To wszystko ściema... Sam napisałem kilkadziesiąt prac dyplomowych i wiem ile wkładu pracy to kosztuje(wiele godzin spędzonych bibliotekach, przed komputerem). Wątpię że ktoś zrobi to solidnie za 20-30 zł za stronę, nawet jeżeli ma już przed sobą napisaną pracę to i przy parafrazowaniu zdań spędzi
dobrycy napisał: Ależ Dobrycy. Przypomnij sobie lata 90-te. Kiedyś czytałem w "dużym poważnym czasopiśmie" o tym że największą ofiarą przemian po 89 był 40-letni inżynier. Czyli bohater "40-latka". Za młody na emeryturę za stary do jakiejkolwiek pracy po zamknięciu fabryki bo obowiązywała
tanebo001 napisał: > facet ma inżyniera pracował w jakiejś firmie wytwarzającej drzwi. Pewnie to inżynier sprzedaży. Normalni inżynierowie po politechnikach są rozchwytywani.
Zastanawiam się komu miałabym zapłacić i jak to zaproponować? HR na rozmowie wstępnej czy przyszłemu szefowi podczas 3 etapu? Rozumiem, że tak może działać Polska w mniejszych miejscowościach u tzw prywaciarza, ale i tak ciężko mi w to uwierzyć. Inżynier płacący za pracę ?? Jakie to województwo?
I tutaj się mylisz. W momencie, w którym architekt ma podpisaną umowę z klientem, klient płaci za projekt, a więc płaci już za wykonaną pracę i za wiedzą, a także za profesjonalizm, którym powinien się kierować architekt. Stosunek pomiędzy architektem a klientem (czyli zleceniodawcą) opiera się na
Pracować można też na zlecenie w swoim zawodzie (praca inżyniera, po licencjacie). Godziny pracy dowolne. Ważne by robota była zrobiona na czas. Praca w biurze lub zdalnie a przy tym delegacje w teren. W dobie pracy zdalnej, zdalnych zajęć na uczelni i elastycznego zarządzania w firmie wykonalne.
Na PW akurat czyli przyszli inżynierowie. Na SGH to nawet przyjeżdżają z prosto pracy; garnitur, garsonka, dla szpanu w ręku gazety ekonomiczne w papierze:)
inżyniera od budowy mostów. Pracują studenci byle jakich kierunków (głównie gastronomia), którzy pochodzą z gorzej sytuowanych rodzin.
Wymaga skupienia jak każda, odpowiedzialna? Nie, kapitalizm nie runie przeze mnie. Nie jest obciążająca emocjonalnie (prywatnie mam dość obciążeń). Ksztalcenie? Tak. Siedzę teraz z nosem w zagadnieniach technicznych (ale nie jestem inżynierem). Lubię ją, oczywiście jeśli mi dobrze płacą.
Teraz myślicielu radomski, odpowiedz mi na pytanie, gdzie był by Radom, gdyby nie inż. Kwiatkowski. Może zamiast płakać, narzekać i żądać, znacznie większą korzyść przyniosło by merytoryczne myślenie?
(1866–1933) to wybitny polski inżynier, ekonomista, prekursora i pioniera naukowej organizacji pracy, twórcy teorii harmonizacji. Popularne przysłowie autorstwa XIX-wiecznego polskiego bajkopisarza Stanisława Jachowicza „Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie”, do dzisiaj
Opis oferty Innowacyjna Szkoła dla dorosłych Przyszłość działająca w ramach Stowarzyszenia -Dom Dziennego pobytu i Aktywności Wielopokoleniowej w Kłodawie (woj. wielkopolskie), filia w Poznaniu, ul. Obornicka 330 poszukuje OPIEKUNÓW MEDYCZNYCH certyfikowanych do pracy w Austrii w wybranych
raczej szeregowe. Gdyby było wyższe, albo chociaż bardziej samodzielne jak np. głównego inżyniera, to wtedy rzeczywiście lepiej byłoby byłoby przygotować coś takiego jak w linku poniżej, co faktycznie wymaga więcej czasu