kubissimo
26.12.07, 20:33
oglada ktos?
interesuja mnie zwlaszcza opinie osob, ktore znaja powiesc Tołstoja
(lktura wciaz przede mna), bo mam wrazenie, ze ktos tu bardzo chcial
dorownac "Przeminelo z wiatrem" - cala sekwencja poczatkowa z
pierwszej czesci: wciskanie sie w gorset, wielkie przyjecie,
spotkanie protagonistow na osobnosci, ogloszenie wybuchu wojny
podczas balu.
Ale moze to pani Mitchell piszac "Przminelo..." zrzynala z Tołstoja
i stad moje wrazenie?
niemniej jako robota telewizyjna chyba sie sprawdza - cala otoczka
stylistyczna (dekoracje, wnetrza, kostiumy) bardzo udane. No i
calkiem dobrze dobrana obasada.
Mam nadzieje, ze w weekend nie zapomne o ciagu dalszym, a tak na
wszelki wypadek juz sobie sciagam wersje Bondarczuka :)