Dodaj do ulubionych

Psa ze schroniska wyrzucili przez okno

10.09.08, 22:32
I znowu historia o ludzkim barbarzyństwie !!! Naszym władcom
różnych szczebli nie chce się zajmować tak błahym z pozoru
problemem. A jest bardzo skuteczny sposób, uderzyć po kieszni i to
mocno.Można przecież w XXI wieku wprowadzić dokładną rejestrację
i kontrolować opłaty za posiadane zwierzaki, a uzyskane pieniądze
przeznaczyć na sterylizację psów , kotów i podofilii.
Dużo mniejsza podaż zwierząt napewno poprawi ich los.
Obserwuj wątek
    • Gość: M Re: Psa ze schroniska wyrzucili przez okno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 23:29
      Jak łatwo schronisko się z tego rozgrzesza . Pixie leżała tam bez
      pomocy weterynaryjnej przez prawie 3 tygodnie. W tym czasie nie
      zrobiono nic, by jej pomóc, by ulżyć w cierpieniu. Opieka
      weterynaryjna w tej instytucji to fikcja, zwierzęta pod nieobecność
      weterynarza (częste urlopy i zwolnienia chorobowe) są ze swoim bólem
      pozostawione same sobie, bo schronisko, mimo takiego obowiązku, nie
      zapewnia w takich przypadkach żadnego zastępstwa. "Opiekę"
      roztaczaną przez tzw. niższy personel weterynaryjny zostawiam bez
      komentarza.

    • lidziab Psa ze schroniska wyrzucili przez okno 11.09.08, 08:21
      Babsko ma iść do paki!!!! Jak jej tam zrobią z d..."jesień
      średniowiecza" to zobaczy co znaczy okrucieństwo i cierpienie.
      Ale się wkurzyłam.
    • renepoznan Nie ma o czym pisać? 11.09.08, 16:31
      Następny artykuł z serii - "nie mam o czym pisać a muszę"?
      • Gość: m Re: Nie ma o czym pisać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 16:53
        Wiesz co, Rene, wydaje mi się,że ten przypadek różni się nieco od
        polowania na kota. Jeśli nie widzisz różnicy, to...cóż mogę
        powiedzieć...
        • Gość: paweł Re: Nie ma o czym pisać? IP: *.icpnet.pl 11.09.08, 17:34
          Rene jest typowym polskim katolikiem, więc współczucie dla zwierząt jest mu obce.
          Pozdrawiam
          Paweł
          • renepoznan Re: Nie ma o czym pisać? 11.09.08, 18:08
            Gość portalu: paweł napisał(a):

            > Rene jest typowym polskim katolikiem,

            Jako typowy polski katolik mam więcej współczucia dla pokrzywdzonych, biednych i uciemiężonych niż Wam się wydaje.

            Ale odpowiadając w stylu Pawła mógłbym powiedzieć, że jest on typowym polskim agnostykiem. Jak prasa czy media nie opiszą jego uczuć to ich nie ma. Bo bez reklamy współczuć nie potrafi.

            Ale tak nie mówię. Typowi to są idioci. Katolicy, agnostycy, prawosławni, muzułmanie i inni myślący ludzie nie klasyfikują ludzi wg "typów światopoglądowych". Chyba, że brakuje im tego przymiotu: "myślący".

            Pozdrawiam.
            Rene
            • shilpa Re: Nie ma o czym pisać? 11.09.08, 21:06
              Chętnie sama wymierze tej bezmózgowej kobiecie kare. Jest dla mnie
              zwykłą dzi**ą, która nie rozumie, że zwierzęta też czują i je też
              boli. Ten piece of shit niech sie sam rzuci z 4 pietra. Zero
              tolerancji dla idiotów!!!
    • Gość: mm Re: Psa ze schroniska wyrzucili przez okno IP: *.icpnet.pl 11.09.08, 23:59
      a co powiecie na coś takiego:
      wczoraj jechałam dróżką osiedlową, zobaczyłam, że coś szarą kulkę na
      jezdni. zatrzymałam się przed, włączyłam halogeny. to był potrącony
      jeż, już nie żył. cofnęłam się do auta. w tym momencie ominął mnie
      jadący powoli citroen (jechał powoli z góry, środkiem, musiał
      widzieć, że stoję coś oglądam i cofam się) i mimo, że jezdnia była
      szeroka, mial miejsce, by zjechać w lewo lub jechać środkiem,
      przejechał prawymi kołami po biednych zwłokach jeża - a przecież
      kierowca nie wiedział, że zwierzę nie żyje, jak to jeż, mógł stanąć
      wystraszony i się skulić. akurat wsiadałam, usłyszałam dźwięk
      miażdżonego ciała i chrzęst igieł. uwierzcie mi, to była jedna z
      najbardziej obrzydliwych chwil w moim życiu. chciałam pojechać za
      tym citroenem, bo jechał na parking, ale zrobiło mi się słabo.
      myślę, że jeszcze go spotkam...

      Rene, współczucie dla zwierząt i wrażliwość to nie egzaltacja
      rozhisteryzowanych bab. od tego się zaczyna, tego należy uczyć
      dzieci. bo jeśli ktoś znęca się nad kotkiem, nie będzie też miał
      oporów, by znęcać się psychicznie czy fizycznie nad słabszą od
      siebie osobą.
    • Gość: m Re: Psa ze schroniska wyrzucili przez okno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 11:50
      www.dziennik.pl/multimedia/article236544/Wydarzenia_Polsatu_Na_ratunek_psu.html
      • shilpa Re: Psa ze schroniska wyrzucili przez okno 14.09.08, 23:03
        jeb. polskie prawo. właśnie dlatego te wszystkie sierściuchy czują
        się bezkrane i maltretuja zwierzęta, bo i tak sprawa zostanie
        umożona. zabić to mało.
    • Gość: jack Re: Psa ze schroniska wyrzucili przez okno IP: 91.204.160.* 15.09.08, 01:30
      Synek przyniósł pchlarza śmierdzącego to matka wywaliła przez okno, prosta
      sprawa. Mogli powiedzieć, że kundel wyskoczył i już.
      Takie śmierdzące szajse powinny być przerabiane na pokarm dla biednych [cool]
      • shilpa Re: Psa ze schroniska wyrzucili przez okno 15.09.08, 12:34
        idiot.
    • ag.n Psa ze schroniska wyrzucili przez okno 15.09.08, 12:38
      Ach, ten dziennikarski tok myślenia... "Dlaczego poznańskie schronisko wydało
      Pixie tak nieodpowiedzialnym ludziom?" - wydali go przecież temu facetowi, który
      potem wyjechał na wakacje :/
    • Gość: kibic Czy pitbuwe to te psy agresywne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.08, 13:43
      Jesli tak to pewno w obronie własnej wyrzuciła.
      • salimis Re: Czy pitbuwe to te psy agresywne? 15.09.08, 15:57
        W obronie własnej to mogła sama wyskoczyć z tego balkonu.
      • Gość: pitbullove Re: Czy pitbuwe to te psy agresywne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 21:16
        ...wiesz, ja śledzę wątek pixie na dogomanii ... i mogę ci powiedzieć na 100% że
        nie była to żadna obrona, ten pies jest tak ufny i spokojny

        a co do twojego pytania - nie ma agresywnych lub niegresywnych ras psów ... to
        czy pies jest agresywny w przytłaczającej większości zależy od jego właściciela
        ... idiota z jamnika zrobi mordercę
        • Gość: z Re: Czy pitbuwe to te psy agresywne? IP: 78.152.31.* 16.09.08, 16:25
          Gość portalu: pitbullove napisał(a):
          nie ma agresywnych lub niegresywnych ras psów ... to
          > czy pies jest agresywny w przytłaczającej większości zależy od jego właściciela
          > ... idiota z jamnika zrobi mordercę

          Pistolet też sam nie strzela. A jednak zabrania się swobodnego posiadania broni.
          Dlaczego zatem psa możesz?

          Wyjątkowo głupi argument wyciągnąłeś. Nie po to człowiek hodował i selekcjonował
          rasy psów bojowych byś teraz wciskał nam takie głupoty.
          • Gość: m Re: Czy pitbuwe to te psy agresywne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 17:17
            Może uściślijmy.Psy typu bull zostały pierwotnie wyhodowane do walk
            Z INNYMI PSAMI, a nie z LUDŹMI. Dlatego tak naprawdę najczęściej są
            wobec ludzi bardzo przyjaźnie nastawione, chociaż oczywiście
            mogą "wejść na głowę", jeśli nie są konsekwentnie wychowywane,a źle
            prowadzone stać się agresywne, ale to dotyczy każdego psa, bez
            względu na rasę. Tyle, że ugryzienie pitbulla ma gorsze
            konsekwencje, niż ugryzienie jamnika.

            Większym problemem psów tego typu jest ich stosunek do innych psów.
            Dlatego powinny być od szczenięctwa dobrze socjalizowane i szkolone.
            • Gość: mm Re: Czy pitbuwe to te psy agresywne? IP: *.icpnet.pl 16.09.08, 18:12
              chcąc zostać działkowcem i nabyć prawo do ogródka w ROD, należy
              ukończyć kurs, do posiadania broni potrzebne są badania i
              zezwolenia, do posiadania psa rasy agresywnej nie jest potrzebny
              żaden papier. jak ktoś już zauważył możliwość posiadania psa powinna
              być przywilejem. skoro państwo skrupulatnie kontroluje i limituje
              różne dziedziny życia, mogłoby i tę. rolnik nie może bez weterynarza
              rozmnażać własnych krów, a hodowla psów nie podlega żadnym limitom.
              i mamy potem nieszczęścia, gdy śliczny rasowy piesek okazuje się
              ciężko chory, bo jest genetycznie obciążony i staje się utrapieniem
              dla właścicieli.
              • Gość: m Re: Czy pitbuwe to te psy agresywne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 18:36
                "chcąc zostać działkowcem i nabyć prawo do ogródka w ROD, należy
                ukończyć kurs, do posiadania broni potrzebne są badania i
                zezwolenia, do posiadania psa rasy agresywnej nie jest potrzebny
                żaden papier. jak ktoś już zauważył możliwość posiadania psa powinna
                być przywilejem. skoro państwo skrupulatnie kontroluje i limituje
                różne dziedziny życia, mogłoby i tę. rolnik nie może bez weterynarza
                rozmnażać własnych krów, a hodowla psów nie podlega żadnym limitom.
                i mamy potem nieszczęścia, gdy śliczny rasowy piesek okazuje się
                ciężko chory, bo jest genetycznie obciążony i staje się utrapieniem
                dla właścicieli"

                Myślę,że większym utrapieniem staje się bezmyślne, radosne
                rozmnażanie psów - i prawdziwie rasowych, i w typie rasy, i
                zwykłych "kundelków". Bo nawet to, że pies ma rodowód,nie oznacza,
                że jego geny są tak cenne, by trzeba je było dalej przekazywać. A z
                kolejnych pokoleń biorą się potem psy wegetujące w schroniskach.

                Piszesz o pozwoleniach... Powinno się mieć zezwolenie na posiadanie
                jakiegokolwiek zwierzęcia, powinno się mieć zezwolenie na adopcję
                psa czy kota ze schroniska, powinno się mieć zezwolenie i specjalne
                predyspozycje do pracy w schronisku, do kierowania schroniskiem, do
                leczenia schroniskowych zwierząt.
                • renepoznan Pełna odpowiedzialnośc własciciela za psa. 16.09.08, 22:21
                  Gość portalu: m napisał(a):

                  > Piszesz o pozwoleniach... Powinno się mieć zezwolenie na posiadanie
                  > jakiegokolwiek zwierzęcia,

                  A mnie się wydaje, że z tymi pozwoleniami to przesada. To nic nie rozwiąże.
                  Trzeba po prostu wprowadzić pełną odpowiedzialność właściciela za działania
                  zwierzaka - rzeczywistą odpowiedzialność. Twój pies kogoś pogryzie to płacisz
                  pełne koszty leczenia i wszelkie odszkodowania. I nikogo nie powinno obchodzić,
                  że w wyniku tego płacenia trafiasz na ulice bo np zlicytowano ci mieszkanie na
                  te koszty.
                  To dopiero nauczy ludzi odpowiedzialności a nie system absurdalnych pozwoleń.
                  Ale lobby psiarzy jak na razie skutecznie blokuje rzeczywistą egzekucję prawa
                  poszkodowanych.
                  Do tego - czy ktokolwiek z rodziców czy dziadków w tych niedawno głośnych
                  sprawach trafił do pierdla za to, że ich pies zagryzł ich własne dziecko? Chyba
                  nie - wszyscy się roztkliwiali jacy oni biedni. A że faktycznie byli
                  dzieciobójcami to nikt nie zauważa.
                  • Gość: m Re: Pełna odpowiedzialnośc własciciela za psa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 23:27
                    Na pewno coś w tym jest, Rene, ale zwróć uwagę na to, że pies, który
                    jest bohaterem tego artykułu,nikogo nie zagryzł. Że ci, którzy
                    powinni byli mu pomóc, pozwolili mu cierpieć. Pies odczuwa ból tak,
                    jak Ty i ja. Wyobrażasz sobie leżeć przez prawie 3 tygodnie z
                    połamanymi kończynami i zębami, i nie otrzymać żadnej pomocy?
                    Żadnego środka p/bólowego, żadnego gipsu, żadnego usztywnienia czy
                    porządnego opatrunku. Uważasz, że to jest w porządku? Uważasz,że
                    jest to temat zastępczy - to, w jaki sposób my, ludzie, traktujemy
                    inne stworzenia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka