ambicje? Przecież to mordęga, ustalanie wspólnego terminarza, zwłaszcza kiedy ma się dzieci, a babcie tylko przyjeżdżają od czasu do czasu. Wtedy trzeba się realnie dzielić rozmaitymi obowiązkami, takimi choćby, jak kontrolna wizyta u pediatry albo spotkanie informacyjne w szkole, wpasować w rozkład
Mieszkam w miejscu, gdzie właśnie po wizycie domowej pediatry, której ufam i jest zwykle rozważna dziecko trafiło od razu do szpitala. Swoje możesz trzymać pod kołdrą i z ebolą, moje leczę sama.
Właśnie o tym mówię. Raz, że jest to upierdliwe dla rodzica (tak dla bezrobotnej gospodyni domowej też), szczególnie jak musisz brać wolne. Dwa, że to jest upupianie młodych ludzi. W tym wieku są w stanie sami iść do dentysty czy pediatry, ogarnięcie takich prostych wizyt w tym wieku to też pewna
Moje dziecko miało już 19 gdy się ocknęliśmy ze szczepieniem. Pani pielęgniarka sobie pożartowała i kazała przyjść do dziecięcej części przychodni. Najbardziej ucieszyła się pediatra, która była u nas 19 lat wcześniej na wizycie domowej po urodzeniu 😁 Nikt nie robił problemów.
podmiotem, który może zidentyfikować zagrożenia jest szpital, w którym pani rodzi: wywiad lekarski, obserwacje personelu, czynniki takie jak uzależnienia. Drugi - położna środowiskowa, niewpuszczenie położnej powinno skutkować wezwaniem matki z dzieckiem na wizytę w przychodni lub wizytą domową lekarza
Składki zdrowotne w Polsce sa bardzo niskie i raczej mało realne jest wykorzystywanie 1-5%. Nawet jeśli korzystasz wyłacznie z prywatnych wizyt, to jak raz na kilkanascie lat trafi się skomplikowany poród albo złamanie nogi to koszt leczenia to bedzie nawet kilkanascie lat składek. Ja tez nie
badaniu). Plus wizyty domowe, konsultacje telefoniczne. Mi daje poczucie bezpieczeństwa choć jak wspomniałam nietanie
Ja jestem zadowolona z lekarzy w Warszawie. I na nfz (poz, ortopeda, kardiolog) i prywatnie (pediatra na wizyty domowe, ginekolog i neurolog), nigdy nie było problemów z terminem. Szkoły prywatne mnie nie interesowały, moje dzieci korzystają z powodzeniem z publicznych. Moze faktycznie zmiana
hanusinamama napisała: > Słyszałam, że pediatrzy są tu bezkonkurencyjni :) Sąsiadce rozpoznała pediatra, > przyszła zbadać na wizytę domową córkę. Zapytała tylko "a pani jakoś leczy teg > o półpaśca". A sąsiadka myślała, ze od perfum uczulenia na karku dostała :) > ja mam
Słyszałam, że pediatrzy są tu bezkonkurencyjni :) Sąsiadce rozpoznała pediatra, przyszła zbadać na wizytę domową córkę. Zapytała tylko "a pani jakoś leczy tego półpaśca". A sąsiadka myślała, ze od perfum uczulenia na karku dostała :) -- "Polska chroni życie od poczęcia, aż do w lesie
Proponuje znleżć porządnego lekarza. Ja miałam kiedys podobne problemy (jak każdy rodzic chyba). Lekarz, prywatny, ciagle cos wynajdywał. Chyba ze 2 miesiące przyjeżdżał na wizyty domowe, wreszcie się wkurzyłam "ileż mozna leczyć infekcje?" Poszłam do DOSKONAŁEGO laryngologa w mojej pracowej