Witam wszystkich bardzo slonecznie i goraco z jeszcze wciaz mojej zielonej wyspeki,choc juz niedlugo zamieniam ja na czerwona albo bardziej zolta w srodku a zielone na obrzezach ;-) dziekujemu Kazik za zyczenia cieplego weekendu,musialy byc z samej glebi serca,bo weekend jest piekny, nam p
Dobry wieczor Amigos, business najpierw. Do wygrania chrystusowa kwota - 33 miliony. Nasze numerki: 26 29 32 35 44 PB 27, 15 16 22 47 49 PB 31, 41 48 49 51 52 PB 09. Good luck to all of us. Tizedik, mozna kupic los na 26 ciagnien. Taki kupie za tydzien. Podam numerki i byc moze w lecie
"Miłość jest wtedy, gdy On ledwie wyszedł, a Ty już chcesz do Niego dzwonić i wtedy gdy, na dworze burza, a on mokry punktualnie przychodzi... I gdy wyjeżdża gdzieś na trzy dni, a Ty za Nim tak strasznie tęsknisz i choć jesteście daleko od siebie to nucicie te same piosenki... Miłość jest wtedy,
żółte i czerwone-da pomarańczowe,nawet jak rozdzielone-dla oka
wracam z wagarów kaczki mnie podziobały piłem kwas chlebowy ale bagno chcę iść na rower albo przejechać staruszkę i dostać 100 punktów albo popływać nago w Adriatyku i zjeść brzoskwinię i niech ścieka po łokciach.
neona napisał(a): > wracam z wagarów > kaczki mnie podziobały > > piłem kwas chlebowy > ale bagno > > chcę iść na rower > albo przejechać staruszkę > > i dostać 100 punktów > albo popływać nago w Adriatyku > > i zjeść brzoskwinię > i ni
Eksperymenty mające utrwalić klimat chwil. -- helmut
zawsze mnie zastanawia obrazek jaki mozna codziennie zobaczyc na Placu Grunwaldzkim okolica to najgorsze ulice w miescie a wszystkie stoliki do grania w krolewska gre oblezone... Nie chce mi sie filozofowac na temat tego czy jestesmy odpowiedzialni za sytuacje ludzi z marginesu. Ale chcial
skuter70 napisał: > Ale chcialbym zwrocic uwage, ze dziecko rodzace sie w takiej rodzinie samo > sobie swego losu nie wybralo, natomiast w wiekszosci bedzie kopiowac zachowanie > > swoich rodzicow. > Pomysl Mikea, zeby wyrzucic taka rodzine do getta na jakiejs wyspie ozn
Impresja jest to kawiarenka, znajdująca się w Parku Hutniczym za Nowym Teatrem. Co sądzicie i jej wnętrzu, klimacie, komfordzie. Jak wam się podoba ? Drogo, tanio ? Dziękuję za taktowne i przemyślane odpowiedzi :)
Niepowtarzalny styl i klimat. Tylko brak dobrej reklamy.....
Tu nie spodziewam się dyskusji tylko chcę podzielić się moim dzisiejszym przeżyciem. Byłam w Operze na tzw. Salonie muzyki i poezji Anny Dymnej. Rzeczona nie pojawiła się osobiście- to jakiś duchowy patronat.Stroje staranne, powiewne szale, białe bluzki i trochę brokatu. W fuaje częstowano
Mogę jednakże skomentować? :-) fuaje :-) ten brokat trochę niegustowny, reszta cudowna, dorzucę od siebie mgłę dyskretnych perfum. przez chwilę dłuższą człowiek czuje się jak nie w Polsce.
I. Pociag tokkyu Tokio - Matsumoto. Otwieraja sie drzwi do przedzialu wjezdza wozek, za nim pani w fartuszku i klania sie w pas, po czym - usmiechnieta - nie za glosno informuje, ze oto mozna kupic pawe etc... Pani przejezdza przez przedzial, otwiera drzwi do przedsionka, wypycha wozek,
cos mi przycinku rozwadniasz dyskusje. podales jakas garsc impresji i twoich pogladow. nie ma konkretow ale sa za to polcienie z ktorych wyzieraja jakies straszne strachy. z czyms takim nie da sie dyskutowac. dodam tylko ze jak zwykle brakuje w obrazku tu biznesmenow rosyjskich oraz akt z
"dodam tylko ze jak zwykle brakuje w obrazku tu biznesmenow rosyjskich oraz akt z lubianki. czemu?" ale macisz. teraz twoja kolej wyjasniac co miales na mysli. a co do pytania, to nieuwaznie czytasz: wt., 31-08-2004 Forum: Polityka i Gospodarka Wątek: Re: impresje?
Czasami cos nas poruszy, chwila czy widok,spotkanie z kims. Czasami obudzi sie w nas potrzeba refleksji. Gdzie o tym napisac? Zapraszam do pisania w watku "impresje". Nie wiem czy to chwyci,ale moze sprobujemy. PS. "Drzewiej" wiecej bylo na naszym forum wierszy,bajek,kolysanek.Moze waro
nie potrafię zapomnieć ostatniego sylwestra w środku lasu przy ognisku z najważniejszym mężczyzną w moim życiu - który wtedy już nie był tym jedynym pożegnanie... i moje myśli wtedy... co ja tutaj robię... i dlaczego mimo wszystko jestem taka szczęśliwa... dlaczego nie tańczę... nie ma sali