merlin.pl/To-co-moje_Anne-Holt/browse/product/1,601579.html ale sposób, w jaki poprowadzone jest śledztwo, bohaterowie ci mali i ci duzi, dwa pozornie różne wątki, to koncert p.Holt. A jeszcze relacje między Inger Johanne i Yngvarem Stubo, służbowe i nie tylko. Szalenie podobały mi się przemyślenia Inger Johanne dotyczące Stubo, nie ma mowy, każda
Uważam, że zdecydowanie lepsza od Mankella, choć można zauważyć pewne podobieństwa między Stubo a Wallanderem a właściwie i z Winterem Edwardsona. Może to wina klimatu, że są tacy zimnokrwiści, w sensie żadnej fantazji i szaleństw, precyzyjne śledztwa, porządek itd.nawet nie klną siarczyście:).
forum.gazeta.pl/forum/w,33434,80915712,,Anne_Holt.html?v=2 "To, co się nigdy nie zdarza" Yngvara Stubo z Kripo i Inger Johanne Wik o mało co nie zawodową profilerkę, znamy z poprzedniej powieści. Tym razem komisarz musi zmierzyć się z wyjątkowo przebiegłym mordercą, który za ofiary wybrał sobie bardzo znane osoby. Bo tych mordów będzie kilka, a
Tak mi sie wlasnie wydawalo, ze gdzies czytalam ze chronoloigicznie. Czyli jednak nas pozbawila :) Ale nie szkodzi. Tez bym chetnie przeczytala wszystko inne. Wagnera i Edwardsona tez. I Ase Larsson.
To co moje
Wpadla mi w rece "Dopóki jestes..." autora Marc Levy. Tlumaczenie tytulu moje ;-) oryginal: "Et si c`était vrai..." Architekt z krwi i kosci, i duch lezacej od pól roku w komie lekarki- czyli love story w niecodziennych wymiarach. -- n
Pojawila sie w podanej przez drfell liscie. Nie wiem, czy ktoras z jej ksiazek byla juz tlumaczona na polski, ale gdyby Wam przypadkowo wpadla w rece serdecznie polecam !!! -- " ... i znów upór , żeby powstać i znów iść i dojść do celu ! "
Santorski właśnie zapowiada :) www.jsantorski.pl/zap.php?mg=zap&id=nr507
Pisarski duet rodzeństwa z Norwegii, gdybym nie wiedziała kto zacz, pomyślałabym, że z Ameryki. -- Tutaj sobie piszę :)
Czytam po niemiecku, tytuł oryginału to "Flimmer". Pierwszy kryminał A. Holt napisany wspólnie z mężem, kardiologiem. Jestem w połowie, na razie trzyma w napięciu. Podobają mi się fragmenty "kardiochirurgiczne", od razu się czuje, że maczał w tym palce fachowiec.
Masz rację, głupoty wypisuję. Książkę napisała wspólnie z BRATEM.
Liczę, że nie powtórzy się historia, jak z Wyborem pani prezydent . -- Tutaj sobie piszę :)
o! ja tez zaczęlam Materialistę tzn przeczytalam pierwszy rozdzial :) rzeczywiście Wybór byl slaby ale To co się nigdy nie zdarza bylo bardzo dobre, więc czas na coś lepszego po czymś gorszym, ha
starszą książkę "To co moje". Nowej jeszcze nie mam. Ale już wiem, że na pewno sięgnę.
po Theorinie trudno mi się jakoś wgryźć w tą książkę :) juz zdążyłam zapomnieć o Ingvarze i Inger (czy oni juz byli małżeństwem? chyba nie), bo pierwszy tom tak dawno został wydany,że aż wstyd dla wydawców, może Pruszyński na serio weźmie się do Holt, bo przecież jest co wydawać :)
Udana kooperacja prawdziwego kardiologa z krwi i kości i powieściopisarki. Świetnie się czyta. Właśnie zamieściłam recenzję na blogu :-). -- www.krimifantamania.blogspot.com
to nasz dobra znajoma Anne Holt razem z bratem napisała triller medyczny kryminal.ubf.pl/readarticle.php?article_id=651
Hanne jest już komisarzem, ma zespół, którym kieruje, chociaż sama rwie sie do policyjnej roboty zamiast siedzenia za biurkiem :) tym razem akcja w Domu Opieki nad Dzieckiem (widocznie też takowe były w 1995 roku)
W ramach konkursu...