZY ZE NIE MA PRZESZKÓD ABY
        PONOWNIE LEK TEN ZACZAL DZIALAC, TYM BARDZIEJ ZE PO NIM CZULA SIE BARDZO DOBRZE
        I WRESZCIE SPAŁA. CZY Z TEGO TYPU LEKAMI TAK JEST? - MOZNA DO NICH WRACAC Z
        POZYTYWNYM EFEKTEM? TAK TWIERDZI LEKARZ, A Z JEGO ZDANIEM LICZYMY SIE PONIEWAZ
        MA SWIETNA OPINIE FACET I SPORO SUKCESÓW.
        ALE CZY ZADZIAŁA ZNOWU TEN LEK??????
        • lucyna_n Re: DŁUGOTRWAŁE LECZENIE 09.11.05, 21:31
          Spokojnie, zaufaj lekarzowi, myślę że dobrze zrobił że wrocil do tego leku ktory przyniósl dobry
          skutek. Pewnie dlatego go zmienił bo miał nadzieję na trwalsze być może efekty leczenia innym lekiem,
          ale z antydepresantami to jest ruletka, każdy na co innego pozytywnie reaguje i wlaściwie niewiadomo
          dlaczego.
          Bądz jak najbliżej swojej dziewczyny, niech czuje że ją kochasz, że martwisz się o nią, niech o tym wie,
          ale koniecznie daj jej czas, zachowaj spokój, tu się nie da nic przyspieszyć. Bądź dobrej myśli.

          ps
          Prosze wyłącz tego kapsloka bo mi oczy wypadną.
          • axe2006 Re: DŁUGOTRWAŁE LECZENIE 09.11.05, 21:52
            Ona jest taka niecierpliwa...
            Bezsennosc jest straszna
            • lucyna_n Re: DŁUGOTRWAŁE LECZENIE 09.11.05, 21:53
              Jest
              coś o tym wiem, ale im bardziej czlowiek z bezsennoscia walczy tym ona bardziej daje sie we znaki.
              Pracuje z nią jakiś psycholog, czy tylko farmakoterapia?
              • axe2006 Re: DŁUGOTRWAŁE LECZENIE 09.11.05, 22:30
                nistety jak dotąd tylko leki, ale niebawem zajmie sie nia psycholog. Liczymy na
                skutecznosc terapii, chociaz przez ostatni rok i tak poczynila duze postepy. Ja
                równiez troche pomoglem.
                Pozdrawiam.
              • hasanet Re: DŁUGOTRWAŁE LECZENIE 09.11.05, 22:39
                lucyna_n napisała:

                > im bardziej czlowiek z bezsennoscia walczy tym ona bardziej
                > daje sie we znaki.
                Bezsenność nie jest zła, zależy co z nią zrobisz. Można ugotować obiad,
                posprzątać, nastawić pranie i jeszcze wiele innych pożytecznych rzeczy tez
                można, oczywiście, z nią zrobić.

                • lucyna_n Re: DŁUGOTRWAŁE LECZENIE 09.11.05, 22:46
                  to prawda, pod jednym warunkiem, że nie idzie w parze z lękiem.
                  tak czy tak im bardziej człowiekowi zależy na spaniu tym mniej go ma.
                  • axe2006 Re: DŁUGOTRWAŁE LECZENIE 10.11.05, 07:41
                    Jesli czlowiek nie spi kilka miesiecy to nie mysli o ugotowaniu obiadu tylko o
                    tym zeby nie zemdlec po raz kolejny.
                    • zyrafa46 Re: DŁUGOTRWAŁE LECZENIE 10.11.05, 08:18
                      Jadłaś melatoninę?
                      Żyrafa




                      Może by oczyścić organizm z toksyn (leki, leki, leki) a potem ta melatonina.
                      • lucyna_n Re: DŁUGOTRWAŁE LECZENIE 10.11.05, 09:47
                        Żyrafo, ja nie wiem z czym się borykasz, ale nie wyjeżdżaj mi już z tą melatoniną, naprawdę.
                    • lucyna_n Re: DŁUGOTRWAŁE LECZENIE 10.11.05, 09:46
                      No czy ja wiem, najdluższy okres bezsenności trwal 6 miesięcy, i wtedy właśnie prozaiczne czynności , to
                      fakt wymyślane na siłę , trzymały mnie jeszcze jako tako przy życiu, lepsze jest zajęcie się czymś niż
                      przewracanie z boku na bok i rozpaczliwe proby zaśnięcia choć na godzinę.
                      Co do omdleń, to czy to aby napewno z powodu bezsenności? może trzeba zrobić kilka badań.
                      Bezsenność przecież może być objawem jakiejś choroby somatycznej, niekoniecznie depresji.
                      • orlando10 Re: DŁUGOTRWAŁE LECZENIE 11.11.05, 13:19
                        lucyna_n napisała:

                        > No czy ja wiem, najdluższy okres bezsenności trwal 6 miesięcy, i wtedy właśnie
                        > prozaiczne czynności , to
                        > fakt wymyślane na siłę , trzymały mnie jeszcze jako tako przy życiu

                        Lucynko, czy ja dobrze rozumiem? Zdarzyło Ci się nie spać przez PÓŁ ROKU????
                        Czy chodzi Ci o to, że nie dosypiałaś? (np. sen po okresie kilkudniowej
                        całkowitej bezsenności sen trwał 1-2-3 godziny na noc), bo chyba to niemożliwe,
                        żeby W OGÓLE nie spać przez pół roku i pozostać przy w miarę zdrowych zmysłach?
    • cassis Re: DŁUGOTRWAŁE LECZENIE 10.11.05, 11:09
      > Czy nawroty depresji mozna leczyc lekiem, który sie przyjmowało z dobrym
      > efektem juz wczesniej?

      Otóz z tym bywa różnie i nie ma reguły - takie opinie psychiatrów słyszałam w
      tym temacie.
      Nie ma niestety pewności, że lek który kiedyś pomógł, pomoże po raz kolejny.
      Ale przy nawrocie jest na ogół lekiem pierwszego rzutu.
    • axe2006 Re: DŁUGOTRWAŁE LECZENIE 11.11.05, 19:46
      Dziekuje wam wszystkim.
    • carlabruni Re: DŁUGOTRWAŁE LECZENIE 11.11.05, 19:49
      myśle, że nie ma żadnych przeciwwskazań dopowrotu do poprzedniego leku.
      pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka