Da się? Przetrwa po wakacyjnym zauroczeniu? Jak myślicie?
Ile przeszkód stoi na drodze takiej miłości? Różnice w wychowaniu? Stylu
życia? Jakie szanse na coś bardziej trwałego ma na przykład dziewczyna
przyjeżdżająca z miasta na wakacje do wsi, gdzie zauroczył ją chłopak?
Założywszy, ze najbardziej zainteresowani trwają w uczuciu, ale mają
przeszkody obiektywne - jakie?
Czy taki chłopak będzie wystarczająco "dobry"? Czy dziewczyna będzie
wystarczająco "dobra"?
A widzicie jakieś przeciwwskazania?
Może macie własne doświadczenia - spełniona albo niespełniona miłość miejsko-
wiejska?
Zapraszam do obszernych wypowiedzi