Dodaj do ulubionych

Pytanie o Skandynawów

13.03.08, 03:37
Takie nazwiska pojawiły się teraz w tłumaczeniu angielskim: Gunar Staalesen,
Kjell Westo, Jan Wagner, Unni Linden, Evar Josepsson, Karen Altvegen. Ktoś się
zetknął? A Beatanu już to czytała?smile.
Obserwuj wątek
    • beatanu Re: Pytanie o Skandynawów 13.03.08, 10:42
      Norwegów: Staalesena i Linden kojarzę tylko z nazwisk.
      Niemca,Jana Costina Wagnera wydał Santorski, nie czytałam sad
      www.jsantorski.pl/inf.php?id=nr359
      Kjell Westö, fiński Szwed (czyli przedstawiciel szwedzkiej
      mniejszości w Finlandii, podobnie jak Tove Jansson). Czytałam w
      oryginale powieść pt. "Lang", spłynęła po mnie jak woda, nie
      pamiętam nawet, czy było tam coś sensacyjnego... Akurat tę powieść
      wydano też po polsku, o ile dobrze pamiętam w wyd.
      słowo/obraz/terytoria. A w ogóle to tego pisarza w ogóle nie kojarzę
      z kryminałami, najbardziej znany jest jako autor eposu o Helsinkach,
      akurat przebrnął przez nią mój mąż, zachwycony tylko w porywach wink

      Karin Alvtegen to popularna w Szwecji autorka thrillerów na
      literkę "s". Dwa z nich są przełożone na polski (Swiat książki),
      trzeci w przygotowaniu smile Czytałam tylko jeden, trzymalł w
      napięciu, to fakt, ale ja nie jestem zachwycona tego typu książkami.
      Wolę szerokie tło społeczne niż grzebanie się w jednej chorej duszy
      psychopaty... O pozostałych nie wiem nic poza tym, że sprzdają się
      jak ciepłe bułeczki i po jednej i po drugiej stronie Bałtyku.

      O Evarze Josepssonie nie słyszałam ani ja ani google wink
    • opty2 Re: Pytanie o Skandynawów 13.03.08, 10:44
      Mam Jana Wagnera "Księżyc z lodu" (nie przeczytany) ale ma dobre
      rekomendacje z BiblioNEtki (4,67), chyba Negev też go masmile
      www.portalkryminalny.pl/content/view/586/5/
      o Karin Alvtegen też słyszałam ale nie czytałam:
      Zdrada (wyżej notowana 4,5)
      i Zaginiona (4,1) czyli pewnie taka średnia pisarka,

      mam chrapkę jeszcze na Ake Edwardsona "Niebo to miejsce na ziemi",
      całkowita nowość od Santorskiegosmile

      poczekajmy co Beatanu powiesmile)
      • beatanu Re: Pytanie o Skandynawów 13.03.08, 11:05
        opty2 napisała:
        > mam chrapkę jeszcze na Ake Edwardsona "Niebo to miejsce na ziemi",
        > całkowita nowość od Santorskiegosmile
        >
        > poczekajmy co Beatanu powiesmile)

        I w ten sposób 13 marca 2008 robiłam za wyrocznię w sprawie
        szwedzkich kryminałów wink))

        Åke Edwardsona lubię, pisałam o nim wcześniej:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33434&w=76315688
        • chiara76 Re: Pytanie o Skandynawów 13.03.08, 12:30
          beatanu napisała:

          > opty2 napisała:
          > > mam chrapkę jeszcze na Ake Edwardsona "Niebo to miejsce na ziemi",
          > > całkowita nowość od Santorskiegosmile
          > >
          > > poczekajmy co Beatanu powiesmile)
          >
          > I w ten sposób 13 marca 2008 robiłam za wyrocznię w sprawie
          > szwedzkich kryminałów wink))

          a mowa! peeewniewink)
          Ja tam uważam, że zawsze, co z pierwszej ręki, to najlepszewink
        • opty2 Re: Pytanie o Skandynawów 13.03.08, 12:57
          beatanu napisała:
          opty2 napisała:
          > >mam chrapkę jeszcze na Ake Edwardsona "Niebo to miejsce na ziemi",
          > > całkowita nowość od Santorskiegosmile
          > >
          > > poczekajmy co Beatanu powiesmile)
          >
          > I w ten sposób 13 marca 2008 robiłam za wyrocznię w sprawie
          > szwedzkich kryminałów wink))
          >
          > Åke Edwardsona lubię, pisałam o nim wcześniej:
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33434&w=76315688

          doskonale pamiętam co napisałaśsmile
          chodziło mi o poparcie Siostry w sprawie nieznanych autorów,
          posty napisałyśmy prawie jednocześnie, więc byłam "trzecia"

          a co do wyroczni, to jak najbardziej tak, liczymy na Twoją wiekszą
          znajomość skandynawskich autorów (i nie tylko kryminalnych) smile))
          • negev56 Re: Pytanie o Skandynawów 13.03.08, 21:56
            Ake E. i jego "Niebo to miejsce na ziemi" kończę czytać (wolno mi idzie, bo brak
            czasu), ale muszę Wam powiedzieć, że jest świetny, szkoda tylko, że nie jest ta
            seria z nim (znaczy z Erikiem Winterem) od początku.

            A "Księżyc z lodu" też mam...Pelagio smile).
          • beatanu Re: Pytanie o Skandynawów 13.03.08, 23:35
            opty2 napisała:
            > chodziło mi o poparcie Siostry w sprawie nieznanych autorów,
            > posty napisałyśmy prawie jednocześnie, więc byłam "trzecia"

            Ok, nie zauważyłam, że Twój post powstał wcześniej, stąd to
            nieporozumienie...
    • opty2 Re: Karen Alvtegen - Zdrada 20.03.08, 10:42
      właśnie jest promocja w Merlinie do 31.03.
      merlin.pl/Zdrada_Karen-Alvtegen/browse/product/1,451622.html
      osobiście kupiłam sobie "Zaginioną" tejże autorki, na allegro są
      dosyć taniesmile tylko jak zwykle nie wiem kiedy przeczytamsad
    • siostra_pelagia A teraz Szwedzi:) 23.03.08, 12:22
      Wynalazłam w katalogu i mam nadzieję, że prawidłowo ich zidentyfikowałam jako
      Szwedów. Jakby co, nasz ekspert mnie poprawismile.
      Opisy brzmią bardzo zachęcająco:
      1. Kjell Eriksson seria z inspektorem Ann Lindell z Uppsali
      2. Tursten Helene seria z inspektorem Irene Huss, osadzona w Goteburgu
      3. Trenter Stieg powieści ze Sztokholmu, o amatorze-fotografie pomagającym
      policji rozwiązywać zagadki kryminalne
      4. Ronblom R. K. bohaterem jest historyk, detektyw-amator rozwiązujący zbrodnie
      w małych szwedzkich miasteczkach na prowincji
      5. Blom Arne K.przewodnicząca Crime Writer`s Association, akcja jej powieści
      dzieje się w uniwersyteckim mieście Lund
      6. Hovenmark Nils seria z szeryfem Vilhelmem Lundbergiem
      7. Nesser Hakan seria z Chief inspectorem Vanem Veeteren (za Nesserem
      niekoniecznie przepadam, ale bardzo go za tę serię chwalono). Możliwe, że
      wcześniej któreś nazwisko zostało już omówione, to z góry przepraszamsmile.
      • beatanu Re: A teraz Szwedzi:) 24.03.08, 10:55
        A w jakim katalogu ich znalazłaś?

        Jedna poprawka: K. Arne Blom to mężczyzna, a więc przewodniczący
        Szwedzkiej Akademii Kryminalnej smile

        Stieg Trenter, H.K. Rönblom i Hovenmark, to pisarze juz zapomniani,
        w porywach nieżyjący. Nie znam, bo po szwedzku zaczęłam czytać
        dopiero w latach osiemdziesiątych i nie od kryminałów zaczynałam smile

        Kjella Erikssona lubię, między innymi za jego polityczne
        zaangażowanie, za to, że jest ogrodnikiem i pisze o mieście, w
        którym sama mieszkam smile
        Podobały mi się też książki Heleny Tursten.

        Niedługo przybędzie po polsku jeszcze jeden szwedzki autor, Stieg
        Larsson. Cierpliwości!
        • siostra_pelagia Re: A teraz Szwedzi:) 24.03.08, 11:25
          Z witryny bibliotek uniwersyteckich można wejść do katalogów internetowych
          różnych innych bibliotek na całym niemal świecie. Co niniejszym czynię i szperam
          po nichsmile.
          Dzięki za odpowiedź. Chyba wywołałam zimę tym tematem, całą noc padało i nadal
          pada. Klimaty zaiste skandynawskiesmile.
          • siostra_pelagia Re: A teraz Szwedzi:) 24.03.08, 11:58
            Jeszcze dodam, że o mało co nie zamówiłam Larssona w wersji angielskiej. Ale się
            w porę zorientowałam, że ma to wyjść po polsku jako Mężczyzna który nienawidził
            kobiet, a po anielsku powieść została przetłumaczona jako The girl with the
            Dragon Tattoo. To już wolę poczekać na polskie tłumaczenie. I czytałam, że
            wiosną ta cała trylogia Millenium ma być sfilmowana.
            • beatanu Re: A teraz Szwedzi:) 11.06.08, 09:39
              siostra_pelagia napisała:
              > I czytałam, że
              > wiosną ta cała trylogia Millenium ma być sfilmowana.

              Na razie filmowana jest pierwsza część trylogii i bardzo się cieszę
              z doboru aktorów grających główne role, nareszcie odpowiadają moim
              wyobrażeniom o Mikaelu Blomkviście i Lisbeth Salander smile

              Książka ukaże się po polsku prawdopodobnie już jesienią, o filmie
              jeszcze nic nie wiadomo, bo ciągle jest w trakcie powstawania.
              Premierę w Skandynawii będzie miał na początku przyszłego roku.
        • misia72 Stieg Larsson 24.03.08, 16:11
          beatanu napisała:

          >
          > Niedługo przybędzie po polsku jeszcze jeden szwedzki autor, Stieg
          > Larsson. Cierpliwości!

          Mialam zalozyc osobny watek, bo wlasnie koncze drugi tom trylogii "millenijnej"
          i jestem pod wrazeniem .
          Dobrze, ze Beata juz wspomniala i ze szykuje sie wydanie polskie.
          Wiecej niz warto !
            • siostra_pelagia Re: Stieg Larsson - Santorski 25.03.08, 20:42
              Gdzieś chyba ze 2 lata temu Santorski zakupił prawa do wydawania Larssona, miała
              wyjść pozycja Mężczyzna który nienawidził kobiet. I coś cicho. Możliwe że chce
              wydać od razu całą serię millenijną, a tłumaczenie tego pewnie trochę czasu zajmie.
              • beatanu Re: Stieg Larsson - Santorski 25.03.08, 22:40
                Zakupiona jest cała trylogia, w tłumaczeniu jest pierwsza i druga
                część. W najlepszych układach książka "Mężczyzni, którzy nienawidzą
                kobiet" (tytuł roboczy) ukaże się pod koniec roku, ale
                najprawdopodobniej dopiero w przyszłym. Cierpliwści więc, bo te
                powieści to opasłe tomiska smile

                A mądrzy Szwedzi mówią: "Ten, kto czeka na coś dobrego, nigdy nie
                czeka za długo" wink))
                  • agawa79 Re: Stieg Larsson - Santorski 10.09.08, 11:00
                    A ja właśnie skończyłam pierwszego Larssona po angielsku - i pragnę,
                    łaknę, żądam więcej! Właśnie idzie do mnie jego druga i trzecia
                    książka w tłumaczeniu norweskim - spocę się pewnie trochę przy
                    czytaniu i jednoczesnym wertowaniu słownika, ale osiwiałabym
                    czekając na angielską wersję, że o polskiej nie wspomnę.

                    A tak poza tym to witam na forum, czy co tam się pisze w takich
                    przypadkach. wink
                    • beatanu Re: Stieg Larsson - Santorski 10.09.08, 11:39
                      agawa79 napisała:
                      > ale osiwiałabym
                      > czekając na angielską wersję, że o polskiej nie wspomnę.

                      Hihi, to teraz już wiem, dlaczego miliony Szwedów farbują włosy smile
                      Osiwieli, czekając na kolejne części millenijnej trylogii Larssona.
                      Tutaj jego książki wydawano w odstępach rocznych, w Polsce
                      poszczególne części mają się ukazywać co pół roku. Przynajmnej takie
                      są plany smile
      • drfell1 Starzy Skandynawowie 25.03.08, 17:20
        Ja swój "skandynawski" okres mam dawno za sobą. Kiedy zaczynałem czytać kryminały, książki np. Astrid Lindgren wciąż były na bieżąco przeze mnie czytane. Uważałem wtedy, że kraje, które mają dobrą literature dla dzieci, maja tez dobre kryminały.
        Chronologicznie musze wspomnieć o książkach Franka Hellera (Martin Gunnar Serner) o Franku Collinsie postaci wzorowanej na Rafflesie, a może Arsenie Lupin? Frank Collins pierwotnie profesor z Lund działał głównie poza Szwecją. Mama i Babcia pozyczały (z wypożyczalni Kamińskich) przedwojenne wydania jego książek i bardzo im sie podobały. Mnie niezbyt.
        W Klubie Srebrnego Kluczyka wyszły dwie ksiżki H.K.Rönbloma(z pamięci): Śmierć w garnku i Senator wraca. Dawno nie czytałem, ale o ile pamietam to są to bardzo przyzwote kryminały. Rönblom jest też autorem rozważań o roli Watsona - "Min vän Doktor Watson". Bohaterem jego kryminałów był chyba historyk Paul Kennet. Muszę do nich wrócić.
        Maria Lang (Dagmar Maria Lange)- po polsku w Klubie Srebrnego Kluczyka "Dość zabójstw" - bohaterowie: Puck Ekstedt, póżniej po ślubie tejże, Puck and Einar Bure. Powieści wzorowane na Christie ale odważniejsze obyczajowo.
        Mellvig Folke - po polsku Strzały w Kalmarze bohat4erowie: Kajsa i John Hillman
        Jan Ekström - po polsku:Kwiaty dla Róży, Maurowie, Taniec ognia, Termin mija o północy, Węgorz ryba pożądana.
        Dawno temu czytałem Termin mija o północy i zrobiło na mnie duże wrażenie. Później inne i rozczarowały mnie, że myślałem, że mam do czynienia z dwoma autorami o tym samym nazwisku.
        Maj Sjowall i Per Wahloo - wiadomo.
        To byli Szwedzi. Trzeba jeszcze wspomnieć, że fiński autor Mika Waltari pisywqał także kryminały i z jego serii(sfilmowanej) o inspectorze Palmu po polsku zostały wydane w jednym tomie: Krwawy ślad i Niebezpieczna gra.

        • siostra_pelagia Re: Starzy Skandynawowie 25.03.08, 18:35
          To chyba pod wpływem Mankella i obecnie wydawanych pisarzy z tej
          części Europy forum opanowała skandynawska gorączka. Też zresztą
          jestem pod jej wpływem. Szkoda że ta seria z kluczykiem jest
          praktycznie niedostępna, bo w bibliotekach publicznych została już
          doszczędnie zaczytana.
          A z tych bardzo starych Szwedów to kiedyś spotkałam się z nazwiskami
          Sture Stig (Oscar Wagman) i Samuel. A. Duse oraz J. Regis-pisali
          podobno całkiem zgrabne pastisze ze Sherlockiem Holmesem w roli
          głównej.
          • drfell1 Re: Starzy Skandynawowie 25.03.08, 21:30
            Mnie gorączka jeszcze nie ogarnęła, ale nie świadczy to o mojej odporności, ale o braku ekspozycji wink. może w wakacje...

            Stare kryminały wciąż są dostepne na allegro:

            H.K.Ronblom
            ŚMIERĆ W GARNKU
            allegro.pl/item333705446_smierc_w_garnku_h_k_ronblom.html
            SENATOR WRACA
            allegro.pl/item333927868_senator_wraca_h_k_ronblom.html
            M.Lang - DOŚĆ ZABÓJSTW
            allegro.pl/item333381460_dosc_zabojstw_m_lang.html
            Mellvig Folke Strzały w Kalmarze
            allegro.pl/item325519316_mellvig_folke_strzaly_w_kalmarze.html
            Czytałem je dość dawno, nie wiem jakbym teraz je odebrał.
            Z nazwiskiem Sture Stiga się spotkałem, ale nic nie czytałem.


            • siostra_pelagia Re: Starzy Skandynawowie 25.03.08, 21:47
              To jest zaraźliwe. Jeszcze trochę i Ciebie dopadnie. Ostatnio załadowałam
              książkami swoją locker w pracy, kolega też mi swoją zwolnił, a w domu
              odświeżyliśmy księgozbiór męża. Zawsze te 0,5 m sześciennego można wykombinowaćsmile.
              Fajne książki i chyba z demobilu bibliotecznegosmile.
              Sture Stig to w ogóle na angielski nie został przetłumaczony, ja o nim czytałam
              na takiej stronie Euro Crime:
              eurocrime.blogspot.com/
    • drfell1 Re: Pytanie o Skandynawów-kto są Skandynawowie? 25.03.08, 21:39
      Dyskusję o kryminałach skandynawskich, na jednej ze stron, Per Olaisen (specjalista kolekcjoner skandynawskich kryminałów) rozpoczą od próby odpowiedzi co jest Skandynawia. Cytuję w całości:
      1. "Scandinavia" in a cultural way—Denmark, Norway and Sweden;
      2. "Scandinavia" in a geographical way—the peninsula: Norway, Sweden and northwestern Finland;
      3. "Fenno-Scandinavia"—#2 + the rest of Finland, the Kola Peninsula and Russian Karelen;
      4. "The Nordic countries"—Denmark, Finland, Färöarna (Føroyar), Greenland, Iceland, Norway, Sweden and Åland (Ahvenanmaa).

      I jeszcze znaleziona gdzieś w sieci lista najlepszych (najbardziej reprezentatywnych?) skandynawskich kryminałów, tłumaczonych na angielski:
      Scandinavian Mysteries

      Denmark

      Hoeg, Peter. Smilla’s Sense of Snow. 1993. F / Hoeg
      Larsen, Michael. Uncertainty. 1994. F / Larsen, M.

      Iceland

      Indridason, Arnaldur. Silence of the Grave. 2006. M / Indridason, A.

      Norway

      Fossum, Karin. When the Devil Holds a Candle. 2006. M / Fossum. K.
      Holt, Anne. What Is Mine. 2006. M / Holt, A.
      Rygg, Pernille. Butterfly Effect. 1995. F / RY

      Sweden

      Edwardson, Ake. Never End: an Erik Winter Novel. 2006. M / Edwardson, A.
      Ekman, Kerstin. Blackwater. 1996. M / Ekman, K.
      Eriksson, Kjell. Princess of Burundi. 2006.. M / Eriksson, K.
      Larsson, Asa. Sun Storm. 2006. M / Larsson, A
      Mankell, Henning. Before the Frost. 2002. M / Mankell. H.
      Nesser, Hakan. Borkman’s Point: an Inspector Van Veeteren Mystery. 2006. M / Nesser, H.
      Sjowall, Maj and Wahloo, Per. Roseanna. 1965. M / SJ
      Tursten, Helene. The Torso. 2006. M / Tursten, H
    • opty2 Re: Matti Yrjana Joensuu 19.04.08, 13:04
      a ja sobie właśnie kupiłam "Harjunpaa i kapłan zła" ww. autora,
      książka fińskiego autora "wysoko ocenianego przez krytyków", dostał
      nawet państwową nagrodę literacką a także nagrodę szwedzkiej
      Akademii Powieści Kryminalnych (!),
      napisał kilka tomów(5 czy 6) o podobnych tytułach, ponieważ tytułowy
      Harjunpaa to policjant (imię), zresztą sam autor też jest policjantem

      to tak celem przedstawienia,
      kiedyś o tej pozycji z wyd. Kojro rozmawiałyśmysmile
        • opty2 Re: Matti Yrjana Joensuu 20.04.08, 08:55
          negev56 napisała:
          > no przecież nie wytrzymałam, zajrzałam na Kojro...i zamówiłam smile


          smile))
          ja to nie wytrzymuję tych wszystkich merlinowych promocji,
          bo moja przechowalnia pęka w szwach smile
          a szczególnie od skandynawskich autorów, jakieś uzależnienie czy cóś?
          • negev56 Re: Matti Yrjana Joensuu 20.04.08, 10:29
            Chęć posiadania i pazerność, bo mało, bo zabraknie, bo inni już to przeczytali,
            powoli przeradza się w jakąś obsesję (mam na myśli siebie)
            Nie jest to przypadkiem jakaś jednostka chorobowasmile?
            • chiara76 Re: Matti Yrjana Joensuu 20.04.08, 11:05
              negev56 napisała:

              > Chęć posiadania i pazerność, bo mało, bo zabraknie, bo inni już to przeczytali,
              > powoli przeradza się w jakąś obsesję (mam na myśli siebie)
              > Nie jest to przypadkiem jakaś jednostka chorobowasmile?


              eee, tam, bywają gorszewink
              dla mnie to trąca uzależnieniem, ale dalej twierdzę, że lepsze od książek niż od
              czegoś cięższegowink
              • siostra_pelagia Re: Matti Yrjana Joensuu 03.05.08, 08:01
                Coś w tym musi być. Pani z allegro zadzwoniła do mnie z ofertą i choć w tym
                miesiącu obiecywalam sobie, że nic już nie zakupię, to na samą myśl, że te
                książki mogłyby wpaść w inne niegodne ręce...smile)
                No i zostałam szczęśliwą posiadaczką kolejnych tomów klasyki brytyjskiego kryminału.
      • beatanu Re: Camilla Läckberg 23.06.08, 10:37
        Bardzo tutaj popularna autorka, jej produkowane nieomalże masowo
        książki sprzedają się jak ciepłe bułeczki, a pani Camilla jest osobą
        medialną i wszędzie jej pełno, i może dlatego tak podejrzliwie
        traktuję jej pisarstwo, jeszcze nie spróbowałam...

        Zobaczymy, jak Tobie się spodoba smile
        • siostra_pelagia Re: Camilla Läckberg 23.06.08, 12:45
          Kupiłam ją sobie na poprawę humoru, bo po raz drugi przegrałam
          licytację książki Indridasona Silence of the grave.
          Odbiorę paczkę od dostawcy dopiero po urlopie, ale mam nadzieję, że
          nie będzie to kryminalny MacDonald`ssmile.
              • negev56 Re: Johan Theorin - Zmierzch 18.07.08, 23:15
                Czarne to biała księga dla mnie smile, bo nie przypominam sobie, bym czytała jakąś
                książkę przez nich wydaną.
                A wracając do tytułowego Zmierzchu, recenzja jest tak hurraoptymistyczna i
                zachęcająca, że nie sposób nie skusić się na tę pozycję. Tym bardziej, że
                porównują ją do książek Stiega Larssona, na którego też czekamy, bo podobno
                świetny jest smile.
                • chiara76 Re: Johan Theorin - Zmierzch 23.07.08, 09:33
                  negev56 napisała:

                  > Czarne to biała księga dla mnie smile, bo nie przypominam sobie, bym czytała jakąś
                  > książkę przez nich wydaną.
                  > A wracając do tytułowego Zmierzchu, recenzja jest tak hurraoptymistyczna i
                  > zachęcająca, że nie sposób nie skusić się na tę pozycję. Tym bardziej, że
                  > porównują ją do książek Stiega Larssona, na którego też czekamy, bo podobno
                  > świetny jest smile.

                  O, to Ci polecam książki tam wydawane, są naprawdę interesujące.
                  A na ten kryminał już się nie mogę doczekać. Nie mogę Was czytać, bo lista
                  książek do kupienia rozrasta się niemożliwie!
                  • beatanu Re: Johan Theorin - Zmierzch 23.07.08, 10:39
                    chiara76 napisała:
                    > Nie mogę Was czytać, bo lista
                    > książek do kupienia rozrasta się niemożliwie!

                    Prawda? Czasami też mam takie wrażenie smile A wczoraj przechodziłam
                    koło księgarni, okazało się, że wspomniany przez Negev "Zmierzch"
                    już jest w wydaniu kieszonkowym, więc kupiłam, zapowiada się
                    niesamowicie, ale jestem dopiero na 50-którejś stronie, zobaczymy,
                    czy recenzenci nie przeholowali w zachwytach smile
                    • negev56 Re: Johan Theorin - Zmierzch 23.07.08, 18:49
                      beatanu napisała:

                      zapowiada się
                      > niesamowicie, ale jestem dopiero na 50-którejś stronie, zobaczymy,
                      > czy recenzenci nie przeholowali w zachwytach smile

                      Jak przeczytasz, napisz koniecznie, czy reklama nie kłamie... o tej książce smile.
                      Ciekawa jestem jej, że aż strach smile.


                      • beatanu Re: Johan Theorin - Zmierzch 30.07.08, 14:35
                        negev56 napisała:
                        > Jak przeczytasz, napisz koniecznie, czy reklama nie kłamie... o
                        > tej książce smile.

                        No... nie wiem. I nie i tak smile Sama historia niesamowicie
                        pasjonująca, chwilami bardzo wzruszająca, trzyma w napięciu do
                        ostatnich stron, rozwiązanie trudne do przewidzenia, czyli git. Ale
                        nie pieję z zachwytu. Mam dość wysokie wymaganie jeżeli chodzi o
                        formę, o styl, o język. W porywach to się nie trzyma kupy, wydaje mi
                        się takie... amatorskie. A może nie należy spodziewać się dojrzałego
                        dzieła literackiego po debiutancie? Tylko dlaczego niektórzy inni
                        debiutanci przypadli mi bardziej do gustu?

                        Polecam tak czy owak, bo fajne wyspowe klimaty, trochę historii
                        (najnowszej) no i w ogóle jakże mogłabym nie polecać szwedzkiego
                        kryminału?

                        smile))
                        • negev56 Re: Johan Theorin - Zmierzch 30.07.08, 19:20
                          beatanu napisała:

                          > No... nie wiem. I nie i tak smile Sama historia niesamowicie
                          > pasjonująca, chwilami bardzo wzruszająca, trzyma w napięciu do
                          > ostatnich stron, rozwiązanie trudne do przewidzenia, czyli git. Ale
                          > nie pieję z zachwytu. Mam dość wysokie wymaganie jeżeli chodzi o
                          > formę, o styl, o język. W porywach to się nie trzyma kupy, wydaje mi
                          > się takie... amatorskie. A może nie należy spodziewać się dojrzałego
                          > dzieła literackiego po debiutancie? Tylko dlaczego niektórzy inni
                          > debiutanci przypadli mi bardziej do gustu?
                          >
                          > Polecam tak czy owak, bo fajne wyspowe klimaty, trochę historii
                          > (najnowszej) no i w ogóle jakże mogłabym nie polecać szwedzkiego
                          > kryminału?
                          >
                          > smile))

                          Oczywiście, książkę przeczytam, bo mimo, że jak piszesz, można się przyczepić do
                          tego czy owego, ale jak można nie zaliczyć kolejnego Szweda smile.
                          Dzięki smile.
                        • taclem Re: Johan Theorin - Zmierzch 14.01.09, 08:47
                          Co prawda nie czytałem w oryginale, ale bardzo przypadła mi ta powieść do gustu.
                          Być może tłumacz wyrównał to i owo smile Natomiast sama fabuła, moim zdaniem
                          rewelacyjna.
                          Jeżeli ktoś ma ochotę, to polecam moją recenzję:
                          www.carpenoctem.pl/pages/zmierzch_r.htm
              • beatanu Re: Johan Theorin - Zmierzch 20.07.08, 10:08
                Czarne należy zdecydowanie do moich ulubionych wydawnictw i bardzo
                się cieszę, że zaczeli wydawać literaturą skandynawską smile

                A "Zmierzchu" jeszcze nie przeczytałam, jak zwykle czekam na tanie
                wydanie kieszonkowe, które nawet chyba już się ukazało i na to, że
                doba wydłuży się do co najmniej 30 godzin, czyli nigdy sad, chociaż
                czytałam zachwyty recenzentów. We wrześniu ma się tutaj ukazać druga
                książka Theorina, też rozgrywająca się na wyspie Öland.
                • negev56 Re: Johan Theorin - Zmierzch 20.07.08, 11:20
                  beatanu napisała:

                  We wrześniu ma się tutaj ukazać druga
                  > książka Theorina, też rozgrywająca się na wyspie Öland.

                  W Polsce na drugą trzeba trochę poczekać, wydawnictwo zapowiada dopiero na
                  październik 2009
                  www.czarne.com.pl/?a=704
                  Przeczytamy Zmierzch, i się zobaczy, czy druga warta czekania smile.
                  • beatanu Re: Johan Theorin - Zmierzch 10.09.08, 11:43
                    negev56 napisała:
                    > Przeczytamy Zmierzch, i się zobaczy, czy druga warta czekania smile.

                    Wczoraj przeczytałam recenzję "Nocnej śnieżycy" w tutejszym
                    największym dzienniku. Baaardzo pozytywna. Ale i tak poczekam na
                    wydanie kieszonkowe, za jakiś rok, albo uda mi się upolować
                    wcześniej w bibliotece.
                    • agawa79 Re: Johan Theorin - Zmierzch 14.09.08, 09:08
                      Właśnie kończę "Zmierzch" i - cóż - najlepiej odda moje odczucia
                      zdanie, że zostało mi 30 stron do końca i w ogóle nie chce mi się
                      czytać dalej, choć przemęczyłam już ponad 400. To jedna z tych
                      książek, po których spodziewać się można jakiegoś prywatnego
                      trzęsienia ziemi co najmniej (jeśli wierzyć recenzjom), a potem jak
                      się ją już czyta, to się zastanawia, czy to aby na pewno były
                      recenzje TEJ książki. Intryga owszem, ciekawa, jest kilka momentów,
                      w których włosy lekko podnoszą się na karku, nieźle oddany jest
                      klimat szwedzkiego zadupia, ale język, jakim pisze Theorin, nie
                      zachwyca - proste zdania, niezbyt zgrabne, sztucznawe dialogi.
                      Miejscami bywa nudnawo. No nie podobało mi się.
              • beatanu Re: Jens Lapidus 28.08.08, 19:26
                negev56 napisała:

                > Jestem nieprzytomna, przecież to już było, przepraszam.
                >
                > Trzeba chyba kawę czy coś...


                Eee, gdzie było? "Szybki cash" Lapidusa polecam bardzo, choć to
                trochę odklejony i średnio konwencjonalny kryminał. Druga część
                trylogii ukazała się tu kilka miesięcy temu, a o trzeciej jeszcze
                nic nie wiadomo. Nie wiem, czy WAB planuje przekład kolejnych, mam
                nadzieję, że tak. No i ręczę za świetny przekład smile
                • negev56 Re: Jens Lapidus 28.08.08, 19:46
                  Wydaje mi się, że w tym wątku było o Lapidusie, i że to Pelagia wspominała. A
                  teraz nie mogę tego znaleźć, przekopałam wszystkie wpisy i nie widzę, zaraz
                  zacznę szczekać smile.
                  • beatanu Mari Jungstedt i inni 28.08.08, 20:24
                    siostra_pelagia napisała:

                    > Nie byłosmile. Beatanu ponawiam pytanie o Mari Jungstedt i kare Holt.
                    > Spotkałaś sie może z tymi nazwiskami?

                    Oj, sorry, nie zauważyłam Twojego wcześniejszego pytania o MJ.
                    Owszem, nazwisko i jej kolejne książki (na pewno cztery a może nawet
                    pięć?) obiły mi się o uszy, nawet chyba jedną przywiozłam w
                    prezencie krakowskiej przyjaciółce, ale sama nie czytałam sad
                    Obiecuję coś przeczytać i napisać więcej. Wiem, że pierwsza książka
                    rozgrywa się na Gotlandii, nie wiem, czy inne też. A może dlatego
                    mnie do tych powieści nie ciągnęło, ponieważ sparzyłam się na
                    nudnawych kryminałach niejakiej Anny Jansson, która swoich morderców
                    i ich tropicieli też umiejscowiła na tej pięknej wyspie i jakoś mi
                    tę wyspę, pod względem kryminalnym, obrzydziła?

                    Kåre Hotla wyguglowałam, bo nie słyszałam o nim nic, to nieżyjący
                    już od jedenastu lat norweski pisarz książek dla dzieci i całej masy
                    powieści historycznych, nic o kryminałach się nie wspomina...

                    No bo chyba nie o Anne Holt Ci chodziło?
      • negev56 Skandynawowie piszą nie tylko o trollach 01.10.08, 18:41
        oczywiście wiemy o tym, ale tu ciekawy artykuł
        polonia.wp.pl/kat,86476,wid,10401147,wiadomosc.html
        Sporo nowych nazwisk pojawi się w przyszłym roku. I nowe wydawnictwo na
        horyzoncie, które będzie się specjalizowało w ulubionej przez nas tematyce.
        • opty2 Re: Skandynawowie piszą nie tylko o trollach 02.10.08, 08:35
          świetny artykuł znalazłaś Negevsmile
          akurat na poprawę porannego humoru,

          ja własnie jestem taką miłośniczką skandynawskiej literatury,
          większość wymienionych przekładów na polski przeczytałam,
          rzeczywiście Wyd. Poznańskie swego czasu wydało ciekawą serię
          wybitnych dzieł z Północy, jeszcze mozna je spotkać w bibliotekach
          albo antykwariatach (grosze kosztują),

          tak się zastanawiam, skąd takie zainteresowanie wydawnictw?
          może własnie zauważyli poważne braki na naszym rynku współczesnych
          Skandynawów? a może same kraje Północy wspomagają wydawanie ich
          literatury (p. Pollak w "Szwedzkiej" ma dofinansowanie i p. Kojro
          chyba też) a może "śledzą" nasze forum????
          w każdym razie będę czekać na nowe pozycje, zapisałam autorówsmile

          a wracając do artykułu to zazdroszczę im tych biblioteksmile)
          marzę własnie o takim systemie wypożyczeń książek będących w innych
          rejonowych bibliotekach,

          ps. akurat ta książka H.Orstavik "Pastor" mnie nie zachwyciła
          • siostra_pelagia Re: Skandynawowie piszą nie tylko o trollach 02.10.08, 09:28
            Wczoraj artykuł czytałam i martwiłam się, czy zdążę wszystko
            przeczytać, bo rozkręciła się karuzela z tłumaczeniami.
            Jestem zdeklarowaną fanką literatury skandynawskiej, i to zarówno
            kryminałów jak i powieści obyczajowej, bo dziecięca to dla mnie
            absolutny fenomen.
            A biblioteki mają fantastyczne, kolorowe i przestrzenne. Nie tak jak
            u nas, zapyziałe, ze śladową ilością nowości i z niesympatycznym
            personelem. Gdzie jedynym jasnym punktem w ciągu dnia pracy dla
            mojej pani bibliotekarki z osiedlowej biblioteki, jest sytuacja
            kiedy odmawia mi wypożyczenia 4 książek. Z satysfakcją odrzuca jedną
            książkę na bok i oznajmia mi radośnie, że tylko 3 można brać do
            domu. I od razu humor ma lepszy...
            • chiara76 Re: Skandynawowie piszą nie tylko o trollach 02.10.08, 09:35
              siostra_pelagia napisała:

              > Wczoraj artykuł czytałam i martwiłam się, czy zdążę wszystko
              > przeczytać, bo rozkręciła się karuzela z tłumaczeniami.
              > Jestem zdeklarowaną fanką literatury skandynawskiej, i to zarówno
              > kryminałów jak i powieści obyczajowej, bo dziecięca to dla mnie
              > absolutny fenomen.
              > A biblioteki mają fantastyczne, kolorowe i przestrzenne. Nie tak jak
              > u nas, zapyziałe, ze śladową ilością nowości i z niesympatycznym
              > personelem. Gdzie jedynym jasnym punktem w ciągu dnia pracy dla
              > mojej pani bibliotekarki z osiedlowej biblioteki, jest sytuacja
              > kiedy odmawia mi wypożyczenia 4 książek. Z satysfakcją odrzuca jedną
              > książkę na bok i oznajmia mi radośnie, że tylko 3 można brać do
              > domu. I od razu humor ma lepszy...
              >
              ciekawe z tymi bibliotekami...że faktycznie w Polsce takie niefajne osoby często
              pracują w tych miejscach.
              Ja rozumiem niskie pensje itd, ale do licha, chyba musu pracy tam nie ma?
              Autentycznie chorą osobę swego czasu w bibliotece instytutu pewnego spotykałam,
              o niej krążyły legendy, brrr.
              A o lokalnej bibliotece (przyznaję, że osobiście nie sprawdzałam) krążą już też
              niezłe legendy. Ostatnio spotkałam się z dziewczyną z mojej dzielicy, o której
              wiem, że odwiedza, to stwierdziła, że faktycznie jest dziwnie i raczej niemiło.
              Jakaś makabra.
              • siostra_pelagia Re: Skandynawowie piszą nie tylko o trollach 02.10.08, 10:24
                Płace pewnie nie najwyższe (i poniekąd rozumiem tę frustrację), ale
                to chyba nie może być tłumaczenie dla ciągłego braku dobrego
                samopoczucia i manifestowania swojej niechęci do czytelników. I tego
                pouczania i nakazywania, tu nie siadać, tego nie dotykać, tamtego
                nie oglądać. Co ja do licha ciężkiego wyglądam na osobę, która
                poobgryza książki i zdrapie tynk ze ściany? Dlatego teraz uprawiam
                zupełny ignoring personelu podczas moich pobytów w bibliotece.
                Skracam czas pobytu do minimum i jestem głucha na wszelkie kierowane
                w moją stronę uwagi.
                • chiara76 Re: Skandynawowie piszą nie tylko o trollach 03.10.08, 17:01
                  siostra_pelagia napisała:

                  > Płace pewnie nie najwyższe (i poniekąd rozumiem tę frustrację), ale
                  > to chyba nie może być tłumaczenie dla ciągłego braku dobrego
                  > samopoczucia i manifestowania swojej niechęci do czytelników. I tego
                  > pouczania i nakazywania, tu nie siadać, tego nie dotykać, tamtego
                  > nie oglądać. Co ja do licha ciężkiego wyglądam na osobę, która
                  > poobgryza książki i zdrapie tynk ze ściany? Dlatego teraz uprawiam
                  > zupełny ignoring personelu podczas moich pobytów w bibliotece.
                  > Skracam czas pobytu do minimum i jestem głucha na wszelkie kierowane
                  > w moją stronę uwagi.
                  >
                  Siostro, to podziwiam, asertywność u Ciebie wysoka i dobrze, bo nic innego chyba
                  nie poradzi się na takie zachowanie.
                  Nie mogę powiedzieć, że wszędzie jest tak samo źle. Na szczęście. Ale do ideału
                  brakuje, niestety, i to wiele.
          • agawa79 Re: Skandynawowie piszą nie tylko o trollach 02.10.08, 10:58
            opty2 napisała:

            > ps. akurat ta książka H.Orstavik "Pastor" mnie nie zachwyciła

            O, a mnie też nie, i nawet się zastanawiałam, czy ja tej książki nie
            zrozumiałam, czy może rzeczywiście była nudna i jakaś taka wydumana,
            nie wiadomo o czym w sumie. Wśród pozostałych książek z tej serii
            skuchy jednak chyba nie ma. smile
    • zorija Re: Pytanie o Skandynawów 10.10.08, 11:46
      Zastanawia mnie, dlaczego te ich kryminały są tak smutne. Byłam w
      Norwegii, a moja siostra za Norwega wyszła. To naprawdę weseli
      ludzie! Nie tacy wybuchowi jak my, raczej spokojni i nie okazujący
      emocji, ale weseli.
        • siostra_pelagia Re: Matti Rönkä 16.10.08, 20:41
          www.finlit.fi/booksfromfinland/bff/106/ingstrom.htm
          Bardzo fajny artykuł o fińskich kryminałach. Matti Rönkä już po angielsku zaczął
          wychodzić, ale tych panów to ja zdecydowanie wolę po naszemu. Chociaż ostatnio
          Indridasona Arnaldura zakupiłam, bo wystraszyłam się, że nie dożyję tłumaczeniasmile.
          • agawa79 Re: Matti Rönkä 17.10.08, 19:22
            siostra_pelagia napisała:

            Chociaż ostatnio
            > Indridasona Arnaldura zakupiłam, bo wystraszyłam się, że nie
            dożyję tłumaczenia
            > smile.

            Siostro Pelagio, i jak Ci się Indridason podoba? Całkiem przyzwoity
            jest, moim zdaniem - przynajmniej tyle mogę powiedzieć po "Tainted
            Blood" (aka "Jar City"), choć trochę za mało tam Islandii w tle. No
            i podobało mi się też, że nie mogłam odgadnąć, jakiej płci jest
            Marion. smile Jak tylko skończę z Ekman, zabieram się za "Silence of
            the Grave".
            • siostra_pelagia Indridason 17.10.08, 21:14
              Wstyd się przyznać, ale leży Jar City i Silence of the grave w tzw. kupie do
              czytania obok Lackberg i Tursten. Ale obiecałam sobie, że wezmę się za to
              jeszcze w tym rokusmile.
        • wylinka7 Re: Matti Rönkä 25.08.09, 13:49
          Haha, a ja właśnie znalazłam info, że Czarne planuje go wydać. Co prawda plany
          nie są bliskie bo 2011 (styczeń i lipiec, bo już są dwie pozycje w
          zapowiedziach), no ale szansa jest smile
    • chiara76 Re: Pytanie o Skandynawów 17.10.08, 12:50
      tak sobie teraz o tych Skandynawach dumam i wiem, co mnie osobiście wciąga w te
      ich kryminały. Że to właśnie są kryminały, ale ze znakomicie rozpisanym tłem
      obyczajowym, wiarygodnymi postaciami i przede wszystkim z takim rysem
      psychologicznym, nie surowe przedstawienie śledztwa. I tak sobie dumam, że u nas
      chyba na polskim rynku nic tego typu się nie pokazało (chyba) , a może się mylę?
      Ale jakoś nie zauważyłam. A mogłoby być ciekawie...
        • beatanu Stieg Larsson :) 31.10.08, 09:39
          Pozwolę sobie poprawić pisownię imienia autora trylogii milenijnej,
          nieżyjącego już, niestety, STIEGA, coby odróżnić go od innego,
          żyjącego, szwedzkiego pisarza, poety i dramaturga STIGA Larssona smile

          Czy maczałam w tym palce? Gdybym zaprzeczyła, skłamałabym.
          Potwierdzając, tracę swoją forumową anonimowość...

          Może powiem tak, jak na Targach Książki w Krakowie, gdzie książka
          miała "przedpremierową" premierę i gdzie na pytanie, czy jestem
          spokrewniona z autorem odpowiadałam żartobliwie: No comments wink

          A do lektury zachęcam tak czy owak, bo to naprawdę kawał dobrej
          roboty, w najlepszym skandynawskim stylu.
          • chiara76 Re: Stieg Larsson :) 31.10.08, 09:46
            beatanu napisała:

            > Pozwolę sobie poprawić pisownię imienia autora trylogii milenijnej,
            > nieżyjącego już, niestety, STIEGA, coby odróżnić go od innego,
            > żyjącego, szwedzkiego pisarza, poety i dramaturga STIGA Larssona smile
            >
            > Czy maczałam w tym palce? Gdybym zaprzeczyła, skłamałabym.
            > Potwierdzając, tracę swoją forumową anonimowość...
            >

            smile

            coraz bardziej się przekonuję, że anonimowość i internet to coraz bardziej
            wykluczające się sprawy, ale oglądając przy tej okazji inne książki na Merlinie,
            widzę, że już czytałam tłumaczoną przez pewną Paniąwink "Burzę...".
            Z pozdrowieniami.
            • agawa79 Re: Stieg Larsson :) 31.10.08, 11:46
              To ja tylko powiem ACH! wink Oraz doniosę uprzejmie, że w pewnym
              miejscu sieci dyskutowałam ostatnio o pewnej zbieżności nazwisk. wink

              Larssona polecam gorrrrąco. Moim zdaniem, jest lepszy niż Mankell, a
              już na pewno bardziej "chlujny", jeśli chodzi o pilnowanie
              szczegółów w wątkach.
          • opty2 Re: Stieg Larsson :) 31.10.08, 11:54
            beatanu napisała:

            > Pozwolę sobie poprawić pisownię imienia autora trylogii
            milenijnej, nieżyjącego już, niestety, STIEGA, coby odróżnić go od
            innego, żyjącego, szwedzkiego pisarza, poety i dramaturga STIGA
            Larssona smile
            >
            Bardzo dziekuję za poprawkę,
            oczywiście, że zapamiętam smile

            > A do lektury zachęcam tak czy owak, bo to naprawdę kawał dobrej
            > roboty, w najlepszym skandynawskim stylu.

            o to właśnie nam chodzi, o porządną skandynawską książkę smile

            ps. Beatanu, my nikomu nie będziemy niczego zdradzać, jesteśmy
            lojalnymi "świadkami", Twoja anonimowość jest zachowana smile