Dodaj do ulubionych

składki nfz

17.01.23, 18:04
Wiedziałam, że jestem raczej płatnikiem niz beneficjentem netto, ale nie że aż tak... weszłam sobie na profik zaufany i wyszło mi, że rocznie wykorzystuję 1-5% wpłaconych składek. To jest naprawdę skandal, co się dzieje z tymi pieniędzmi???
Obserwuj wątek
    • mia_mia Re: składki nfz 17.01.23, 18:18
      Ja przez 15 lat wykorzystywałam zdaniem NFZ średnio 300 zł rocznie, przy czym w rzeczywistości przez 12/15 lat okrągłe zero, ale tak samo z jakiś 100 wykupionych polis wyjazdowych skorzystałam ze dwóch.
      • kochamruskieileniwe Re: składki nfz 17.01.23, 20:41
        Masz dzieci? Ktore nigdy nie korzystaly z NFZ?
        Twoi rodzice tez placą ta duze skladki i nie korzystają z lekarzy na NFZ?
        • mia_mia Re: składki nfz 17.01.23, 21:06
          Moje dziecko poza szczepieniami praktycznie nigdy nie skorzystało z NFZ, zresztą z ubezpieczeń prywatnych też nie, odpukać egzemplarz nie chorujący na nic. Rodziców nie rozliczam, ale ojciec przez ponad 40-50 lat nigdy nie był u lekarza, ale potem zdrowie mu się sypnęło, nie wiem co było leczone na NFZ, mama też nigdy nie chorowała poważnie. Ja sama z NFZ skorzystałam po raz pierwszy ze dwa lata temu, wcześniej praktycznie nic, tak się ułożyły nasze historie.
          • mia_mia Re: składki nfz 17.01.23, 21:17
            Mąż w dorosłości też nigdy nie skorzystał z usług NFZ innych niż zajrzenie w gardło ze dwa razy w ciągu 20 lat, siostra też nie (ona jednak chętnie korzysta z ubezpieczeń prywatnych) jej mąż raz był na SORze z niestrawnością, ale ma mnóstwo znajomych lekarzy i jak trzeba to do nich uderza.
          • kk345 Re: składki nfz 17.01.23, 21:52
            Ubezpieczenia mieszkania czy auta też tak rozliczasz? Oburzając się, ze płacisz a nie wykorzystujesz? big_grin
            • auksencja15 Re: składki nfz 17.01.23, 21:54
              😂😂😂
            • auksencja15 Re: składki nfz 17.01.23, 21:54
              Ja tak rozliczam prywatne na życie i się wk**** ze wszyscy żyją
              • kk345 Re: składki nfz 18.01.23, 00:02
                No wiesz, nie namawiam, ale... big_grin
            • mia_mia Re: składki nfz 18.01.23, 03:05
              Ubezpieczenia opierają się na założeniu, że większość nigdy z nich nie skorzysta lub jeśli skorzysta to wyjmie z tego mniej niż włożyła, tego trzeba być świadomym.
      • is-laura Re: składki nfz 17.01.23, 21:32
        Przecież masz mieć poważną operację, której koszt przewyższy wszystkie twoje składki
        • mia_mia Re: składki nfz 18.01.23, 03:15
          Akurat operacje, nawet poważne, to dla systemu ubezpieczeń dość tanie imprezy, gorzej z leczeniem poważnych chorób, których nie da się wyleczyć operacją, a niestety mogą dopaść każdego z nas albo nasze potomstwo. Z naszych składek idą miliardy na leczenie chorych z Sma, mukowiscydozą, nowotworami, jednak taka jest natura ubezpieczeń, nawet jeśli serce krwawi kiedy widzi się kwotę, która idzie do Zusu i ma się świadomość, że jak będą problemy to i tak sami musimy o siebie zadbać.
          • mia_mia Re: składki nfz 18.01.23, 03:23
            W dobrowolnych ubezpieczeniach prywatnych wyjazdowych nadal jestem pewnie na bardzo dużym minusie, ale jedna na przestrzeni ćwierć wieku sytuacja przypomniała mi, że to ma jednak pewie sens.
    • marlex Re: składki nfz 17.01.23, 18:23
      Ja przez wiele lat nie wykorzystywałam w ogóle. A potem przyszedł rok, że wykorzystałam kilkadziesiąt tysięcy w ciągu miesiąca (skomplikowana operacja).
      • mamkotanagoracymdachu Re: składki nfz 17.01.23, 18:28
        marlex napisała:

        > Ja przez wiele lat nie wykorzystywałam w ogóle. A potem przyszedł rok, że wyko
        > rzystałam kilkadziesiąt tysięcy w ciągu miesiąca (skomplikowana operacja).

        No to nadal są 2-3 lata składek, a płacę od 20.
        • memphis90 Re: składki nfz 17.01.23, 18:36
          2 lata składek to jest kilkadziesiąt tysięcy…? W polskim nieładzie najwyższa składka zdrowotna dla najbogatszych wynosi 1000zl (możecie mnie poprawić, ale wydaje mi sie, ze ktoś z dochodem np 100 tys miesięcznie nie siedzi raczej na liniowym, tylko wybiera ryczałt…), najniższa ok 300zl. Za 2 lata takich składek poważnej operacji nie zrobisz…
          • arthwen Re: składki nfz 17.01.23, 18:36
            Nie możesz sobie wybrać ryczałtu na UP.
            • memphis90 Re: składki nfz 17.01.23, 20:46
              A co to UP?
              • panna.nasturcja Re: składki nfz 17.01.23, 21:32
                Umowa o pracę.
          • z_lasu Re: składki nfz 17.01.23, 18:43
            Co Ty za bzdury piszesz? Ryczałt ma sens tylko dla tych, którzy mają pomijalne koszty. Jak ktoś ma 600 tys. przychodu i 500 tys. kosztów (bo np. handluje drogimi maszynami) to ma 100 tys. dochodu, ale ryczałt nijak mu się nie opłaci.
          • mamkotanagoracymdachu Re: składki nfz 17.01.23, 18:59
            memphis90 napisała:

            > 2 lata składek to jest kilkadziesiąt tysięcy…? W polskim nieładzie najwyższa sk
            > ładka zdrowotna dla najbogatszych wynosi 1000zl (możecie mnie poprawić, ale wyd
            > aje mi sie, ze ktoś z dochodem np 100 tys miesięcznie nie siedzi raczej na lini
            > owym, tylko wybiera ryczałt…), najniższa ok 300zl. Za 2 lata takich składek pow
            > ażnej operacji nie zrobisz…
            >

            Jak 1000? Składka wynosi 9%, więc 1000 to od niecałych 10k przychodu.
            • memphis90 Re: składki nfz 17.01.23, 20:34
              Tak mi podał kalkulator podatkowy dla hipotetycznego dochodu 100tys
              • z_lasu Re: składki nfz 17.01.23, 20:42
                Ale wybrałaś w kalkulatorze ryczałt, a nie każdy może wybrać ryczałt. Ryczałt jest liczony od przychodu, a nie od dochodu. To nie jest wszystko jedno czy do kalkulatora wpiszesz "przychód 600k, koszty 500k" czy "przychód 100k, koszty 0".
                • memphis90 Re: składki nfz 17.01.23, 20:47
                  A nie, wybrałam wszelkie możliwe opcje opodatkowania do oceny smile
                  • z_lasu Re: składki nfz 17.01.23, 21:23
                    Ale z kosztami czy bez? Tak jak napisałam wcześniej: to nie jest wszystko jedno czy do kalkulatora wpiszesz "przychód 600k, koszty 500k" czy "przychód 100k, koszty 0". Już nie mówiąc o tym, że w takich darmowych internetowych kalkulatorach często są błędy. Jakby to było takie proste nie byliby potrzebni doradcy podatkowi, a zdaje się, że od roku przeżywają oblężenie.
                    • nenia1 Re: składki nfz 17.01.23, 23:37
                      z_lasu napisała:

                      > Ale z kosztami czy bez?

                      To po pierwsze. A po drugie - ryczałt ma różne stawki. W mojej branży to np. 17 lub 15%.
                      Czyli raptem 2 lub 4 procent mniej niż na liniówce, gdzie mogę odliczać wszystkie koszty
                      związane z działalnością.
                    • memphis90 Re: składki nfz 18.01.23, 15:24
                      Dlatego napisałam „poprawcie mnie…”
          • leesha Re: składki nfz 17.01.23, 22:18
            Najniższa ok, niewiele ponad 300 zł.
            Co do najwyższej- mamy klientów, którzy w nowym pięknym ładzie płacą grubo ponad 30 tysięcy miesięcznie.


            memphis90 napisała:

            > 2 lata składek to jest kilkadziesiąt tysięcy…? W polskim nieładzie najwyższa sk
            > ładka zdrowotna dla najbogatszych wynosi 1000zl (możecie mnie poprawić, ale wyd
            > aje mi sie, ze ktoś z dochodem np 100 tys miesięcznie nie siedzi raczej na lini
            > owym, tylko wybiera ryczałt…), najniższa ok 300zl. Za 2 lata takich składek pow
            > ażnej operacji nie zrobisz…
            >
        • asfiksja Re: składki nfz 17.01.23, 19:41
          Przepraszam, ale ktoś, kto twierdzi, że płaci w ciągu każdych 2 lat w ostatnich dwóch dekadach kilkadziesiąt tysięcy składki zdrowotnej jest osobą, która potrzebuje jakiejś porady. Albo doradcy podatkowego, albo psychiatry.
          • koronka2012 Re: składki nfz 17.01.23, 20:26
            Wystarczy 1000 zł miesięcznie składki zdrowotnej żeby zrobiło się kilkadziesiąt przez dwa lata
            • asfiksja Re: składki nfz 17.01.23, 20:41
              No niezupełnie, to będzie tylko 24000. Dwa to nie kilka, dwadzieścia cztery to nie kilkadziesiąt. No i jakoś mi niezupełnie żal osób, które 20 lat temu zarabiały tyle, żeby płacić takie składki. Przypomnę, gdyby ktoś nie pamiętał, że w 2003 r. mieliśmy bezrobocie wśród absolwentów na poziomie 38%. Ci którzy już wtedy zarabiali kokosy na UoP sobie poradzą w życiu, naprawdę nie musimy się nad nimi pochylać. Jeśli ktoś ma w sobie takie oceany współczucia zdecydowanie może je lepiej ukierunkować.
              • panna.nasturcja Re: składki nfz 17.01.23, 21:34
                Nie każdy był absolwentem w 2003 roku, wiele osób wciąż normalnie pracujących studia skończyło kilkanaście lat wcześniej.
              • panna.nasturcja Re: składki nfz 17.01.23, 21:34
                Strasznie duża jest w tobie agresja wobec osób, które dobrze zarabiają.
                • asfiksja Re: składki nfz 17.01.23, 21:45
                  Złości mnie, że ludzie o poglądach opozycyjnych uderzają w te tony akurat teraz. Są wybory do wygrania. Autentycznie biedni, a nawet średniacy dostają po kieszeni bardziej niż "pokrzywdzeni" jednocześnie świetnym zdrowiem i wysokimi dochodami.
                  • panna.nasturcja Re: składki nfz 17.01.23, 22:40
                    A ktokolwiek napisał, że jest pokrzywdzony zdrowiem? Jakoś nie widzę.
                    • panna.nasturcja Re: składki nfz 17.01.23, 22:40
                      PS dzieląc ludzi nie wygrasz wyborów
                    • asfiksja Re: składki nfz 18.01.23, 09:57
                      No wiesz, przy słabym zdrowiu albo poważnym wypadku człowiek szybko z płatnika netto staje się beneficjentem netto. A autorka wątku narzeka w poście startowym na bycie płatnikiem netto.
          • mamkotanagoracymdachu Re: składki nfz 17.01.23, 22:39
            asfiksja napisał:

            > Przepraszam, ale ktoś, kto twierdzi, że płaci w ciągu każdych 2 lat w ostatnich
            > dwóch dekadach kilkadziesiąt tysięcy składki zdrowotnej jest osobą, która potr
            > zebuje jakiejś porady. Albo doradcy podatkowego, albo psychiatry.


            Dlaczego?
            Na umowie o prace nie mam żadnej możliwości obniżenia składki, chyba ze są tak doradcy, co jednak znajda furtkę…?
            • mamkotanagoracymdachu Re: składki nfz 17.01.23, 22:49
              mamkotanagoracymdachu napisała:

              > asfiksja napisał:
              >
              > > Przepraszam, ale ktoś, kto twierdzi, że płaci w ciągu każdych 2 lat w ost
              > atnich
              > > dwóch dekadach kilkadziesiąt tysięcy składki zdrowotnej jest osobą, któr
              > a potr
              > > zebuje jakiejś porady. Albo doradcy podatkowego, albo psychiatry.
              >
              >
              > Dlaczego?
              > Na umowie o prace nie mam żadnej możliwości obniżenia składki, chyba ze są tak
              > doradcy, co jednak znajda furtkę…?


              Chociaż jak się nad tym zastanawiam, to myśle sobie, ze może stad ta moja frustracja - biedni nie płaca, bo nie maja z czego, bogaci nie płaca, bo maja dobrych doradców, i tylko ta nieszczęsna klas średnia na umowach o prace dźwiga system. No to można się zirytować, sama rozumiesz.
              • nenia1 Re: składki nfz 17.01.23, 23:42
                mamkotanagoracymdachu napisała:

                > klas średnia na umowach o prace dźwiga syste
                > m. No to można się zirytować, sama rozumiesz.


                Klasa średnia w Polsce na umowach o pracę znowu za tak dużych kokosów nie robi, żeby
                dźwigać cały system. Wystarczy spojrzeć jaki procent PIT-ów rocznych
                przekracza próg podatkowy, nie przesadzaj. Raptem 5% w 2021, gdzie próg wynosił ponad 85 tys. zł. .
                • mamkotanagoracymdachu Re: składki nfz 17.01.23, 23:48
                  To jeszcze zdefiniuj klasę średnia. Bo 85k rocznie to chyba jeszcze trochę za mało.

                  I tak, system dźwiga ta nieistniejąca prawie klasa średnia. Może dlatego możemy skorzystać tylko z 3% (!) swoich składek.
                  • nenia1 Re: składki nfz 17.01.23, 23:59
                    mamkotanagoracymdachu napisała:

                    > To jeszcze zdefiniuj klasę średnia. Bo 85k rocznie to chyba jeszcze trochę za m
                    > ało.
                    >
                    > I tak, system dźwiga ta nieistniejąca prawie klasa średnia. Może dlatego możemy
                    > skorzystać tylko z 3% (!) swoich składek.
                    >
                    to ty przecież twierdzisz, że to klasa średnia na umowach o pracę utrzymuje system. Więc ci tłumaczę na podstawie rozliczeń rocznych, że raptem 5% rozliczających się na zasadach ogólnych, a umowy o pracę nie mogą być inaczej opodatkowane, przekroczyło próg. Szału nie ma.
                    • mamkotanagoracymdachu Re: składki nfz 18.01.23, 00:05
                      Ale co z tego, ze 5% przekroczyło? Ważne chyba tez o ile przekroczyło, nie?

                      Przecież nawet w tym wątku można przeczytać, ze „maksymalna składka to 1000 zł”, większość ludzi nie mieści się w głowie, ze na umówię o prace płacisz kilka(naście/dziesiąt) razy więcej i nic z tym nie można zrobić. A ze prowadząc działalność / firmę to trzeba by upaść na głowę, żeby tyle płacić. Płaca tylko ci, którzy nie maja wyjścia.
                      • nenia1 Re: składki nfz 18.01.23, 00:16
                        mamkotanagoracymdachu napisała:

                        > Ale co z tego, ze 5% przekroczyło? Ważne chyba tez o ile przekroczyło, nie?
                        >
                        > Przecież nawet w tym wątku można przeczytać, ze „maksymalna składka to 1000 zł”
                        > , większość ludzi nie mieści się w głowie, ze na umówię o prace płacisz kilka(n
                        > aście/dziesiąt) razy więcej i nic z tym nie można zrobić. A ze prowadząc działa
                        > lność / firmę to trzeba by upaść na głowę, żeby tyle płacić. Płaca tylko ci, kt
                        > órzy nie maja wyjścia.
                        >
                        Tak i zapewne ty właśnie przekraczasz niebotycznie ten próg...proszę cię,
                        oczywiście, że ludzie na etacie też utrzymują system, ale po co takie przesadzanie, że tylko oni?
                        Lubisz taplać się w przekonaniu, że jesteś ofiarą? Więc trzeba zagiąć rzeczywistość?
                        Na forum można wiele rzeczy przeczytać, które piszą ludzie niekoniecznie mający
                        wiedzę w temacie. Wiara w słowo pisane bywa bardzo zwodnicza. Na działalności też
                        się płaci duże składki, bo ryczał jest sensowny lub dostępny dla części działalności, o czym pisząca
                        forumka nie ma pojęcia.
                  • memphis90 Re: składki nfz 18.01.23, 15:26
                    A dlaczego uważasz, ze „możesz korzystać z 3% swoich składek”? Jak jest potrzeba, to korzystasz z 3000% swoich składek. Tak działa system.
          • arthwen Re: składki nfz 18.01.23, 18:59
            a 40k to już dla ciebie jest kilkadziesiąt?
    • gr.ruuu Re: składki nfz 17.01.23, 18:23
      Skandal, że jesteś zdrowa?
    • kicifura Re: składki nfz 17.01.23, 18:27
      Pykniesz sobie ze dwie operacje i cykl chemioterapii i się wyrówna
      • lilia-anna Re: składki nfz 17.01.23, 18:37
        Dobrze kobiecie życzysz, nie ma co... uncertain
        • kk345 Re: składki nfz 17.01.23, 19:39
          No ale to jest właśnie ten temat, o którym ludzie zawsze zapominają- te składki w przypadku ciężkiej choroby/operacji/chemioterapii topnieją w oczach. Oby nigdy nie były potrzebne, ale tak właśnie działa zasada sprawiedliwości społecznej: bo jakby co, to nie leczą cię do wysokości wpłaconych składek, tylko bez limitu finansowego, czyli biorąc ze składek innych płatników.
        • kicifura Re: składki nfz 17.01.23, 21:49
          Ja jej źle nie życzę, to ona ma pretensje że wykorzystuje tylko 1% składek
      • sarah_black38 Re: składki nfz 17.01.23, 19:45
        kicifura napisała:

        > Pykniesz sobie ze dwie operacje i cykl chemioterapii i się wyrówna

        Tak było u mnie. 30 lat płaciłam składki, do lekarza chodziłam raz na ruski rok. Były lata, że ani razu w ciągu roku nie byłam u lekarza państwowo ( badania profilaktyczne np. USG czy mammografię robiłam prywatnie) i nagle cyk ... zachorowam na raka piersi. Moje leczenie kosztowało NFZ ok. 50 tys. złotych . Gdyby mi przyszło płacić za 1 cykl chemii to nie byłoby 600 zł ( tyle płacił NFZ) tylko ze trzy tysiące prywatnie.

        I dobrze, że ten system finansują zdrowi, żeby chorzy mogli się leczyć państwowo. Wolałabym płacić a nie zachorować. Zdrowia życzę!
    • imponderabilia22 Re: składki nfz 17.01.23, 18:27
      To zacznij się badać
    • memphis90 Re: składki nfz 17.01.23, 18:30
      Ale serio nie wiesz jak działa system ubezpieczeń społecznych…? Ty nie skorzystałas, za to jakieś dziecko dostało leki na mukowiscydozę za 85 tysięcy/miesiąc…
      • kk345 Re: składki nfz 17.01.23, 19:39
        Mało kto to kuma, większość sądzi, ze składki zbieramy sobie tak, jak emeryturę, dla siebie.
    • 71tosia Re: składki nfz 17.01.23, 18:31
      To się nazywa zasada solidarności społecznej, twoje składki idą np. na kosztowna operacje jakiegos dziecka
    • arthwen Re: składki nfz 17.01.23, 18:36
      Ale serio nie wiedziałaś, że to tak działa?
      Nie masz w rodzinie nikogo kto się leczył na raka? To sprawdz sobie wartość leczenia tej osoby - wykorzystała swoje składki, twoje i jeszcze z 10 innych osób.
    • dreg13 Re: składki nfz 17.01.23, 18:39
      Życzę ci, żebyś w koncu mogła skorzystac. Może jakiś ciężki wypadek samochodowy jutro? Pomyśl - wstajesz rano wkurzona, że tyle lat płacisz i nic z tego nie masz. Wsiadasz nabuzowana do samochodu, ostro ruszasz, a tu akurat ślisko, poślizg, dachowanie, drzewo. I już. Wszystkiego… no, najgorszego, żebyś wykorzystała więcej niż wpłaciłaś
      • imponderabilia22 Re: składki nfz 17.01.23, 20:52
        dreg13 napisała:

        > Życzę ci, żebyś w koncu mogła skorzystac. Może jakiś ciężki wypadek samochodowy
        > jutro? Pomyśl - wstajesz rano wkurzona, że tyle lat płacisz i nic z tego nie m
        > asz. Wsiadasz nabuzowana do samochodu, ostro ruszasz, a tu akurat ślisko, pośli
        > zg, dachowanie, drzewo. I już. Wszystkiego… no, najgorszego, żebyś wykorzystała
        > więcej niż wpłaciłaś


        Durny babsztyl.
        • niemcyy Re: składki nfz 17.01.23, 21:52
          Na głupie pytanie obrazowa odpowiedź. Szkoda, że raczej nie dotrze.
        • auksencja15 Re: składki nfz 17.01.23, 21:59
          Od razu z podatków skorzysta, bo się pojawi straż i policja smile
    • woman_in_love Re: składki nfz 17.01.23, 18:41
      Leczenie twoich starych dziadków i dzieci kosztuje. To raz.
      Nie widzisz tam zniżek na leki. To dwa.
      • mamkotanagoracymdachu Re: składki nfz 17.01.23, 19:00
        woman_in_love napisała:

        > Nie widzisz tam zniżek na leki. To dwa.

        Owszem, widzę.

      • mamkotanagoracymdachu Re: składki nfz 17.01.23, 19:01
        woman_in_love napisała:

        > Leczenie twoich starych dziadków i dzieci kosztuje. To raz.

        I policzyłam juz z kosztami leczenia moich dzieci.
        • memphis90 Re: składki nfz 17.01.23, 20:48
          Czy tak samo biadolisz, ze płacisz za ubezpieczenie auta, a od 20 lat nie dachowałas…?
          • mia_mia Re: składki nfz 17.01.23, 21:35
            Mój wujek miał wielką firmę, wpadł na pomysł, że kilkaset pojazdów będzie ubezpieczał sam w ramach tej firmy, wtedy jednak w Polsce to było niemożliwe, więc pomysł szybko upadł, myślę, ze nadal nie jest to możliwe. Spółka notowana na gpw na parkiecie podstawowym, nie żaden krzak. Ja zawsze wykupuję drogie ubezpieczenia prywatne, ze 100 wykupionych ze dwa z których skorzystam zwrócily dużą część inwestycji, a póki co to były bzdury.
        • woman_in_love Re: składki nfz 17.01.23, 21:11
          z kosztami leczenia moich dzieci.

          Policz jeszcze ile kosztuje leczenie domowych dziadersów. Na nich też płacisz.
          • mia_mia Re: składki nfz 17.01.23, 21:36
            Moi domowi dziadersi, to wpakowali w system duuuzo więcej niż wyjęli z niego.
            • woman_in_love Re: składki nfz 17.01.23, 22:02
              trudno: musicie bulić na dzieciaczki z białaczką, których leczenie > 100 000 zł / miesiąc
        • panna.nasturcja Re: składki nfz 17.01.23, 21:36
          Nie rozumiesz na czym polega system ubezpieczeń społecznych?
    • slonko1335 Re: składki nfz 17.01.23, 19:20
      >co się dzieje z tymi pieniędzmi???
      Idą na moje leczenie bo moich nie wystarcza. Chętnie się zamienię.
      • panna.nasturcja Re: składki nfz 17.01.23, 21:37
        Dokładnie. Szlag mnie trafia jak coś takiego czytam.
        Zdrowia!
    • awf-33 Re: składki nfz 17.01.23, 19:28
      Ostatnio też byłam wściekła, bo mąż 20 lat tyra a u lekarza (internisty!) był z parę razy. Nigdy nie był w szpitalu itp.
      Ale po zastanowieniu...wcale bym się nie chciała zamienić z kimś, kto musi korzystać więcejsad

      I już inaczej patrzę na te składki. Zwłaszcza w porównaniu z kosztami operacji.

      Popatrz na to, jak na swego rodzaju błogosławieństwo.
    • ciri_77 Re: składki nfz 17.01.23, 19:35
      Ja nie mam problemu 2 razy CC, operacja laryngologiczna i kilkanaście lat składek poszło. Mąż miał operację neurologiczną ( 2 razy) i implanty słuchowe - do końca życia tego nie spłaci.
      Dzieci leczą się już chyba na kredyt wink
    • rabarbara123 Re: składki nfz 17.01.23, 19:48
      Ja płaciłam podobnie, po czym w 1.5 roku poszło kilkadziesiąt tysi (z NFZ) na leczenie raka, drugie tyle pójdzie w tym roku. Mam być zadowolona, że wykorzystałam swoje składki??
    • zerlinda Re: składki nfz 17.01.23, 19:50
      W Polsce istnieje system solidarności społecznej. Ja też place i chętnie będę płaciła dalej. I wcale nie mam zamiaru korzystać.
    • lauren6 Re: składki nfz 17.01.23, 20:38
      Wolałabyś być beneficjentem, a nie płatnikiem. Luzik. Ludzie mają różne zboczenia i zaburzenia psychiczne.
    • nutella_fan Re: składki nfz 17.01.23, 20:44
      Idą na leczenie innych, to podatek.
    • engine8t Re: składki nfz 17.01.23, 20:57
      U nas to przynajmnije nie ma przymusu i mozna nie placic skladek jak sie nie chce.
      Ale wy to nazywacie 3-cim swiatem. Nie zadowolisz wszystkich ale przynajmnije wiesz ze sa kraje gdzi nie musisz.
      • kk345 Re: składki nfz 17.01.23, 21:58
        Leczyć się też nie musisz/nie możesz, jak się prywatna kasa wyczerpie... 3 świat, jak nic, w Afryce system jest identyczny.
        • engine8t Re: składki nfz 20.01.23, 01:50
          A mimo wszystkich tych rzeczy nam sie zyje chyba (nie chyba ale raczej na pewno) lepiej niz tym w krajch "1-go" swiata ? Mysle ze to chyba kwestia braku zdolnosci radzenia sobie samym ze swoimi potrzebami..
          Ludzie wychowani w swiecie gdzie ich karmia lyzeczka preferuja byc karmieni byle czym byla sami nie musieli sie martwic.
    • jkl13 Re: składki nfz 17.01.23, 21:03
      Ja nie zużywam moich składek, ale moje dziecko już tak. Moje, męża, dziadków, wujków, cioć, brata (o ile zacznie je kiedykolwiek płacić w PL). Jestem wdzięczna za tę możliwość.
      • zoohaaaa Re: składki nfz 17.01.23, 21:22
        Też z mężem płaciliśmy, dlugo, dlugo nic. Raz na rok wizyta u lekarza pierwszego kontaktu.
        Też tak mówiliśmy, gdzie te wszystkie składki.
        I nagle operacja dziecka, koszt leczenia cyfra 6 cyfrowa.
        Już tak nie mówimy.
        • jkl13 Re: składki nfz 17.01.23, 21:25
          U nas leczenie choroby przewlekłej u dziecka. Miesięczny koszt leczenia - 20000 zł (dwadzieścia tysięcy złotych). I tak przez 10 lat. Koszt w całości pokrywa NFZ.
    • mamamisi2005 Re: składki nfz 17.01.23, 21:44
      Nie martw się, statystycznie największym obciążeniem dla ochrony zdrowia jesteśmy w 2 ostatnich latach życia, jeszcze masz szansę wyjść na swoje 😉
    • kochamruskieileniwe Re: składki nfz 17.01.23, 21:50

      Czyli jestes przeciwna np refundacji kosztow leczenia dzieci z rakiem, sma, wczesniakow i innymi ciezkimi schorzeniami? Zapewniam, ze skladki rodzicow tych dzieci nie wystarczaja na ich leczenie...

      Ze tak polecet po bandzie.
      • mia_mia Re: składki nfz 17.01.23, 21:54
        Nie, nie jestem, choć też w pewnych granicach rozsądku.
        • kochamruskieileniwe Re: składki nfz 17.01.23, 21:56
          No to wiedz, ze na to idą skladki. Twoje rowniez.
        • kk345 Re: składki nfz 17.01.23, 21:59
          Gdzie przebiegają granice rozsądku? No i czy to nie ty pisałaś, ze aktualnie chorujesz i jesteś w trakcie leczenia? Gdzie chcesz postawić granicę rozsądku w jego finansowaniu?
          • kochamruskieileniwe Re: składki nfz 17.01.23, 22:08
            Najlepiej urządzic losowanie. Na kogo podnie na tego bęc. 😞
          • auksencja15 Re: składki nfz 17.01.23, 22:43
            Ładni i młodzi (do 25 rz), a reszta do piachu big_grin
            • kk345 Re: składki nfz 17.01.23, 23:14
              Dlatego tak mnie interesuje odpowiedź mii, zdaje się, ze choruje, ale ma ponad 25 lat big_grin
        • kochamruskieileniwe Re: składki nfz 18.01.23, 07:45
          granice rozsądku, hm...
          Dzieciak ma nowotwór. Dzieki kosztownemu leczeniu wychodzi na prostą. Niestety, następuje powrót choroby (zdarza się). No i co - mówimy dziecku/rodzicom -sorry gregory, granice rozsądku zostały przekroczone. Nie leczymy, dziecko idzie do piachu.

          Albo - nie ratujemy tego wcześniaka, bo zbyt kosztowne jest. może i przejdzie pierwsze procedury, ale potem istnieje taka możliwość, że zbyt dużo trzeba w niego zainwestować, bo nigdy nie wiadomo, czy nie będzie jakiegoś załamania i czy z czasem coś nie wyjdzie.

          Zatrudniłabyś się by informować rodziców o takich decyzjach?
          Powiesz w oczy mamom wcześniaków/chorych dzieci (tak, są tu na forum takowe!), że ich dzieci powinny mieć zaniechane leczenie (a niech zdychaja w mękach), bo nie zyczysz sobie, by część twojej składki szła na ich leczenie?
          • woman_in_love Re: składki nfz 18.01.23, 09:47
            Zatrudniłabyś się by informować rodziców o takich decyzjach?


            ja mogłabym dokonywać przymusowych aborcji muminków jak w Chinach
      • auksencja15 Re: składki nfz 17.01.23, 21:57
        Żadne tam po bandzie, to fakt. Dobry przykład. Ciesze się, ze mogę zie dokładać do leczenia osób chorych na nowotwory i rzadkie choroby przewlekłe. Oby ich leczenie przebiegało pomyślnie 😊
    • 123zielona123 Re: składki nfz 17.01.23, 23:09
      To tak jak mój teść. W wieku 90 lat trafił do lekarza, bo bardzo słabo się czuł. Na pytanie kiedy się ostatnio leczył (pomijając badania okresowe) Panie doktorze w 44 rozbrajałem granat i trzeba było trochę szwów. Potem miał baypasy na sercu i leczenie raka jelita grubego. W sumie w dobrej formie teraz 99 lat
    • swinka-morska Re: składki nfz 17.01.23, 23:45
      Nie fanzol.
      Wystarczy, że w jednej rodzinie trafi się intensywna terapia noworodka, udar i nowotwór i cyk wszystkie składki zużyte.
    • snajper55 Re: składki nfz 18.01.23, 03:09
      mamkotanagoracymdachu napisała:

      > Wiedziałam, że jestem raczej płatnikiem niz beneficjentem netto, ale nie że aż
      > tak... weszłam sobie na profik zaufany i wyszło mi, że rocznie wykorzystuję 1-5
      > % wpłaconych składek. To jest naprawdę skandal, co się dzieje z tymi pieniędzmi
      > ???

      Przecież możesz to zmienić. Jadąc samochodem przywal w drzewo i od razu procent wykorzystanych składek ci wzrośnie. Może nawet przekroczy 100%, jeśli zrobisz to jadąc z odpowiednią prędkością.

      S.
      • swinka-morska Re: składki nfz 18.01.23, 11:30
        snajper55 napisał:

        > Przecież możesz to zmienić. Jadąc samochodem przywal w drzewo i od razu procent
        > wykorzystanych składek ci wzrośnie. Może nawet przekroczy 100%, jeśli zrobisz
        > to jadąc z odpowiednią prędkością.


        Zasiłek pogrzebowy to chyba z innej puli niż budżet NFZ.
        • snajper55 Re: składki nfz 18.01.23, 14:38
          swinka-morska napisała:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > Przecież możesz to zmienić. Jadąc samochodem przywal w drzewo i od razu p
          > rocent
          > > wykorzystanych składek ci wzrośnie. Może nawet przekroczy 100%, jeśli zr
          > obisz
          > > to jadąc z odpowiednią prędkością.
          >
          >
          > Zasiłek pogrzebowy to chyba z innej puli niż budżet NFZ.

          Wszystko trzeba robić z wyczuciem.

          S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka