Dodaj do ulubionych

Proces ws. stanu wojennego. Zeznaje Jaruzelski

02.10.08, 10:55
Tak jasne, nie wkroczyliby.
Rosjanom nie można wierzyć - są tacy którzy zawsze tak mówią.
Ale w tym przypadku Rosjanie wyjątkowo mówią prawdę
Obserwuj wątek
    • wissenwertes Proces ws. stanu wojennego. Zeznaje Jaruzelski 02.10.08, 10:58
      Pielegnowanie nienawisci jest cecha narodowa narodu Nadwislanskiego.
      W dniu dzisiejszym, fficjalnie nazywa sie to IPN. Tak jest Pamieci
      Narodowej...
      • mlasskacz Wg posranego IPN-u agent SB obalił komunizm a Breż 02.10.08, 11:32
        niew popierał wyjęcie Polski z obozu demoludów. Jeśli coś nie to Ruscy
        wystrzelaliby ze 100 tys., ale może nie aż tyle, może tylko 90? Weszliby, nie
        weszliby?
        • remik.bz Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 11:40
          mlasskacz napisał:

          > niew popierał wyjęcie Polski z obozu demoludów. Jeśli coś nie to
          Ruscy
          > wystrzelaliby ze 100 tys., ale może nie aż tyle, może tylko 90?
          Weszliby, nie
          > weszliby?

          Wg fachowców historykow, po naukowej analizie dokumentów - nie
          weszliby.
          • sajm Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 11:47
            swoją opinię opierasz na tezie, ze ci historycy są fachowcami
            co jeśli jest ona błędna?
            • remik.bz Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 11:56
              sajm napisał:

              > swoją opinię opierasz na tezie, ze ci historycy są fachowcami
              > co jeśli jest ona błędna?

              Oczywiście ta teza może być błędna. Ale to mało prawdopodobne.
              Nie mogą zakładać ,że ludzie kończący jakieś tam studia , mający
              jakąs tam praktykę zawodową są z definicji "partaczami".
              Muszę załozyć ,ze wiedzą co robia.
              Po prostu tam nie pracuja "fryzjerzy".
              • sajm Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 12:04
                cóż, moja opinia jest jednak inna. Zawsze można tak dobrać materiały
                do pracy naukowej, zeby udowodnić tezę.
                Każda praca powstaje na podstwie zbadanych materiałów: p[ytanie czy
                te badania obejmują wszystkie materiały, czy jedynie niektóre,
                potrzebne do udowodnienia tezy?
                • troll7777 ja tez sie ciesz ze dozylem do dzis 02.10.08, 12:23
                  kazdy by sie cieszyl!
                  chyba ze jakis samobojca... np. ekonomiczny...
                  ale to juz w innym watku. np jak sie Wielki Zloty Cielec o inicjalach LB tu
                  objawi... ( nie wymawiam glosno i pelnymi wyrazami - z leku i szacunku oraz
                  poboznej bojazni bozej )
                  ahah haha! - jak rezonowalo owo echo z filmu o dowch takich
                  • almagus Re: Jak to na wojence ładnie, 02.10.08, 18:07
                    Jak to na wojence ładnie,
                    kiedy z konia Kloaczor spadnie!

                    Trzecią wojnę Polsko-Jaruzelską
                    zakończyliśmy komuny klęską.
                    Zaś czwartą wojnę Kac Czyńskich z Duskiem,
                    pewnie zakończymy taczką i wózkiem.
                    Najpierw bajorko zrobi się z taczki,
                    do szumowiny wsadzi się kloaczki.
                    Na wóz pójdzie łajno, gnojowica,
                    tam się pomieści z klerem prawica.
                    Pojawi się nowa TR-wała formacja,
                    Pazerna i Sprawna Demokracja.
                    Z dodatkiem Dziewicza Alternatywa.
                    W skrócie PiS DA zjeść i lewatywa.
                    Chyba, że wyrośnie uczciwy LiD,
                    ale to tylko ułuda i zwid.
                    Wodzem PiS DA zjeść i lewatywa,
                    ten co się wieczną dziewicą nazywa.
                    Wreszcie nie PiSiOR, a damska forma,
                    taka ze Szwejka, literacko wytworna!
                    Paw i Skunks, i Owieczki Redyku,
                    dla przypomnienia i bez przytyku!
                    Paw i Skunks Dziewicza Alternatywa,
                    co do poczęcia PiSiORa używa!
                    Łżeelity, kamasze, nałaźliwość,
                    co znaczy Prawo i Sprawiedliwość?


                    Jak ja nie lubię tych znawców od Prawa i Sprawiedliwości na własne
                    potrzeby!
                    • mirmat1 czemu nie bylo TW Bolka by uscisnac reke .... 06.10.08, 19:33
                      ... "czlowieka honoru"
                      Były agent WSI, wytrenowany w Moskwie przez GRU i KGB, almagus
                      zabelkotał:

                      > Jak to na wojence ładnie,
                      > kiedy z konia Kloaczor spadnie!
                      M: dzieki IPN-owi zdrajca Jaruzel wycofal sie ze swoich bredni, ze
                      do wojny z Polakami zmusila go grozba sowieckiej interwencji. Bez
                      kompletnego spalenia archiwow jak to sie domaga czlowiek z SLD -
                      tow. Palikot sprawa sie rypla dla "generala".
                      Sadze, ze dzieki TW Bolkowi i jemu podobnym zdrajca dozyje starosci
                      z pokazna pensyjka wyplacana przez podatnikow. Amogl skonczyc jak
                      Caucescu (nie porownuje zdrajce Jaruzela do dyktatora Caucescu ale
                      owczesne czasy pokazuja jakie byly nastroje).
              • ereta Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 14:29
                remik.bz napisał:

                > sajm napisał:
                >
                > > swoją opinię opierasz na tezie, ze ci historycy są fachowcami
                > > co jeśli jest ona błędna?
                >
                > Oczywiście ta teza może być błędna. Ale to mało prawdopodobne.
                > Nie mogą zakładać ,że ludzie kończący jakieś tam studia , mający
                > jakąs tam praktykę zawodową są z definicji "partaczami".
                > Muszę załozyć ,ze wiedzą co robia.
                > Po prostu tam nie pracuja "fryzjerzy".
                Przypomnij sobie analizy o broni masowego rażenia w Iraku. GDZIE TA
                BROŃ?
              • erg_samowzbudnik Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 14:46
                Oczywiście ta teza może być błędna. Ale to mało prawdopodobne.
                Nie mogą zakładać ,że ludzie kończący jakieś tam studia , mający
                jakąs tam praktykę zawodową są z definicji "partaczami".
                Muszę załozyć ,ze wiedzą co robia.
                Po prostu tam nie pracuja "fryzjerzy".

                A ci co tak namawiali na FI w ubiegłym roku to też byli fachowcy?
              • maruda.r Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 19:25
                remik.bz napisał:

                > Oczywiście ta teza może być błędna. Ale to mało prawdopodobne.

                *******************************

                Dlaczego mało prawdopodobne? Z dzisiejszej analizy dokumentów nie wynikają
                ówczesne odczucia. Na dziedzińcu WSM w Gdyni, w której właśnie zakończył się
                strajk studencki, pojawił się batalion czołgów. Wiele osób było żywo
                zainteresowanych, jaki symbol jest wymalowany na ich wieżyczkach: orła czy
                czerwonej gwiazdy? Fakt, że był orzeł i żołnierze w polskich mundurach wcale nie
                uspokajał. Interesowało nas też, w jakim język rozmawiają ze sobą owi żołnierze.

                Gen. Jaruzelski całe życie spędził w wojsku i miał w tych sprawach lepszą
                orientację. I tu pojawia się kontrteza, której potwierdzenia w dokumentach nie
                znajdziemy - wojsko polskie było pod specjalnym sowieckim nadzorem. KGB na pewno
                miało własnych szpiegów w wojsku polskim. Musiało mieć, skoro miało we własnej
                Armii Czerwonej. Oni weryfikowali "lojalność" kadry dowódczej. Dopóki więc
                ludzie gen. Jaruzelskiego realizowali swój plan z przekonaniem, to wszelkie
                ruchy wojsk radzieckich były zbędne - po co wkładać kij w mrowisko? Kreml nie
                musiał więc dolewać oliwy do ognia własnym zaangażowaniem. Polityka opiera się
                na ocenie potencjalnych możliwości, a nie wyłącznie faktów. Dokumentów na temat
                możliwości w IPN raczej nie będzie.

            • cz27 Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 13:32
              Fachowcy z IPM-u,oświadczam wam że Rosjanie, Czesi, NRD.Czuwali u
              wrót naszych granic aby wejść do Polski.12 grudnia 80 roku o 0koło
              15 godziny zjeżdzalem na nartach ze Szrenicy na Halę Szrenicką,była
              mgła,omyłkowo zjechałem na stronę Czechosłowacką,ile choinek tyle
              żołnierzy pod Choinkami.To wam barany powinno wystarczyć.
          • tw_wielgus Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 11:59
            remik.bz napisał:

            > Wg fachowców historykow, po naukowej analizie dokumentów - nie
            > weszliby.

            !!!!???!!!!! - kpisz cz o drogę pytasz? Jakich dokumentów, te wydarzenia będzie
            można ocenić za wiele lat gdy będą dostępne dla historyków archiwa radzieckie.
            Jestem sceptyczny w ocenie możliwości wkroczenia Rosjan, ale dopóki nie poznamy
            wszystkich wątków tamtych zdarzeń historycznych doputy nie możemy ferować wyroków.
            Osobiście nie wierzę w to, żeby inwazję zorganizowali rosjanie, raczje wysłalib
            mogli w wkroczyć
            • remik.bz Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 12:01
              tw_wielgus napisał:

              > remik.bz napisał:
              >
              > > Wg fachowców historykow, po naukowej analizie dokumentów - nie
              > > weszliby.
              >
              > !!!!???!!!!! - kpisz cz o drogę pytasz? Jakich dokumentów,

              Przedstawiono te dokumenty w programie TV "Misja Specjalna" dwa dni
              temu
              • ciamej Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 12:25
                1. telewizja kłamie
                2. upolityczniona TVP kłamie więcej niż inne tv w Polsce
                3. misja specjalna to najbardziej propagandowy program w TVP

                konkluzja: nie przejmować się tym co pokazują w misji specjalnej, tam mogą ci
                równie dobrze udowodnić że czarne nie jest czarne, a białe nie jest białe ;) ci
                ludzie nie stronią nawet od oczywistych manipulacji, uważaj komu ufasz i na kogo
                się powołujesz
                • remik.bz Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 12:52
                  ciamej napisał:
                  uważaj komu ufasz i na kog
                  > o
                  > się powołujesz

                  Może niezbyt dokładnie sie wypowiedziałem.
                  Oczywiście Misja Specjalna to tylko program.
                  Może byc propagandowy , klamliwy. Nie wykluczam.
                  Ale w tym programie wypowiadali sie konkretni ludzie- historycy ,
                  pracownicy IPN-u.
                  To nie byli jacyś mityczni, anonimowi "oni".
                  Ci historycy powoływali się na konkretne dokumenty , stawiali na ich
                  podstawie jakąś tezę i logicznie uzasadniali.
                  Jeśli klamali ( co jest mozliwe oczywiście) - to powinni za to
                  zostać postawieni przed sądem i ukarani.
                  Powtarzam - to byli konkretni ludzie przedstawiający się z imienia i
                  nazwiska.
                  A film telewizyjny (Misja ..)jest przecież mocnym dowodem ew.
                  klamstwa.
                  • tkamins Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 13:00
                    remik.bz napisał:
                    > Ale w tym programie wypowiadali sie konkretni ludzie- historycy ,
                    > pracownicy IPN-u.
                    > To nie byli jacyś mityczni, anonimowi "oni".
                    > Ci historycy powoływali się na konkretne dokumenty , stawiali na
                    ich
                    > podstawie jakąś tezę i logicznie uzasadniali.
                    > Jeśli klamali ( co jest mozliwe oczywiście) - to powinni za to
                    > zostać postawieni przed sądem i ukarani.

                    Nie kłamali a co najwyżej mogli wyciągać błędne wnioski. Tego się nie
                    karze więzieniem.
                    Zasadniczy błąd tych, jak ich nazwałeś, "historyków', polega na tym
                    że nie mają właściwej oceny historii. Inaczej nigdy by się nie
                    zniżyli do uczestnictwa w postreżimowej telewizji w najbardziej
                    jadowitym programie w historii. Tylko oszołom jest w stanie obejrzeć
                    w nim coś więcej niż czołówkę. Natomiast jeśli się już przemóc i
                    posłuchać co tam mówią, to sprawa jest prosta. Każdą przedstawioną
                    tezę wystarczy zanegować i mamy obiektywną prawdę.
                    • remik.bz Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 13:32
                      tkamins napisał:
                      Nie kłamali a co najwyżej mogli wyciągać błędne wnioski.

                      Mozliwe.
                      Nic prostszego więc, aby teraz publicznie te wnioski "uwalić", jesli
                      sa błędne.
                      A może jednak "uwalenie" nie jest takie proste ?
                      I moze dlatego nikt ich publicznie nie próbuje zanegować? Może brak
                      argumentów do negacji?

                      > Zasadniczy błąd tych, jak ich nazwałeś, "historyków', polega na
                      tym
                      > że nie mają właściwej oceny historii. Inaczej nigdy by się nie
                      > zniżyli do uczestnictwa w postreżimowej telewizji

                      Co ma "ocena historii" do uczestnictwa w jakimkolwiek programie TV ?
                      I nie bardzo rozumiem określenie "postreżimowa".

                      w najbardziej
                      > jadowitym programie w historii

                      O to chyba nigdy w zyciu nie widziałeś konferencji prasowych
                      niejakiego Urbana w czasie wojny polsko-jaruzelskiej

                      Każdą przedstawioną
                      > tezę wystarczy zanegować i mamy obiektywną prawdę.

                      Aby zanegowac tezę trzeba by było zanegować fakty i dokumenty na
                      podstawie których taką tezę wysunieto.
                      Jakoś nikt nie próbuje tego robic. Dlaczego ?
                      • maaac Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 14:05
                        > Aby zanegowac tezę trzeba by było zanegować fakty i dokumenty na
                        > podstawie których taką tezę wysunieto.
                        > Jakoś nikt nie próbuje tego robic. Dlaczego ?

                        Niekoniecznie. Na podstawie prawdziwych dokumentów mozna wysnuwać
                        fałszywe wnioski - to taka ogólna uwaga.

                        Bardziej szczegółowo - wybierając TYLKO jeden ze STU innych
                        dokumentów można udowodnić tezę, którym 99 pozostałych ukrytych
                        dokumentów zaprzeczy. O ile się nie mylę taką metodę zastosował
                        poseł Mularczyk wobec sędziów TK.

                        Dodatkowa uwaga. Jeżeli chcemy oceniać słusznośc podjętych przez
                        kogoś decyzji należy robić to w odniesieniu w stosunku do dwóch
                        rodzajów kryteriów. Informacji które posiadała ta osoba wtedy i
                        informacji posiadanych dziś. Może wtedy okazać się że decyzja
                        podjęta przy posiadanym wtedy zakresie wiedzy może być najlepsza
                        chociaż dziś wiemy że można było wybrać inne rozwiązanie, którego
                        jednak wtedy nikt nie miał prawa dostrzec. Jeżeli chcemy kogoś
                        karnie ukarać to tylko za to że posiadając okreslony zasób wiedzy
                        podjął złą decyzję. Przykład - facet idzie na ciebie z nożem, ty
                        masz w ręku pistolet - strzelasz na ślepo, zabijasz go. Sąd nie
                        powinien cię skazać mimo że mogłeś zawołać 10 facetów na pomoc z
                        pokoju obok, o istnieniu których nie miałeś bladego pojęcia.

                        Jeszcze jedna uwaga. Sensowną dysputę z pracownikami IPN mogą
                        podjąc jedynie historycy posiadający dostęp do dokumentów identyczny
                        z tym jaki posiadają pracownicy IPNu. Potrafisz mi wskazać taką
                        grupę osób?
                  • babcia.klozetova Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 13:01
                    Z IPNem jest taki kłopot, że:
                    1. traktuje archiwa SB jak prawdę objawioną i niepodważalną, zapominając o
                    fałszywkach (np. na Wałęsę, by niedopuścić do przyznania mu Nobla!)
                    2. po objęciu fotela prezesa przez kurtykę (pamiętacie jak do tego doszło, jak
                    'wykolegował' Przewoźnika??) IPN pracuje dla udowodnienia pewnych tez, a nie dla
                    poznania prawdy. Przykładem jest superprodukcja gontarczyka i cenckiewicza.
                    3. można pokazać dokumenty. Można nawet udowodnić, że są prawdziwe, ale trzeba
                    sprawdzić, czy nie zostały przygotowane dla zmylenia przeciwnika, dla takich czy
                    innych taktycznych czy strategicznych celów naszego wroga (np. Rosji)

                    Ist fecit cui prodest - popatrzmy komu było wygodnie, by Jaruzelski wprowadził
                    stan wojenny? Rosji - załatwiony byłby problem nieposłusznej Polszy, polskimi
                    rękami. w tym celu wówczas mogli oni (Rosjanie) prowadzić pewne działania
                    prowokacyjne, by Jaruzelski miał wrażenie, że ratuje Polskę przed inwazją. Dziś
                    docieramy do innych dokumentów, które być może pokazują, że ruskie by nie
                    weszli, ale nie ma śladu ówczesnych działań mylących, tych, które miały
                    sprowkować Jaruzela do wprowadzenia stanu wojennego. To chyba proste?
                    • iluminacja256 Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 13:08
                      IPN jest dla mnie, w takiej formie w jakiej istnieje, instytucją,
                      która przyczynia się do propagowania nienawisci wsród Polaków .
                      Nienawisci do siebie nawzajem. Wygrzebywane są sprawy sprzed 30,
                      40,50 lat i drobiazgowo poddawane osądowi przez 30 latków zyjących
                      we wspólczesnej rzeczywistosci, nie mających w ogóle pojęcia o
                      tamtym czasie ;/ Czarne i białe - koniec. Jakos bardzo cięzko się
                      przyznawać, ze wielu Ak-owcow łupiło wsie jak ta lala przy okazji
                      kogoś sobie zgwałcac, bo przeszkadzałoby to w glorii bohatera.


                      PS. Produkujemy najwiekszą liczbe historyków w Europie, a
                      najmniejsza liczbę inzynierów.
                      • tkamins Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 13:18
                        iluminacja256 napisał:
                        > we wspólczesnej rzeczywistosci, nie mających w ogóle pojęcia o
                        > tamtym czasie ;/ Czarne i białe - koniec.

                        Nas nic nie przekona, że czarne jest czarne a białe jest białe?

                        > Jakos bardzo cięzko się
                        > przyznawać, ze wielu Ak-owcow łupiło wsie jak ta lala przy okazji
                        > kogoś sobie zgwałcac, bo przeszkadzałoby to w glorii bohatera.

                        Opierasz się na jakichkolwiek opracowaniach? Czy tylko beztrosko
                        plujesz na formację, dzięki której być może przeżyli twoi przodkowie
                        i żyjesz ty sam? Wielu to ilu? Wszędzie zdarzają się czarne owce ale
                        w AK nie było na to przyzwolenia i odpowiedzialni za takie zbrodnie
                        byli stawiani przed sądem wojennym.
                        • iluminacja256 Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 13:31
                          >Opierasz się na jakichkolwiek opracowaniach? Czy tylko beztrosko
                          > plujesz na formację, dzięki której być może przeżyli twoi
                          przodkowie
                          > i żyjesz ty sam?

                          No i od razu widać brązownictwo...Partyzanci nigdy nie zabierali
                          jedzenia siłą , tylko grzecznie prosili... i oczywiscie zawsze
                          stawiali niedonrych przed sadem wojskowym i kulka w leb .Otóz
                          problem w tym , z e tak nie ejst i jakos Polacy nei moga sie z tym
                          pogodzić - sławna jest sprawa Kurasia, którego obwołano bohaterem
                          narodowym, a z drugiej strony po dzis dzień zyją ludzie, którzy
                          dokumentują jego zbrodnie i rabunki, w tym równiez otwarte
                          nastawienia antyzydowskie ( takie samo jak antykomunistyczne) .
                          I takich ludz AK ma w swoich szeregach, zwłaszcza pod koniec wojny
                          sporo.
                          Tylko cięzko sie przyznać, ze AK to nie tylko powstanie
                          warszawskie...
                          • tkamins Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 13:42
                            Nie zaprzeczam, że ludzie w szeregach AK nie dopuszczali się
                            niegodziwości. Tylko co innego jest wskazywać jako sprawców
                            poszczególnych ludzi, może nawet pododdziały, a co innego oskarżać
                            całą formację o zbrodniczą działalność. Nikt nigdy nie wydał rozkazu
                            gwałtu czy kradzieży, co więcej to było piętnowane i jak wspominałem,
                            surowo karane. Celem AK była walka z wrogiem a nie zbrodnie na
                            rodakach, więc twierdzenie że AK dopuszczała się gwałtów jest
                            krzywdzące dla całej organizacji. Poszczególni ludzie - tak, formacja
                            - nie.
                  • sokolasty Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 13:10
                    A jakie oni dokumenty analizowali ci "historycy" z IPN? Takie same, jak
                    Arkadiusz Mularczyk stwierdzający dwa lata temu bodajże, że dwóch sędziów TK
                    było TW? Też zapomnieli albo przeoczyli inne kartki? Poza tym trzeba by mieć
                    sowieckie dokumenty, aby cokolwiek przeanalizować, nie polskie.

                    Skądinąd niechętny raczej Jaruzelowi Ziemkiewicz w "Polactwie" pisał, że jeszcze
                    w latach 80. XXw. w USA powstawały opracowania o układaniu stosunków z ZSRR na
                    następne ćwierć wieku! Na jakich niby to solidnych podstawach mógł Jaruzel
                    odrzucić możliwość wkroczenia sowietów? Trzy lata wcześniej wkroczyli do
                    Afganistanu!

                    Ktoś kiedyś na forum napisał nt lustracji, że IPN to taki sklep z galanterią:
                    teczka dla każdego się znajdzie. Jak trzeba to się zrobi, jak trzeba to się
                    zreperuje. Jak widać, przebranżawiają się.
              • tw_wielgus Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 12:29
                remik.bz napisał:


                >
                > Przedstawiono te dokumenty w programie TV "Misja Specjalna" dwa dni
                > temu

                Acha.... "misja specjalna" nawet tytuł tego programu podpowiada jak jest jego
                "misja"
                No tak.... wobec tak przytłaczających dowodów, nie mam argumentów.
                Wycofuję się z dyskusji...;))))
                • braad nie wkroczyli - już BYLI 02.10.08, 12:49
                  Tak, zapomniałem, przeciwnycy tezy, że Sowieci wkroczyliby ---> MAJĄ
                  RACJĘ
                  50.000 było już w Polsce.
                  kilka razy tyle (najlepiej wyszkolone i wyposarzone jednostki) było
                  w NRD. cI MOGLI BY TYLKO PRZEJAZDEM, WRACAJĄC, PRZEKROCZYĆ POLSKĄ,
                  ZACHODNIĄ GRANICĘ.
                  A nie mówiąc o tym, że Czesi chcieli rewanżu za 1968 r. a Honeker
                  był zaniepokojony..... No takNie musieli przerzucać jednostek ZSRR,
                  mogli się wyręczyć innymi demoludami by przybyły z bratnią
                  interwencją.....
                  • europacierz Czechow to by psy pogoniły 02.10.08, 13:38
                    wbij sobie do łba że wtedy nic się nie dzialo bez udziału ZSRR, Sowieci nie
                    mieli zamiaru wchodzić a reszta jakby nie wiem chciała to i tak by dostała
                    czerwone światło
                    • braad ja ma głowę 02.10.08, 14:49
                      co ty masz, to nie wiem. Poza tym nie rozumiesz tego, co napisałem.
              • ereta Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 15:00
                remik.bz napisał:

                > tw_wielgus napisał:
                >
                > > remik.bz napisał:
                > >
                > > > Wg fachowców historykow, po naukowej analizie dokumentów - nie
                > > > weszliby.
                > >
                > > !!!!???!!!!! - kpisz cz o drogę pytasz? Jakich dokumentów,
                >
                > Przedstawiono te dokumenty w programie TV "Misja Specjalna" dwa
                dni
                > temu
                Kpiny? Kilka kartek ma być poważnymi i przekonywującymi
                dokumentami? Nie żartuj!
            • dyspepsja Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 13:05
              niestety archiwa radzieckie nigdy nie będą otwarte... nie liczmy na
              to...
              Mam nadzieję, że Gen. Jaruzelski obroni się, bo prawda sama się
              broni...
            • eti.gda Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 14:56
              tw_wielgus napisał:

              > remik.bz napisał:
              >
              > > Wg fachowców historykow, po naukowej analizie dokumentów - nie
              > > weszliby.
              >
              > !!!!???!!!!! - kpisz cz o drogę pytasz? Jakich dokumentów, te
              wydarzenia będzie
              > można ocenić za wiele lat gdy będą dostępne dla historyków
              archiwa radzieckie.
              > Jestem sceptyczny w ocenie możliwości wkroczenia Rosjan, ale
              dopóki nie poznamy
              > wszystkich wątków tamtych zdarzeń historycznych doputy nie możemy
              ferować wyrok
              > ów.
              > Osobiście nie wierzę w to, żeby inwazję zorganizowali rosjanie,
              raczje wysłalib
              > mogli w wkroczyć

              Ależ oni nie musieli wcale wkraczać! blisko 100 000 żołnierzy
              stacjonujących w bazach na terenie PRL, uzbrojonych po zęby i
              utrzymywanych w stałej gotowości bojowej to mało?!!!
          • wujek.andrzejek Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 12:53
            Wg opinii specjalistów przygotowanej dla CIA w lipcu 1968 roku ZSRR
            nie ma militarnej, ani politycznej woli wejścia do Czechosłowacji.
            Raport ten pokazywał, że nie ma oznak aktywności wojska UW w pobliżu
            granic z CSRS... Raport przygotowali najlepsi fachowcy i gdyby do
            intwerencji nie doszło - do dziś spierano by się - chcieli wejść, czy
            nie - przecząc tej możliwości przy wykorzystaniu danych od
            najlepszych politologów, specjalistów od wojskowości i wywiadu.
          • starod Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 14:09
            remik.bz napisał:

            > mlasskacz napisał:
            >
            > > niew popierał wyjęcie Polski z obozu demoludów. Jeśli coś nie to
            > Ruscy
            > > wystrzelaliby ze 100 tys., ale może nie aż tyle, może tylko 90?
            > Weszliby, nie
            > > weszliby?
            >
            > Wg fachowców historykow, po naukowej analizie dokumentów - nie
            > weszliby.
            Jeżeli pracowników etatowych pisuaru zatrudnionych w IPN na etatach
            histeryków uważasz za powaznych naukowców to nie ma o czym z tobą
            dyskutować. Zapoznaj się ze zdaniem Historyków Uniwersyteckich i
            PANu oraz politologów z tych instytucji, ale takich którzy mieli
            wówczas co najmniej 30 lat i potrafili już analizować sytuację w
            sposób logiczny.
          • ereta Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 14:26
            remik.bz napisał:

            > mlasskacz napisał:
            >
            > > niew popierał wyjęcie Polski z obozu demoludów. Jeśli coś nie to
            > Ruscy
            > > wystrzelaliby ze 100 tys., ale może nie aż tyle, może tylko 90?
            > Weszliby, nie
            > > weszliby?
            >
            > Wg fachowców historykow, po naukowej analizie dokumentów - nie
            > weszliby.
            A jakież oni mają dokumenty i gdzie te analizy z dokumentami?
          • borrka1 Re: Wg fachowców z IPN-u 02.10.08, 18:58
            remik.bz napisał:

            > mlasskacz napisał:
            >
            > > niew popierał wyjęcie Polski z obozu demoludów. Jeśli coś nie to
            > Ruscy
            > > wystrzelaliby ze 100 tys., ale może nie aż tyle, może tylko 90?
            > Weszliby, nie
            > > weszliby?
            >
            > Wg fachowców historykow, po naukowej analizie dokumentów - nie
            > weszliby.



            tak,dzisiaj ja tez twierdze ze nie weszliby,bo jestem madrzejszy o ponad
            dwadziescia lat,pewnie tez jestem fachowcem historykiem?
            Dzisiaj ta opinia ma tylko i wylacznie naukowo-historyczna wartosc w zadnym
            wypadku nie moze byc dowodem w sprawie sadowej.
          • janma46 Re: Wg fachowców z IPN-u 06.10.08, 11:43
            remik.bz napisał
            > mlasskacz napisał:
            >
            > > niew popierał wyjęcie Polski z obozu demoludów. Jeśli coś nie to
            > Ruscy
            > > wystrzelaliby ze 100 tys., ale może nie aż tyle, może tylko 90?
            > Weszliby, nie
            > > weszliby?
            >
            > Wg fachowców historykow, po naukowej analizie dokumentów - nie
            > weszliby.
            .....................................................................
            Oni nie musieli wchodzić,oni czyli Ruscy w Polsce byli.
        • eti.gda Re: Wg posranego IPN-u agent SB obalił komunizm a 02.10.08, 14:47
          mlasskacz napisał:

          > niew popierał wyjęcie Polski z obozu demoludów. Jeśli coś nie to
          Ruscy
          > wystrzelaliby ze 100 tys., ale może nie aż tyle, może tylko 90?
          Weszliby, nie
          > weszliby?


          Proces decyzyjny w ustroju totalitarnym jest szybki. Ludzie młodzi,
          przyzwyczajeni już do demokracji, wyobrażaja sobie zapewne, że w
          Sowietach też było tak: Najpierw inicjatywa rzadu - wejść do Polski.
          Potem projekt ustawy w tej sprawie, wniesiony pod obrady Rady
          Najwyzszej ZSRR, pierwsze czytanie, drugie czytanie, debata,
          poprawki, głosowanie w Radzie Związku, potem przepchnięcie przez
          Radę Narodowości, potem podpis przewodniczącego Rady Najwyższej,
          montowanie większości dla obalenia ewentualnego weta, potem przepisy
          wykonawcze...
          Nic podobnego. Zbierało sie Politbiuro KPZR, przeważnie wieczorem i
          najpóźniej wczesnym rankiem decyzja była gotowa, a zanim wszyscy
          złożyli podpisy na protokole, wojska juz maszerowały. To, że
          jesienią 1981 roku Ruscy "nie rozważali interwencji zbrojnej w
          Polsce", nie znaczy, że decyzja nie mogła zapaść w ciągu kilku dni,
          a nawet godzin. .
      • junkier [...] 02.10.08, 11:39
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • kroliklesny Re: Jaruzelski – zdrajca, powinien wisieć, 02.10.08, 11:44
          "junkier" jak zwykle wytwarza wapory mysli nie majacych nic
          wspolnego z rzeczywistoscia. WiN i NSZ- rzeczywiscie mogli i mieli
          co przeciwstawic owczesnej sowieckiej potedze. Gdyby teraz byly inne
          czasy, to bym junkiera nazwal prowokatorem. A tak moge tylko
          westchnac i po chrzescijansku zyczyc "daj mu Boze sapiencji!".
          • junkier Re: Jaruzelski – zdrajca, powinien wisieć, 02.10.08, 11:51
            NSZ i WiN mogli przeciwstawic sowieckim bandziorom z NKWD i bezpieki
            HONOR, czyli cos czego Jaruzelski nigdy nie mial.

            Nawet gdy sowieci doprowadzili do smierci jego ojca, nadal im
            sluzyl. Byl kapusiem Informacji Wojskowej czyli Smierszy. Po prostu
            zwyczajny zaklamany zdrajca.
            • tw_wielgus Re: Jaruzelski – zdrajca, powinien wisieć, 02.10.08, 12:00
              junkier napisał:

              > NSZ i WiN mogli przeciwstawic sowieckim bandziorom z NKWD i bezpieki
              > HONOR, czyli cos czego Jaruzelski nigdy nie mial.
              >
              > Nawet gdy sowieci doprowadzili do smierci jego ojca, nadal im
              > sluzyl. Byl kapusiem Informacji Wojskowej czyli Smierszy. Po prostu
              > zwyczajny zaklamany zdrajca.

              Czyli podobnie jak jego adiutant płk. Kukliński, prawda?
            • bagienne_dno Re: Jaruzelski – zdrajca, powinien wisieć, 02.10.08, 13:41
              sieg heil junkier sieg heil gestpowcu
            • kroliklesny Re: Jaruzelski – zdrajca, powinien wisieć, 02.10.08, 16:15
              Jestes smieszny.. Honor? A jak szybko to strzela? Uruchom te swoje
              szare komory. I Rosjanie nie musieli wkraczac w grudniu -81. Oni w
              Polsce stacjonowali. I nie obrazaj czlowieka. General sluzyl w WP. A
              ze bylo tzw. "Ludowe"? Bo innego nie bylo! A sam wiesz, ze ktos w
              Informacji musi tyrac; tak jak ty np.
          • brodeek Re: Jaruzelski – zdrajca, powinien wisieć, 02.10.08, 12:01
            Obiektywnie rzecz biorąc "junkier" ma sporo racji - Jaruzelski całe swoje życie
            poświęcił służbie wrogiemu Polsce imperium sowieckiemu, za czasów swoich rządów
            jego głównym zadaniem było pilnowanie, aby interesy owego imperium pozostawały
            nienaruszone na polskim terytorium. Obiektywnie był więc zdrajcą i różne
            utyskiwania tutaj nie pomogą. Piszesz "WiN i NSZ- rzeczywiście mogli i mieli
            co przeciwstawić ówczesnej sowieckiej potędze." Być może nie mieli, ale to nie
            oznacza, że ci którzy stali się strażnikami i obrońcami interesów tej obcej
            potęgi nie są zdrajcami.
            • tkamins Re: Jaruzelski – zdrajca, powinien wisieć, 02.10.08, 12:25
              Tylko oszołom jest w stanie twierdzić, że w Polsce był komunizm i
              komuniści. Komunizm był w formie socjalizmu, a więc tej lepszej
              formie, bo bliskiej kapitalizmowi tylko bez wyzysku. Dzięki temu
              mieliśmy i kokakolę, i polokoktę, i malucha oraz kolorowe telewizory
              Rubin. Komunistów też nigdy nie było, no ale ktoś przecież musiał
              wziąć odpowiedzialność za Naród, nie? Inaczej wkroczyliby ruskie i
              wszystkich powystrzelali. Jak w Katyniu. Nikt nie był komunistą z
              przekonania, po prostu takie były czasy, rozumiecie. Najlepiej
              świadczy o tym fakt, że po 89 roku komuniści po prostu zniknęli.
              Także mówić o zdradzie jest nieładnie. Czas wreszcie o tym zapomnieć,
              co najmniej do czasu aż wymrą ci którym ewentualnie możnaby coś
              zarzucić. Dokumenty zniszczyć, bo i tak wiadomo że wszystko co się
              wtedy pisało było nieprawdą. A prawdziwa i obiektywna historia
              napisze się sama za 100 lat.
              • brodeek Re: Jaruzelski – zdrajca, powinien wisieć, 02.10.08, 12:33
                > A prawdziwa i obiektywna historia
                > napisze się sama za 100 lat.

                Tu się zgadzam. Konfederację Targowicką poparła niemal cała ówczesna
                konserwatywna szlachta. Po ponad 200 latach znajdź mi chociaż jednego historyka
                który by się o tym akcie wypowiadał pozytywnie. Podobnie będzie ze stanem
                wojennym i całym PRL-em. Musimy po prostu poczekać aż zdechną wszyscy twórcy i
                beneficjenci minionego systemu. Wtedy tylko debil będzie twierdził, że PRL to
                była chlubna karta w naszej historii.
                • babcia.klozetova Re: Jaruzelski – zdrajca, powinien wisieć, 02.10.08, 12:45
                  brodeek napisał:

                  >
                  > Tu się zgadzam. Konfederację Targowicką poparła niemal cała ówczesna
                  > konserwatywna szlachta. Po ponad 200 latach znajdź mi chociaż jednego historyka
                  > który by się o tym akcie wypowiadał pozytywnie. Podobnie będzie ze stanem
                  > wojennym i całym PRL-em. Musimy po prostu poczekać aż zdechną wszyscy twórcy i
                  > beneficjenci minionego systemu. Wtedy tylko debil będzie twierdził, że PRL to
                  > była chlubna karta w naszej historii.


                  Wyrażając na końcu swoją opinię sam sobie przeczysz, no chyba, że podróżujesz w
                  czasie i znasz już wszystkie opinie o PRL, stanie wojennym, jakie będą
                  obowiązywać za 200 lat?

                  A historia sama się NIE napisze - patrz ocena Stanisława Augusta.
                  • tkamins Re: Jaruzelski – zdrajca, powinien wisieć, 02.10.08, 12:53
                    babcia.klozetova napisała:
                    > A historia sama się NIE napisze - patrz ocena Stanisława Augusta.

                    Oczywiście że sama, to jedyny sposób żeby była obiektywna. Nie można
                    dopuścić aby ludzie którzy dostali już pomieszania zmysłów od lektury
                    prastarych i kłamliwych esbeckich dokumentów pisali historię od nowa,
                    opierając się tylko na faktach. Do tej pory nikt się tym nie zajmował
                    a jakoś i tak wszyscy wiemy że towarzysz generał Wojciech ochronił
                    kraj przed zagładą. Więc po co tu jakieś dochodzenia historyków bez
                    właściwego ideologicznego przygotowania? Także spalenie dokumentacji
                    i wszelkich śladów oraz zostawienie sprawy własnemu biegowi pozwala
                    mieć nadzieję, że za 100 lat już nikt nie będzie wyskakiwał z
                    niedorzecznymi oskarżeniami wobec towarzysza generała Wojciecha.
                  • brodeek Re: Jaruzelski – zdrajca, powinien wisieć, 02.10.08, 12:53
                    Oczywiście że nie znam wszystkich opinii o PRL i stanie wojennym jakie będą
                    obowiązywać za 100 czy 200 lat. Snuje tylko domysły, że kiedy wymrą rzesze
                    beneficjentów PRL-u to nikt o zdrowych zmysłach nie będzie traktował okresu
                    zniewolenia i potężnego zacofania ekonomicznego jako chlubnej karty w dziejach
                    Polski. Tyle i tylko tyle. Chyba że ty nie uważasz że nie byliśmy zacofani albo
                    zniewoleni - w takim razie się mylisz.
            • sls Re: Jaruzelski – zdrajca, powinien wisieć, 02.10.08, 15:16
              brodeek napisał:

              > Obiektywnie rzecz biorąc "junkier" ma sporo racji - Jaruzelski całe swoje życie
              > poświęcił służbie wrogiemu Polsce imperium sowieckiemu,

              teraz sluzymy imperium amerykanskiemu, wiecej, bierzemy udzial w okupacji innego
              kraju
              historia lubi sie powtarzac

              ciekawe kiedy dzisiejsi "bohaterzy" stana sie przestepcami, moze warto donosic
              np. Chinom, bo moze za 30 lat to oni beda naszymi sojusznikami albo nawet
              ""sojusznikami"
              • eti.gda Re: Jaruzelski – zdrajca, powinien wisieć, 02.10.08, 16:09
                sls napisał(a):

                > brodeek napisał:
                >
                > > Obiektywnie rzecz biorąc "junkier" ma sporo racji - Jaruzelski
                całe swoje
                > życie
                > > poświęcił służbie wrogiemu Polsce imperium sowieckiemu,
                >
                > teraz sluzymy imperium amerykanskiemu, wiecej, bierzemy udzial w
                okupacji inneg
                > o
                > kraju
                > historia lubi sie powtarzac
                >
                > ciekawe kiedy dzisiejsi "bohaterzy" stana sie przestepcami, moze
                warto donosic
                > np. Chinom, bo moze za 30 lat to oni beda naszymi sojusznikami
                albo nawet
                > ""sojusznikami"

                Może kiedyś co młodsi z nas dożyją tej chwili, kiedy będzie się
                sądzic naszych przywódców i polityków za udział w interwencji w
                Iraku i Afganistanie?
              • brodeek Re: Jaruzelski – zdrajca, powinien wisieć, 03.10.08, 08:01
                Z tą tylko różnicą, że:
                1. Stany Zjednoczone nie są mocarstwem wrogim Polsce ani Europie, przeciwnie w
                dwóch wojnach światowych angażowały się po stronie państw demokratycznych w
                Europie kosztem setek tysięcy swoich ofiar,
                2. USA są naszymi sojusznikami z woli narodu wyrażonej w wolnych wyborach - jak
                ci się nie podoba to głosuj na Leppera, czy innych miłośników Moskwy,
                3. Sowieci okupowali nasz kraj przez 50 lat a Jaruzelski był gwarantem ich
                interesów, można by rzec "namiestnikiem" państwa totalitarnego - zwykły zdrajca.
                I jeszcze żeby nasz kraj się dynamicznie rozwijał, ale nie, zostaliśmy daleko
                daleko w tyle za Europą zachodnią pod każdym względem.
        • jwojnar Bohater, czy zdrajca - stare jak świat 02.10.08, 11:47
          Może jednak dajmy sądowi szansę? O ile rozumiem, nie ma wątpliwości, że stan
          wojenny był sprzeczny z PRL-owskim prawem, więc Jaruzelski popełnił
          przestępstwo, jeśli nie zbrodnię. Być może zdoła przekonać sąd, że uratował kraj
          przed katastrofą, albo przynajmniej miał prawo tak uważać. To są okoliczności
          łagodzące. Niech sąd to oceni, w końcu po to są sądy!
          • junkier Re: Bohater, czy zdrajca - stare jak świat 02.10.08, 11:53
            Gdyby sadownictwo zostalo zdekomunizowane i zlustrowane, wyrok
            mialby rzeczywiscie pewna wage moralna.

            A do czego przyzwyczaily nas sady w Polsce - smiech na sali,
            dlugoletni kapus SB, TW "Swiety" zostal oczyszczony z zarzutow przez
            Sad Najwyzszy. Farsa!
            • jwojnar Re: Bohater, czy zdrajca - stare jak świat 02.10.08, 12:10
              To co, zostają nam samosądy? Zastanów się.
              • babcia.klozetova Re: Bohater, czy zdrajca - stare jak świat 02.10.08, 12:35
                jwojnar napisał:

                > To co, zostają nam samosądy? Zastanów się.

                Wtedy mogłoby się okazać, że znajdzie się ktoś, wq..ny na jukra, kto dokona
                samosądu na nim i uwolni forum od jego wypocin.
                • braad tow. junkier - człowiek sowiecki 02.10.08, 13:01
                  "sądy sądami, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie".
                  to k myślenie junkra jest rewolucyjny, ściślej komunistyczny z
                  pierwszego okresu rewolucji październikowej.
                  Wtedy nie liczyło się prawo, a sądzić mieli ludzie "ze świadomością
                  rewolucyjną".
                  Przecież, co do zasady, to jego poglądy...
                  • europacierz braad - suka czy pies? 02.10.08, 13:29
                    • braad nie mierz innych swoją miarą! 02.10.08, 14:46
                      Nie każdy wygląda tak, ja to co Ty widzisz w lustrze.
          • eti.gda Re: Bohater, czy zdrajca - stare jak świat 02.10.08, 14:52
            jwojnar napisał:

            > Może jednak dajmy sądowi szansę? O ile rozumiem, nie ma
            wątpliwości, że stan
            > wojenny był sprzeczny z PRL-owskim prawem, więc Jaruzelski popełnił
            > przestępstwo, jeśli nie zbrodnię. Być może zdoła przekonać sąd, że
            uratował kra
            > j
            > przed katastrofą, albo przynajmniej miał prawo tak uważać. To są
            okoliczności
            > łagodzące. Niech sąd to oceni, w końcu po to są sądy!

            "Stan wojenny był to napad bandytów na dom wariatów".
    • naprawdetrzezwy A to warchoły! 02.10.08, 11:10
      "Po rozprawie doszło do słownych utarczek między obecnymi w sądzie działaczami."


      Może lepiej ich nie wpuszczać na salony?
    • kot.kot1 Trzeba być wyjątkowym politycznym ignorantem 02.10.08, 11:11
      aby wierzyć choćby przez chwilę, że Sowiety Breżniewa, Czernienki,
      Susłowa pozwoliłyby aby w Polsce, najważniejszycm dla nich kraju w
      Europie, już dla Katarzyny a potem dla Stalina, upadł komunizm i
      zwaliła się Europa Jałtańska wraz z nią supermocarstwowy status
      ZSRR. Takich idiotów politycznych niczego nie uczy nawet zachowanie
      osłabionej obecnej Rosji w Czeczenii, czy w Gruzji. Pani Koj niech
      Pani się odwali od Generała, bo uratował być może i Pani tyłek!
      • zwyklaosoba Ile żołnierzy i czołgów liczyła PGW w 1981 r. ? 02.10.08, 14:23
        Może ktoś zna liczbę ? Ale według historycznych idiotów (gr.) ci
        żołnierze byli tu tylko, żeby handlować spitytusem i benzyną, a
        nawet gdyby dostali rozkaz z Moskwy, to z całą pewnością by ze
        swoich jednostek nie wyszli. I oczywiście jesienią 1981 r. nie było
        goracej atmosfery społecznej w kraju - był spokój i pełna
        stabilizacja. Ale wystarczyłaby jedna płanąca radziecka placówka, a
        ZSRR wystapiłoby w obronie swoich obywateli - jak w Gruzji 2008.
    • jozefosmenda IPN kłamie! 02.10.08, 11:14
      >>>W grudniu 1981 r. nie było groźby interwencji ZSRR, a państwa Układu Warszawskiego uznały, że sprawa leży w wyłącznej gestii władz PRL - podkreśla IPN<<<

      Jak czytam takie stwierdzenia to mnie poraża!
      W styczniu 1982 roku mój Ś.p. teść, major Wojska Polskiego powiedział mi ".... by uważć na słowa i z nikim nie rozmawiać bo co drugi to kapuś a "russcy" stoją wzdłuż całej granicy wschodniej i czekają na rozkaz!
      Za naciśnięciem jednego guzika rozdepczą nas buciorami!..."

      Taka informacja wyszła od człowieka związanego z wojskiem!
      Ale widocznie w IPN mają inne wytyczne bo jak powiedział pan Kurski: "Ciemny naród wszystko kupi"!

      • remik.bz IPN to fachowcy-historycy 02.10.08, 11:25
        Historycy z IPN to fachowcy.
        Na dodatek stosunkowo mlodzi.
        Działają nie pod wpływem emocji tylko wg procedur naukowych ,
        których nauczyli sie przez lata studiów.
        Przedwczoraj w programie TV "Misja Specjalna" bardzo dokladnie
        omówiono dokumenty, z których wynika ,że oficjalna teza pt "mniejsze
        zło" była wynikiem bardzo perfidnej i paskudnej, przeprowadzonej na
        szeroka skalę akcji propagandowej.
        I w świetle tych dowodów-dokumentów akt oskarżenia o "grupie
        przestępczej" nie brzmu wcale juz tak smiesznie.
        Wydaje się ,że towarzysze rzeczywiście podjeli decyzje o stanie
        wojennym z pobudek niskich -aby utrzymać profity płynące z faktu
        posiadania władzy.
        • kot.kot1 Re: IPN to fachowcy-historycy 02.10.08, 11:38
          i jednocześnie polityczni ignoranci na dodatek młodzi a więc
          zupełnie nie czujący tamtego czasu, bez czego nie jest się w stanie
          odczytać dobrze także dokumentów. Na dodatek tkkwiący w okreslonym
          klimacie tej instytucji i dobierani wedle tego czy do niego pasują.
          O zamiarze interwencji w Czechosłowacji i w Afganistanie też nie ma
          żadnego dokumentu. A do Budapesztu weszli kilka dni po wycofaniu sie
          z niego.
          • remik.bz Re: IPN to fachowcy-historycy 02.10.08, 11:44
            kot.kot1 napisał:

            > i jednocześnie polityczni ignoranci na dodatek młodzi a więc
            > zupełnie nie czujący tamtego czasu,

            Można być mlodym i bardzo dobrym fachowcem. Można być starym i
            niekompetentnym.
            Historycy z IPN-u stosuja metody , ktorych ich po prostu nauczono w
            czasie studiów, potem poszerzyli je w praktyce.
            Nie działają na zasadzie "widzimisię".
            Opieraja się na faktach, na dokumentach.


            • absurdello Tylko widzisz, dokumenty to tylko papier i tak jak 02.10.08, 22:28
              pismo maszynowe nie przenoszą emocji (nie wynaleziono jeszcze wtedy
              emotikonów). Poza tym jak się nie żyło w tamtych czasach to trudno
              jest sprawdzić czy interpretacja danego dokumentu jest prawidłowa i
              czy opisuje całość sytuacji czy tylko kilka jej aspektów.
              Kolejna sprawa to dostęp do rzeczywistych akt strony rosyjskiej,
              obawiam się, że widzimy tylko to co oni chcą abyśmy widzieli (a
              wiadomo, że nie ujawnią nic co mogło by rzucić niekorzystne światło
              na ich stronę, bo to może im skomplikować sytuację polityczną).
              Z historią to jest jak z techniką - istnieje teoria i praktyka -
              teoretycznie wszystko można policzyć, wymodelować, opisać a w
              praktyce się okazuje, że wychodzą rzeczy, których teoria nie opisała
              albo były zbyt złożone do uwzględnienia (np. specyficzne zakłócenia
              wynikające z takiego a nie innego rozmieszczenia elementów w
              przestrzeni). Tak samo jest z historią, niby są zapisy a jak się
              przyjrzysz to albo są niedokładne albo dwie osoby piszą co innego na
              ten sam temat (i często obie strony mają rację jednocześnie lub nie
              mają jej wcale)

              Poza tym za mało czasu upłynęło od tamtego czasu, za dużo jest
              emocji, ludzkich interesów (osób żyjących na granicy dwóch czasów) w
              wyjaśnianiu różnych spraw co oddala nas od obiektywnej oceny (nawet
              jeżeli nam się wydaje, że jest obiektywna_.
        • sajm Re: IPN to fachowcy-historycy 02.10.08, 11:44
          aha.
          w 1997 roku rozmawiałem z Niemcem - byłym żołnieżem NRD-owskiej
          armii. Mówił że na początku grudnia 1981 w gotowości bojowej stał
          wraz z innymi żołnierzami na polskiej granicy, aby na znak wejść do
          Polski, aby pomóc władzom zaprowadzić porządek.
          Jeśli IPN chce, to mogę pomóc go namierzyć, moze wrto by z nim
          porozmawiać? No tak, ale przecież Niemiec, NRDoweic i do tego z
          armii - to przecież nie bedzie wiaygodny świadek, bzdury jakieś
          wypisuję chyba, co?
      • akkj Re: IPN kłamie! 02.10.08, 13:21
        A co mówiły baby w maglu? Takie "dowody" mozesz sobie napisac na
        papierze toaletowym. Nie kompromituj sie komuchu.
        Jeszcze jeden wybielacz bandyty spalmionego krwią Polaków. A twój
        teśc nie pokazywał ci list osób które sporządziła "Solidarność" i
        które miały byc poomordowane przez jej bojówki? Ty tez byłeś
        wówczas w LWP czy SB?
        Nie chce mi sie już z takim jak ty rozmawiac.
        Na zakońzcenie powiem ci tylko jedno, co jest wiadome od lat, ale
        skwapliwie przemilczane przez wielbicieli tow. generała:

        otóż pod koniec 1981 roku wywiady zachodnie nie stwierdziły
        praktycznie ŻADNYCH ruchów wojsk w jakimkolwiek z państw
        sąsiadujacych z Polską i to by było na tyle.
        jozefosmenda napisał:

        > >>>W grudniu 1981 r. nie było groźby interwencji ZSRR, a państwa
        Uk
        > ładu Warszawskiego uznały, że sprawa leży w wyłącznej gestii
        władz PRL - podkre
        > śla IPN<<<
        >
        > Jak czytam takie stwierdzenia to mnie poraża!
        > W styczniu 1982 roku mój Ś.p. teść, major Wojska Polskiego
        powiedział mi "....
        > by uważć na słowa i z nikim nie rozmawiać bo co drugi to kapuś
        a "russcy" stoją
        > wzdłuż całej granicy wschodniej i czekają na rozkaz!
        > Za naciśnięciem jednego guzika rozdepczą nas buciorami!..."
        >
        > Taka informacja wyszła od człowieka związanego z wojskiem!
        > Ale widocznie w IPN mają inne wytyczne bo jak powiedział pan
        Kurski: "Ciemny na
        > ród wszystko kupi"!
        >
        • sls Re: IPN kłamie! 02.10.08, 15:29
          akkj napisał:

          > otóż pod koniec 1981 roku wywiady zachodnie nie stwierdziły
          > praktycznie ŻADNYCH ruchów wojsk w jakimkolwiek z państw
          > sąsiadujacych z Polską i to by było na tyle.

          porozmawial z zolnierzami sluzby zasadniczej z wielu jednostek, korzy wtedy
          sluzyli, albo najlepiej stacjonowali w poblizu jednostek radzieckich, z polakami
          ktorzy na przyklad sluzyli w armi czechoszlowackiej

          swoja droga przed wejsciem do gruzii, tez nie bylo zadnych ruchow wojsk
      • zwyklaosoba Na pewno nie weszliby do Polski w 1981 r. !!! 02.10.08, 14:26
        Oni by tu wjechali: pociągami, ciężarówkami, czołgami. Nie licząc
        oczywiście Północnej Grupy Wojsk, która tu już była.
    • loppe czy telewizja transmituje? 02.10.08, 11:16
    • rocznik81 Proces ws. stanu wojennego. Zeznaje Jaruzelski 02.10.08, 11:21
      Mam 27 lat, urodziłam się w stanie wojennym, skończyłam państwową szkołę wyższą
      i uważam, że wprowadzenie stanu wojennego było jak najbardziej słuszną decyzją.
      W moim przekonaniu utwierdziły mnie wspomnienia mamy, dziadków, nauczyciele,
      wykładowcy oraz podstawowa, podręcznikowa wiedza z historii. Niestety IPN to
      instytut polityczny, który stosuje się do starożytnego przysłowia, że historię
      pisze zwycięzca :-(( Moją opinię z pewnością podziela większość Polaków, więc
      nie wiem po co ten proces i wydawanie naszych pieniędzy na głupoty - czy nie
      lepiej łapać prawdziwych przestępców?!?! Panie Wojciechu, dziękuję za tę
      decyzję, proszę się nie poddawać!
      • loppe Re: Proces ws. stanu wojennego. Zeznaje Jaruzelsk 02.10.08, 11:28

        Pan Wojciech podniósł w 1981 rękę na władzę ludową - pominął Sejm a
        nawet Komiet Centralny decydując o stanie wojennym, łamiąc tak
        Konstytucje Polski Ludowej. Sprawa wymaga więc sprawdzenia - sądzę
        że w istocie zachodziła wyższa koniecznośc, tym niemniej
        krytykowanie organów odpowiedzialnych za przestrzeganie prawa za to
        że podjęły śledztwo w sprawie tak ewidentnego naruszenia przepisów
        wydaje mi się nie na miejscu, wręcz nieobywatelskie.
        • john_lennon ewidentne złamanie prawa? hahaha 02.10.08, 17:18
          Bzdury piszesz, sejm zatwierdził ten dekret...gdyby nie zatwierdził
          to wtedy byłoby naruszenie prawa.
          A jeśli dalej drążyć temat stosunków miedzy rządem, Sejmem i
          prezydentem to niejacy Kaczyńscy non stop łamią wszelkie zasady,
          prowadzenie polityki zagranicznej na złość rządowi, ustalanie na
          nocnych naradach, kogo aresztować, a kogo nie, niepodpisywanie przez
          prezydenta zatwierdzonych przez rząd nominacji wojskowych i
          ambasadorskich, może za 10 lat stanie za to przed sądem.
      • remik.bz Czy znasz argumenty IPN-u ? 02.10.08, 11:36
        rocznik81 napisała:
        Niestety IPN to
        > instytut polityczny, który stosuje się do starożytnego przysłowia,
        że historię
        > pisze zwycięzca

        IPN to mlodzi historycy-fachowcy. Czy znasz chociaż ich stanowisko ?
        Znasz dokumenty na które sie powolywali?
        Czy czytałeś tajną instrukcję nakazującą lansowanie w ramach
        propagandy tezy "mniejszego zła" ?

        Panie Wojciechu, dziękuję za tę
        > decyzję, proszę się nie poddawać!

        Ty nie masz za co dziękować . Ciebie ta sprawa nie dotyczy.
        A ja w stanie wojennym miałem 25 lat .
        Przebaczyłbym Jaruzelskiemu , gdyby wykazał skruchę za zło , które
        wyrządził mnie i moim rodakom.
        Ale on idzie "w zaparte".
        Dla mnie to pospolity bandyta, działający z niskich pobudek i majacy
        na rękach krew górników z Wujka.
        Mam nadzieję ,że sąd podzieli moje zdanie.
        • sajm Re: Czy znasz argumenty IPN-u ? 02.10.08, 11:52
          remik, w ipn pracujesz?
          po raz kolejny powtarzasz swoją tezę o "fachowcach", ze w końcu ktoś
          uwierzy może
          • remik.bz Re: Czy znasz argumenty IPN-u ? 02.10.08, 11:57
            sajm napisał:

            > remik, w ipn pracujesz?
            > po raz kolejny powtarzasz swoją tezę o "fachowcach", ze w końcu
            ktoś
            > uwierzy może

            A Ty myslisz ,że tam pracuja inzynierowie od mostów?
            • remik.bz Re: Czy znasz argumenty IPN-u ? 02.10.08, 12:00
              remik.bz napisał:

              > sajm napisał:
              >
              > > remik, w ipn pracujesz?

              Zapomniałem dodac ,że nie pracuje w IPN.
            • sajm Re: Czy znasz argumenty IPN-u ? 02.10.08, 12:09
              myślę, że efekt pracy byłby podobny, a moze lepszy? oczywiście pod
              warunkiem odideologizowania samego instytutu.
            • sajm Re: Czy znasz argumenty IPN-u ? 02.10.08, 12:14
              Aha, o ile pamietam to generał Jaruzelski wyraził skruchę za
              wprowadzenie stanu wojennego, cały czas podkresla że to było
              mniejsze zło, które pozostaje jednak złem. Ponadto w swych
              wypowiedziach nie ucieka od odpowiedzialności - przeciwni: twierdzi
              że cała spada na niego.
              • fc_pl Re: Czy znasz argumenty IPN-u ? 02.10.08, 13:40
                no to znaczy ze jeszcze wieksza z niego swinia, bo podstepnie udal
                ze sie poczuwa, choc sie nie poczuwa! bo kazdy pijak to zlodziej!

                prawdziwy Polak-katolik chwyci sie wszystkiego byle tylko blizniemu
                nie musiec wybaczac.
        • ela282 Re: Czy znasz argumenty IPN-u ? 02.10.08, 14:17
          Remik jakiego zła doświadczyłeś od gen. Jaruzelskiego? Przecież
          żyjesz, powinieneś mu podziękować raczej.
          • remik.bz Re: Czy znasz argumenty IPN-u ? 02.10.08, 15:59
            ela282 napisała:

            > Remik jakiego zła doświadczyłeś od gen. Jaruzelskiego?

            Takiego samego jak miliny Polaków: zabicie nadzieji na godne zycie.
            Pomijam juz takie "drobnostki" jak bezprawie , łamanie praw
            człowieka , dodatkowe 10 lat wegetacji w PRL-u, brak mozliwosci na
            godne zycie i godna pracę, cenzurę, ograniczenia wolności słowa,
            zgromadzeń , poruszania się , kartki na mięso i cukier itd itd....

            Przecież
            > żyjesz, powinieneś mu podziękować raczej.

            Mam mu dziękować ,że mnie nie kazał zabić?
            Może powiedz to rodzinom górników z Wujka.
            • sls Re: Czy znasz argumenty IPN-u ? 02.10.08, 16:37
              remik.bz napisał:


              > człowieka , dodatkowe 10 lat wegetacji w PRL-u, brak mozliwosci na
              > godne zycie i godna pracę, cenzurę, ograniczenia wolności słowa,
              > zgromadzeń , poruszania się , kartki na mięso i cukier itd itd....

              Pare osob juz umarlo dzieki demokracji, bo nikt nie chcial przyjac ich w
              szpitalu, bo kobieta sie powiesila, bo grozila jej eksmisja, jej wiele rodzin w
              Polsce, gdzie rodzice nie maja co wlozyc do garnka, bo nie ma pracy, nie wspomne
              o godnym zyciu
              kto za te "zbrodnie" odpowie

              > Mam mu dziękować ,że mnie nie kazał zabić?
              > Może powiedz to rodzinom górników z Wujka.

              we Francji w tamtym czasie za rzucanie w wojsko czy policje kamieniami czy
              srubami rozjechanoby ich czolgiem

              wszystko jest wzgledne, nic nie jest czarno-biale
            • john_lennon Re: Czy znasz argumenty IPN-u ? 02.10.08, 17:33
              remik.bz napisał:

              > ela282 napisała:
              >
              > Remik jakiego zła doświadczyłeś od gen. Jaruzelskiego?
              Takiego samego jak miliny Polaków: zabicie nadzieji na godne zycie.
              Pomijam juz takie "drobnostki" jak bezprawie , łamanie praw
              człowieka , dodatkowe 10 lat wegetacji w PRL-u, brak mozliwosci na
              godne zycie i godna pracę, cenzurę, ograniczenia wolności słowa,
              zgromadzeń , poruszania się , kartki na mięso i cukier itd itd....

              Właśnie o to chodzi, po 89-tym roku całemu pokoleniu odebrano
              nadzieję na godne życie, solidaruchy rozkradły Polskę zagrabiając
              wszystko pod siebie, niszcząc przy okazji zakłady, w których tak
              ochoczo strajkowali. Dziekujemy wam, sukin..ny za bezrobocie,
              za "godne zarobki" w wysokości 1-1,5 tys, za wszechobecną cenzurę,
              (ani złego o USA i o papieżu), za faszyzację mediów publicznych, za
              chleb i masło za 4zł, za mordowanie przeciwników politycznych
              (Barbara Blida).

              Mam mu dziękować ,że mnie nie kazał zabić?
              > Może powiedz to rodzinom górników z Wujka.


              A ty powiedz rodzinom zomowców zamordowanych w kopalni Wójek
              Mam mu dziękować ,że mnie nie kazał zabić?
              Może powiedz to rodzinom górników z Wujka.
      • incipit Fakt, zrobisz wszystko co ci popłuczyny po 02.10.08, 11:51
        Fakt, zrobisz wszystko co ci popłuczyny po polskim szlachcicu Dzierżyńskim
        podyktują.
      • europacierz Rocznik81, rodzina UBekow tak wspominala? 02.10.08, 12:06
        • rocznik81 Re: Rocznik81, rodzina UBekow tak wspominala? 02.10.08, 13:11
          akurat pochodzę spod "ruskiej granicy" ze wsi, gdzie nie myślano nawet o
          wstępowaniu do jakiejkolwiek partii...
          • john_lennon Re: Rocznik81, rodzina UBekow tak wspominala? 02.10.08, 17:37
            popieram cie i nie tłumacz sie temu idiocie,
            ma ołtarzyk Hitlera w domu i codziennie się do niego modli
          • remik.bz Do: Rocznik81 03.10.08, 09:15

            rocznik81 napisała:

            > akurat pochodzę spod "ruskiej granicy" ze wsi, gdzie nie myślano
            nawet o
            > wstępowaniu do jakiejkolwiek partii...

            oraz (wcześniej)

            W moim przekonaniu utwierdziły mnie wspomnienia mamy, dziadków,
            nauczyciele,
            wykładowcy oraz podstawowa, podręcznikowa wiedza z historii

            I myslę ,że tu jest "pies pogrzebany".

            Ja dla odmiany to wszystko przeżyłem. Nie opieram się na
            wspomnieniach z drugiej reki, na podręcznikowych opiniach, tylko na
            faktach , które sam widziałem , słyszałem, dotnąłem.
            Na dodatek pochodzę z Nowej Huty a studiowałem w Krakowie.
            Te dwa miejsca w odróżnieniu od wsi nad "ruską granicą " (bez urazy
            i poddtekstu) były bardzo zaangażowane politycznie ,
            bardzo "walczące z komuną".

            Ja sam uczestniczyłem w czarnych Juwenaliach po zamordowaniu przez
            SB Staszka Pyjasa , przeżyłem i ciągłe aresztowania wśród
            krakowskich studentów i robotników z Nowej Huty, i agresje zomowców
            w stosunku do zwykłych szarych ludzi w Krakowie i Nowej Hucie, i
            śmierć Bogdana Włosika zastrzelonego przez SB-ka po mszy w Arce i
            widziałem kolegów pobitych na przesłuchaniach i przeżyłem kłopoty z
            cenzurą czy próbami wyjazdu za granice "do roboty na czarno".

            I słysze dzisiaj ,ze to wszystko było "cacy".

            Moim zdaniem po prostu uległaś propagandzie (ot przywilej mlodego
            wieku i braku doświadczenia zyciowego) , która twierdzi ,że "tak
            trzeba było".
            Ja się z takim propagandowym twierdzeniem nie zgadzam.
            Dla mnie stan wojenny to przedłużenie mozliwości "pobierania
            profitów od całego Narodu" przez grupę ludzi bez sumienia-
            przestepców.
            Mam nadzieję ,że niezależny sąd w wolnej Polsce ( o której zawsze
            marzyłem , dla której działałem) potwierdzi w majestacie prawa moja
            opinię.

            PS nie przejmuj się chmskimi obelgami niektórych przeciwników stanu
            wojennego pod Twoim adresem. Masz prawo do własnej opinni (chocby
            i "dyskusyjnej") i nikt nie powinien Cię za to obrażać.
    • hrabia-monte-christo [...] 02.10.08, 11:35
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • topix proces nie przyniesie naszemu państwu autorytetu 02.10.08, 11:44
      a jest podyktowany jedynie niską potrzebą odwetu na nieppoprawnym
      politycznie osobniku, szkoda tylko,że to instytucje państwowe za
      pieniadze podatników stają się organami represji na kimś kto walczył
      za Polskę, może się generał czuć jak akowcy sądzeni po wojnie, bo
      nie wygrała ich opcja polityczna.
      • eti.gda Re: proces nie przyniesie naszemu państwu autoryt 02.10.08, 14:51
        topix napisał:

        > a jest podyktowany jedynie niską potrzebą odwetu na nieppoprawnym
        > politycznie osobniku, szkoda tylko,że to instytucje państwowe za
        > pieniadze podatników stają się organami represji na kimś kto
        walczył
        > za Polskę, może się generał czuć jak akowcy sądzeni po wojnie, bo
        > nie wygrała ich opcja polityczna.

        "Szatan przedkłada odwet nad nadstawianie drugiego policzka"
        (Szandor La Vey, twórca tzw. Pierwszego Kościoła Szatana)
    • realdirect2 a mi sie zachowanie Kiszczaka podoba;D 02.10.08, 11:44
      Jaruzelski, jak zwykle, na wskros uczciwy i honorowy, probuje
      przekonac Sad i opinie publiczna o swojej racji, a Kiszczak wszystko
      olewa i nie dyskutuje z idiotami. Kiszczak - pragmatyk, Jaruzelski -
      idealista.
      • remik.bz Kiszczak wzorem dla młodzieży 02.10.08, 11:50

        To rzeczywiście wspaniały sygnał dla młodzieży . To piekny wzorzec
        poszanowania państwa prawa.
        Kiszczak mówi: jak cię niezależny sąd wezwie- olej to. Kombinuj ,
        cwaniakuj , przedstawiaj zaświadczenia (pewnie za łapówki).
        Uczmy się wszyscy od Kiszczaka jak sobie radzic w zyciu.
        • realdirect2 dla mlodziezy wzorcem jest przede wszystkim 02.10.08, 12:01
          dom rodzinny, a nie jakis Kiszczak.
          Nie rob z gowna sakramentu.
          • remik.bz Re: dla mlodziezy wzorcem jest przede wszystkim 02.10.08, 12:03
            realdirect2 napisał:

            > dom rodzinny, a nie jakis Kiszczak.
            > Nie rob z gowna sakramentu.

            Przeciez to Tobie się zachowanie Kiszczaka podoba- to Ty robisz z
            gówna sakrament.
        • m_kaluza Re: Kiszczak wzorem dla młodzieży 02.10.08, 12:06
          Kiszczak po prostu traktuje ten "sąd" tak, jak on na to zasługuje.
          Sorry, ale ani IPN, ani ten sąd to nie są partnerzy dla Kiszczaka,
          Jaruzelskiego i reszty. Teraz to Rosjanie moga przysięgać,żeby nie
          weszli, a o manewrach w 1981 słyszeli?... Jaruzelski podszedł do
          sprawy honorowo i poważnie, szkoda że cały ten proces nie jest na
          takim poziomie jak Jaruzelski. To jest jednak człowiek z klasą.
          Natomiast Kiszczak pokazuje im gdzie ich ma i co mu mogą;). I akurat
          tu Kiszczak ma rację, bo oskarżenie WRON o to,że była "zorganizowana
          grupą przestępczą" to głupota i nieodpowiedzialność, oraz psucie
          państwa.
          • remik.bz Re: Kiszczak wzorem dla młodzieży 02.10.08, 12:14
            m_kaluza napisał:

            > Kiszczak po prostu traktuje ten "sąd" tak, jak on na to zasługuje.
            > Sorry, ale ani IPN, ani ten sąd to nie są partnerzy dla Kiszczaka,
            > Jaruzelskiego i reszty.

            No prosze , niezawisły sąd w niepodległej Polsce ,IPN - instytucja
            powolana przez suwerenne organy Pństwa Polskiego (powołane w
            demokratycznych procedurach) - to nie sa partnerzy dla polskich
            (podobno) obywateli !
            A może i masz rację? Może dla nich partnerzy to sa w Moskwie ?

            .
            > Natomiast Kiszczak pokazuje im gdzie ich ma i co mu mogą;). I
            akurat
            > tu Kiszczak ma rację,

            I dlatego głosno mowię ,ze mlodziez powinna brac przykład z
            Wielkiego Kiszczaka. Jesli ktos zostanie o cos tam oskarzony (np o
            gwałt) - olewać to wzorem Kiszczaka. Co tam sąd , państwo , organy
            ścigania. Mogą każdemu skoczyć -tak jak Kiszczakowi- tego chcesz?


            bo oskarżenie WRON o to,że była "zorganizowana
            > grupą przestępczą" to głupota i nieodpowiedzialność, oraz psucie
            > państwa.

            A o tym to już zadecyduje niezalezny sąd w niepodległym państwie-
            nie Ty i nie Kiszczak.
    • mark6 Jego najbliżsi przyjaciele chcieli nas wymordować 02.10.08, 11:44
      a ten "bohater" pozwolił im tylko na "drobne skatowanie".
      Żałosny komunistyczny karzeł.
      • ursynow95 Re: Jego najbliżsi przyjaciele chcieli nas wymord 02.10.08, 15:17
        mark6 napisał:

        > a ten "bohater" pozwolił im tylko na "drobne skatowanie".
        > Żałosny komunistyczny karzeł.

        A TY - WHO ARE YOU? MALY CZLOWIECZKU
      • lizak1969 Re: Jego najbliżsi przyjaciele chcieli nas wymord 02.10.08, 15:23
        ale ty jełop jesteś.
    • amrik Panie generale 02.10.08, 11:49
      W 81 bylem panskim przeciwnikiem, chetnie bym cala wrone powiesil na
      latarniach. Dzis po latach historia zweryfikowala moje poglady. Mimo ze do
      dzis nie jest pewne (i pewnie nigdy sie nie dowiemy) czy sowieci by weszli,
      ale taka grozba byla realna. Gdyby weszli, nie skonczylo by sie tak jak w 68 w
      czechoslowacji.
      Historia pokazala, ze jest pan czlowiekiem honoru. Miedzy innymi dzieki panu
      zyjemy w wolnym kraju.
      Chyle czola. A ten proces to kompromitacja naszego kraju.
      • mark6 Przyjaciel bandytów "człowiekim honoru" ha ha. 02.10.08, 11:52
        Jakoś inaczej pojmujemy znaczenie słowa HONOR.
      • tkamins Towarzyszu generale 02.10.08, 12:12
        Nie obrażaj tow. generała jakimś panem, pany to były przed wojną w
        sanacyjnej Polsce rządzonej przez krwiożerczych kapitalistów!
        Towarzysz generał zawsze wspierał socjalizm, szczególnie w godzinie
        próby, kiedy siły reakcji skupione wokół byłego TW Bolka przypusciły
        szturm na zdrową tkankę narodu. Tow. Wojciech widząc co się dzieje
        postanowił wziąć reakcjonistów za mordę, oczywiście z ciężkim sercem.
        Wtedy jeszcze nie wiedział, że za granicą stały już radzieckie
        soldaty gotowe go wesprzeć. Nie pamiętał też o radzieckich
        towarzyszach stacjonujących w całej Polsce ludowej. Wierzył że musi
        sam zdusić zaplutych karłów reakcji takich jak Geremek czy Wałęsa
        oraz ich popleczników. Dopiero po latach odkrył, że nie tylko obronił
        swój komunistyczny tyłek ale też obronił kraj przed sowietami. Odtąd,
        już jako Pan Generał z podniesionym czołem śmieje się wszystkim w
        twarz.
        • martsy Re: Towarzyszu generale 02.10.08, 13:04
          Ja niestety pamiętam, co towarzysz generał wyrabiał w imię służby
          Związkowi Radzieckiemu i komunizmowi, można o tym mówić otwarcie i
          bez wstydu, gdyż sam towarzysz nie ukrywał o co mu chodzi i
          bynajmniej się nie wstydził. Nie było, nawet po cichu mowy o strachu
          przed ingerencją i o naszej wolności.

          Przeciwnie, towarzysz otwartym tekstem podlizywał się Sowietom,
          wprowadzał zamordyzm i ślubował zgubę wszystkim, którzy chcieli
          wolnej Polski.

          On, towarzysz Kiszczak, tow. Urban, Świroń i inni robili wszystko,
          co w ich mocy, żeby zdusić ruchy wolnościowe, a spuścić z łańcucha
          najgorsze hieny ubeckie.

          Honorowo byłoby, gdyby towarzysz się do tego przyznał, wypieranie
          się tego, wbrew pamięci ludzi, którym się nie udało uprać mózgów
          świadczy o braku klasy i honoru tej nędznej mendy.

          Ale czego spodziewać się po tajniaku Informacji Wojskowej? Po
          współautorze antysemickiej czystki w wojsku? Po zdrajcy współwinnym
          strzelania do robotników w 1970 r. i wysłania naszych żołnierzy,
          żeby tłumili zryw wolnościowy Czechów i Słowaków?

          Trzeba być patentowanym debilem, żeby nie widzieć co to za łajza.
    • rembka Proces ws. stanu wojennego. Zeznaje Jaruzelski 02.10.08, 11:50
      Trzeba wziać pod uwagę fakt, że Jaruzelski sam poprosil Sowietów o
      ingerencję, bo bał się zamieszek na poważną skalę, co oznaczałoby
      zdymisjonowanie całego rządu przez Sowietów w atmosferze totalnego
      obciachu. Generał nie panował nad sytuacją, w której naród otwarcie
      wyrażał swoje niezadowolenie z rządu - sytuacja niewyobrażalna na
      tamte totalitarne czasy, a przecież nie było zamieszek na skalę
      Czechosłowacji, albo Węgier. Bitwy były tylko w konfrontacji z
      milicją. Był to zatem manewr typowo samozachowawczy. Co byłoby gdyby
      nie ogłoszono stanu wojennego - nikt nie jest w stanie przewidzieć.
      Stan wojenny był katastrofą gospodarczą dla narodu: nie spłacano
      długów zaciągniętych przez Gierka przez całe 10 lat od SW, ludzie
      totalnie stracili zaufanie do rządu, produktywność była
      katastrofalnie niska, w takiej atmosferze kraj nie miał szans
      funkcjonować. Ktokolwiek był wówczas przelotem w Rumunii, miał
      przedsmak tego co niechybnie czekało i Polskę.
      • 1utek Re: Proces ws. stanu wojennego. Zeznaje Jaruzelsk 02.10.08, 12:04
        Nie mam wiedzy na temat czy "zaprzyjaźnione armie" wkroczyłyby na teren naszej ojczyzny. Jezeli nawet ze zgromadzonych po latach informacji, wynika że nie, to pozostaje pytanie jaki był stan wiedzy na ten temat w 1981 r. ale żyłem już w tamtych czasach i jestem przekonany, że realnym zagrożeniem była wojna domowa. Ani strona rządowa mentalnie nie była gotowa na oddanie pokojowo władzy, ani Solidarnościowa do jej objęcia. Stan wojenny i czas do okrągłego stołu to czas stracony dla rozwoju Polski, ale tej ceny nie można było nie zapłacić. Dobrze, że nie zapłaciliśmy większej. Że nie przybyło patriotycznych grobów, pomników, rocznic.
      • bezdogmatu.net Re: Proces ws. stanu wojennego. Zeznaje Jaruzelsk 02.10.08, 12:51
        wg rembka poprzedzający okres nieustających
        strajków,manifestacji,blokowania dróg,wysypywania zbóż na tory,
        marszów i pochodów był stymulatorem błyskotliwego postepu
        gospodarczego niosącego dobrobyt narodowi
    • janek_z_dzialek Proces ws. stanu wojennego. Zeznaje Jaruzelski 02.10.08, 11:54
      W dniu wprowadzenia stanu wojennego mieszkałem w Gołdapi(miasto przy
      granicy z ZSRR) , i się do tej pory zastanawiam, dlaczego w
      czołgach, które jeździły po mieście ..żołnierze mówili po rosyjsku.
      • rembka Re: Proces ws. stanu wojennego. Zeznaje Jaruzelsk 02.10.08, 12:02
        Może dlatego,że sowieckie wojska stacjonowały w Polsce.
      • kitikitik Re: Proces ws. stanu wojennego. Zeznaje Jaruzelsk 02.10.08, 12:06
        A ja mieszkałem w 1962r. i w 1964r. w Legnicy i też wozami bojowymi jeździli
        żołnierze, którzy mówili po rosyjsku, a niektórzy nawet jeszcze w innych,
        wschodnich językach.
    • fjmurau rozmawiajmy o faktach 02.10.08, 11:57
      1. stan wiedzy na dzis jest taki, ze radziecka interwencja najbardziej realna
      byla w grudniu 1980 roku - zapobieglo jej ostrzezenie, jakie wystosowal
      Carter(inf przekazal im Kuklinski). inna hipoteza glosi, ze byl to tylko
      poczatek calej serii blefów majacych zwiekszyc presje na polskie kierownictwo,
      tak by sprawe "kontrrewolucji" rozwiazalo samodzielnie..
      2.Poza tym, od sierpnia 80 pracowano nad silowym rozwiazaniem w Polsce - pelna
      gotowosc osiagnieto we wrzesniu 81 (wtedy wystarczylo 48 h od decyzji
      politycznej do dzialan)
      3. W trakcie konferencji w Jachrance w 1997 spotkali sie miedzy innymi
      Kulikow(dow. wojsk Ukladu Warszawskiego), Jaruzelski, Jan Nowak - jezioranski).
      Adiutant Kulikowa pokazal Nowakowi stenogram rozmow jaruzelskiego z ammasadorem
      ZSRR w Warszawie, Aristowem z bodajze 11 grudnia 81. General pytal w niej, czy
      Kreml podejmie decyzje o inwazji. Odpowiedziano, ze zdecydowanie nie


      Czyli podsumujmy: stan wojenny przygotowano znacznie wczesniej, interwencji nie
      planowano, chyba, ze na przyklad wladze w Polsce przejelaby "S", ale w tym
      czasie znacZnie oslabla..

      Byc moze Jaruzelski ma dowody na to, ze jego decyzja uchronila kraj przed
      wielkim zagrozeniem - niech wiec udowodni, ze to on mial racje
      • loppe Re: rozmawiajmy o faktach 02.10.08, 12:05

        stan wojenny nie wymagał ruskich w tle żeby go wprowadzić (tak,
        generał go wprowadził bez wzgledu nawet na ruskich którzy owszem
        weszliby jak by go nie wprowadził) - komunisci nie dojrzeli wtedy do
        oddania władzy a Solidarność tak pogrywała w sprawie cen i płac że
        współistnienie stawało się niemożliwe - kraj rozpadał się w perzynę,
        puste półki obciach totalny nie nowy lepszy świat, stan wojenny był
        w tym burdelu wewnetrznym jak gdyby jedynym wyjściem wtedy
        • loppe Re: rozmawiajmy o faktach 02.10.08, 12:07

          innymi słowy - oto moja mysl - uniknięcie stanu wojennego i
          koegzystencja były możliwe gdyby Solidarność żądała wprowadzenia cen
          rynkowych zamiast, jak to robiła, zamrażania cen i podnoszenia płac

          wszystko!
          • loppe Re: rozmawiajmy o faktach 02.10.08, 12:10

            a i generał (który skądinąd rzekł kiedyś że stan wojenny był decyzja
            polską a nie sowiecką) mógłby w procesie nawet więcj mówic o tym
            totalnym burdelu do uprzatnięcia w kraju '81:) niż o groźbie
            interwencji
            • tw_wielgus Re: rozmawiajmy o faktach 02.10.08, 12:33
              Rozumiem, że ta nieco bełkotliwa wypowiedz jest twoją prostą oceną sytuacji w
              jakiej wtedy znalazła się Polska....
              Nie mam odwagi polemizować z Twoimi światłymi tezami...;)))
              • loppe Re: rozmawiajmy o faktach 02.10.08, 12:34
                jesteś na to za głupi, w ogóle nigdy nie masz nic interesującego do
                powiedzenia miernoto forumowa
                • bezdogmatu.net Re: rozmawiajmy o faktach 02.10.08, 13:10
                  twoja "mądrość" natomiast poraża głupotą i tendencyjnościa wypowiedzi
                • tw_wielgus Re: rozmawiajmy o faktach 02.10.08, 13:11
                  loppe napisał:

                  > jesteś na to za głupi, w ogóle nigdy nie masz nic interesującego do
                  > powiedzenia miernoto forumowa

                  Natomiast słowa jakich ty przed chwilą użyłeś są niezwykle interesujące i jakże
                  trafnie definiują Twoje poglądy oraz bogactwo intelektualne....
      • tw_wielgus Re: rozmawiajmy o faktach 02.10.08, 12:06
        Słusznie, należy dać szansę sądowi.
        Aczkolwiek w tym wymiarze proces ma znaczenie symboliczne i jest rozprawą z
        historią a nie z generałami...
    • darkraj Zeznaje Jaruzelski, a oszolomstwo zaczyna 02.10.08, 12:00
      ===================================== histerycznie wyc ze strachu,
      gdzie tylko sie da wylewajac potrojne ilosci jadu i zolci.
      A przeciez sami zadali tego procesu, wiec zyczeniom stalo sie
      zadosc.
      Bo oto wreszcie jest szansa uslyszec ta diametralnie inna "prawde"
      od gloszonej przez steropianowy etos i jego sfore.
      Moze byc jeszcze wesolo, tylko trzeba spokojnie czekac.
      • ssaczek Re: Zeznaje Jaruzelski, a oszolomstwo zaczyna 02.10.08, 12:20
        Pamiętam tamte lata doskonale i to co się działo i strach i czołgi
        na ulicach, ale po latach twierdzę że decyzja była prawidłowa i
        uratowała Polskę przed samozagładą. Wystarczyło zostawić nas samych
        sobie a zniszczylibyśmy wszystko sami niepotrzebna tu była
        interwencja bloku. Ludzie przestali pracować, brakowało wszystkiego,
        pretensje do władz rosły kaskadowo. Strajkowaliśmy bo tak było
        fajnie, dreszczyk przechodził po plecach, zbijaliśmy się w grupy
        tylko wieszając psy na władzy ale sami nie robiliśmy nic!
        Wystarczyła iskra a to wszystko zamieniłoby się wojnę domową.
        Po latach i spokojnym spojrzeniu popieram decyzję o wprowadzeniu
        stanu wojennego.

        PS
        Cały IPN powinni wysadzić w powietrze a może zapanowałby w tym
        narodzie duch dążenia do przodu a nie rozprawiania się z
        przeszłością!
        • prawdziwek1 Re: Zeznaje Jaruzelski, a oszolomstwo zaczyna 02.10.08, 13:18
          ssaczek-masz całkowitą rację.Ja jestem już "wiekowy" i przeżyłem to na własnej
          skórze.Ci co plują na Generała to młode OSZOŁOMY wychowane na propagandzie
          SOLIDARUCHOWEJ.W czasie stanu wojennego nie było ich na świecie albo boso latali
          za orkiestrą.Gdyby nie Generał to nie byłoby ich na świecie a ich rodzice
          mieszkaliby razem z białymi niedzwiedziami na Syberii.Generał Jaruzelski to
          Bohater Narodu Polskiego.
          • tkamins Re: Zeznaje Jaruzelski, a oszolomstwo zaczyna 02.10.08, 13:25
            Towarzyszu, spocznijcie. Nie napinajcie się tak bo was zgarnie MO.
          • europacierz Kiedy wy w końcu wyzdychacie komuchy? 02.10.08, 13:35
            tacy jak wy katowali bohaterów w Ubeckich kazamatach, teraz jeszcze macie
            czelność zabierac głos, w grupie raźniej nie zdrajcy? to trzymajcie się swojego
            Jenerała
            • ursynow95 Re: Kiedy wy w końcu wyzdychacie komuchy? 02.10.08, 15:01
              europacierz napisał:

              > tacy jak wy katowali bohaterów w Ubeckich kazamatach, teraz
              jeszcze macie
              > czelność zabierac głos, w grupie raźniej nie zdrajcy? to
              trzymajcie się swojego
              > Jenerała
              A GDZIE PRZYKAZANIE..SZANUJ BLIZNIEGO SWEGO JAK SIEBIE SAMEGO CHAMIE
              • europacierz Re: Kiedy wy w końcu wyzdychacie komuchy? 02.10.08, 15:04
                wyłącz caps locka dziadu, to takie cus po lewej z lampeczką, nie znasz netykiety
                a mnie pouczasz emerycie?
          • john_lennon Ja jestem młody 02.10.08, 17:49
            ale także uważam, że Jaruzelski uratował nas przed Solidarnością,
            tępą tłuszczą po zawodówkach sterowaną przez agentów CIA. Nie
            wszyscy młodzi ludzie dali się ogłupić faszystowskiej propagandzie
            antykomunistów. Wystarczy dużo czytać, amerykanie nie ukrywają
            swojej roli w tym, co się działo w Polsce. Wręcz się szczycą tym, że
            za tak niewielkie pieniądze zdemontowali konkurencyjny system i
            przejęli potężne rynki zbytu w Rosji i innych krajach bloku.
    • twojalewareka Moj Dziadek byl Pulkownikiem.. 02.10.08, 12:02
      Cale zycie spedzil w wojsku.
      Jeszcze pare lat temu, niedlugo przed smiercia powiedzial mi ze bal sie w zyciu
      tylko 2 razy:
      gdy Rosjanie budowali przyczulek na Kubie oraz przed stanem wojennym.
      Rosjanie, Niemcy, a takze niepotrafiacy zapomniec naszej agresji Czesi stali na
      granicach. Nie obchodza mnie analizy sowieckiego wywiadu, czy amerkyanskiej CIA,
      tym bardziej ze sa one ze soba sprzeczne.
      Mnie interesuje to co wiedzielismy my, jako narod, a narod sie bal i wiedzial swoje.

      Kolejny raz wstydze sie za swoj kraj i w swoim otoczeniu udzielam metnych
      odpowiedzi na proste pytania. Nie chce sie dluzej wstydzic gdy ktos mi kladzie
      TIMESa przed nosem i pyta sie dlaczego Walese chca sadzic jako zdrajce...

      Mam 29 lat, urodzilem sie troche przed stanem wojennym, niewiele pamietam z
      tamtego okresu, ale chcialbym podziekowac Generalowi Jaruzelskiemu za to ze ten
      stan wprowadzil. Dziekuje dlatego ze nie mamy mozliwosci dowiedziec sie co by
      bylo gdyby tego nie zrobil...
      • spark5719 Ciekawe czy byś dziękował Jaruzelskiemu za stan 02.10.08, 12:25
        wojenny, gdybyś miał te 29 lat, lub mniej, w momencie jego
        wprowadzenia. Mówią, że nadzieja umiera ostatnia - ale ona właśnie
        wtedy praktycznie umarła na dekadę, zwłaszcza dla całego pokolenia
        młodych ludzi. Nikt ani mnie, ani moim rówieśnikom tego nie zwróci.
        Nawiasem mówiąc, Jaruzelskiego sądzą za bezprawne wprowadzenie stanu
        wojennego, nic innego po tylu latach nie można udowodnić (np.
        Gdańsk '70), bądź się przedawniło.
        EOT.
        • lidkawozniak Re: Ciekawe czy byś dziękował Jaruzelskiemu za st 02.10.08, 13:27
          Nadzieja przepraszam na co?
        • ursynow95 Re: Ciekawe czy byś dziękował Jaruzelskiemu za st 02.10.08, 14:56
          spark5719 napisał:

          > wojenny, gdybyś miał te 29 lat, lub mniej, w momencie jego
          > wprowadzenia. Mówią, że nadzieja umiera ostatnia - ale ona właśnie
          > wtedy praktycznie umarła na dekadę, zwłaszcza dla całego pokolenia
          > młodych ludzi. Nikt ani mnie, ani moim rówieśnikom tego nie zwróci.
          > Nawiasem mówiąc, Jaruzelskiego sądzą za bezprawne wprowadzenie
          stanu
          > wojennego, nic innego po tylu latach nie można udowodnić (np.
          > Gdańsk '70), bądź się przedawniło.
          > EOT.
          A KTO ZREKOMPENSUJE NASZYM RODZICOM LATA WOJNY I OKUPACJI.
          STAN WOJENNY TO MALE PIWO W POROWNANIU Z TYM CO MOGLOBY NASTAPIC.
          DALEJ ROSJA NIE CHCE OPUSCIC GRUZJI. TO O CZYMS SWIADCZY
      • brodeek Re: Moj Dziadek byl Pulkownikiem.. 02.10.08, 12:58
        Informuje Ciebie, że Twój dziadek padł ofiarą propagandy - wojsko wyruszające na
        czele z Tow. Jaruzelskim do Czechosłowacji też było przekonane, że wjeżdżają
        tam, bo na każdym rogu czają się zachodnioniemieccy wywrotowcy, a wojska RFN już
        się czają koło granic. Poczytaj wspomnienia - KAŻDY żołnierz o tym wspomina.
        Było to oczywiście propagandowe kłamstwo, które szybko się rozwiało w zderzeniu
        z rzeczywistością.
        • prawdziwek1 Re: Moj Dziadek byl Pulkownikiem.. 02.10.08, 13:28
          brodeek-powiedz szczerze ile Ty masz lat? Bo te bzdury powtarzasz za naczelnymi
          SOLIDARUCHAMI.Ja to przeżyłem jako dojrzały człowiek i zapewniam Cię,że piszesz
          bzdury.
          • brodeek Re: Moj Dziadek byl Pulkownikiem.. 02.10.08, 13:50
            prawdziwek1 napisał:

            > brodeek-powiedz szczerze ile Ty masz lat? Bo te bzdury powtarzasz za naczelnymi
            > SOLIDARUCHAMI.Ja to przeżyłem jako dojrzały człowiek i zapewniam Cię,że piszesz
            > bzdury.

            A co uważasz za bzdury? To że wojsko wkraczające do Czechosłowacji było
            przekonane że jadą bronić Czechów i Słowaków przed agresją rewizjonistów
            zachodnio-niemieckich? To są cytaty ze wspomnień żołnierzy uczestniczących w tej
            operacji, publikowane m.in. w Gazecie Wyborczej. Wszystko okazało się zwykłą
            propagandową ściemą, pomimo że żołnierze oczekiwali zbrojnej konfrontacji z
            niemieckimi wywrotowcami i na poważnie się bali. Każda operacja wojskowa w
            ówczesnym czasie poprzedzona była solidną akcją propagandową i nie inaczej było
            w przypadku stanu wojennego. Z tą różnicą, że niektórzy w bajki w dalszym ciągu
            wierzą..

      • rocznik81 Re: Moj Dziadek byl Pulkownikiem.. 02.10.08, 13:16
        Zgadzam się z Tobą, ja mam lat 27 i też nie chciałabym wiedzieć co by było gdyby...

        Cieszę się, że są jeszcze osoby, które potrafią patrzeć racjonalnie na świat
      • akkj Re: Moj Dziadek byl Pulkownikiem.. 02.10.08, 13:25
        Żal mi ciebie. Jakiś ty wyprany całkowicie z mózgu...

        twojalewareka napisał:

        > Cale zycie spedzil w wojsku.
        > Jeszcze pare lat temu, niedlugo przed smiercia powiedzial mi ze
        bal sie w zyciu
        > tylko 2 razy:
        > gdy Rosjanie budowali przyczulek na Kubie oraz przed stanem
        wojennym.
        > Rosjanie, Niemcy, a takze niepotrafiacy zapomniec naszej agresji
        Czesi stali na
        > granicach. Nie obchodza mnie analizy sowieckiego wywiadu, czy
        amerkyanskiej CIA
        > ,
        > tym bardziej ze sa one ze soba sprzeczne.
        > Mnie interesuje to co wiedzielismy my, jako narod, a narod sie
        bal i wiedzial s
        > woje.
        >
        > Kolejny raz wstydze sie za swoj kraj i w swoim otoczeniu udzielam
        metnych
        > odpowiedzi na proste pytania. Nie chce sie dluzej wstydzic gdy
        ktos mi kladzie
        > TIMESa przed nosem i pyta sie dlaczego Walese chca sadzic jako
        zdrajce...
        >
        > Mam 29 lat, urodzilem sie troche przed stanem wojennym, niewiele
        pamietam z
        > tamtego okresu, ale chcialbym podziekowac Generalowi
        Jaruzelskiemu za to ze ten
        > stan wprowadzil. Dziekuje dlatego ze nie mamy mozliwosci
        dowiedziec sie co by
        > bylo gdyby tego nie zrobil...
      • ursynow95 Re: Moj Dziadek byl Pulkownikiem.. 02.10.08, 14:58
        twojalewareka napisał:

        > Cale zycie spedzil w wojsku.
        > Jeszcze pare lat temu, niedlugo przed smiercia powiedzial mi ze
        bal sie w zyciu
        > tylko 2 razy:
        > gdy Rosjanie budowali przyczulek na Kubie oraz przed stanem
        wojennym.
        > Rosjanie, Niemcy, a takze niepotrafiacy zapomniec naszej agresji
        Czesi stali na
        > granicach. Nie obchodza mnie analizy sowieckiego wywiadu, czy
        amerkyanskiej CIA
        > ,
        > tym bardziej ze sa one ze soba sprzeczne.
        > Mnie interesuje to co wiedzielismy my, jako narod, a narod sie bal
        i wiedzial s
        > woje.
        >
        > Kolejny raz wstydze sie za swoj kraj i w swoim otoczeniu udzielam
        metnych
        > odpowiedzi na proste pytania. Nie chce sie dluzej wstydzic gdy
        ktos mi kladzie
        > TIMESa przed nosem i pyta sie dlaczego Walese chca sadzic jako
        zdrajce...
        >
        > Mam 29 lat, urodzilem sie troche przed stanem wojennym, niewiele
        pamietam z
        > tamtego okresu, ale chcialbym podziekowac Generalowi Jaruzelskiemu
        za to ze ten
        > stan wprowadzil. Dziekuje dlatego ze nie mamy mozliwosci
        dowiedziec sie co by
        > bylo gdyby tego nie zrobil...

        JA CI DZIEKUJE ZA TO CO NAPISALES MLODUY CZLOWIEKU
    • giggs5 Proces ws. stanu wojennego. Zeznaje Jaruzelski 02.10.08, 12:03
      Tę żałosną bajeczkę o katastrofie znamy już na pamięć, a osoby które
      o stanie wojennym nie wiedzą nic,(typu rocznik'81) niech przestaną
      dziękować temu zdrajcy bo te podziękowania stawiają je w równym
      szerego z nim samym. Jeśli on płk.Kuklińskiego nazywał zdrajcą to ja
      mam prawo użyć tego słowa wobec niego.
      • twojalewareka Re: Proces ws. stanu wojennego. Zeznaje Jaruzelsk 02.10.08, 12:09
        Dla mnie Kuklinski zawsze bedzie zdrajaca...
        Nie obchodza mnie intencje, tylko logika.
        Jesli ktos zdradza swoj kraj, bez wzgledu na wlasne przekonania, pozostaje
        zdrajca. Jakie masz mornalne prawo by teraz kogokolwiek nazwac zdrajaca, jesli
        za 20lat, w czsach innej wladzy badz systemu nazwa Cie bohaterem...
      • rembka Re: FJMurau ma rację, radzę przeczytać, 02.10.08, 12:13
        fakty mówiły za siebie. Do tego należy dodać, że związki zawodowe
        dockerów w USA odmówiły rozładowywania radzieckiego eksportu stali w
        USA. Amerykanie, Idie i Wielka Brytania zadepeszowały do Sowietów z
        ostrzeżeniem o planowanym embargo handlowym w razie interwencji
        zbrojnej w Polsce. ZSRR był kompletnie wypompowany z forsy w tym
        czasie wojna z Afganistanem kosztowała ich straszną forsę, a do tego
        przez Afganistan ZSRR stracił resztki jakiegokolwiek autorytetu
        moralnego jaki mógł jeszcze tam u kogoś mieć. Na pewno groźba
        sankcji handlowych była dla nich najbardziej niewygodna, bo gdyby
        nie eksportowali stali i węgla, to zdechli by z głodu.
    • leon9910 [...] 02.10.08, 12:09
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • omcrew kultura wypowiedzi i zasob slownictwa 02.10.08, 12:09
      gen. Jaruzelski vs. prof. Kaczynski
      niczym czlowiek inteligentny vs. menel spod budki z piwem
      • loppe Re: kultura wypowiedzi i zasob slownictwa 02.10.08, 12:12

        gdybyś zechciał jeszcze generała z Lechem Wałęsą w tym względzie
        porownać skoro to takie dla ciebie ważne:))
        • omcrew Re: kultura wypowiedzi i zasob slownictwa 02.10.08, 12:14
          walesa to prosty robotnik a nie profesor prawa jak kaczynski
          • loppe Re: kultura wypowiedzi i zasob slownictwa 02.10.08, 12:16
            Wałęsa to nie prosty robotnik tylko facet od 20 lat obracający się
            wsród elit tego świata

            :))))))))))))))
            • omcrew Re: kultura wypowiedzi i zasob slownictwa 02.10.08, 12:19
              no wlasnie wiec prownaj sobie wypowiedzi walesy z lat '90 zanim zaczal sie
              obraca "wsrod elit tego swiata" a teraz a zobaczysz roznice. a kaczynski jako
              profesor prawa od ponad 20 lat obraca sie wsrod elit profesorkich i co?
              • canisparvus Idź się umyj! 02.10.08, 12:28
              • kadanka Re: kultura wypowiedzi i zasob slownictwa 02.10.08, 13:38
                Walesa przez 20 lat, jako PREZYDENT i pozniej mogl popracowac nad
                swoim wyksztalceniem. nauczyc sie jezyka angielskiego, zrobic
                mature. ale po co, przeciez on bez tego jest genialny:/ i tak na
                swiecie smieli sie i smieja sie nadal, ze Polska miala prezydenta
                elektryka
                • tkamins Re: kultura wypowiedzi i zasob slownictwa 02.10.08, 13:46
                  Pan Wałęsa to powinien zacząć od nauki polskiego, bo ma poważne braki
                  w słownictwie i gramatyce. I chwała Bogu, że nie umie mówić po
                  zagranicznemu, bo dzięki temu bohaterscy tłumacze mają szansę
                  uratować go przed międzynarodową kompromitacją. Co to by było jakby
                  go ktoś tam za granicą rozumiał...
                  • ursynow95 Re: kultura wypowiedzi i zasob slownictwa 02.10.08, 14:43
                    tkamins napisał:

                    > Pan Wałęsa to powinien zacząć od nauki polskiego, bo ma poważne
                    braki
                    > w słownictwie i gramatyce. I chwała Bogu, że nie umie mówić po
                    > zagranicznemu, bo dzięki temu bohaterscy tłumacze mają szansę
                    > uratować go przed międzynarodową kompromitacją. Co to by było
                    jakby
                    > go ktoś tam za granicą rozumiał...

                    NA ZACHODZIE ZNAJA DWOCH POLAKOW, PAPIEZA I WALESE, BO O KOSCIUSZCE
                    I PULAWSKIM AMERYKA PAMIETA RAZ W ROKU
                • ursynow95 Re: kultura wypowiedzi i zasob slownictwa 02.10.08, 14:44
                  kadanka napisała:

                  > Walesa przez 20 lat, jako PREZYDENT i pozniej mogl popracowac nad
                  > swoim wyksztalceniem. nauczyc sie jezyka angielskiego, zrobic
                  > mature. ale po co, przeciez on bez tego jest genialny:/ i tak na
                  > swiecie smieli sie i smieja sie nadal, ze Polska miala prezydenta
                  > elektryka
                  WCALE SIE Z TEGO NIE SMIEJA.TYLKO PAPIEZ I ON JEST ZNANY W STANACH
          • rembka Re: Goebbels, Mengele, Frank... 02.10.08, 12:18
            Oni byli bardzo kulturalnymi ludźmi.
            • omcrew Re: Goebbels, Mengele, Frank... 02.10.08, 12:20
              no i co?
              czy ja gdzies napisalem ze jaruzelski to pozadny czlowiek?
              nauczyc sie czytac to co jest napisane a nie to co chcesz przeczytac tumanie
              • rembka Re: Goebbels, Mengele, Frank... 02.10.08, 12:21
                To nie był komentarz do ciebie - chamie!
                • omcrew Re: Goebbels, Mengele, Frank... 02.10.08, 12:25
                  a do kogo skoro to odpowiedz na moj post
          • ursynow95 Re: kultura wypowiedzi i zasob slownictwa 02.10.08, 14:48
            omcrew napisał:

            > walesa to prosty robotnik a nie profesor prawa jak kaczynski
            >
            JEDEN MA NOBLA A DRUGI ZERO SZANS NA NOBLA
        • rembka Re: Loppe 02.10.08, 12:20
          każdy dyktator powtarza to samo - naród nie jest gotowy na
          demokrację. Ten burdel komunistyczny to był porządek? Ludzie, którzy
          pracowali w Nigeri na placówkach, doznawali szoku po powrocie do
          Polski w latach 80-tych taki był syf. Polacy bardzo szybko
          zapomnieli.
          • loppe Re: Loppe 02.10.08, 12:23

            oczywiście że to był też burdel to co PZPR tworzył, tym niemniej
            w '81 to się zrobił burdel do kwadratu - I mean te kartki na masło,
            papierosy:)) i wszystko i puste półki
            • loppe Re: Loppe 02.10.08, 12:25
              a Solidarność zamiast żądać urynkowienia cen = zapełnienia półek (to
              co zrobił potem raz dwa rząd Mazowieckiego) żądała zamrożenia cen i
              podwyżek = pustych sklepów i kartek, taka jest prawda (oczywiście
              pitolili - "zwiększcie dostawy!":)) Solidarność zgłaszała
              komunistyczne postulaty niestety
            • rembka Re: Loppe 02.10.08, 12:29
              Wojsko pilnowało magazynów żywności, bo chodziło o to, by naród
              podporządkować głodem. Zakłady spożywcze miały nie strajkować, taka
              była umowa z Solidarnością. W ZSRR od razu podniesiono ceny chleba,
              ogłaszając, że ZSRR musi wysyłać chleb do polskich robotników, bo
              bandziory w Polsce strajkują. Pamiętam, że w sklepach bywał tylko
              stary chleb, a piekarnia pracowała całą noc, tak samo jak inne
              zakłady przetwórstwa spożywczego. Magazyny były pełne, ale głodny
              plebs łatwo było przekupić za uległość. Po 13-tym grudnia, magazyny
              się otworzyły. Propaganda pracowała na umysłach ludzkich, naród był
              skłonny to przyjąć.
              • loppe Re: Loppe 02.10.08, 12:31

                po 13 grudnia zaraz podnieśli ostro ceny, i b. dobrze zrobili:)
                • alfalfa Re: Loppe 02.10.08, 13:23
                  Pamiętasz kiedy znieśli kartki? "Ozdrowieńczo zadziałał" SW po
                  latach, kartki zaczął wycofywać Rakowski. Te wojskowo-robotnicze
                  komisje pamiętasz? G... o gospodarce wiedzieli to i g... gospodarka
                  była. SW to czas jeszcze większego upadku a jednym z tłumaczeń
                  było "bo sankcje". W 89 wystarczyło kilka miesięcy żeby pojawiło się
                  nagle to czego nie było do lat w sklepach. Dziekuję Ci Generale za
                  zmarnowane lata.
                  A.
                  • ursynow95 Re: Loppe 02.10.08, 14:34
                    alfalfa napisał:

                    > Pamiętasz kiedy znieśli kartki? "Ozdrowieńczo zadziałał" SW po
                    > latach, kartki zaczął wycofywać Rakowski. Te wojskowo-robotnicze
                    > komisje pamiętasz? G... o gospodarce wiedzieli to i g...
                    gospodarka
                    > była. SW to czas jeszcze większego upadku a jednym z tłumaczeń
                    > było "bo sankcje". W 89 wystarczyło kilka miesięcy żeby pojawiło
                    się
                    > nagle to czego nie było do lat w sklepach. Dziekuję Ci Generale za
                    > zmarnowane lata.
                    > A.

                    SZKODA ZE NIE PAMIETASZ WOJNY I IKUPACJI.KARTKI TO MALE PIWO.NIC NA
                    PRZECIW WIECZNOSCI. AMEN
                • eti.gda Re: Loppe 02.10.08, 15:12
                  loppe napisał:

                  >
                  > po 13 grudnia zaraz podnieśli ostro ceny, i b. dobrze zrobili:)

                  Kiedys słuchałem Niesiołowskiego, kiedy jeszcze nie działał w PO,
                  ale w ZChN. Powiedział cos takiego: "Najwiekszy błąd Jaruzelskiego
                  polegał na tym, że mógł po 13 grudnia wprowadzic reformy rynkowe,
                  ale tego nie zrobił, bo bał się... No, czego mógł się wtedy bać?"

                  "Politykom wybacza się zbrodnie, ale nie wybacza błędów" (Talleyrand)
              • john_lennon tzw. wariant chilijski 02.10.08, 18:10
                To solidarność zasobowała dostawy do sklepów, żeby można było
                rozpowiadać o "brakach typowych dla socjalizmu", żeby można było
                posłać w miasto ludzi fotografujących puste półki. Dlatego
                amerykanom tak zależało na powstaniu "niezależnych" związków
                zawodowych, którymi mogliby sterować
            • ursynow95 Re: Loppe 02.10.08, 14:38
              loppe napisał:

              >
              > oczywiście że to był też burdel to co PZPR tworzył, tym niemniej
              > w '81 to się zrobił burdel do kwadratu - I mean te kartki na
              masło,
              > papierosy:)) i wszystko i puste półki

              A TERAZ WYCIECZKA WROCLAWSKICH STUDENTOW I NAUKOWCOW NIE MOZE WROCIC
              Z KAZACHSTANU!!!!
          • john_lennon Re: Loppe 02.10.08, 17:58
            Przyjedź do Szczecina na Gocław, zobacz, jak ślicznie rozwija się tu
            kapitalizm... doznasz szoku... a moglibyśmy być na poziomie Chin,
            gdyby nie solidaruchy
      • hrabia-monte-christo ----Jaruzel-zbrodniarz i ruski agent vs Kaczynski- 02.10.08, 12:25
        • hrabia-monte-christo Re: ----Kaczynski-maz stanu,wybitny patriota------ 02.10.08, 12:26
          ale jak chcesz to bij poklony temu zbrodniarzowi, ktory ma na rekach
          krew wielu niewinnych Polakow
          • leon9910 Re: ----Kaczynski-maz stanu,wybitny patriota----- 02.10.08, 12:37
            hrabia-monte-christo napisał:

            > ale jak chcesz to bij poklony temu zbrodniarzowi, ktory ma na rekach
            > krew wielu niewinnych Polakow
            >który ma na rękach wielu niewinnych polaków!!
            >hrabia jeszcze powiedz kto jaruzelski czy michnik i wielu z jego otoczenia!!!
        • ursynow95 Re: ----Jaruzel-zbrodniarz i ruski agent vs Kaczy 02.10.08, 14:32
          JARUZELSKI JEST GENERALEM, PRZEZYL WOJNE,SYBERIE iWYSIEDLENIE
          A KACZYNSKI TO JUZ POWOJENNY,ALE ZA TO JEGO TATUS KIM BYL.
          CZYM SKORUPKA ZA MLODU NASIAKNIE...
    • ultratroll ten dziad pije herbate w sadzie na fotce? 02.10.08, 12:13
      pozdr,
      • radosiu Re: ten dziad pije herbate w sadzie na fotce? 06.10.08, 12:15
        dziadem to ty jesteś durna pało.
    • peterpopara Proces ws. stanu wojennego. Zeznaje Jaruzelski 02.10.08, 12:17
      I to jest właśnie relatywizm. Nie ma prawdy jednej lecz jest wiele prawd. Prawda
      ekranu... Prawda Jaruzela, a gdzie jest prawdziwa prawda?
      Acz jeśli coś jest złe samo w sobie, to czym jest? Jaruzel i jego stadko wron,
      dorobili sobie prawdę i od wielu lat rozpowszechniają ją.
      A co gorsza ludzie to przyjmują z pewnik! Jest napisane patrzaj na ludzi po
      czynach a nie na to co mówią. Tak więc kim de facto są Ci co ujarzmili naród?
      Obrońcami, wybawicielami od Ruskiej interwencji? Jeżeli nie będziemy sobie
      potrafili odpowiedzieć na takie pytania, to nic tu po nas! Ruscy jakoś nie
      zastanawiają się, czy wizyta zbrojna Polaków w Moskwie, była dobra czy zła? Tych
      którzy wówczas zdradzili naród współpracując z Polakami, potępiają. Z okazji
      wypędzenia Polaków z Moskwy mają święto państwowe!
    • stgosc Proces ws. stanu wojennego. Zeznaje Jaruzelski 02.10.08, 12:22
      W latach 80-82 musialem sluzyc w WOP-ie,
      wiec powiem krotko.
      Wprowadzenie Stanu Wojennego
      bylo jedyna mozliwa akcja na tamte czasy, zeby
      zapobiec reakcji sowietow,ktora prawde mowiac
      wisiala na wlosku.Ruskie wojsko za wschodnia
      granica,w NRD,w CSR i u nas w kraju masa tego,
      ale by nas k***a przejachali.Bardziej niz Gruzja.
      A te po.je.by z IPN-u na zlecenie kogo plota
      bzdury i historie zmieniac chca.
      Kutasy otworzcie oczy
      Stan Wojenny utarl Ruskom nosa
      ----------------------------------------------------
      Rozliczyc tych co mieszaja
      • tkamins Re: Proces ws. stanu wojennego. Zeznaje Jaruzelsk 02.10.08, 12:39
        Towarzyszu, zajęcia z wychowania politycznego zaliczam na 5! Tylko
        pomarzyć aby dziś morale w armii było tak wysokie jak za starych
        ludowych czasów...
      • akkj Re: Proces ws. stanu wojennego. Zeznaje Jaruzelsk 02.10.08, 13:27
        Jeszcze jeden trep zabiera głos..

        stgosc napisał:

        > W latach 80-82 musialem sluzyc w WOP-ie,
        > wiec powiem krotko.
        > Wprowadzenie Stanu Wojennego
        > bylo jedyna mozliwa akcja na tamte czasy, zeby
        > zapobiec reakcji sowietow,ktora prawde mowiac
        > wisiala na wlosku.Ruskie wojsko za wschodnia
        > granica,w NRD,w CSR i u nas w kraju masa tego,
        > ale by nas k***a przejachali.Bardziej niz Gruzja.
        > A te po.je.by z IPN-u na zlecenie kogo plota
        > bzdury i historie zmieniac chca.
        > Kutasy otworzcie oczy
        > Stan Wojenny utarl Ruskom nosa
        > ----------------------------------------------------
        > Rozliczyc tych co mieszaja
    • canisparvus Rzeczywiście, IM groziła katastrofa. więc 02.10.08, 12:25
      zafundowali ją NAM. Pozwoliło to na miękkie lądowanie komunistów. W
      dużym stopniu komunistów,którzy zostali kapitalistami (których
      podobno tak nienawidzili).
    • brodeek Pytanie do miłośników Jaruzelskiego. 02.10.08, 12:28
      Zadajcie sobie jedno, jedyne pytanie:

      Czy Jaruzelski całe życie służył wrogiemu Polsce mocarstwu, czy był strażnikiem
      i obrońcą interesów obcego mocarstwa w czasie swoich rządów?

      Jeżeli odpowiedź brzmi "tak" wniosek jest jeden - Jaruzelski jest zdrajcą. Czy
      ówczesna sytuacja geopolityczna stanowi usprawiedliwienie? Absolutnie nie.
      Przypominam jak Francuzi potraktowali innego zdrajcę, Pétaina:
      "W kwietniu 1945 powrócił [Pétain] dobrowolnie ze Szwajcarii do wolnej już
      Francji, gdzie został zdegradowany, a następnie skazany na śmierć przez
      rozstrzelanie. Z powodu podeszłego wieku Pétaina (89 lat) i jego zasług dla
      Francji w I wojnie światowej generał Charles de Gaulle ostatecznie zamienił mu
      karę na dożywotnie więzienie na wyspie Île d'Yeu, u zachodniego wybrzeża Francji."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka