Psychicznie mi pomagasz, ale czasami się zastanawiam, czy Ty moim mężem nie jesteś. ;) Mam wrażenie, że kompletnie nie dostrzegasz jego winy, tzn. że wydaje Ci się to błahym problemem, który ja niepotrzebnie roztrząsam, rozkładam na czynniki pierwsze... >albo > wiedział że będzies
errare_humanum_est napisał: > ukrywać, było niemówienie prawdy i świadome robienie czegoś wbrew Tobie i Twoim Hm, trzy razy post czytałem przed wysłaniem a i tak coś trzeba poprawić. Nie "niemówienie prawdy", bo to dla mnie oznacza "mówienie kłamstwa". Chyba lepiej będzie użyć
Z Twoich wypowiedzi wyłania się obraz mądrego, wrażliwego człowieka, który zetknął się zwielkim i trudnym problemem. Dlatego życzę Ci jak najlepiej. Nie będę Ci radził, ale napiszę co ja bym zrobił na Twoim miejscu. Na Twoim miejscu bym odszedł. Odszedł z powodu zdrady i nie tej virtualnej, inter
Wiesz, dodam jeszcze jeden ciekawy tekst, znalazłem go na forum i bardzo mi się spodobał. Świetnie jest w nim wytłumaczone dlaczego tak nas facetów boli zdrada: "Jestem psychologiem i powiem ci w czym problem. Faktem jest że kobieta szybciej wybaczy zdradę swojemu facetowi, a facet kobiecie nigdy
i bardzo dobrze, ze sprostowales. Ale uwazal, Igor Sorokin bedzie Ci teraz przez dlugi czas staral przypominac Twoj blad. W jego prymitywnym uniwersum Gracza (see Dostojewski), gra toczy sie na przewagi i wpadki. Zaliczyles wpadke, w jego oczach i bedzie staral sie z niej skorzystac. I w stosunk
alez popraw. Jezyk, w tym wypadku to bardzo wazna sprawa. I dziennikarki nim dobrze wladaja. O wiele lepiej niz ja. Ale wlasnie doinstalowalem nowe polki w pokoju pracu. Slowniki znajduja w nim honorowe miejsce. Ale one sa malo uzyteczne jesli sie w kraju nie zyje. Prawdziwe zrozumienie przychodz
Sromam się zatem, nie zmienia to jednak w niczym mego stosunku do w/w chamów. -- "Warto płynąć pod prąd, do źródła, bo z prądem płyną tylko śmieci" - Zbigniew Herbert ---------------------------------------------
Aliena vitia,in oculis habemus,a tergo nostra sunt.Omnis gui se exaltat,humiliabitur.Hihi
Zapytam nieśmiało. Nie masz żadnych wad czy też słabostek? Idealizm to cenna postawa, pragmatyzm jednak każe mi po każdym wdepnięciu w gówno mieć pretensje wyłącznie do siebie. P.S. Mam psa lecz w tramwaju zawsze przesuwam się do środka. Pozdrawiam.
Gość portalu: saint napisał(a): > Zapytam nieśmiało. > Nie masz żadnych wad czy też słabostek? > Idealizm to cenna postawa, pragmatyzm jednak każe mi po każdym wdepnięciu w > gówno mieć pretensje wyłącznie do siebie. > P.S. Mam psa lecz w tramwaju zawsze przesuwam się do śro
No...chyba kazdy przyzna: czlowiek jest omylny. Ale czy nie wydaje Wam sie, ze kazdy robi wyjatek od tej reguly? Dla samego siebie :-) Nie, zeby od razu sadzil, ze wie wszystko, na wszystkim sie zna, o nie! Nieomylnosc kazdego z nas to sadzenie, ze sie wie, co sie wie, a czego sie nie w
aaa gdybym miala te pewnosc ze sie nie myle to bym pewnie nie miala tylu przyjaciol bo tak po prawdzie to chyba nie lubi sie ludzi zawsze pewnych wszystkiego, tak mysle. Ale moim pewnikiem jest ze mam robote a sie obijam baardzo :), ze dzis swieci slonko, ktore lubie no i ze czasem jestem sz
Witam Szanownych Forumowiczow, > Parker powinien sie chyba ograniczyc do Francji w swoich madrosciach. Reszte > swiata traktuje wyraznie "per noga", stad ten zupelnie kadlubowy ranking, ktory > niczego nie odzwierciedla. Niech mnie ktos wyprowadzi z bledu. Pozwole sobie pierwsz
. „Errare humanum est, in errore perservare stultum” Więc powracając do mojego pytania czy znasz już na nie odpowiedź? Dla ułatwienia dodam: co widzisz patrząc w swój monitor? (czy nie jest to przypadkiem 3 plamki światła o różnym natężeniu „przebiegające” przez ekran około 80 razy
> Dlaczego upierasz sie przy swoim pytaniu ,jesli Ty znasz odpowiedź to juz > wystarczy. Znam i nie znam, łatwo jest udowodnić swoje istnienie dowód na istnienie świata materialnego wymaga założeń czyli takiego absolutnego dowodu nie ma. W sumie jest to proste ale wymaga wyjścia poza