wegekotlecik
10.01.25, 15:09
Od poniedziałku idę do nowej pracy i... boję się strasznie! Przyjmę dobre rady co robić, czego nie robić, jak żyć?
Spędziłam sporo czasu (6 lat) w jednym miejscu, na dodatek w małej firmie, gdzie znam wszystkich na wylot, potrafię po sposobie chodzenia szefa rozpoznać, jaki ma nastrój. Mam jednego szefa, z którym wszystko uzgadniam, dużą swobodę działania i organizowania sobie pracy, jestem jednoosobowym zespołem w sumie, bo każdy zajmuje się swoją działką i prawie nic z koleżankami i kolegami nie musi ustalać.
A teraz idę do większej firmy, sam zespół, do którego trafiam ma tyle osób, co cała poprzednia firma. Do tego kierownik zespołu, nad nim ktoś inny, sprawy kadrowe z kadrami załatwiam, jak ja się w tej strukturze odnajdę? Mam mieć dzień wprowadzający, mam nadzieję, że to wszystko wyjaśnią, ale boję się, że uznają, że powinnam już to wiedzieć i będzie mi głupio pytać. Bo ja nawet nie wiem, do kogo z jaką sprawą mam uderzać, np jakbym chciała urlop - kadry? Kierownik mój? Szef kierownika? Szefa wszystkich szefów to nie będę takimi pierdołami męczyć, tyle to wiem.
Nie wiem, może to wszystko to głupie wątpliwości, weźcie pocieszcie!