Dodaj do ulubionych

Obergefrajter Springer prowadzi śledztwo

19.05.09, 07:44
Z niemieckim wdziękiem i błyskotliwością przesłuchuje Katarynę w celu
ustalenia jej tożsamości:

Co takiego pani robi...?

A ma pani firmę reklamową?

A jest pani prokuratorem?

Więc Katarzyna to prawdziwe imię?

A nazwisko?


I tak dalej, i tak dalej... A efekt jest taki, że pod koniec długiego
przesłuchania obergefrajter Springer wie tyle, co na początku, czyli gów...no co.


A ja do obergefrajtra Springera mam jedno, jedyne pytanie. Jak wyście, taka
wasza teutońska mać, trafili do tego zawodu?
Obserwuj wątek
    • obraza.uczuc.religijnych Re: Obergefrajter Springer prowadzi śledztwo 19.05.09, 07:47
      A kataryna na to: "czy bloger ketman to Lesław Maleszka? Żądam od
      administracji salonu24 ujawnienia danych personalnych blogera
      ketman!"
      • witek.bis Re: Obergefrajter Springer prowadzi śledztwo 19.05.09, 08:00
        Szkoda, że Kataryna nie wyjaśniła tej sprawy Ketmana. Jakoś nie chce mi się w to
        wierzyć, żeby sama była tak zaczumiona.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Obergefrajter Springer prowadzi śledztwo 19.05.09, 08:02
          Była była. Śledzilem ten cyrk na salonie bardzo uważnie. Niestety,
          obrońca wolności słowa Janke pokasował wszystkie teksty ketmana więc
          dowody znikły.
          • witek.bis Re: Obergefrajter Springer prowadzi śledztwo 19.05.09, 08:05
            Zupełnie nie znałem tej sprawy. W salonie bywam bardzo rzadko - jestem chyba
            skazany na bywanie "w gorszych miejscach" ;-)
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Obergefrajter Springer prowadzi śledztwo 19.05.09, 08:06
              To były piękne dni heheheh.
    • witek.bis Re: Obergefrajter Springer prowadzi śledztwo 19.05.09, 07:58
      "Według wielu teorii spiskowych Kataryną mieli być m.in. dziennikarze: Robert
      Mazurek, Katarzyna Kolenda-Zaleska, Luiza Zalewska, Mikołaj Lizut, Rafał
      Ziemkiewicz, albo politycy: Iwona Śledzińska-Katarasińska czy Jan Rokita.
      Swego czasu Krzysztof Leski ocenił, że Kataryną jest być może nawet kilka
      osób
      ."

      :)
      Teorię Leskiego akurat pamiętam. Tak samo jak teorię Jankego. Janke trąbił, że
      Kataryna musi być facetem (bo przecież baba nie może pisać lepiej niż on). Leski
      uważał zaś, że Kataryna to cały zespół ludzi(bo przecież jedna osoba nie może
      pisać więcej niż on). A ja przy okazji wynurzeń gwiazdorów całodobowego salonu
      zastanawiałem się, dlaczego Katarynie jest wśród nich tak dobrze. I
      wykombinowałem, że w grę mogą wchodzić dwie skrajnie różne możliwości. Albo
      Kasieńka jest typem uległej męczennicy i po prostu lubi sobie pojęczeć pod
      szowinistycznymi, męskimi świniami, albo - przeciwnie - jest wyrafinowaną i
      skrajną feministką, która czerpie jakąś dziką i osobliwą satysfakcję z
      przebywania w towarzystwie durniów. Chociaż nie - akurat Leski durniem nie jest.
      Jest tylko za bardzo zapatrzony w siebie, by zauważyć coś, co znajduje się na
      zewnątrz. I dlatego tożsamości Kataryny nie pozna, choćby go nawet w dupę kopnęła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka