w asian shops mowia na nie 'maltas' -- pozdrawiamy Patrycja i Rizvan (22/09/2004)
wieprzowego na np kotlety schabowe mandarynki - mają różne nazwy w zależności od gatunku (np satsumas, clementines) suszone grzyby też zwą się porcini mushrooms (to wtedy są borowiki), bo zwykłe mushrooms to są pieczarki płatki owsziane - oats -- Jagienka i
zjedzona prosto z drzewa smakuje inaczej :DDDDDDDDD Głupi to ma szczęście, właśnie sobie tak myślę... budzę się, wychodzę na taras, na zewnątrz ponad 20 stopni, zielono jak w czerwcu, na drzewach cytryny, widzę góry, za nimi w oddali jeszcze wyższe szczyty całkowicie pokryte śniegiem... a
Ehhh... niektórzy to mają fajnie... ;-) A u nas szaro, buro i ponuro. Jak zwykle :-) -- Everyone plays the hand they're dealt And learns to walk through life themselves Not everything in life is handed on a plate
Od wczesnego dzieciństwa uchodziłam za osobę niezbyt zdrową na umyśle, bo nie chciałam jeść większości mandarynek - przeważnie śmierdziały mi... pietruszką. Jeśli już przy owocach i warzywach jesteśmy: Uwielbiam pomidory, ale soku pomidorowego nie przełknę. Autentycznie gardło mi się
to ja mam tak z brzoskwiniami, lubie je ale soku brzoskwiniowego ...bleee, i kiwi nie lubie bo mnie w jezyk szczypie.
aaale pyszniutkie! własnie zjadłam trzy i załuję, że nie wzięłam ich więcej!:) a pogoda brrrrrrrrrr............aż się nie chce wychodzić na dwór.... dlatego wygodnicka przyjechałam dziś do pracy taksówką - przeważnie odwozi mnie mój partner, ale dziś nie mógł! pocieszam się, ze w końcu jestem
jest i ma już dość siedzienia w pracy - jestem strasznie głodna! wzięłam ze sobą tylko mandarynki i jabłko, więc moje kiszki marsza żałobnego grają;)))))) byle wytrzymaćdo 14:00!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Co tam u Ciebie dzisiaj?
mandaryn_ka napisała: > Dzisiaj jestem radością samą. Strzelam uśmiechem do wszystkiego co się rusza : > - > )...A ludzie...ludzie patrząc na mnie pukają się w czoło. Ale co tam. Mnie to > nie przeszkadza. Może oni tez kiedyś będą szczęśliwi...Daj im Boże :-) Wspaniale! A
swietna historia :)))
:-) ja też ją mile wspominam:-)
kaczki mandarynki -- ●
lub Morela -- Nasza Emilka
Mandarynka jest milusia, ale bardziej po to żeby posiedzieć a nie poszaleć przy clubbingu. Polecam anyway.
wielkie dzieki!a co sadzisz o mandarynce?!warto sie wybrac?!
z wypadku "przy pracy" Jest teoria czesami biora sie z wrażenia. Poprostu zalezy kto komu i ile wrazi :-))) -- Włos mój na czworo dziele - rozdrapujcie przyjaciele
dzięki, juz myslałam ze chodzi o samochodowe wypadki albo cos:)