Dodaj do ulubionych

Zabawa w studenckie stereotypy :-)

15.04.07, 17:41
Zachęcam do małej "zabawy", piszcie jakie stereotypy słyszeliście o ludziach z różnych kierunków.
Jakie was zbulwersowały? Jakie was rozśmieszyły? A jakie uważacie za niezwykle prawdziwe? A jakie za kompletnie nietrafione?

psychologia -> większość studentów tego kierunku ma problemy psychiczne -> osobiście uważam to za trafny stereotyp, choć bardziej taki, który ma dużo prawdy w sobie, ludzie bowiem, którzy mają różne problemy psychiczne częściej interesują się psychologią, choćby po to, by rozwiązać swoje problemy


prawo -> ci za to, to ludzie z układami, z bogatymi rodzicami mającymi ambicje by ich dzieci zdały na prestiżowy kierunek, faceci to metro, a kobiety to feministki pragnące za wszelką cenę zdobyć wysoką pozycję społeczną

Co wy na to? Potraktujcie to jak zabawę ;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: db Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.07, 18:00
      administracja--> ci gorsi od prawa, nie dostali się tam to poszli na
      administracje (a nie zawsze tak jest, niektórzy świadomo wybrali). Tam też są
      najładniejsze dziewczyny z reguły :P

      kierunki artytyczne--> najczęściej jacyś indywidualiści, różniący się od reszty
      społeczeństwa (proszę mnie źle nie zrozumieć)

      zgadzam się co do psychologii z koleżanką powyżej =)
      • Gość: db Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.07, 18:01
        Przepraszam =) Z kolegą chyba!
        • Gość: sundry Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 18:48
          mam koleżankę na psychologii,jest może trochę dziwna,ale była taka jeszcze zanim
          poszła na studia:)
          Prawo-sama studiuję,za feministkę się nie uważam,moi rodzice nie są
          prawnikami,nie jestem zarozumiała,nie siedzę non stop w książkach,ani nie lecę
          na kasę,bo żadnych kłopotów finansowych nie mam.znam dziewczyny z mojego
          roku,które są dość zblazowane,natomiast większość ludzi jest bardzo
          sympatyczna,nawet ci,co mają rodziców prawników.
          nie znam specjalnie innych stereotypów,ale znam ludzi z różnych kierunków,i
          można stwierdzić,że zarówno fajni ludzie,jak i idioci są na prawie,na
          socjologii,na politechnice i wszędzie:)
          • Gość: ccc Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.broker.com.pl 15.04.07, 21:38
            studenci -> generalnie nic nie robią i nic się nie uczą

            studenckie życie = imprezy imprezy i jeszcze raz imprezy



            • Gość: Subcomm Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.greifzug.de 16.04.07, 18:08
              Sam byłem studentem. Niczego się nie uczyłem... z wyjątkiem wielkich
              zrywów "Obronie Częstochowy" - przed zaliczeniem i imprezowałem non stop.
              To najprawdziwsza prawsa - żadne stereotypy!

              ... oczywiście teraz patrzę z punktu widzenia człowieka który poza pracą świata
              nie widzi i nawet takie wyjście do kina to ho ho - impreza na całego.
              • Gość: osm Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: 195.205.100.* 16.04.07, 19:09
                Trochę dziwne jest postrzeganie ludzi na psychologii, jako tych mających
                problemy z psychiką. Powiem inaczej - każdy ma jakieś problemy z psychiką (a to
                nieśmiałość, a to lęki, fobie, nieumiejętność kontaktowania się z otoczeniem
                itd.), ale nie każdy się do tego jest w stanie przyznać i zacząć szukać rozwiązania.

                Link dla ciekawych:
                www.osiagacz.info/artykuly/psychologia/
                • Gość: skisek Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.chello.pl 17.04.07, 11:04
                  za to najladniejsze dziewczyny sa na polonistyce
                  wiem bo moja tam studiuje :)
                  • malina_ja Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 17.04.07, 12:07
                    dzięki, ja też jestem na polonistyce:)

                    ale mam wrażenie, że polonistyka to taki kierunek, na którym 90% osób jest z
                    przypadku, 9% nie wiedziało, na co się porywa, a tylko ta reszta czuje się na
                    swoim miejscu;)

                    osobiście kieruję się w życiu takim stereotypem, że faceci z humanistycznych
                    kierunków są mniej męscy niż ci z niehumanistycznych:)
                    • linia.frontu Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 19.04.07, 12:56
                      A jak, polonistyka:)
                      Ijak się jeden facet na grupę trafi...:)

                      polonistyka--> rzekomo chodzą tam ludzie kompletnie oderwani od rzeczywistości
                      i mylący literaturę (bądź językoznawstwo) z życiem, unoszący się pięć
                      centymetrów nad ziemią, którzy ożywiają się jedynie na dźwięk słowa "Platon",
                      tudzież, wstawić, co kto uważa za stosowne:), jednym słowem wykręty. A
                      dziewczyny koniecznie w wielgalachnych szarych sweterkach i z książką w
                      łapie:). Wystarczy podejść pod Polon na UW, postać i posłuchać, by stereotyp
                      zostal obalony:)
                      • linia.frontu Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 19.04.07, 13:03
                        A, połowa z nas to zadbane kubitki:), a o literaturze mogę pogadać z... jedną
                        osobą:). Fakt, że połowa osób trafiła tam z przypadku. I jeszcze jeden: jazdy
                        odnośnie do poprawności językowej:).
                  • Gość: nF Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.acn.waw.pl 22.04.07, 19:53
                    Cecko pisał, że polonistki odczuwają wierszolenie w kroczu.
              • megasceptyk Ty, to ty na seminarium duchownym musiałeś być. 16.04.07, 21:24
                Bo normalni ludzie to sie uczą.
              • cornflakegirl2 Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 17.04.07, 13:00

                ja sie z tym stereotypem nicnierobienia nie zgadzam.chyba byłes studentem jakis
                czas temu bo teraz 5-letnie obijanie sie nalezy do rzadkosci.kazdy gdzies lata
                na milion kursow i ludzie wiecznie nie maja czasu.
                poza tym sa studia na ktorych praktycznie nie da sie obijac.na przyklad dobre
                filologie obce. studiuje anglistyke to wiem :P
                • Gość: pospihalova Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: 217.98.71.* 20.04.07, 21:40
                  Oj, da sie obijać na anglistyce, też studiuję... Może dlatego że 1. rok, a
                  zabawa (czyt. nauka) zacznie się później :)
                  • Gość: Vista Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 20:40
                    Ło-ho, obijanie się na pierwszym roku? U mnie to było największe zakuwanie.
                    Morfologia, liturstwo... Dopiero na drugim roku jest fajnie, chociaż nie ma już
                    fone/fono. ;-)
            • Gość: Ona2 Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.stk.vectranet.pl 17.04.07, 13:35
              a
              Infrmatyka na polibudzie:
              - 95% faceci, 5% dziewczyny ktore chyba tylko z imienia nosza miano kobiety lub poszly na infe by szukac meza :P
              - rozciagniete swetry lub koszule w krate- zazwyczaj kazdy ma 2 swetry lub koszule ktore nosi na zmiane przez 5 lat studiow :D
              - 1 rok studiow: 40% w okularach, 5 rok: 70% w okularach :/
              - tematy rozmow: algorytmika, sprzet i dupy (np. moja karta graficzna jest do dupy :P)
              - na 5 roku 70% prawiczkow
              - włosy to jedno wielkie badziewie: albo kazdy włos w inna strone albo wszystko zalane kilogramem żelu ktory nazbieral sie przez ostanti miesiac ze wzgledu na to ze prysznic to wrog informatyka :D

              A tak ogolnie to super madrzy faceci, ktorzy naprawde maja niekonwencjonalne pomysly, unieja kazdy problem rozwiazac, doradzic etc. Jak juz poznaja dobrze dziewczyne to potrafia byc bardzo towarzyscy, mili, szarmanccy. Jedyna ich wada (a moze i zaleta) jest ze nie zwarzaja na to co inni powiedza o ich ubiorze, o nich samych etc. Wiem bo mam chlopaka na 3 roku infy i jest naprawde boski :-)
              Wiec kobiety szukajscie mezow wsrod informatykow :D B naprawde wiekszosc jest wolnych, bo wiekszosc jest jeszcze nie uswiadomiona ze czlowiek potrzemuje nie tylko komputera. W mojego chlopaka grupie na 25 osob 3 ma partnerke ;-)
              • Gość: Ktos Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.it-net.pl 17.04.07, 15:23
                > - 95% faceci, 5% dziewczyny ktore chyba tylko z imienia nosza miano kobiety lub
                > poszly na infe by szukac meza :P
                5%. Co za ilość by była. U mnie 3,4% na roku (albo powiem inaczej - 4
                dziewczyny) ;-)

                > - rozciagniete swetry lub koszule w krate- zazwyczaj kazdy ma 2 swetry lub kosz
                > ule ktore nosi na zmiane przez 5 lat studiow :D
                Stereotyp, każdy porządny chodzi w T-shircie! ;-)

                > ylko komputera. W mojego chlopaka grupie na 25 osob 3 ma partnerke ;-)
                Ja statystyki nie robiłem, ale tak z obserwacji to około 30% albo więcej. I nie
                chodzi mi o komputer z żeńskim imieniem.
              • kawier O informatykach. 17.04.07, 15:32
                Pragne zauważyć, że ze stereotypu o informatykach pozostał juz tylko stereotyp,
                a rzeczywistość nijak do niego nie przystaje. Wiem, co mówię, bo mam męża
                informatyka oraz tabuny znajomych - jego kolegów ze studiów. Są to ludzie tzw.
                normalni, ubierają się normalnie, randkują, nawet chodzą na dykoteki!, miewają
                nietypowe zainteresowania, nieźle zarabiają, więc stać ich na różne fanaberie.
                Są przy tym naprawde inteligentni, skromni, grzeczni, szanują kobiety i w ogóle
                świetni - przynajmniej ci, z którymi ja miewam styczność. Co do łączenia sie w
                pary - nie zauważyłam żadnej nieprawidłowości, niektórzy sa w związkach, inni
                czasem są a czasem nie są, a niektórzy - nie są. Jednak nie sądzę, żeby to
                odbiegało od średniej w populacji. Przyłączam sie do opinii przedmówczyni i
                apeluję: kochajcie informatyków, dziewczęta, kochajcie do jasnej cholery! Bo są
                to naprawde fajni faceci.
                • Gość: Michał-inf Re: O informatykach. IP: 217.153.84.* 21.04.07, 21:45
                  kawier napisała:

                  >Przyłączam sie do opinii przedmówczyni i
                  >apeluję: kochajcie informatyków, dziewczęta, kochajcie do jasnej cholery! Bo są
                  >to naprawde fajni faceci.

                  Mam nadzieje, że jak najwiecej dziewczyn Cię posłucha :)

                  • zoselin Re: O informatykach. 28.05.07, 20:01
                    hahahha kawier ten Twój tekst sprawił, że się uśmiechnęłam do monitora ;)
                • Gość: Aleksandra Kąc Re: O informatykach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 13:17
                  Ja również jestem z "informatykiem". Słyszałam wiele opinii opisujących to jak
                  ich specjalnośc oddziaływuje na życie i muszę powiedzieć, że jeśli ktoś na
                  prawdę się na tym zna to to oddziaływanie musi wystąpić. Jak mogłoby być
                  inaczej jeśli ktoś się na tym zna to podąża myślowo w tym toku. Nie mówię broń
                  Boże iż jest to złe jedynie czasem trudno zrozumiałe dla ludzi "innych
                  dziedzin".
                  Chciałam jeszcze dodać na swoim przykładzie, że ucząc się w liceum w profilu
                  biol-chem także miałam "odchyły" związane z daną dziedziną- plącza fasoli
                  przypominały mi łańczuchy DNA i śmiałam się z osób łapiących ze za podbrzusze
                  mówiąc o bolącym żołądku.
                  Tak to już jest jesli kogoś naprawdę wciąga dana dziedzina jest w stanie
                  zrozumieć wszystko co jednak posiada za sobą pewien rodzaj "zboczenia
                  zawodowego"
                  ____________________
                  ps.zgadzam się z Kawier - Informatycy to fajni faceci ;)
              • olga85 Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 18.04.07, 12:51
                nie uważam abym była kobietą tylko z imienia. i koleżanki z roku też nie.
              • Gość: infomaniaczka Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: 213.134.181.* 18.04.07, 13:23
                masz rację - jestem facetem w spódnicy

                buahahahahahahaha
                no comments...

                [najśmieszniejszy stereotyp: że kobieta to już nie potrafi się pasjonować informatyką; a prawda jest taka, że to budzi na przemian podziw i wielka zazdrość]

                co prawda na studiach ścisłych nie ma dużej "żeńskiej" konkurecji, ale wierzcie akurat nie po szukanie męża idą kobiety z olejem w głowie:) to domena tzw. słodkich idiotek, a te wyleciały by po pierwszej sesji:)))
              • Gość: poomacku@interia.p Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 18:50
                mająca stereotypowe problemy ze sobą studentka 1 roku psychologii szuka chłopa - stereotypowego studenta informatyki. wada wzroku wskazana. brak koszuli w kratę eliminuje. zgłoszenia rozpatrywane będą w terminie 7 dni:P
            • belial1 Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 18.04.07, 13:15
              w wielu regulaminach można znaleźć: "osoby uczące się oraz studenci"

              a tak swoją drogą, jak zmienia się optyka po zakończeniu studiów... he heh he
      • Gość: andrew Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: 80.72.40.* 16.04.07, 21:13
        chyba "świadomie wybrali", a nie "świadomo wybrali" - studencie administracji.
        Kolejny stereotyp - ci gorsi wmawiają wszystkim, że wcale tacy nie są.
      • Gość: A, Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.clemson.edu 17.04.07, 20:24
        psychologia- dokladnie sie zgadzam! sama jestem na psychologii, i podane wyzej
        powody sa wlasnie tymi dla ktorych wybralam ten kierunek :)
    • Gość: Aga Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.chello.pl 15.04.07, 20:04
      Na psychologii są ludzie z problemami.
      Na filozofii są świry.
      Na socjologii 3/4 facetów to geje.
      Na teologii traci się wiarę.
      Na pollonistyce dziewczyny ubierają się koszmarnie, a faceci piszą wiersze.
      Na polibudzie studiują ludzie, którzy w życiu nie przeczytali powieści.
      Na prawie są nadęte bubki z kasą i ustawionymi rodzicami.
      Na SGH tym bardziej.
      Na SGGW idą ludzie ze wsi.

      Dużo tego jest :)
      • Gość: ja Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 21:14
        Na politechnice to sami brudni, długowłosi faceci w powyciąganych swetrach.
        Na filologiach faceci którzy zachowują się gorzej niż baby.
        • Gość: Meg Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.chello.pl 15.04.07, 21:18
          Z tymi filologami to trochę prawda :) Sama studiuję fil., i faceci są jacyś
          tacy "babscy", większość.
          • Gość: ppp Też chciałem na filologię iść, co by sobie... IP: *.112.3.84.plusnet.ptn-ag1.dyn.plus.net 16.04.07, 20:12
            ...Podópczyć niskim kosztem. Na szczęście zmężniałem i nie idę już na łatwiznę-
            teraz robię MBA i niedługo laski będą same się garnąć na moje nowe, sportowe
            BMW, a ja będę szefem w amerykańskiej korporacji!
            • Gość: mihu Re: Też chciałem na filologię iść, co by sobie... IP: *.chello.pl 17.04.07, 03:27
              Jak do tej pory nie dupczyłeś to bmw ci nie pomoże
              • Gość: latino Re: Też chciałem na filologię iść, co by sobie... IP: 201.218.106.* 17.04.07, 07:48
                Pomoze... a przynajmniej jak pojedzie do Latin America, cieplo, fajnie i laski
                najladniejsze pod sloncem :)
                • Gość: eska Re: Też chciałem na filologię iść, co by sobie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.07, 15:38
                  ale to by jeszcze trzeba było przynajmniej mieć przeciętny wygląd. A z tym to
                  nie wiem jak
          • Gość: gmx Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.torun.mm.pl 17.04.07, 12:52
            jestem z filologii germanskiej i stwierdzam ze moim rowiesnikom brakuje jaj. Ani
            z nimi nie pochlejesz, a ni nie poimprezujesz ani w pilke nie pograsz, nie
            pojedziesz na wycieczke itp itd. Ogolem zero spontanicznosci. Laski to kujony i
            cichodajki:) DLATEGO NIE TRZYMAM SIE ZE SWOIMI TYLKO Z INNYMI !
        • Gość: Ropuch Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.um.szczecin.pl 17.04.07, 07:44
          nastepny ogranicznik z kompleksami, moze to ty brudny chodzisz
          • Gość: ja Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 12:36
            widać kto masz problemy ze sobą.
            diagnoza: cofnij się do podstawówki, to moze z ciebie jeszcze coś wyrośnie...
      • Gość: tomek Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.resetnet.pl 15.04.07, 21:51
        nieprawdą jest jakoby ludzie z filozofii byli świrami
        • Gość: Aga Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.chello.pl 15.04.07, 21:52
          Ale znasz definicję stereotypu, prawda? :)
        • Gość: frojd Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 12:46
          prawda - nie są świrami tylko pretensjonalnymi bubkami :]
      • Gość: teo Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 18:55
        geologia-trudne studia dla alkoholików
        • Gość: topik Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.07, 14:41
          Geografia - łatwiejsze studia dla alkoholików
      • Gość: Ropuch Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.um.szczecin.pl 17.04.07, 07:43
        nie orbazaj ludzi Aga, przeczytalem wiecej ksiazek w zyciu niz ty widzialas
        kiedykolwiek w ksiegarni, i kto tu ma kompleksy
        • iluminacja256 Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 18.04.07, 11:48
          >przeczytalem wiecej ksiazek w zyciu niz ty widzialas
          > kiedykolwiek w ksiegarni,

          Tekst roku:)
      • Gość: Nina Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.ds5.tuniv.szczecin.pl 17.04.07, 12:41
        Oo tu się nie zgodzę absolutnie, ze ludzie z polibudy nie czytają powiesci!! Ja
        koncze wlasnie polibudę i nie wyobrazam sobie zycia bez czytania książek. Po
        prostu sobie nie wyobrażam. W ogóle głupotą według mnie jest sztuczny podział,
        na umysły ścisłe i humanistyczne. NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO!! NIE MA!!! I
        potwierdzają to w większości moi znajomi i nie tylko :)
    • Gość: jaaaa Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.magma-net.pl 15.04.07, 21:27
      Stereotypy stereotypami ale przeciez skads sie musialy wziac, nie? Przeciez nikt
      bez powodu ich nie "wymyslil".

      architektura: zarozumiali, tępi, maja manie wyższości, nie myją się, sa
      brudasami (nie sprzatją po sobie), przerost formy nad treścia. Uważają, że tylko
      ich studia to STUDIA, reszta jest ronoznaczna z zawodowka.

      To jest opinia na podstawie doswiadczen wlasnych i znajomych.
      • Gość: piter Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.t4.ds.pwr.wroc.pl 17.04.07, 11:34
        hehe 100% racji ;)
      • Gość: infomaniaczka Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: 213.134.181.* 18.04.07, 13:35
        stereotypy tworzą ludzie, którzy nie maja nic wspólnego z tymi dziedzinami i chcą trochę sobie samopoczucie poprawić mówiąc takie bzdety o innych;)

        przymykać oko na takie teksty - przecież ludzie o ograniczonych horyzontach zawsze będą się kierować stereotypami:) nic na to nie poradzimy - nie warto się przejmować

        to tak, że "prawdziwą kobietę" definiuje urodzenie dziaciaka buahahaha
        • Gość: malina Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 13:17
          infomaniaczka a co to jest dziaciak ehhehehe?
          • Gość: ? Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: 213.134.181.* 22.06.07, 13:21
            uhuhuhuhuu

            ktoś nie ma co dodać to się czepia błędów? eheheh?
    • Gość: x Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.univ.szczecin.pl 16.04.07, 01:34
      Studenci Filozofii: mają swój świat którego nikt poza nimi nie rozumie.
      Jednostki totalnie wyalienowane. Zawsze w opozycji do wszelkich norm uznawanych
      za powszechnie stosowane. Często żyją w złudzeniach nie dostrzegając otaczającej
      ich rzeczywistości.
      • Gość: bk Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 13:05
        błąd! filozofowie (ci prawdziwi a nie z przypadku) dostrzegają dużo więcej niż
        reszta świata. inni po prostu nie są w stanie za tą maluteńką grupką wybranych
        nadążyć
    • Gość: szmaja Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 06:36
      ASP - nadziane i "ponad miarę zindywidualizowane" dzieci z bogatych domów, nie
      muszą mieć kasy, mają ją - inaczej wszelkie materiały potrzebne, żeby studiować
      byłyby poza ich zasięgiem.

      Politechnika - sami faceci, sweter w serek :P i przylizane włosy, oczywiście
      dobrze przygarbieni, okulary u większości :)

      Ekonomiczna - "samochodziki, kaska", "disko disko to dla mnie wszystko" no i
      biznes is biznes :D

      Socjologia - stajlisz, h&m, te sprawy - mamy kasę, mamy czas, to się piknie
      ubieramy :)
      • monalajza Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 08:43
        to juz nie brzmi jak stereotyp tylko jak Twoja opinia:PPPP
        • Gość: szmaja Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 19:12
          No wiesz - posługujemy się stereotypami, żeby sobie uprościć widzenie świata i
          jego rozumienie :) - wiesz, takie schematy poznawcze pomagają nie oszaleć :)
          Ale wszystko mieści się w kategorii "stereotyp" :)
      • Gość: asd Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.chello.pl 16.04.07, 16:35
        Hehe studiuje na polidzie informe i nigdy nie nosilem okularow, jestem
        wysportowany i w ogole wymiatam:). Ale cos w tym stereotypie jest, przynajmniej
        30% osob ode mnie z roku tak wyglada:).
        • megasceptyk Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 21:27
          Znaczy polibuda białostocka albo uniwersytet olsztyński.
          • Gość: ja Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.osiedle.net.pl 17.04.07, 15:14
            w bstoku nie mamy chello :-)
      • Gość: kaska Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.fema.krakow.pl 16.04.07, 16:58
        a z moich obserwacji wynika ze na polibudzie to są albo wieczni studenci albo
        luzaki, zawsze mają trawkę i nie muszą sie uczyć do egzaminów bo i tak zawsze
        ściągną:)
        • Gość: trampkoid le prof Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.crowley.pl 16.04.07, 21:30
          A z moich obserwacji wynika, że nie muszą się uczyć bo projekty i trawakę mają ode mnie a ja..., ja po prostu lubię żyć i jestem w tym dobry.
    • Gość: mmaupa Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.stannes.ox.ac.uk 16.04.07, 10:40
      Biologia - zabiedzone dziewczynki w brzydkich ubraniach i bez makijazu.
      O ile ten stereotyp nie potwierdza sie w przypadku studentek per se, to wyglada
      na to, ze natychmiast po uzyskaniu doktoratu biolozki przestaja o siebie dbac,
      scinaja wlosy "na Bitelsa", i zamieniaja sie w pania Terenie od
      spektrofotometru, kobiete z wasami. Przykre - i mam nadzieje, ze bede
      szlachetnym od tego wyjatkiem.
      • Gość: Dugo Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.chello.pl 16.04.07, 10:45
        > Biologia - zabiedzone dziewczynki w brzydkich ubraniach i bez makijazu.
        > O ile ten stereotyp nie potwierdza sie w przypadku studentek per se, to wyglada
        > na to, ze natychmiast po uzyskaniu doktoratu biolozki przestaja o siebie dbac,
        > scinaja wlosy "na Bitelsa", i zamieniaja sie w pania Terenie od
        > spektrofotometru, kobiete z wasami. Przykre - i mam nadzieje, ze bede
        > szlachetnym od tego wyjatkiem.

        HEhe dobre! :)
        • Gość: moja Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.07, 11:14
          Biologia - zabiedzone dziewczynki w brzydkich ubraniach i bez makijazu.
          > > O ile ten stereotyp nie potwierdza sie w przypadku studentek per se, to w
          > yglada
          > > na to, ze natychmiast po uzyskaniu doktoratu biolozki przestaja o siebie
          > dbac,
          > > scinaja wlosy "na Bitelsa", i zamieniaja sie w pania Terenie od
          > > spektrofotometru, kobiete z wasami. Przykre - i mam nadzieje, ze bede
          > > szlachetnym od tego wyjatkiem.

          u mnie na uczelni wiekszosc studentek biologi nie zaniedbywala sie, jednak
          jesli chodzi o zachowanie to sztywni ludzie, z nosem w książkach :)
          Mysle ze to moze tez troche stąd sie ten stereotyp wziął..
          p.s. Ciesze sie ze w pore stamtąd uciekłam hihi :)
        • Gość: kitix Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) przeglad=D IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.07, 02:16
          o kkkkurde
          na razie sie trzymam;D

          na UWr odbiegaja od stereotypu - doktorki prawie wszystkie piekne i zadbane ;>
          studentki w wiekszosci takze

          za to na pewno
          kategoria 'przewaga swetrzakow'

          polibuda - swetrzaki, konserwowane, wyglad yntelektułalysty z komuny, trzymani w
          piwnicy, etiolowani

          inf na polibudzie - mieszanka:
          a) swetrzakow;
          b)malych, zapadlych kolesi w okularkach, praktycznie przyrosnietych do kompa i
          opowiadajacych branzowe zarciki typu: "koles konfigurowal jadro i nie wiedzial,
          co wpisac i mu powiedzialem, ze (...) i on to zrobil ha ha ahahahaha",
          ewentualnie popisujacych sie wiedza na temat tego, co sie stanie, jak sie dana
          nozke odegnie w procesorze;
          c)pieknych imprezowiczow, ktorzy zawsze w ostatniej chwili sie zmobilizuja i cos
          cudem zalicza, albo sie nie zmobilizuja i sciagna, albo nie sciagna i chodza na
          sto poprawek
          99% dysortografow, a poniewaz to niemozliwe, to po prostu analfabetow

          mechaniczny - uciekaja od wojska, albo uberswetrzaki

          filozofia - sandaly na skarpety, biale i owlosione nogi, rozciagniete swetry,
          nieobecny wzrok, okulary

          inf na uniwerku - sandaly na skarpety, biale i owlosione nogi, rozciagniete
          swetry, nieobecny wzrok, okulary z powloka z antyrefleksem

          polonistyk - swetrzaki w czerni. Uwaga! Moga zaatakowac wierszem o bardzo
          misternej konstrukcji, pogardzaja futuryzmem, wiedze o zyciu czerpia z
          literatury niekoniecznie wspolczesnej

          kategoria 'ąę znam mądre słowa'

          socjologia - "ą ę paradygmat socjobehawioralnego infantylizmu spoleczenstw
          zachodu", h&m oraz "uznaję jedynie tomizm"

          psychologia - 'porozmawiajmy o tym', wszystkie palą i to z manierą

          dla kontrastu
          akademia rolnicza - muskularne chlopaki, co to i poród krowy odbiora i buhaja
          ogarna i tysiace seksistow (niestety oparte na faktach;/ - doniesienia o
          tekstach asystentow)

          glupie, nieprawdaz?:>

          • erba Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) przeglad=D 17.04.07, 18:48
            Gość portalu: kitix napisał(a):

            >
            >
            > socjologia - "ą ę paradygmat socjobehawioralnego infantylizmu spoleczenstw
            > zachodu", h&m oraz "uznaję jedynie tomizm"
            >

            o tak! ja też studiuję socjologię i muszę potwierdzić, w większości to jest
            przerost formy nad treścią, pseudonaukowy bełkot, nawkuwał jeden z drugim
            teoryjek i się mądrzy, a tak naprawdę to pod względem logicznego myślenia,
            analizowania, obiektywności, spojrzenia dalej niż własne towarzystwo to marnie.
          • Gość: sisilala Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) przeglad=D IP: *.magma-net.pl 18.04.07, 11:10
            a skąd wiesz o tych asystentach z rolniczej wr? asystenci seksisci?
      • Gość: eeeee Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.wolfson.cam.ac.uk 18.04.07, 10:48
        podobno 'biolożki' tez sa łatwe
      • Gość: titta Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.botany.gu.se 01.05.07, 21:58
        Gość portalu: mmaupa napisał(a):

        > Biologia - zabiedzone dziewczynki w brzydkich ubraniach i bez makijazu.
        > O ile ten stereotyp nie potwierdza sie w przypadku studentek per se, to
        wyglada
        > na to, ze natychmiast po uzyskaniu doktoratu biolozki przestaja o siebie dbac,
        > scinaja wlosy "na Bitelsa", i zamieniaja sie w pania Terenie od
        > spektrofotometru, kobiete z wasami. Przykre - i mam nadzieje, ze bede
        > szlachetnym od tego wyjatkiem.
        Moze dlaego, ze wtedy dzieci rodza? Taka metamorfoze przechodzi wiekszasc
        kobiet po staniu sie mamusiami, nie zaleznie od zawodu. (No tu moze dochodzi
        jeszcze frustracja po niespelnionych marzeniach o noblu ;)
        Pozdrawiam kolezanke po fachu (choc ja za spektrofotometrem nie stoje:)
    • Gość: ja Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 11:24
      Matematyk - ekscentryczny z najprostszego z możliwych powodów - z definicji ;-)
      • monalajza Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 11:43
        dobre!;)

        udowodnij!
        :P
        • Gość: matematyk Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 15:52
          definicji sie ie udowadnia ;-) w nia sie wierzy ;-) tak jak w matematyke... to
          same sztuczki
          • monalajza Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 16:14
            przeciez wiem:)
          • Gość: Lu Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.ghnet.pl 16.04.07, 16:41
            miałeś chyba na mysli aksjomat czyli pewnik? definicja jest przeciez zbudowana
            na podstawie jakichś dowodów, nie?
            • beeat Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 17:40
              Gość portalu: Lu napisał(a):

              > miałeś chyba na mysli aksjomat czyli pewnik? definicja jest przeciez zbudowana
              > na podstawie jakichś dowodów, nie?

              Definicja nie jest zbudowana na podstawie dowodów.
              Dowodzi się twierdzeń. Twierdzenie składa się z założenia i tezy. Należy dowieść, że z założenia wynika teza.
              W definicji nie ma zadnej tezy i nie ma czego dowodzić.
              Definicja to nazwanie jakiegoś 'tworu' np.
              Okrąg o środku w punkcie O i promieniu r to zbiór punktów x spłniających |x-0|=r


              Wracając do stereotypów - matematycy są dziiwni i mają swój świat :)
    • Gość: rabarbar Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 11:43
      politechnika - najbrzydsze dziewczyny ze wszystkich starające się za wszelką
      cenę znaleźć męża
      filologia - wszyscy faceci są zniewieściali
      AWF - faceci z o wiele mniejszą inteligencją niż przeciętna, ale za to są
      wysportowani, więc dlaczego by wszyskie dziewczyny nie miały na nich lecieć.
      Bardzo wysoka samoocena, syndrom Johnnego Bravo
      • monalajza Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 11:45
        odnosnie aawf-u

        jedne z moich najinteligentniejszych kolegow poszedl na awf. Z samoocena
        ...poniekad prawda. Sporo sportowcow ja ma;)

      • Gość: ja Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.dip.t-dialin.net 16.04.07, 20:48
        hej hej hej...chyba na architekturze nie byles co :) ?
      • Gość: nelly Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 21:20
        Jeśli chodzi o wychowanie fizyczne to masz rację, na innych kierunkach jest
        kompletnie inaczej. Ludzie wysportowani do tego inteligentni:) Natomiast
        nieprawdą jest to, że na AWFie nie trzeba się uczyć!
      • brutal.de.luxe Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 17.04.07, 12:04
        AWF - czolowka najmniej inteligentnej populacji ludzkiej. Chorendalnie wysokie
        mniemanie o sobie nie poparte zadnymi argumentami. Duze kompleksy wobec
        watpliwej jakosci uczelni.

        UWr - Albo paskudne swetrowate dziewczyny z tlustymi wlosami, albo ladne tez
        kiepsko ubrane i tez z tlustymi wlosami. Wszystkie nie chca miec facete z uczelni.

        PWr - ostra mieszanka, procz nielicznych wyjatkow - domena smrodu i syfu.
        Odradzam bliska jazde w autobusie/tramwaju, wiekszosc z PWr rzadko sie myje
        (polibrudka). Studia na PWr trwaja dla wiekszosci w rzeczywistosci 10 x 2
        tygodnie, czyli nie liczac sesji jedna wielka impreza. Dyplom dostaje sie wraz
        ze skierowaniem na odwyk.

        Medyczna - obok AE najladniejsza populacja kobiet, niestety i ile pojemne o tyle
        nudne. Niektore w miare czyste.

        AE - disko to dla nich wszystko. Ta populacja nie wie tak naprawde co tam robi i
        czym sie zajmuje. Kobiety ladne aczkolwiek tylko jeden styl panuje, "trend
        pastelowych paskow".

        Architektura - im juz nic nie pomoze. Zadufana w sobie grupa spoleczna. Mowia o
        sobie ze "sie trzymaja razem" gdy w rzeczywistosci nikt inny z nimi nie chce
        trzymac. Jedna z najbardziej nudnych grup studenckich, wiekszosc to odpady z
        ASP.Wysokie mniemanie o sobie, poczucie innosci, "oryginalnosci", oczywiscie
        wszystko z przedrostkiem "urojonej".Rzeczywistosc: tandetnosc, zwyczajnosc,
        nuda, nieciekawosc, syfiarstwo, IQ maupy.
    • pain88killer Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 13:41
      Aż dziwnie, że nikt jeszcze nie wspomniał o informatykach, którzy uchodzą za najgorzej ubranych, nie przywiązujących zbytniej uwagi do higieny, outsiderów.

      No i studenci Akademii Sztuk Pięknych, w zdecydowanej większości to geje... i to chyba bardzo prawdziwy stereotyp.

      • Gość: jakaś Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 15:56
        Dziecko w zoo do mamy:
        - Mamo pójdzie jeszcze tam gdzie trzymają kolegów tatusia. O tam (pokazuje na
        małpy).
        - Ale tam są małpy a nie informatycy.
        - Ale też są brudni, nieogoleniu i mają odparzone tyłki
        • Gość: bla bla Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 16:54
          Ciekawe że tak piszecie o informatykach. Ten którego znam to taki straszny
          laluś.
      • Gość: krisbee Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.loonar.pl 16.04.07, 19:47
        Ja kończe informatykę i i dobrze się ubieram tak jak większość moich znajomych
        z kierunku. Jednak znajdze sie pare takich co cały tydzień w jednym sweterku
        cały tydzień chodzą.
        • Gość: sztuczna Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.chello.pl 16.04.07, 22:29
          hm, tego, ktorego znałam był wręcz przeciwnie-cholernie o siebie dbał i był
          dobry w łóżku, a oparzen nie zauwazyłam;> aczkolwiek słyszałam, ze potrafią po
          seksie zostawiś samą dla siebie kobietę i usiąsć do swojej pierwszej miłości.
          Dobrze, ze mnie to nie spotkało;)
    • Gość: stud.piel. Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: 89.191.133.* 16.04.07, 16:06
      Studienci Pielęgniarstwa nic nie robią, tylko uczą się przez 5 lat robic
      zastrzyki - to stereotyp, któremu ja również wierzyłam przed 2laty, teraz wiem
      jak trudne i czasochłonne sąte studia, które w dodatku są jednymi z najbardziej
      obciążonych godzinowo kierunków...
      • Gość: wojtek Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: 212.127.91.* 16.04.07, 16:19
        Co ciekawe na politechnice mamy "wewnetrzne" podzialy i stereotypy dotyczace
        poszczegolnych wydzialow/kierunkow (pisze z perspektywy studentow elektroniki):

        - architektura - 0 pojecia o matematyce, fizyce, inzynierii itd. siedza i tylko
        rysuje rozne pierdoły :)
        - inżynieria środowiska & chemia - najładniejsze dziewczyny na polibudzie
        - informatyka - jak ktos wyzej pisal, sweterek w kratke i jedyny temat rozmow
        algorytmy i programowanie
        - elektryczny - nie wiedza nic o prawdziwej elektryczności (w przeciwieństwie do
        elektronikow :P), non stop piją
        - zarządzanie - ludzie ktorzy i chcieli skonczyc polibude, i ktorzy chcieli nic
        nie robic :)
        - PPT (podstawowych prob. techniki czyli w praktyce matematyka, fizyka itd.) - mózgi
        - górnictwo - bidule, których nigdzie indziej nie przyjęli

        Oczywiście wszystko w ramach stereotypów :)
        • beeat Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 16:47
          Pozdrawiam kolege z Pwr :)
        • Gość: Kasia Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 18:38
          o widze kolega z PWr ;-)
          a o mechanikach coś macie? :D
          • Gość: kate Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.dsl.bell.ca 17.04.07, 01:16
            Tak .Znam z "autopsji" - maz mi opowiadal.Mechaniczny wydzial na Pwr to
            zbieranina glownie tych co to chca sie schronic przed wojskiem.MAlo co wiedza,
            zadzaja beznadziejnie durne pytania, nawet jak odpowiedzi maja podane jak na
            tacy.Z przykroscia to pisze, kiedys ten wydzial byl bardzo dobrym
            wydzialem.Kiedys to dobre pol wieku temu.
        • Gość: wozik Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: 83.238.109.* 16.04.07, 20:15
          ja bym jeszcze cos dorzucil :D
          geodezjia - studia podworkowe biegaja po calej okolicy z tyczkami i udaja ze cos
          mierza :D
          mechatronika - podobnie jak elektyczny nic nie robia nic nie wiedza tylko pija :D

          no i elektronika - najwieksze mozgi i zajeb na calego ale i na picvie maja czas
          :D (sam cos o tym wiem)
        • Gość: Ja Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 21:14
          Poza algorytmami itp. są jeszcze rozmowy o grach:P
          • Gość: gosc Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.pioneer.com.pl 17.04.07, 08:12
            Dodaj ze o grach RPG (SF) :)))
        • Gość: wojtek Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: 212.127.91.* 18.04.07, 11:29
          > Pozdrawiam kolege z Pwr :)

          i wzajemnie :-)

          > o widze kolega z PWr ;-)
          > a o mechanikach coś macie? :D

          A tak, z PWr - a dokładniej wemif tak zwany ;-)
          O mechanikach ja nic niestety nie słyszałem :-(

          > geodezjia - studia podworkowe biegaja po calej okolicy z tyczkami i udaja ze
          cos mierza :D

          ale to chyba nie na polibudzie, tylko na Akademii Rolniczej (ups przepraszam -
          teraz we Wrocku to Uniwersytet Przyrodniczy :-))? W każdym razie niesamowicie
          zazdroszczę chłopakom, też pobiegałbym se z tyczkami w taką fajną pogodę :-)

          > Poza algorytmami itp. są jeszcze rozmowy o grach:P

          Aaa prawda! Zapomniałem :-)
          • Gość: h.e.r.m.i.o.n.a Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.man.olsztyn.pl 18.04.07, 17:19
            Bieganie z tyczkami to może powiedzieć tylko ktoś kto nic o geodezji nie wie.
            Jakbyś spojrzał w plan zajęć na geodezji to byś gadał inaczej.
            PS. tyczki to nie wzszystko.
            • Gość: wojtek Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: 212.127.91.* 19.04.07, 09:49
              > Bieganie z tyczkami to może powiedzieć tylko ktoś kto nic o geodezji nie wie.
              > Jakbyś spojrzał w plan zajęć na geodezji to byś gadał inaczej.
              > PS. tyczki to nie wzszystko.

              Jak widzę do Koleżanki nadal nie dociera czym jest stereotyp...
            • Gość: candy Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 19:57
              Heh dokladnie... z tyczkami to sie biega w pierwszym semestrze pierwszej klasy
              technikum geodezyjnego ;P a jak sie ladna pogoda konczy to sie konczy przyjemna
              geodezja ;)
        • Gość: m Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.media4.pl 20.04.07, 22:31
          > - PPT (podstawowych prob. techniki czyli w praktyce matematyka, fizyka itd.) -

          > mózgi


          Cwaniacy!!!!!!
    • dr_ka Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 16:14
      O studentach medycyny opinie są takie: "okulary ,podkrążone oczy ,zaniedbani
      ,studentki-niezbyt urodziwe ,brak czasu na cokolwiek poza nauką". Gów** prawda!:)
    • aagnes Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 16:15
      Medycyna - same bufony z lekarskich bogatych rodzin, dostali sie oczywiscie po
      znajomosci ;-)
      • Gość: mz medycyna, politechnika, prawo, sgh IP: *.acn.waw.pl 16.04.07, 19:23
        medycyna - wiecznie zakuwający; uczą się z mega wielkich książek do mega
        wielkich egzaminów; zadzierający nosa narcyzi;narzekają na zarobki już na
        studiach; ładne i mądre dziewczyny, które wiedzą o co chodzi...

        politechnika - nolife'y podniecające się obudową swojego kompa; biegają w
        swetrach i obowiązkowo noszą okulary; na 3 roku laskom rosną wąsy i włosy na
        klacie (nie dotyczy dziewczyn z architektury, które są takie jak te na ASP)

        prawo - synkowie bogatych tatusiów; pewni siebie; najczęściej rodowici
        mieszkańcy miasta w którym studiują; od pierwszego roku chodzą w marynarkach;
        zawsze podkreślają jacy są mądrzy; Boże broń od żony prawniczki

        sgh - zgraja szczurów, nieposiadających prawdziwych przyjaciół; zorientowani
        tylko na sukces materialny; biegają na praktyki od pierwszego roku; mają
        dziesiątki egzaminów w sesji; cffaniaczki - to niemal synonim sgh'owca


        P.S. Studiuję prawo na UW i FIBE na SGH :D
    • Gość: michal Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.aster.pl 16.04.07, 16:16
      Stosunki Międzynarodowe - wedlug studentow najlepszy kierunke, swiatowy, na
      czasie, jedyny wlasciwy. laski wylansowane, goscie troche homo. kaska rodzicow
      wydawana co wieczor;)
      • amral Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 16:30
        Oto kawał odnośnie studentów medycyny ;)

        W parku, na ławce leży książka. Widzi ją student prawa. Zaczyna czytać:
        - Eee tam. Żadnych opisów morderstw, popełnianych przestępstw... To nie dla mnie.
        Widzi ją student matematyki:
        - Eee tam. Żadnych wzorów, zadań algebraicznych... To nie dla mnie.
        Podnosi ją student medycyny:
        - O! "Pan Tadeusz"! Nie wiem co to jest, ale mogę nauczyć się na pamięć.
    • Gość: s Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: 213.199.198.* 16.04.07, 16:29
      studentki seksuologii pierd*lą się jak króliki

      studenci seksuologi chcieliby ale im nie staje
    • Gość: bajera Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.toya.net.pl 16.04.07, 16:31
      Psychologia - zgadzam sie w 100%, to ludzie którzy odbiegają od ogółu
      społeczeństwa, nie zawsze w pozytywną stronę.

      ASP - wybitni indywidualiści, sporo egocentryków i dziwaków.

      AWF - nie prawda, że mniej inteligentni ale na pewno mają zawyżone poczucie
      wyższości.

      Prawo - bardzo ambitni, czasem na wyrost.

      Zarządzanie na politechnice - dla leserów, co chcą mieć tytuł inżyniera.

      Biotechnologia na politechnice - sporo ładnych dziewczyn/kobiet...

      Socjologia - sporo metroseksualnych.

      Fizyka - ludzie z kosmosu :)
    • mycha70 Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 16:38
      A studentki dzielą się na te ładne i te z politechniki, te mądre i te z SGH, te cnotliwe i te z uniwersytetu.
      • brutal.de.luxe Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 17.04.07, 12:13
        mycha70 napisała:

        > A studentki dzielą się na te ładne i te z politechniki, te mądre i te z SGH, te
        > cnotliwe i te z uniwersytetu.
        hahahaha doooobreee
        i trafione tez dobrze :D
    • Gość: Hlz Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.toya.net.pl 16.04.07, 16:38
      Ja studiuję psychologię i nie mam problemów psychicznych ;) Coś w tym jest, może
      nie koniecznie własne problemy, ale np. w najbliższej rodzinie, wśród znajomych.
      Jednak tak będzie z każdym kierunkiem studiów, żeby się czymś zainteresować,
      trzeba mieć z czymś kontakt.
      • Gość: nika Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: 82.160.7.* 16.04.07, 16:45
        studenci pedagogiki >> slabizna intelektualna, nie wazne co studiowac byle
        zostac magistrem :)
        • komnen3 Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 18:20
          Ha ha ha

          Mam w tym tygodniu egzamin z pedagogiki - nie studiuje jej, ale mam z niej
          zajecia. Powinna uslyszec kiedys takie opinie.

          Co do stereotypu o lingwistach, to po prostu kobiety maja wieksze zdolnosci
          jezykowe, jest ich na jezykoznawstwach wiecej, wiec oczywistem jest, ze jeden
          chlopak na dziesiec dziewczat bedzie nieco sfeminizowany :)
      • Gość: Rhizopus Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.lanet.net.pl 16.04.07, 20:54
        ...z punktu widzenia psychiatrii ludzie mający problemy psychiczne nie zdają
        sobie z nich sprawy:)
      • drupi88 Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 22.04.07, 14:08

        > Jednak tak będzie z każdym kierunkiem studiów, żeby się czymś zainteresować,
        > trzeba mieć z czymś kontakt.

        masz racje:)
    • Gość: mika Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.ghnet.pl 16.04.07, 16:46
      AGH - polary i koszule w kratkę, Polibuda - czarni bracia;) często się zgadza:)
      • Gość: ro Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 19:46
        co do agh to niestety sie zgadza, chociaz sa wyjatki ;)
        • Gość: ja Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 12:30
          ja chodzę w koszulach w paski :P
    • Gość: Biotech Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 16:48
      proszę, napiszcie coś o biotechnologii na uniwersytecie :)
      ciekaw jestem, bo sam to studiuję...
      • komnen3 Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 18:26
        Zna(le)m tylko jednego, a i tak jestem w tym chyba osamotniony...
        Stereotyp o studentach biotechnologii = nie istnieja
    • Gość: yeti Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.ds14.agh.edu.pl 16.04.07, 17:13
      taki humor prawniczy :PPP

      1)

      Na sympozjum naukowym jeden naukowiec mówi do drugiego:- Wiesz, że w naszym
      laboratorium robimy badania na prawnikach zamiast na szczurach?

      - Dlaczego?

      - Z pięciu powodów. Po pierwsze: prawników jest znacznie więcej. Po drugie:
      laboranci nie przywiązują się do nich i nie nadają im imion. Po trzecie:
      prawnicy o wiele szybciej sie mnożą. Po czwarte: obrońcy praw zwierząt nie
      protestują przeciwko ich torturowaniu. Po piąte: są pewne rzeczy na które nawet
      szczur się nie zgodzi. Ale mamy też z nimi jeden problem.

      - Tak? Jaki?

      - Nie jesteśmy pewni czy wyniki będą identyczne jak u ludzi.

      2)

      Inżynier umarł i poszedł do piekła. Szybko zaczął mu przeszkadzać niski poziom
      życia w piekle i zaczął projektować oraz budować usprawnienia. Po jakimś czasie
      mieli klimatyzacje, spłukiwane toalety i ruchome schody a inżynier stał się
      bardzo popularnym facetem. Pewnego dnia Bóg dzwoni do Szatana i pyta drwiąco "No
      i jak tam u was na dole?"

      [S] - Rewelacja, mamy klimę, spłukiwane kibelki, ruchome schody i nikt nie wie z
      czym inżynier jeszcze wyskoczy

      [B] - Co?!? Macie inżyniera?!? To pomyłka, nigdy nie powinien trafić na dół,
      wyślijcie go do nas! [S] - Zapomnij. Podoba mi się inżynier w załodze.
      Zatrzymuję go.

      [B] - Wysyłaj go na górę albo cię pozwę.

      [S] - Tiaa, jasne. Ciekawe skąd weźmiesz prawników
      • saharah87 Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 17:28
        archeologia - faceci z dlugimi tlustymi wlosami i/lub brodą; kobiety - w
        workowatych ciuchach,dreadach styl hippisowski lub totalnie 'zakurzone'; duzo
        chleja - wiadomo, na wykopaliskach susza;
        socjologia - kierunek, na ktorym nawet faceci smieja sie 'hihihi'
        prawo - laski w zakietach Zara, spodniach Wranglera i szpilkach Gucciego; faceci
        metro, ubrani jak z katalogow; 'szarakow' ubraniowych tepi sie jak karaluchy :P
        matematyka,informatyka,fizyka - wiekszosc to faceci, nawet jak trafi sie jakies
        cos, co twierdzi, ze jest kobieta - stad latwo wywnioskowac dlaczego te kierunki
        maja tak wysoki stopien 'spozycia' ;)
        • Gość: matmat Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 18:43
          stop stop stop.... na matmie jest wiecej dziewczyn niz facetów ;-)
          • monalajza Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 18:59
            potwierdzam. Zdecydowanie wiecej:)
            • Gość: wozik Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: 83.238.109.* 16.04.07, 20:26
              bo ci faceci ktorzy znaja umieja mate ida na polibude a ci co nic nie umieja ida
              na matematyke :D
              • monalajza Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 21:30
                dobra...nudne jak fix...ale jeszcze raz:).
                studiuje MATME na POLIBUDZIE!

                ;)
                • Gość: technik Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 22:12
                  no to szczerze współczujemy.... nie wyrośnie z Ciebie nic dobrego...
                  a matma nie jest technicznym kierunkiem ot co
                  • beeat Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 22:33
                    Matma nie jest technicznym kierunkiem, ale bez matmy nie ma żadnej techniki.
                  • monalajza Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 23:11
                    hm...Twoje zdanie.
                    Z pewnoscia nie nauczyciel. Bo w tym kierunku to akurat zadne bede miala
                    przygotowani. I dzieki Bogu studiuje na polibudzie. Uniwersytecka matma wieje
                    nuda i meczarniami w imie nie wiadomo czego.

                    a to ze ja jestem na polibudzie? Trudno, nie bylo tego kierunku na innej uczelni
                    w miescie wktorym studiuje. Malo tego nie bylo go w promieniu 600 km od mojego
                    rodzinnego miasta. Nieduzy mialam wybor. Do dzis nie zaluje. I pewnei nie bede.
                    Bo lubie swoje studia:)
          • Gość: ZiomisławPaliblant Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.e-wro.net.pl 16.04.07, 19:10
            Też znałem taki przypadek, byłem w ciężkim szoku, jak zobaczyłem całą grupę matematyków - było więcej dziewczyn...
        • Gość: gosc;) Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.starnettelecom.pl 17.04.07, 14:38
          > archeologia - faceci z dlugimi tlustymi wlosami i/lub brodą; kobiety - w
          > workowatych ciuchach,dreadach styl hippisowski lub totalnie 'zakurzone'; duzo
          > chleja - wiadomo, na wykopaliskach susza;

          hehe
          skonczylam archeologie i muze poiewdziec/napisac cos w tym jest;))
          sama rezprezentowalam styl hipisowski a na swoj kierunek mowilismy -
          alkohologia;))
          ehh czasy studenckie...
      • pain88killer Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 18:23
        Kiedy wiadomo, że prawnik kłamie?

        Kiedy rusza ustami.
      • komnen3 Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 18:23
        fajne :)
      • rrosemary Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 17.04.07, 12:14
        polonistyka- faktycznie część dziewczyn ubiera sie koszmarnie,faceci piszą
        wiersze,poza tym nieprzyjemnie (nie ma żadnej solidarności)

        pedagogika- idą Ci co się nie dostali na psychologie; dowcip:"idą trzy
        dziewczyny,jedna brzydka,druga w ciąży, trzecia też z pedagogiki" co prawda jest
        duuużo pięknych dziewczyn, ale też duużo ciężarnych, ogólnie sporo takich typów
        harcerskich i cnotek niewydymek itd,więc część stereotypu się sprawdza.
        prawo-snoby i bubki
        zarzadzanie-ludzie,ktorzy nie mieli żadnej pasji i poszli tam,bo mówili że
        zarządzanie i marketing da im hajs,ogólnie szpanersko-lansersko i metro
        dziennikarstwo-obiboki,
        polibuda-największe ochleje (dlugie wlosy,koszula w krate,okulary,jesli czyta
        literature to fantazy --osobiscie na polibudzie takich nie widuje :( )
        historia- przystojni :)
        • Gość: cecylia Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: 212.76.37.* 20.04.07, 00:03
          > historia-przystojni
          taa szczególnie ci od wojskowości ;)
          zapraszam do IH UW. Brudni, zarośnięci faceci nie dbający o higienę a
          przekonani, że są o niebo lepsi od kobiet. Głównym tematem rozmów są pierdołki
          o rodzajach broni w XVII w. (w najlepszym razie). Dziewczyny kiedyś były bardzo
          zadbane i kolorowe, ale najnowsze roczniki to głównie tzw. szare myszki w
          workach pokutnych i bez śladu makijażu. Przykre.
    • Gość: StudentPrawa Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.pronet.lublin.pl 16.04.07, 17:24
      Idzie dwóch studentów prawa. Widzą na ławce ksiązkę. Podchodzą, patrzą. Jeden
      pyta się drugiego:
      - Wiesz co to jest?
      - Nie ale lepiej to skserujmy.

      U nas też mówiło się, że na adninistracje idą tylko ci co nie dostali się na
      prawo i że mają tam łatwiej. O ile pierwsza część co do niektórych studentów
      się zgadza to druga jest fałszywa. Mają tyle samo a czasem nawet więcej nauki.
      • Gość: Know it all Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.retsat1.com.pl 16.04.07, 18:20
        G... prawda jeśli idzie o tożsamą ilośc nauki na administracji i na prawie. W
        zakresie zaś facetów w stylu metro, którzy strasznie dbaja o wyglad, a których
        nadreprezentacja jest na tym milym kierunku, to musialo sie cos przez ostatnie 5
        lat zmienic bo jestem chyba antytezą :). Swoją drogą, studia - to se na vrati :(.
      • komnen3 Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 18:25
        to chyba o studentach historii :)
      • Gość: smashh heheh :> IP: *.chello.pl 17.04.07, 09:25
        hmm..na adminsitracji i na prawie taka sama ilosc nauki... "a czasem nawet
        więcej" ?! wiekszej bzdury to chyba ostatnio nie slyszalam. studencie prawa
        powiedz, powiedz gdzie ty to prawo studiujesz, bo jestem szalenie ciekawa.
        • Gość: kaaaa Re: heheh :> IP: *.as.kn.pl 17.04.07, 12:03
          sama studiuje administracje i nie powiem zeby na tym kierunku bylo lżej niz na
          prawie, w sesji mamy po tyle samo egzaminow i tyle samo nauki.......
          • kwolinski Re: heheh :> 17.04.07, 14:26
            tak troche OT , ale zawsze (from bash) :

            <m4> A słyszałaś o tej legendzie, że jak jakaś dziewczyna skończy AGH jako
            dziewica, to posągi przed budynkiem głównym się poruszą?
            <she> No słyszałam...
            <m4> Patrząc na dziewczyny u mnie w grupie, to te posągi za 5 lat będą na
            breakdance’a wywijać na rynku!

            <Octa> to co wy właściwie robicie na tym AGH-u?
            <dcm_Marecheq> grillujemy, pijemy spirytus z Ukrainy
            <Octa> a w zimie?
            <dcm_Marecheq> w zimie nie grillujemy
      • Gość: Asiuniunia Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.icpnet.pl 17.04.07, 15:59
        Na podstawie moich skromnych doswiadczen:
        polibuda - smierdzace sweterki, nie interesuje ich wyglad zewnetrzny ani to jak
        ich ludzie widza, wazne zeby bylo wygodnie :p poza tym duuuuuuuuuuuzo pija :P
        budownictwo - pija pija i jeszcze raz pija!! niepoprawni optymisci ktorzy caly
        rok nic nie robia a jak przychodzi sesja maja nadzieje ze jakos to bedzie i
        odziwo udaje im sie to!! wiele tez tu wiecznych studentow :p
        medycyna - "moim przyjacielem jest ksiazka" hehe :P
        prawo - faceci zgrywaja sie na nie wiadomo jakich lanserow a laski uwazaja ze
        sa ponad-precietnie inteligentne :P poza tym maja baaaaaaaaaaaaaardzo zawyzone
        mniemanie o sobie
        ekonomiczna - jak wykorzystac swoje znajomosci aby daleko dojsc i sie nie
        narobic, niezle ciacha tu chodza :D
        stosunki miedzynarodowe - mysleli ze ten kierunek jest wyjatkowy i oryginalny
        ale tak naprawde sami do konca nie wiedza o co w tym wszystkim chodzi i co moga
        po tym robic :P po prostu poszli na to bo to fajnie brzmi hehe
        politologia - mysla ze wiedza wszystko o polityce
        biologia - ludzie ktorzy nie dostali sie na medycyne lub psychologie
        filologia - mysla ze beda tlumaczami (najlepiej przysieglymi)
        polonistyka - porazka hehe (nienawidze polskiego!! :P )
        bankowosc - mysla ze beda dyrektorami bankow
        finanse - przyszli ksiegowi
        awf - niezle cialka (meskie oczywiscie) :p
        informatyka - maja swoj swiat (czytaj peceta)
        historia - niespelnieni prawnicy

        hmmm i to chyba tyle :P
        ciekawe te wasze stereotypki :p
        smiesznie sie czyta o swoim kierunku, a jeszcze zabawniej jak sie okazuje ze
        sporo to prawda hehe :P
        buziaki ;)
        • Gość: romanska Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.gprspla.plusgsm.pl 13.05.07, 20:25
          to nie stereotyp, my naprawde wszyscy chcemy byc tlumaczami :)) mimo iz serwuja
          nam mase zajec z dydaktyki i innych takich, a konkretow jak na lekarstwo ;) na
          szzescie dla mnie to drugi kierunek :P
    • Gość: philippus aureolus Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 17:56
      historia - ludzie, którzy nie mają pojęcia o naukach przyrodniczych, o ścisłych
      już nie wspominając
      • komnen3 Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 16.04.07, 18:23
        W moim przypadku się nie zgadza - żałuję, że nie poszedłem na biologię i zawsze
        bardzo lubiłem matematykę :p
    • Gość: Starszy pan Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 18:19
      Dawniej, w latach 70-tych mówiono tak: "Miała matka dwóch synów: jeden poszedł
      na studia, a drugi na AGH":) Teraz to już dawno nieaktualne...
      PS studia=UJ
      • Gość: Ona Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.stk.vectranet.pl 17.04.07, 13:33
        Infrmatyka na polibudzie:
        - 95% faceci, 5% dziewczyny ktore chyba tylko z imienia nosza miano kobiety lub poszly na infe by szukac meza :P
        - rozciagniete swetry lub koszule w krate- zazwyczaj kazdy ma 2 swetry lub koszule ktore nosi na zmiane przez 5 lat studiow :D
        - 1 rok studiow: 40% w okularach, 5 rok: 70% w okularach :/
        - tematy rozmow: algorytmika, sprzet i dupy (np. moja karta graficzna jest do dupy :P)
        - na 5 roku 70% prawiczkow
        - włosy to jedno wielkie badziewie: albo kazdy włos w inna strone albo wszystko zalane kilogramem żelu ktory nazbieral sie przez ostanti miesiac ze wzgledu na to ze prysznic to wrog informatyka :D

        A tak ogolnie to super madrzy faceci, ktorzy naprawde maja niekonwencjonalne pomysly, unieja kazdy problem rozwiazac, doradzic etc. Jak juz poznaja dobrze dziewczyne to potrafia byc bardzo towarzyscy, mili, szarmanccy. Jedyna ich wada (a moze i zaleta) jest ze nie zwarzaja na to co inni powiedza o ich ubiorze, o nich samych etc. Wiem bo mam chlopaka na 3 roku infy i jest naprawde boski :-)
        Wiec kobiety szukajscie mezow wsrod informatykow :D B naprawde wiekszosc jest wolnych, bo wiekszosc jest jeszcze nie uswiadomiona ze czlowiek potrzemuje nie tylko komputera. W mojego chlopaka grupie na 25 osob 3 ma partnerke ;-)
    • Gość: Know it all Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.retsat1.com.pl 16.04.07, 18:22
      Stereotypy dotyczące studentów prawa?? Chyba najważniejszy z nich to ten, iż są
      to w większości dobrzy uczniowie z liceum, którzy bardzo nie lubili matematyki.
      • Gość: ;-) Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 12:54
        Ci z prawa się obrażają za stereotypy mówione o nich, ci z politechniki sami się
        z nich śmieją i je powtarzają ;-)
        • beeat Re: Zabawa w studenckie stereotypy :-) 17.04.07, 18:28
          Ludzie z polibudy mają dystans do siebie. Zwłaszcza informatycy lubią dowcipy o sobie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka