Dodaj do ulubionych

push up- za czy przeciw?

30.01.08, 00:32
do niedawna- czyli wizyty na lobby b. uwazałam ze stanik push up to jedyne co moze jakos wyeksponowac moj biust

po lekturze forum okazało sie ze to rozmiar ma przede wszytskim w eksponowaniu znaczenie i nawet miekkim stanikiem mozna osiagnac doskonały efekt

takze wyszło na to ze swiat na push upie sie nie konczy..

ale zastanawia mnie to czy taki model stanika- nie tyle sam w sobie ale hojnie podrasowany poduszeczkami wkładanymi do miseczki (co przy takim modelu jest czeste) nie robi nam wiecej biedy niz pozytku?

co sadzicie? czekam na wasze opinie:)
Obserwuj wątek
    • stary_dywanik Przeciw 30.01.08, 00:57
      W dobrze dobranym miękkim staniku piersi mam przynajmniej równie
      duże co w gąbkowanym push-upie. W dodatku kształt mają teraz
      ładniejszy, widać, że to prawdziwe piersi a nie sztuczne skorupki z
      tajemniczą zawartością.

      Nie ma więc sensu uciekać się do oszustw typu gąbki, zele i inne
      świństwa jeżeli można lepszy efekt osiągnąć naturalnie.

      Piersi są plastyczne a push-upy zgniatają je i spłaszczają, więc
      może sie zdarzyć, ze przy długotrwałym noszeniu zmienią dwa jędrne
      niewielkie jabłuszka w dwa naleśniki...

      And last but not least, mój M. bardzo docenił moje przejście na
      miękkie staniki. Twierdzi, że przyjemniej się do mnie teraz
      przytulić, gdy nic nie stoi między nami :))
      • azareth Re: Przeciw 30.01.08, 01:10
        ja tez przerzuciłam sie na opcje przeciw, a zaczeło sie od powyjmowania pusch upowych wkładek bo.. zrobiło mi sie za ciasno razem z przybyciem paru kilo:)
    • edytaf5 Przeciw push-upom 30.01.08, 08:26
      Kiedys myslalam, ze tylko w push-upach moge dobrze wygladac i ze po prostu na
      mnie nie ma ladnych, malych miekkich staniczkow. A teraz? Moj poglad zmienil sie
      o 180 stopni ;) Piersi w miekkim staniku wygladaja jak piersi :)
      Ja mam bardzo maly biust, przed zmiana nosilam 70a i to przewaznie dlugo
      wyszukiwane, bo wiekszosc 70a bylo za male... Gdy zakladalam stanik i bluzke, to
      prawie nie mialam biustu... Wygladalam jakbym miala klate faceta umiesnionego.
      Mialam maksymalnie splaszczone piersi :/ Co z tego, ze bez bluzki i starannie
      ulozone w staniku piersi ladnie wygladaly, skoro na co dzien ja zakladam?
      Wczoraj dostalam panache flamenco 60d. Zalozylam golf i co? I jednak sa :) Male,
      bo male, ale sa!!! W push-upie i golfie wygladalam jakbym miala miseczke 70aaa a
      w miekkim wygladam jakbym miala 70b ;) Co za ironia ;)
      Teraz to juz tylko, gdy bede musiala wyjsc np. na jakas wieksza impreze i do
      sukienki bedzie mi potrzebny push-up to go zaloze. Ale tylko i wylacznie w
      dobrym rozmiarze. Push-up tylko do takich sytuacji sie nadaje: do odsloniecia
      dekoltu i pokazania go z przodu. A to widac tylko przy wydekoltowanych rzeczach.
      Na codzien rzadko widac gdy jestesmy w golfie, ze mamy rowek ;) Za to widac
      wszystko z boku :)

      Dodam tylko, ze ten moj poglad nie zmienil sie od razu. Dopiero gdy dostanie sie
      dobry stanik i sie wyprobuje mozna zmienic opinie :)
      • madzi1 OT 30.01.08, 09:33
        Ooo i kupiłaś w końcu to flamenco na allegro? I jak leży? :)
    • celea Re:przeciw 30.01.08, 08:49
      Hmm jeśli chodzi o takie typowe push-upy tzn. staniki z dodatkową gąbką albo
      innymi cudami w środku to ja raczej jestem przeciw.
      Nie wygląda to naturalnie i daje wrażenie, że mały biust tylko w push-upie
      wygląda dobrze.
      Miałam kiedyś taki porządny push-up i wcale nie mam jakiś dobryh wspomnień.
      Biust może i fajnie wyglądał w bluzce, ale w środku stanika wyglądał okropnie.
      Był ściśnięty i wypchany, wyglądał jakby nie miał dla siebie miejsca.
      Po jakimś czasie go wywaliłam, bo już nie mogłam na te wstrętne gąbki patrzeć.
      Nie dość, że są niewygodne to jeszcze mogą zdeformować biust.
      Zwłaszcza jak się nosi źle dobrany stanik.
      Źle dobrany stanik + push-up = zestaw tragiczny
      Teraz noszę lekko usztywnianie i miękkie i jestem zadowolona.
      • elenion_ankalima no nie 30.01.08, 09:29
        1)push-up'y są również miękkie www.wonderbra.com/thumbnail.asp?c=1
        2)Czasem lubię założyć usztywniany stanik(inferno) i wiem, że jeśli stanik jest dobrej firmy a nie kupiony za 5zł na straganie(i oczywiście dobrze dobrany) to i push-up nie będzie robił krzywdy piersiom.
        • lika13 Re: no nie 30.01.08, 17:00
          Mówcie sobie co chcecie. ale ja w takim razie nie jestem dostatecznie przygotowana psychicznie do braku push-upa:)
          Ledwo sie pożegnałam z 75a ,a Wy agitujecie na pożegnanie z "zimowym satnikiem"?:)
          Toż to przecież zupełna deska sie ze mnie zrobi.
          Nie wiem czy deformują piersi,bo nie zauwazyłam.ale ja to wcześniej nie zauważyłam ze posiadam:P
          Nie kupowalam nigdy bazarowych.
          Od lat wierna jestem Lupo i w sumie sobie chwale.
          • stary_dywanik Re: no nie 30.01.08, 17:15
            lika13 napisała:
            > Toż to przecież zupełna deska sie ze mnie zrobi.

            Też tak myślałam gdy nosiłam jeszcze 70 A/B, bo faktycznie staniki w
            tym rozmiarze mnie rozpłaszczały a te usztywnianie robiły
            przynajmniej za atrapy piersi.

            Też nie chciałam wierzyć, ze miękki stanik w dobrym rozmiarze nie
            tylko nie rozpłaszczy, ale jeszcze uwypukli, ale przekonałam się na
            sobie, że to prawda.
          • mefistofelia pushup- dobrze dobrany? 30.01.08, 17:17
            ma ktoras dobrze dobrany pushup?
            w koncu duzo w brytyjskich sklepach tak zwanych padded bras, a i jest
            malobiusciasta seria panache atlantis
            • green-avocado Re: pushup- dobrze dobrany? 30.01.08, 18:18
              mefistofelia napisała:

              > ma ktoras dobrze dobrany pushup?
              > w koncu duzo w brytyjskich sklepach tak zwanych padded bras, a i jest
              > malobiusciasta seria panache atlantis


              Tylko nie Panache atlantis ! Trzymałam to to w ręku i nigdy więcej, jak żelka,
              jak proteza biustu...
          • mara04 Re: no nie 30.01.08, 17:28
            i polecam stanikomania.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?361780
        • mara04 Re: no nie 30.01.08, 17:27
          Niestety - jeżeli wsadzisz do niego wkładkę i będziesz tak chodziła na co dzień,
          to nadal biust będzie deformowany.
    • zarin Re: push up- za czy przeciw? 31.01.08, 20:01
      Ogólnie puszapy to zło. Pomijając już jakiś aspekt ideologiczny, czy jak go
      nazwać (robienie z małych piersi czegoś wstydliwego, nieestetycznego, na co
      należy nałożyć protezę biustu), to takie w złym rozmiarze deformują, uciskają
      tkankę, momentami bywa to wręcz bolesne. I nie spełniają ważnej funkcji stanika
      polegającej na kształtowaniu biustu - zamiast tego, idąc po linii najmniejszego
      oporu, narzucają mu swój kształt.

      Z drugiej strony: dzierżę teraz w dłoni nowego Gossarda, i nie ma on żadnych
      specjalnych usztywnień, poduszek, wkładek silikonowych, waty, oleju, worków z
      powietrzem ani pływających w środku rybek. Jest stosunkowo miękki, elastyczny,
      przyjemny w dotyku. Tak rozumiany puszap, zakładany od czasu do czasu,
      oczywiście w odpowiednim rozmiarze, jest chyba całkiem w porządku.
      • mefistofelia Re: push up- za czy przeciw? 31.01.08, 20:27
        push up przeciez jak sama nazwa wskazuje ma podnosic. mysle ze wlasciwe pushupy
        zbieraja i podnosza bez pomocy dziwnych wypelnien. mala poduszeczka (przeciez te
        w h&mowych stanikach sa cieniutkie) moze ewentualnie zmniejszyc asymetrie badz
        uniesc troszke bardziej nie robiac wiekszej krzywdy. nie mowie oczywiscie o
        kilogramowych workach silikonu.
        mam wrazenie puszap to zlo glownie jak jest zle dobrany. dlatego wlasnie pytalam
        sie czy ktoras z was ma puszapa w dobrym rozmiarze :)
        w koncu typowym puszapem jest chyba jakze popularne inferno.
        • stary_dywanik Re: push up- za czy przeciw? 31.01.08, 20:38
          Wydaje mi się, że większość osób w tym wątku rozumie słowo push up
          tak jak panie z bieliźniaków czyli skorupka z duża wkładką, która
          poterafi zajmować nawet pół miseczki. Usztywniany stanik w dobrym
          rozmiarze i wkładką na tyle niedużą, że nie gniecie piersi krzywdy
          nie zrobi. Sztywne staniki są o tyle podstępne, że łatwiej się w
          oszukać, że leży dobrze niż w przypadku stanika miękkiego.
        • zarin Re: push up- za czy przeciw? 01.02.08, 16:42
          Moim zdaniem te poduszki z H&M są jednak dość spore i napakowane.
    • altu Re: push up- za czy przeciw? 31.01.08, 23:32
      ja noszę 75c/70d w push-up'ie ;0 [zależy od firmy]
      jestem bardzo zadowolona.
      jest miękki, nie ugniata piersi, uwidacznia je,
      sprawia że się dobrze w nim czuję, i moje piersi też nie narzekają ;)

      to co było już pokreślone kilkakrotnie - dobrze dobrany i odpowiedni push-up nie powinien uciskać, gnieść, robić na siłę 'rowka', ani sprawiać, że piersi chciałyby się z tego pancerza uwolnić.
      powinien być 'przy okazji'.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka