kijwoko Gruzja oskarża Moskwę 08.11.07, 08:59 "To pierwszy raz, gdy władze użyły przemocy przeciwko opozycji domagającej się przyspieszenia wyborów parlamentarnych z jesieni przyszłego roku na wiosnę. Kiedy władze odmówiły nawet podjęcia rozmów, opozycja zaczęła domagać się także dymisji prezydenta oskarżanego o arogancję, nadużywanie władzy i autorytarne zapędy." Jednym slowem tzw. "demokracja" na wzor zachodni... Odpowiedz Link Zgłoś
dimi2 Gruzja oskarża Moskwę 08.11.07, 09:25 wrescie paranoik pokazal i wlasnym obywatelom kim jest naprawde Odpowiedz Link Zgłoś
gekon1979 prosze evci :D 08.11.07, 09:32 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4653413.html a tu to w porzo jest :D PS kacapobolszewia oczywiscie podburza sytuacje w Gruzji Odpowiedz Link Zgłoś
tsemato Gruzja oskarża Moskwę 08.11.07, 09:48 Tym, ktorzy interesuja sie sprawami Gruzji polecam serwis www o tym kraju: Gruzja.pl Odpowiedz Link Zgłoś
gekon1979 pytanie 08.11.07, 09:56 czy masz jakies fotki, lub linki odnosnie militariow zwiazanych z Gruzja, chodzi dokladnie mi o okres poznego sredniowiecza, renesansu i baroku Odpowiedz Link Zgłoś
samsar Re: Gruzja oskarża Moskwę 08.11.07, 11:59 wchodziłem, nie polecam, niewiele tam jest. Jeśli już mamy reklamować to polecam kaukaz.pl, szczególenie forum - dzieje sie dużo! z moim udziałem rowniez :-) Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 wytyczne już są... 08.11.07, 10:34 Departament Stany ostrzegł "obce" państwa przed mieszaniem się w wewnętrzne sprawy Gruzji najwyraźniej aprobując wersję jaką dzień wcześniej przedstawił urzędujący prezydent Gruzji objaśniając powody swoich kłopotów w kraju. Kilka godzin przed wypowiedzią Amerykanów Saakaszwili użył siły wobec demonstrantów, przy okazji zamykając stację telewizyjną sprzyjającą opozycji. Dla przypomnienia cztery lata temu w czasie tzw. Rewolucji Róż stacja Rustawi-2 (sprzyjająca Saakaszwili który był wtedy w opozycji) była czynna cały czas pomimo że Gruzją wówczas rządził znany "prorosyjski tyran" Szewardnadze. Redaktorzy w naszych "wolnych" mediach mogą nieco odetchnąć - wytyczne już są i to z samej góry, czyli Waszyngtonu. Już wiedzą kto w tym kryzysie jest zły, a kto jest dobry. Jak widać "dawne czasy" w naszych mediach nigdy nie minęły. Przeciwnie, mają się nawet lepiej.. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 ciekawa dyskusja 08.11.07, 11:10 commentisfree.guardian.co.uk/patti_mccracken/2007/11/sweet_georgia.html A oto jeden z głosów: "With her tattered economy and precarious geographical position, Georgia is bound to remain a satellite/client state of a bigger nation, be it Russia or the US. What seems reasonably certain to me is that Russia is not interested in the destabilisation of her "underbelly", while the US has a century-long record of fomenting unrest and conflicts all over Eurasia. The Georgian riot police is US-financed and -trained, for crying out loud. The truth is, since the 18th century no Georgian leader has been able to rule the country until the end of his term/life. The "Rose Revolution" was peaceful only because old Shevardnadze preferred to step down rather than destroy his reputation by show of force, as Saakashvili just did. He was brought to power by the same street crowds which he now cracks down on and was legitimized by a ludicrous election show which awarded him 96% (!) of the votes. I have been wondering how long the "West" would be buying into Saakashvili's anti-Russian rhetoric and democratic mantras. He still finds it helpful to accuse Russia of instigating the protests (which include many militant Russophobes), while everyone knows that the man really orchestrating the show is Patarkatsishvili, the right hand and business partner of Mr Berezovsky, who is wanted in Russia on fraud charges. And, while we are puzzled over the discrepancy, Saakashvili shuts down the main opposition media outlet, ''Imedi'', which is actually controlled by Rupert Murdoch. What, Murdoch is also a Kremlin agent in disguise? P.S. One hilarious aspect of the situation is how unprepared Western media were for the latest "revolution" in Tbilisi. Just last week the Financial Times published a pre-paid bunch of enthusiastic articles about Saakashvili's Georgia as a beacon of democracy, glorifying its spectacular "economic resurgence" and setting it apart as an "example" Russia is ought to follow. "God forbid", as Putin said." Jak widać Rupert Murdoch z Bierezowskim na spółkę wspierają Kreml w Gruzji. Czy nie żyjemy w śmiesznych czasach panie Jagielski? Odpowiedz Link Zgłoś
kauzyperda Saakaszwili morduje demokrację 08.11.07, 11:30 To chyba bardziej tytuł w stylu GW kiedy jakiś tyran rozpędza ludzi pałkami i kulami. O ile pamiętam w czasie o wiele mniejszych demonstracji na Białorusi z czołówki GW nie schodził straszliwy OMONowiec z pałką. I tak powinno być, powinno się mówić gdy władza wobec ludzi stosuje przemoc. A tymczasem o Gruzji sza. Dziś już nie wypadało więc w dziale świat wzmianka. Zatroskane oblicze sakaszwilego. I oskarżenie Moskwy. I dziesięciokrotnie (co najmniej) zaniżona liczba rannych. No do jasnej anielki czy my żyjemy u Orwella. Czy wy pismaki jesteście aż tak głupi czy aż tak gardzicie "ciamnym ludem" że traktujecie nas jak głupie bydło które wszystko kupi. Pls, nie działajcie aż tak prymitywnie. Wacek czy inny znawco wschodu, machnij analizę tłumaczącą że "tak trzeba", że będziemy bronić w Gruzji wartości i przyjaźni z USA do ostatniego Gruzina. Przekonaj nas. Ale nie starajcie się tego w tak żałośnie nieudolny sposób zmiatać pod dywan lub odwracać uwagę od dziejącej się tragedii. To nie rozgrywka miedzy Moskwą a Tbilisi jest ważna. Ważne jest że tysiące ludzi są lane pałami, więzione, mordowane. TO JEST ISTOTNE! Odpowiedz Link Zgłoś
hohlik3 Re: Saakaszwili morduje demokrację 08.11.07, 11:39 ale to w imie "demokracji" a jak wiadomo i jak wiedza nasi wspaniali i "obiektywni" dziennikarze tak trzeba i spewnoscia to wina tych zlych "ruskich" FAkt, propaganda w zachodnich mediach zaczyna osiagac apogeum jakiego nie bylo w latach komunizmu Odpowiedz Link Zgłoś
mekagojira Opinie guardianowego lewactwa i zerojedynkowe 08.11.07, 11:31 widzenie swiata. Jak ktos w Gruzji przeciw Saakaszwilemu (kontrolowana przez Murdocha gazeta) to automatycznie za wlazeniem w tylek Putinowi? I ten komenatarz z forum Guardiana - eh, moze od razu, parafrazujac pewnego wybitnego angielskiego polityka, rzec 'dac Gruzji niepodleglosc to jak malpie zegarek'? > Jak widać Rupert Murdoch z Bierezowskim na spółkę wspierają Kreml w Gruzji. Czy > nie żyjemy w śmiesznych czasach panie Jagielski? Odpowiedz Link Zgłoś
hohlik3 Re: ciekawa dyskusja 08.11.07, 11:35 US na dluzsza mete nie beda stanie utzymac kursu dolca cieciem stop procentowych, uwazam ze jestesmy w przededniu destabilizacji i konfliktow zbrojnych celowo wywolywanych przez dzialania USA, majacych na celu ratowanie gospodarki i ich pozycji swiatowej Mam nadzieje ze to sie im nie uda Odpowiedz Link Zgłoś
dobrowoj Metodologia urabiania opinii 08.11.07, 11:24 Przemilczeć lub informować zdawkowo i bardzo ogólnikowo... poczekać na oficjalny scenariusz wydarzeń z centrali Sił Dobra... Teraz medialny walec odwiecznej walki dobra z (kremlowskim) złem nabierze właściwej prędkości... spodziewać się należy podwyższonej aktywności reporterów expertów gaz. wybu. którzy z pewnością dotrą niedługo do "szokujących" informacji o kremlowskich kulisach "antydemokratycznych" rozruchów w ojczyźnie Józefa Wissarianowicza... Odpowiedz Link Zgłoś
prawdamoimmieczem Nowy Stalin... 08.11.07, 11:40 Gruziński etnos jest bardzo zasłużony w płodzeniu dyktatorów... Odpowiedz Link Zgłoś
gekon1979 winny jest system prezydencki 08.11.07, 11:45 to najgorsze rozwiazanie dla demokracji mysle, ze nasze Polskie rozwiazanie jest najlepsze, uniwersalne Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Mam nadzieję że ten pyzaty psychol skończy jak 08.11.07, 17:03 Causescu!! Odpowiedz Link Zgłoś
barwie Gruzja oskarża Moskwę 08.11.07, 18:33 Przecież to jasne jak słońce, że ruskim na rękę jest ten cały burdel, więc wspierają go za pomocą niewidzialnej łapy FSB. Z resztą tak było i jest nie tylko w Gruzji, ale i w innych postsowieckich republikach, czy poza tym np. w Czeczenii. Gruzja ma na swoim terytorium dwie zbuntowane republiki: Abchazję i Pd. Osetię, które rządzą się tak naprawdę swoimi prawami, a w których większość mieszkańców stanowią Rosjanie. Więc tym bardziej Moskwie jest na rękę żeby obalić Sakaszwiliego, który ośmielił się kilka lat temu uczciwie wygrać wybory, a do tego bezczelnie obrać kurs na Zachód. Jeśli dzięki niemu Gruzja weszłaby do NATO (a to do niedawna wydawało się całkiem realne), to szpieg Putin na zawsze straciłby tam swoją strefę wpływów. Proste. Trzymcie się Gruzini, oby tylko teraz ruskie nie wlazły z buciorami i czołgami do Waszego pięknego kraju, bo szkoda by było. Tym bardziej, że wszystko szło już we właściwym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
murka131 Re: Gruzja oskarża Moskwę 09.11.07, 18:22 Jasne, wszystkiemu winna jest Rosja. USA nie "właziły z buciorami" do Gruzji, skądże znowu! Dodam jeszcze, że Gruzja to piękny kraj, ale też ojczyzna takich potworów jak Dżugaszwili vel Stalin i Beria. Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 po Jaruzelskim i stanie wojenym 09.11.07, 18:57 doswiadczeni Walesa i Kwasniewski pojada do Saakaszwili? Odpowiedz Link Zgłoś