kamfora
04.09.02, 20:39
No...chyba kazdy przyzna: czlowiek jest omylny.
Ale czy nie wydaje Wam sie, ze kazdy robi wyjatek od tej reguly?
Dla samego siebie :-)
Nie, zeby od razu sadzil, ze wie wszystko, na wszystkim sie zna, o nie!
Nieomylnosc kazdego z nas to sadzenie, ze sie wie, co sie wie, a czego
sie nie wie...
Chociaz...kiedys byl ktos, kto mowil: wiem, ze nic nie wiem...
(Ale to bylo dawno ;-)