10.01.26, 10:19
Często sobie żartujemy to coś na poważnie.

Ktoś wyliczył, że tyle dni upłynęło od ataku III rzeszy na ZSRR do jej całkowitej kapitulacji.
Tyle też właśnie minęło dni od rozpoczęcia rosyjskiej specoperacji na Ukrainie.

Tamci podeszli pod stolicę (Moskwa) i ci podeszli pod Kijów.

Rzesza padła a ci nadal okupują część terytorium a nawet powoli się posuwają do przodu.

Wielikaja matuszka rassija?

Ps - jak za poważnie to proszę wywalić do kosza.

Obserwuj wątek
    • borsuczyca.klusek Re: 1416 10.01.26, 16:36
      Nie to, że za poważnie, ale ja na przykład się na tematy wojny staram nie wypowiadać, bo się zwyczajnie nie znam. A biorąc pod uwagę ile jest dezinformacji dookoła to też trochę ciężko się połapać gdzie leży prawda.
      • carte_blanche_2025 Re: 1416 10.01.26, 16:55
        Akurat liczbę dni to sobie każdy może sam policzyć, choć ja zawierzyłem wątkowi gdzie indziej.
        • borsuczyca.klusek Re: 1416 10.01.26, 16:59
          Liczba dni pewnie nawet jest prawdziwa tylko trochę nie wiem co to zmienia. W czasie IIWŚ ZSSR broniło się przez napastnikiem. Dla nich to była wojna ojczyźniana i sytuacja typu być albo nie być.

          Teraz to Rosja jest napastnikiem, ale jaki mają swój end goal to ja się nie podejmę analizy.
          • carte_blanche_2025 Re: 1416 10.01.26, 17:25
            borsuczyca.klusek napisała:

            > W czasie IIWŚ ZSSR broniło się przez napastnikiem. Dla nich to była wojna ojczyźniana i sytuacja typu być albo nie być.

            Owszem, jeśli przyjmiemy ich narrację.
            O zajęciu sporej części Polski w 39 roku na mocy paktu z III Rzeszą, aneksji państw bałtyckich i ataku na Finlandię - no jakoś kuwa nie pamiętają. Wiadomo, rassija nikogo nigdy nie zaatakowała!!!!

            Oni w 41 roku dostali szybki wpiedrol bo:
            a) Stalin wyrżnął własną kadrę fachową
            b) zgrupował lotnictwo pod granicą niemiecką bo najwyraźniej sam chciał zaatakować.
            Rankiem wleciało tam Luftwaffe i z radzieckiego lotnictwa na tych terenach wiele nie zostało.


            > Teraz to Rosja jest napastnikiem, ale jaki mają swój end goal to ja się nie pod
            > ejmę analizy.

            Cóż, ze mnie też żaden ekspert. Mnie się wydaje, że oni uwierzyli we własną propagandę. Że młodsi bracia Słowianie z Ukrainy (to już jest niezły fikołek propagandowy gdy się przeanalizuje prawdziwą historię) tylko czekają na specoperację co ich wyzwoli od faszystowskiego rządu na pasku zachodu. Że wjadą sobie jak na paradę i ludzie ich powitają kwiatami.
            Coś nie pykło a teraz głupio się przyznać do błędu...
            • borsuczyca.klusek Re: 1416 10.01.26, 17:29
              carte_blanche_2025 napisał:

              > Owszem, jeśli przyjmiemy ich narrację.
              > O zajęciu sporej części Polski w 39 roku na mocy paktu z III Rzeszą, aneksji pa
              > ństw bałtyckich i ataku na Finlandię - no jakoś kuwa nie pamiętają. Wiadomo, ra
              > ssija nikogo nigdy nie zaatakowała!!!!
              >

              No wiesz jak my napadamy to dobrze, ale jak na nas to już gorzej.
              W 38 roku Polska też dokonała aneksji Zaolzia i wtedy było dobrze za to w 39 już było gorzej...
              • carte_blanche_2025 Re: 1416 10.01.26, 17:41
                borsuczyca.klusek napisała:

                > W 38 roku Polska też dokonała aneksji Zaolzia i wtedy było dobrze

                Oczywiście. I to Czesi czasem nam wypominają, ale u nas też wielce nikt tego nie wypiera.

                Polskie ultimatum wobec Czechosłowacji w mocarstwach zachodnich spotkało się z potępieniem i miało negatywny wpływ na reputację Polski[18][19]. Odzyskanie przez Polskę etnicznie polskich ziem Śląska Cieszyńskiego było wówczas i pozostaje nadal uznawane za wpisanie się w politykę roszczeń terytorialnych III Rzeszy, pomimo że było konsekwencją cesji terytorialnych Czechosłowacji wobec Niemiec, przyjętych przez rząd Czechosłowacji i zaakceptowanych przez mocarstwa zachodnie na konferencji monachijskiej[20].

                pl.wikipedia.org/wiki/Zaolzie
                • a74-7 Re: 1416 10.01.26, 21:06
                  Nie mialam czasu ostatnio na sledzenie polityki , ale z tego co widze to juz liczace sie mocarstwa wyprowadzily swoje zabawki na pozycje .Oczekujemy na cos wielkiego chiba ....
                  • carte_blanche_2025 Re: 1416 11.01.26, 16:58
                    Coś wielkiego moim zdaniem się dzieje od czasu, gdy pewnego słonecznego dnia do dziennikarzy wyszedł Obma i oświadczył, że syryjski reżim używając broni chemicznej przekroczył czerwoną linię i odtąd USA nie ma czasu na oglądanie się na opinię wspólnoty międzynarodowej. Nie pamiętam kiedy dokładnie to było, ale chyba tuż przed "pomocą humanitarną" dla "spontanicznych" ruchów autonomicznych na Ukrainie i aneksją Krymu.
                    Tak, wcześniej usańce mocno naginały zasady współpracy na forum ONZ, ale i tak nijak to się ma do postawy Obamy.
                    Właśnie Trump zrobił specoperację w Wenezueli, przymierza się do kolejnej w Iranie i kto wie - może za chwilę wjedzie na Grenlandię która należy do państwa NATO...

                    A jak tak to nagle przewróci się porządek świata...



                    • a74-7 Re: 1416 11.01.26, 18:57
                      A jak bylo w Iraku z Saddamem czy pozniej z Gaddafim ?
                      Pamietam te ciagla propagande jacy to byli despoci , jaki straszny rezim,
                      wszystkie merdia w UK osiagnely chyba sukces w tej propagandzie ....Wszyscy chcieli smierci Saddama ,pozniej Gaddafiego . A "mass destruction "dowodow nie znaleziono ...
                      natomiast kraje rozwalono .
                      • carte_blanche_2025 Re: 1416 11.01.26, 19:30
                        1. Saddam: 29 listopada 1990 Rada Bezpieczeństwa ONZ nakazała bezwarunkowe wycofanie się wojsk irackich z terenu Kuwejtu, ustanawiając ultimatum na dzień 15 stycznia 1991 roku. Zezwoliła przy tym państwom członkowskim na użycie "wszelkich koniecznych środków" w celu wyzwolenia Kuwejtu. [wiki]
                        2. Zaś za ejajem gugla:
                        Interwencja USA w Libii przeciwko Kadafiemu miała miejsce w 2011 roku, w ramach koalicji międzynarodowej (NATO), na mocy rezolucji ONZ, z celem ochrony cywilów przed atakami reżimu.

                        Obama się dosłownie wysrał na ONZ. Owszem, ono nie miało żadnych większych sił zbrojnych - ale miało znaczenie polityczne. Pod tamtymi rezolucjami Rosja się musiała podpisać, albo wstrzymać od głosu.
                        Dziś już wszyscy na ONZ mają wywalone.
                        • mala200333 Re: 1416 11.01.26, 22:47
                          Kiedyś Liga Narodów a dzisiaj.. No cóż historia się powtarza….
                          • carte_blanche_2025 Re: 1416 11.01.26, 23:39
                            A dzisiaj nie ma już nic. Każdy robi co chce (na tyle, na ile o stać).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka