Wiem, że marudzę, ale 3-latce chciałam kupić rowerek biegowy, no i podoba mi się PUKY LR XL. Cena mnie jednak odrzuca, bo ponad 500 zł na jeden właściwie sezon to trochę dużo. Niestety używanych nie ma, albo pojaiwą się dopiero wiosną. A ja potrzebuję na marzec na prezent urodzinowy. Lubię zainwestować dobrze, bo wiem, że to się z reguły opłaca, ale tym razem skończy się na tym, że kupię jakąś Hudorę. Nie neguję jakości tych rowerków i co najgorsze nie mogę sama wyrobić sobie jakiegoś zdania o różnych rowerkach biegowych, bo w Krakowie ich po prostu nie ma. A niestety w tym roku muszę zacząć oszczędzać, bo czeka mnie jeszcze zakup rowera dla syna, hulajnogi i jeszcze dzieci chcą rolki. Nawet nie pytam co jeszcze chcą